-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Dziś była wizyta w Świętochłowicach. Brzmi dobrze... :)
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Perełka1: Murki się nie pozbyły, tylko będą opiekować się Teosiem do końca września. Pies nie jest zamykany "w boksie" tylko na wybiegu 12 metrów na 6, właśnie po to, żeby wewnątrz miał swobodę ruchu. Pozytywne skutki już widać. Pies, który został przez nieznanego człowieka odpięty z łańcucha, zabrany z miejsca w którym przebywał większość życia, wsadzony na dwie godziny do ciasnego wnętrza w którym burczy i trzęsie (tzn samochodu), wywieziony w nowe miejsce, wprowadzony do pomieszczenia, gdzie dwóch innych obcych facetów kłuje go w różne dziwne części ciała, znowu wywieziony i wypuszczony na wybieg, gdzie czuć i słychać wiele nieznanych psów, MUSI być napięty. On jeszcze teraz oswaja się z nowym miejscem. A zdjęcie było zrobione w pół godziny po jego przywiezieniu. Pies który pozwolił się nieznanemu człowiekowi odpiąć z łańcucha itp. itp. NIE JEST PSEM TRUDNYM. Ma braki w socjalizacji i tyle. Dzięki za to, że ostrzegałaś nas przed Albinem :))). Przepraszam za skrótowe potraktowanie tematu, ale muszę iść denerwować psy. Pozdrawiam, Mariusz (TZ Murki). -
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Możesz wziąć Teo do siebie, nikt go (chyba) nie będzie stresował, nie będzie musiał być zamykany w boksie - odpadną koszty szkoleniowca i trafi w super extra doświadczone ręce. Co ty na to?:) Nie musisz odpowiadać, bo znam odpowiedź. Poza tym myślę, że jednak lepiej będzie, gdy Teo trafi do jamora. Nie wiem czy było to już pisane, że Teo był bity; trzeba uważać na jaką wysokość się podnosi miotłę czy mopa by nie wzbudzić w nim postawy do ataku i warczenia, dziadek sobie z nim nie radził (wcale się nie dziwię) i dlatego chciał się go pozbyć, tamtejszy wet nie był w stanie go zaszczepić (pies był bez szczepienia na wściekliznę). W boksie na początku chciałam wyjść od Teo normalnie, gdy pies był luzem (rzucałam smaczki i chciałam odwrócić jego uwagę), wówczas pies zachowywał się zwyczajnie, nie warczał itd. Chciał tylko usilnie skorzystać z tego, że zamierzam otworzyć bramkę, przepychał się. Atak nastąpił kiedy Teo był zapięty na smycz (bo go zapięłam bojąc się, że mi zwieje kiedy będę wychodzić) - dokładnie w momencie napięcia smyczy, gdy chciałam go odciągnąć jedną ręką od bramki, żeby móc wyjść. Naprawdę nikomu nie życzę tych paru sekund, kiedy ma się przy twarzy wyszczerzone zęby 40-kilowego psa. I wygadywanie bzdur, że to wina mojego TZa, który psa prosto z łańcucha zapakował do samochodu, przetransportował 120 km, zawiózł do weta, przytrzymywał przy szczepieniu i badaniu - to już bezczelność. -
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Teo jest pierwszym psem, co do którego musimy prosić o przeniesienie do innego hotelu, do szkoleniowca. Rozmawiałam już z Tolą i wstępnie zaklepane jest miejsce u jamora. Niepokoi nas zachowanie Teo i stwierdziliśmy, że potrzebny jest tu specjalista, aby psa przygotować do adopcji. Teo raz zaatakował mnie w boksie, wtedy usprawiedliwiałam go tym, że nie życzył sobie, żebym wyszła bez niego. Dziś jednak zaatakował mnie bez powodu: TZ wyprowadzał go na długiej smyczy i przechodziłam obok, nawet nie patrzyłam na niego. Podszedł spokojnie i zmruczał po nosem. Zaraz potem skoczył mi na ramiona z zębami i warczeniem. TZ go odciągnął, skarcił, ale po chwili Teo znów próbował ataku. Niefajnie to wyglądało i do tej pory zastanawiam się co spowodowało takie zachowanie. Zwłaszcza, że wcześniej na smyczy podchodził do mnie i nic się nie działo, nawet sama go wyprowadziłam. TZ póki co nie ma problemu z Teo, tzn. pod względem agresji, bo przepychanie przy bramce wybiegu jest nadal niesłychanie uciążliwe. Ale poza stosowaniem siły Teo nie próbuje użyć zębów. Już też całkiem ładnie chodzi na smyczy, biega nawet za piłeczką, już nie szczeka non stop domagając się uwagi i spaceru. Także do czasu aż nie będzie miejsca u jamora psem zajmował się będzie TZ. Ogólnie Teo jest psem inteligentnym z typu "kombinatorów". Potrafi dwoma kłapnięciami przegryźć smycz (żeby uniknąć walki przy bramce, TZ próbował go przypinać smyczą do siatki, żeby móc wyjść spokojnie). Być może Teo jest to tzw. "pies jednego pana", ale tak naprawdę ciężko zgadnąć co mu w głowie siedzi. Jamor ma duże doświadczenie z takimi psami, na pewno właściwie oceni problem i może uda mu się zachowanie Teo skorygować. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 13 lipiec wynosił +55,70 zł Wpłaty: +30 zł Mazowszanka +12 zł malti +50 zł grazia60 +30 zł Iwona K. +20 zł Barbarela Razem: +197,70 zł Koszty: -360 zł hotelowanie 14.07-12.08 -7,50 zł odrobaczenie Razem: -367,50 zł +197,70 zł - 367,50 zł = -169,80 zł Stan konta na 12 sierpień wynosi -169,80 zł. -
Rozliczenie: Stan konta na 12 lipiec wynosił +1149,90 zł Koszty: -300 zł hotelowanie 13.07-11.08 -10 zł Fiprex -12,50 zł odrobaczenie -48 zł szczepienia (wścieklizna + wirusówki) -4,10 zł dojazd weta (częściowe koszty: 25 zł na 6 psów) Razem: -374,60 zł +1149,90 zł - 374,60 zł = +775,30 zł Stan konta na 11 sierpnia wynosi +775,30 zł.
-
Był grzeczny... prawie:) panie wet rozczulały się nad nim bardzo... do czasu aż nie zaczął warczeć na nie na stole:) dla bezpieczeństwa dostał minimalną dawkę środka usypiającego i dlatego był przytomny. Za tomograf poszła faktura na Fundację ZEA (400 zł), znieczulenie podzielono na dwie faktury (150 zł na Fundację ZEA i 50 zł na nas), Tu faktura na hotelik: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f3c222c4acbbece0
-
PETRA MA DOM - sunia w typie labradora wyrzucona na stacji benzynowej...
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Petra miała sterylkę dwa dni temu. Ogólnie wszystko ok, ale dziwna sprawa, bo wet nie mógł się doszukać jajników. Macica natomiast była w kawałkach i jedna z części była przyrośnięta do jelita... Wet powiedział, że albo sunia miała jakiś uraz/wypadek lub była poddana jakiemuś zabiegowi (sterylizacja?). Na brzuchu blizny nie było i sunia czipa nie ma. -
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Teo przenieśliśmy z boksu na duży wybieg, aby miał więcej przestrzeni i mógł wszystko obserwować. W boksie był bardzo niespokojny, każde wejście do niego (posprzątanie, nalanie wody itd.) to były kilkunastominutowe zapasy (Teo ze wszystkich sił chciał się przepchać przez bramkę). Nie mówiąc o tym, co wyprawiał w boksie. Mieliśmy wrażenie, że ta bestia specjalnie zaraz po nalaniu wody wylewał ją, tylko po to, żeby znów wejść do boksu (i tym samym, żeby znów była szansa na wydostanie się z boksu). Teo jest już nieco spokojniejszy, ale jeszcze trochę czasu minie aż się całkowicie ogarnie. Mimo wszystko jest to pies z mocnym charakterem i z całą pewnością nie nadaje się na ten moment do domu z dziećmi. Na mnie dziś skoczył z łapami (podrapał mi szyję i dekolt) i wyszczerzonymi zębami, przy czym pyskiem uderzył mnie z impetem w nos (dostałam krwotoku) - tylko dlatego, że chciałam go zostawić po spacerze w boksie (przytrzymywałam za smycz i tyłem chciałam wyjść przez bramkę). Jeszcze się za mało znamy chyba i nie traktuje mnie serio (to był dziś nasz pierwszy spacer), bo TZ pod tym względem nie ma z nim problemu. Do psów się cieszy, ale na razie nie zapoznawaliśmy go bezpośrednio z żadnym. Musi się trochę wyciszyć i przywyknąć do nowego miejsca. -
Dla równowagi: Wczoraj odwiedził nas Hugo, który znalazł dom rok temu:) Zamieszkał w Warszawie. Państwo akurat wczasują się na Roztoczu i postanowili pochwalić się psiakiem. Z wielką dumą opowiadali o nim. Hugo zapatrzony w nich jak w obrazek, mnie się nieco obawiał:) na wszelki wypadek trzymał się blisko samochodu, żeby nie ominął go odjazd;)
-
Zgłosił się jeszcze jeden dom, tym razem Chorzów. Pani ma już jedną sunię i pozostaje kwestia czy się panienki dogadają. Koko lubi inne psy/suczki i chce się bawić, tamta też podobno przyjazna. Ale co jeśli się nie polubią? Pomyśleliśmy, że gdyby był jakiś transport w tamte rejony to Koko mogłaby się zabrać i można by suńki zapoznać.
-
Zgłosiła się do mnie pani z Chorzowa zainteresowana adopcją Liki. Miała wcześniej przez 9 lat rottweilera i długo jej zeszło zanim doszła do siebie po jego utracie. Teraz szuka małego pieska. Pani z doświadczeniem i bardzo wyrozumiale podeszła do tego co jej o Lice opowiedziałam. Poprosiła o przesłanie jej więcej zdjęć suni i filmików, co właśnie zrobiłam. Ustaliłyśmy, że jak Pani podejmie ostateczną decyzję to da mi znać i będziemy wszystko dogrywać (wizyta, ew. transport).
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Był dziś u nas wet i zaszczepiliśmy Foresta na wściekliznę. Koszt to 20 zł + 4,10 zł dojazd weta (25 zł na 6 psów): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d7f4c82084f764d9