-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Dzięki Ci serdeczne! Znajomy kardiolog jest na urlopie do 25-ego, umówimy się po tym terminie na obadanie Dżekiego.
-
Będziemy musieli zdiagnozować Dżekiego w Lublinie. Na pewno echo serca, może RTG. Pokasływał od początku, ale wcześniej było to sporadyczne, teraz ten kaszel towarzyszy już niemal każdemu wysiłkowi, a ostatnio późnym wieczorem zdarzają ataki kaszlu bez powodu. Nasz wet osłuchiwał go kiedyś, ale nic nie wykrył niepokojącego, jednakże z opisu kaszlu i tego kiedy się pojawia powiedział, że wygląda to na kaszel sercowy. Ja jeszcze chciałabym wykluczyć zapadniętą tchawicę (kaszel pojawia się często przy napięciu/szarpnięciu smyczy). Dżeki jest wciąż na minusie, więc gdyby ktoś mógł wesprzeć jego badania będę bardzo wdzięczna, bo będą to na pewno niemałe koszty:(
-
Niestety nikt nie dzwonił:( Kupiłam natomiast karmę 5 kg:
-
U nas też zimnica, ale na szczęście trochę mniej niż zapowiadali. Maks wykąpany i nie drapie się po brzuchu. Niestety dzisiaj zauważyłam zmierzwioną sierść przy zadku i znów zaczyna się wygryzać:( A dopiero co zeszliśmy ze sterydu (wczoraj była ostatnia dawka). Wygląda na to, że to wygryzanie się to nie sprawa łojotoku. Zastanawiam się czy jego po prostu nie bolą plecy/kręgosłup. Wygryza się tylko wzdłuż kręgosłupa. Może to jest przyczyna? Muszę zapytać weta czy jest taka możliwość i co ewentualnie radzi. Rozliczenie: Stan konta na 14 luty wynosił -424,20 zł +424,20 zł Alaskan Malamute +20 zł malti +50 zł Fundacja ZEA -450 zł hotelowanie 15.02-16.03 -10 zł zeskrobina -48 zł Otomax -42 zł Stronghold -12,60 zł Sylimarol -89,50 zł Caniviton -23 zł szampon siarkowy -12,20 zł Sylimarol Stan konta na 16 marzec wynosi -617,30 zł.
-
Jutro TZ będzie tamtędy przejeżdżał to poprosze, aby się rozejrzał czy nie widać psiaków. Na wszelki wypadek weźmie jedzenie. Ta świnia to pewnie padła na ASF... ktoś wywalił, bo nie chciał mieć problemów z inspekcją weterynaryjną... trzeba by powiadomić chyba gminę czy weterynarzy, bo cała lubelszczyzna walczy z ASF.
-
Ignis ma wzięcie, dziś miałam kolejny tel. z Warszawy - przesłałam filmik i fotki z kotkami. Pani ma przegadać sprawę z drugą połówką. Ta pierwsza pani napisała mi, że bardzo by chciała adoptować Ignis, ale odległość ją przeraża (jest spod Wrocławia). Już jej to mówiłam przez tel., ale powtórzyłam jeszcze, że transport to nie jest problem. Wrzucam rachunek z apteki za m.in. Difadol do oczka Aquy, koszt 11,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/5effca4f99961fd8
-
Ta pani dzwoniła do mnie. Miała bardzo podobną suczkę, tylko rudą. Sunia odeszła niedawno. Pani ma dwa koty, więc zrobiliśmy test na koty: na początku Ignis bała się trochę, nawet cichutko powarkiwała, ale szybko się przekonała, że te dziwne psy nie są groźne:) Zrobiłam fotki i filmik - potem wrzucę na wątek i prześle pani. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie, że pani się zdecyduje, domek brzmi bardzo fajnie. Patmol, imię Pirania wiele mówi:) też bardzo lubię pręguski. Terra już teraz pięknie stawia uszka, więc będzie miała nowe ładne fotki.
-
Nie wiem czemu on taki jest... na wszystkich zdjęciach wychodzi jak ostatnia sierota.
-
Ostatnio posiwiał wyraźnie... i ma już wprowadzone leki nasercowe. Pewnie już u nas zostanie dziadek... Najdziwniejsze jest to, że woli przebywać w boksie niż w domu. Były sytuacje, że był przez jakiś czas w domu, ale wyraźnie mu to nie pasowało, denerwował się, szczekał i na ogrodzie wciąż podchodził pod bramę prowadzącą do budynku z boksami. Jak przychodził czas, kiedy mógł wrócić do boksu to leciał jak na skrzydłach. Trochę mnie to martwi, bo planowałam go przenieść do domu z czasem, żeby sobie dożył w domowych warunkach.
-
Wszystkie są już wysterylizowane, a Aqua ma "naprawiony" wypadnięty gruczoł w oczku. Na dniach planuję porobić suniom nowe fotki, takie już pod ogłoszenia, więc jak nie będzie odzewu z ogłoszeń to kolejna tura będzie z nowymi fotkami. Pani zainteresowana adopcją Aquy ma dylemat, bo zakochała się w suni i nie może przestać o niej myśleć, a rodzina ją chce obdarować yorkiem (nie zrozumiałam tylko czy chodzi o przetrzymanie przez święta czy na święta ma ten "prezent" dostać na stałe - pisała mi o tym SMSem). Będę z nią jeszcze rozmawiać i dopytam dokładnie, na razie tel. ma wyłączony.
-
Tamci z Poznania nie odezwali się, ale ogólnie Iwka cieszy się powodzeniem, miałam o nią tel. spod Wrocławia (odległość ich przeraziła i chyba się już nie odezwą) i jeszcze jeden w sprawie Pchełki w typie sznaucerka??? jakaś pomyłka chyba w ogłoszeniach, powiedziałam pani, że Pchełki u nas nie ma, ale najmniejszą mamy Iwkę i przesłałam pani jej galerię. Zgłosił się też sensownie brzmiący i zdecydowany na adopcję suni dom w Zduńkiej Woli. Pani podała już dane do wizyty, przesłałam wszystko ali123. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie, bo czas najwyższy, aby Iwka miała swój domek.
-
Pierwszoplanowa modelka:)