-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Fotki:)
-
Z Abi nadal pracujemy i się poznajemy wzajemnie. Wychodzi z niej mały dewastator, codziennie w boksie robi spory raban, "bawi się" miskami (przy tym oczywiście karma rozsypana po całym boksie, miska z wodą pusta... nie pomagają miski antywywrotne), objada budę. Muszę jej dostarczać wciąż jakieś zabawki i gryzaki, jak ma kilka i ma co rozdrabniać, to budę oszczędza. W między czasie musiałam jej zastawić na stałe wejście do budy, bo choć ma w boksie dwie, to ulubiła sobie tą, która ma dach niepodnoszony i jak tam wlazła (a robiła to przy każdej okazji, jak chciałam z nią "pogadać") to nie miałam do niej w ogóle dostępu. Trochę się na mnie za to obraziła, ale chyba już jej przeszło:) Z kocykiem się już właściwie zaprzyjaźniła, tylko go wącha, nie próbuje gryźć. Próbuję już trochę z rękawicą, na razie tylko smyram ją po pyszczku i jest ok. Przy wszelkich takich zabiegach jest niestety nadal spięta, nie spuszcza ze mnie oka. Są tylko momenty, że ją coś zaciekawi, np. coś się dzieje na ogrodzie, ale zaraz wraca do pozycji obserwatora. A ma taki wzrok jakby zaraz chciała capnąć:) Póki co ani razu tego nie zrobiła. Mruczy sobie tylko czasem, ale nie jest to warczenie ze szczerzeniem zębów, tylko takie tam pomrukiwanie. Nawet jak na początku bała się kocyka i go kąsała, to było to takie bardziej na odstraszenie. To mnie pociesza. Siadam przy niej bardzo blisko, na wyciągnięcie ręki. Nie jest łatwo, bo ona zawsze mi się w jakiś kącik wciska, gdzie mam ciężkie dojście i jeszcze nie chcę jej zastawiać drogi ucieczki, żeby nie czuła się zagrożona. Ogólnie nie jest źle, ale potrzeba czasu.
-
Hexoderm wyraźnie służy Maxowi, po tej jednej kąpieli nie ma już żadnych zaczerwienień, sierść jest miękka, Max prawie się nie drapie. Jest trochę złuszczonego naskórka w paru miejscach, ale mam nadzieję, że to tylko pozostałość po podrażnionej skórze/stanie zapalnym. Jutro lub pojutrze kolejna kąpiel. Rozliczenie: Stan konta na 16 marzec wynosił -617,30 zł +617,30 zł Alaskan Malamute +50 zł Fundacja ZEA -450 zł hotelowanie17.03-15.04 -12,20 zł Sylimarol -26 zł szmapon siarkowy -30 zł Hexoderm -12,20 zł Sylimarol Stan konta na 15 kwiecień wynosi -480,40 zł.
-
Apsikowi daje puszki Misia (bardzo mu smakuja) na przemian z Hillsem (te gorzej wchodza), ale nie chce mu dawac za duzo (jedna puszka rano, jedna wieczorem). Od wizyty w Lublinie mial tylko jeden gorszy dzien, ze nie chcial jesc, lezal na brzuchu i zsikal sie pod siebie... Poza tym wszystko po staremu, na spacery wychodzi, ale chodzi smetnie, nie ma ochoty na zabawy z Kira, tak jak kiedys. Dzisiaj dostal jesc rano, kolacji juz mu nie bede dawac. Jutro wyjazd o godz. 6.00 rano. Denerwuje sie okropnie...:( Wczoraj rozmawialam z naszym wetem i byl bardzo zdziwiony, bo robil mu USG na jesieni i wszystko bylo na swoim miejscu. Ta przepuklina przeponowa musiala tam byc, ale jelita nie mogly byc jeszcze az tak przesuniete. Byc moze, ze w czasie choroby sie to przesunelo bardziej, bo np. byly uporczywe wymioty. Nasz wet tez bedzie trzymac kciuki za powodzenie operacji. Jest dobrej mysli.
-
To u nas będzie Emma, bo już tak wszędzie powpisywałam (siakoś tak się rozczytałam z książeczki;). Po sterylce wszystko ok, kosztowała 150 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/d3b5bf7dbe62e9e2 Zrobiłam trochę fotek suni pod ogłoszenia w sobotę, muszę tylko mieć chwilkę, aby je obrobić.
-
Dzisiaj było pierwsze podejście kocykowe. Na początku była panika, uciekanie po całym boksie, warczenie i atakowanie kocyka. W końcu Abi przysiadła w jednym miejscu i zaczęła się kocykiem interesować, wąchać intensywnie i... przestała zwracać uwagę na to, że ją miziam. Patrzyła na mnie uważnie, ale nie reagowała na kocyk. Jak na początek nie jest źle. Abi bardzo się boi, natomiast robi wszystko aby odstraszyć lub uciec; atak jest u niej ostatecznością.
-
O Terrę nikt się do mnie nie zgłosił... natomiast odezwała się znów ta pani ze Śląska w sprawie Aquy, ma dzwonić w środę. Zobaczymy... Terra ma chyba jakiś stary uraz tylnej łapki, bo na spacerach czasami podnosi tę łapkę i przez moment idzie na trzech. Czasami też popiskuje bez przyczyny, jakby ją coś urażało, najczęściej przy napinaniu się przy siku lub koopie. Ona jest straszna panikara i z byle powodu wrzeszczy, nawet jak się ją niechcący szturchnie, więc nie sądzę, aby to był duży ból, ale jakiś dyskomfort musi być. Zauważyłam to już w zimie, ale myślałam, że to dlatego, że było jej zimno w łapki. Potem zaczęłam zwracać uwagę, że to cały czas jedna i ta sama łapka.
-
Dziś niestety Argo znów rano brzydko kaszlał:( a antybiotyk skończył w piątek. Wiem, że finanse u niego kiepskie, ale myślę, że warto by mu było porobić badania, np. badanie krwi, może rtg czy usg - co tam wet zaleci. Wydaje mi się, że u niego jest jakiś głębszy problem, zwłaszcza, że ten kaszel już się pojawia od dawna sporadycznie i już chyba pisałam, że wet osłuchiwał jego serce, bo myśleliśmy, że to może z tego powodu.
-
Rozliczenie: Stan konta na 11 marzec -489,40 zł +300 zł jess +250 helli +50 zł Anna H. +50 zł Sylwester G. +30 zł Diana K. +20 zł Ewelina B. +30 zł Marta P. -360 zł hotelowanie 12.03-10.04 -45 zł przejazd do Lublina 1/2 kosztów -207 zł badania: echo serca, RTG, probiotyk -11,70 zł Acodin Stan konta na 10 kwiecień -383,10 zł.
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 10 marzec wynosił -247,80 zł +300 zł jess +20 zł Aga76 +50 zł grazia60 +35 zł malti i Iwona K. +20 zł Barbarela -360 zł hotelowanie 11.03-09.04 -33 zł Dolfos Arthrofos Stan konta na 9 kwiecień wynosi -215,80 zł.