-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Nie jesteśmy niestety organizacją społeczną. Konto jest firmowe, więc nie wiem jak to potraktują. Dam znać jutro czy doszła wpłata czy nie. Kupiłam dla Apsika dwa opak. preparatu Esseliv, nie było forte, więc wzięłam zwykłe, koszt 35,20 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/fcb9d10efa553e15
-
Nie ma drastycznego pogorszenia ani poprawy. Max drapie się nadal po brzuchu, ale nie widziałam, żeby się wygryzał, nie ma też zaczerwieniania na grzbiecie. Skóra natomiast jest tam łuszcząca się i robi się miejscami zrogowaciała... Ten strupek na pyszczku jest nadal, przemywam go rivanolem. W tym tygodniu mam podjechać do lecznicy do pobrania próbki i wysłanie na posiew. Kupiłam Sylimarol dla Maxa, koszt 13,50 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/fcb9d10efa553e15
-
Gryzaki jak najbardziej się przydadzą:) Nie wiem jak inne, ale takie z preparowanej skóry Abi trochę zjada, ale sporo rozdziela na kawałki i pozostaje to jedynie wyrzucić:( Po tym zapięciu na smycz zrobił się regres niestety. Abi zrobiła się ostrożniejsza i podejrzliwsza. Smaczki i jedzenie bierze z ręki dalej, ale kiedy wystawiam oboje dłoni to już się zastanawia i jak tylko drugą ręką próbuję sięgnąć, żeby ją pogłaskać/dotknąć obróżki, to się wycofuje. Jeszcze cwaniara siada w ten sposób, żebym nie mogła jej sięgnąć tą drugą ręką:) Ależ to jest aparat! Tą drogą już chyba nic nie wskóram, Abi już wie, że coś kombinuję. Będę próbować ją wyprowadzać na zacisku, tak jak Zorkę. Chciałam tego uniknąć, bo na pewno ma koszmarne skojarzenia z chwytakiem i hyclem... dziś już zrobiłam pierwszą próbę założenia jej pentelki przez głowę, początki koszmarne, ale spodziewałam się tego: Abi szczekała, łapała za smycz, gryzła ją itd. Ale cierpliwie poczekałam aż się wyżyje, trochę się zmęczyła i udało mi się przełożyć jej pentlę przez szyję. Nie ściągałam jej, nie ciągnęłam, zostawiłam luźno. W tym momencie Abi skamieniała w pozycji w jakiej była i nie reagowała na nic, na smaczki, na smyranie rękawicą po pyszczku. Trzęsła się:( Odczekałam dłuższą chwilę, aż się uspokoi, w końcu normalnie usiadła, ale nadal była jak sparaliżowana. Delikatnie ściągnęłam jej pentelkę z głowy i nagrodziłam smaczkami - bez problemu poczęstowała się z ręki. Ciężko będzie, ale jakoś damy radę. Najwyższa pora wyjść z boksu na zieloną trawkę:) Minęło już 30 dni hotelowania, więc robię rozliczenie: -360 zł hotelowanie 06.04-05.05 -40 zł transport z Zamościa do lecznicy do Janowa Lub. (na trasie Zamość-Janów Lub. połowa kosztów, bo zabrała się też koteczka ali123) -10 zł odbiór Abi z lecznicy -12,50 zł odrobaczenie II Stan konta na 5 maj wynosi -422,50 zł.
-
Tak, doszły:) Taka sama paka (takie same puszki i ilość) przyszły dla Misia:) Apsik czuje się dobrze, zdjęłam mu już kołnierz. Wreszcie zaczyna wyglądać jak pies, chowa mu się powoli kręgosłup i żebra:)
-
Dziś było pierwsze przypięcie smyczy. Na początku Abi nie zauważyła, trochę się peszyła, że coś jej tam dynda z szyi, ale jadła z ręki itd. Dopiero kiedy się cofnęła i poczuła lekkie napięcie smyczy, to już bardziej ją przeraziło. Nie było paniki, ale też na dłuższą chwilę straciła do mnie zaufanie, nie chciała podejść, cofnęła się w najdalszy kąt. Miałam problem, żeby odpiąć smyczkę, ale jak mi się udało to Abi nadal pozostała nieufna. Dopiero po dłuższej chwili podeszła po jedzonko, ale bardzo ostrożnie. Pozwoliłam jej obwąchać smycz, lizała mnie po rękach. Przyzwyczai się, ale potrzebuje trochę czasu. Ogromnym plusem jest u niej ciekawość. Z czymkolwiek przychodzę, np. wieczorem czasami z latarką - wszystko muszę jej dać do obwąchania:)
-
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie Foresta: -360 zł hotelowanie 02.04-01.05 Rachunek wyślę jutro. -
Rozliczenie suczek za kwiecień: Stan konta na 31 marzec wynosił -826,90 zł +30 zł sharka +243 zł ala123 (bazarek) +500 zł Monika S. -156 zł hotelowanie 1-6.04 (4 x 6,5zł/doba) -483 zł hotelowanie 7-29.04 (3 x 7zł/doba) -15 zł hotelowanie 30.04 (2 x 7,5zł/doba) Stan konta na 30 kwiecień wynosi -708,90 zł.
-
Wczoraj kupiłam Hexoderm (rachunek będę mieć w przyszłym tygodniu, bo nasz wet jest na urlopie) i dzisiaj wykąpałam Maxa. Skóra nie wygląda źle, nie ma zaczerwieniania nigdzie (jak byłam w lecznicy w czwartek to były ślady świeżego wygryzania). Umyłam mu dokładnie też łapy. To na mordce mnie niepokoi, ale może to jakiś uraz mechaniczny (wygląda jak duży lekko wybulbiony strup), może jakąś gałązką się skaleczył tylko. Przemyję mu to na razie jakimś dezynfektem.