Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Doykowi kupiłam Dolfos Arthrofos, koszt 35 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b5696331e7cf37d3
  2. Antybiotyk dla Kaśki na biegunkę kosztował 37 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/fd1809c935de14c1
  3. Rachunek za Previcox 60 tabletek - 330 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b5696331e7cf37d3
  4. Tutaj rachunek za ostatnio kupiony kołnierz (21 zł): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b5696331e7cf37d3 Zastanawiam się czy nie kupić w necie jakiegoś trwalszego kołnierza, bo te od naszego weta są wygodne i szybkie do zakładania, ale zaczepy luzują się szybko i kołnierz się rozpina. Spinam zszywaczami, sklejam dookoła taśmą... i jakoś udaje się przedłużyć żywotność kołnierza... do czasu aż Czesia nie poobjada zaczepów:)
  5. Niestety cisza nadal:( Ciężko jest takim zwykłym kundelkom:( Rozliczenie: -360 zł hotelowanie 29.09-28.10. Rachunek wyślę jutro.
  6. Wet powiedział, że na razie wystarczy Rubenal. Można też spróbować podawać jej Axtil, który wspomaga zarówno nerki jak i serce - nasz pies to dostaje, więc spróbuję jej podawać przez parę dni. Wet powiedział, żeby obserwować jak się sunia będzie czuła. Jak będzie np. zmulona, będzie się gorzej czuła to lek trzeba będzie odstawić. Jak będzie ok, to kupię jej osobne opakowanie i będę podawać. Poniżej opisy USG i RTG:
  7. Póki co walczymy ze sprzętem. Wczoraj Czesia "zjadła" do końca buta; te buty są mniej solidne niż ten, który był wcześniej. Myślałam, że będzie odwrotnie, ale niestety mimo trzech rzepów zsuwa się, wciąż go trzeba poprawiać, jest cieńszy. Jakimś cudem Czesia regularnie objada go z pasków do zapinania, aż ostał się jeden i już nie było sensu go zakładać. Założyłam jej drugi, nowy. Kupiłam też kolejne dwa buty, tym razem takiego typu jak był ten pierwszy. On się trzymał do końca, póki materiał się nie przetarł całkiem. Kołnierz poległ dzisiaj, założyłam jej kolejny...
  8. Dysia po lekach czuje się lepiej, jest weselsza. Oby leki jak najdłużej odciągały od niej cierpienie...
  9. Wyniki krwi Frotki, wet mi napisał, że świadczą one o niewydolności tej jednej nerki, raczej przewlekłe:(
  10. Rozliczenie: Stan konta na 24 wrzesień wynosił +1469,60 zł +30 zł p.Anna -300 zł hotelowanie 25.09-24.10 Stan konta na 24 październik wynosi +1199,60 zł.
  11. Nie wiem czemu napisali taki wiek. Dysia to staruszka, zęby biedniutkie.
  12. Dzisiaj przyszła paczka z zapasem z m.in. Esselivem dla Apsika. Kupiłam mu zapas na ok. 1,5 miesiąca, czyli 6 opakowań. Za jedno opakowanie wychodzi tylko 14,99 zł, czyli prawie dwa razy taniej niż tak jak kupowałam do tej pory.. Przy zakupie ponad 300 zł wysyłka jest gratis:) Poniżej faktura: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/8e80254378894ed8
  13. Dzisiaj przyszła paczka z zapasem Esselivu dla Miłej. Kupiłam jej zapas na ok. 3 miesiące, czyli 12 opakowań. Za jedno opakowanie wychodzi tylko 14,99 zł, czyli prawie dwa razy taniej niż tak jak kupowałam do tej pory.. Przy zakupie ponad 300 zł wysyłka jest gratis:) Poniżej faktura: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/8e80254378894ed8
  14. Zakupiłam w internecie zapas preparatów dla psiaków (dużo taniej wychodzi). Dla Maxa zakupiłam 4 opak. Sylimarolu (starczy na dwa miesiące), bo też taniej wychodzi. Koszt jednego opakowania to 8,60 zł, tutaj faktura: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/8e80254378894ed8
  15. Wrzucam wyniki badań i zalecenia. Z kliniki dostałam Forthyron na 2 tygodnie, Gabapentin mam z zasobach, dokupiłam tylko preparat z kwasami Omega 3 i 6. A tu jeszcze faktura za wczorajszą wizytę (827 zł): https://www.fotosik.pl/zdjecie/5270c178f3b5ef3a
  16. Jak będę mieć opis USG i RTG to powrzucam, ale ogólnie to wygląda tak, że przerzutów żadnych nie widać:) Ta jedna nerka jest zmieniona, ma jakieś cysty, zniekształcenia, ale nie wiadomo co jest powodem - czy to sprawa nowotworu czy coś innego. Jutro jeszcze pobierzemy krew do badania i zobaczymy co tam wyjdzie. Na razie Frotka dostaje antybiotyk i Rubenal (preparat na nerki).
  17. Wet zalecił podawanie niewielkiej dawki sterydu przez tydzień, to powinno przystopować wygryzanie. Po odstawieniu sterydu - jeśli Max nie będzie podjadał cudzej karmy - powinno wszystko wrócić do normy. Mam taką nadzieję.
  18. Niestety Dysia ma już przerzuty w klatce piersiowej, więc nie ma sensu usuwać jej guzka z listwy. Sunia bierze już Previcox (to lek przeciwbólowy i przeciwzapalny), dostała dodatkowe leki, aby maksymalnie poprawić jej komfort życia. Sunia czuje się gorzej niż przy wcześniejszym pobycie w klinice, tak ocenił dr. Ja też zauważyłam, że ostatnio jest spokojniejsza, dużo poleguje i sypie się z niej sierść. Pewnie dlatego ogonek się podgoił, bo sunia mniej nim macha:( W każdym razie dr mówił, że póki ma apetyt, to trzeba dać jej szansę. Ale jeśli będzie czuła się gorzej, to trzeba będzie koniecznie rozważyć eutanazję, żeby nie cierpiała:( Przednie łapy są nieco lepsze niż na początku (może preparat Dolfos Arthrofos działa), ale tylne gorsze. Zrobili dodatkowe RTG tych tylnych łap i wyszły zaawansowane zwyrodnienia:( Sunia dostała jakieś zastrzyki w kręgosłup, tzw. blokery, które mają podziałać na zwyrodnienia oraz uśmierzająco na guzy. Dodatkowo krew pokazała, że Dysia ma problemy z tarczycą i musi przyjmować hormony. Jutro powrzucam wyniki badań i fakturę.
  19. Tu z kolegą Maxem, który mimo nieprzychylnego nastawienia do innych psów, Dysię zaakceptował i nie zwraca na nią uwagi.
  20. Ogonek udało się trochę podgoić. Martwi mnie natomiast ogólny stan suni. Mimo, że dużo je, nadal jest bardzo szczupła, często między normalnym koopami robi rzadkie (w klinice też nam to mówili). Dodatkowo ostatnio potrzepuje uszami i jakieś strupy się tam pojawiły.
  21. Ja Frotkę ogłaszam już od dawna, na olx ma sporo wejść i sporo obserwujących, ale nikt nie dzwoni/nie pisze... Wczoraj nie było naszego weta i chyba jeszcze badania krwi nie przyszły, więc nie znam jeszcze szczegółów. Sunia na razie dostała leki doraźne (antybiotyk) ze względu na mocz (stan zapalny) i jutro będziemy ustalać co dalej.
  22. Max nadal się wygryza, nie pomaga przemywanie skóry w tym miejscu, więc jutro skonsultuję to z wetem. Dobra wiadomość: udało się Maxa zaprzyjaźnić ze starszą suczką Dysią. Max nie reaguje na nią zupełnie, na początku bardzo intensywnie ją obwąchiwał, ale bez żadnych zapędów agresywnych. Także Max ma towarzystwo na spacerach:)
×
×
  • Create New...