Jump to content
Dogomania

anastazja

Members
  • Posts

    225
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anastazja

  1. I znowu sobie moglam oko "zawiesic" na pieknych fotkach :D Marto-Graf jest z dnia na dzien piekniejszy :D Zreszta tlo dla fotek jest fantastyczne!!! Pieknie sie chlopak ustawia :D No i ten ogon...Chyba dokleje Corisowi ;) :lol: Trzeba bedzie go troche przed wystawa przyciac (nie ogon oczywiscie, tylko siersc na nim, zeby byl gladziutki jak u doga) i ZW Ml. gwarantowane :D Gorna granica powiadacie...? :lol: Coris ma 66 w klebie :lol: ale mialam tez boksera, ktory wyrosl na....76 cm.Tak, tak. Wlasnie dlatego nigdy nie byl wystawiany, bo kiedy poszlismy na pierwsza wystawe popatrzec i oswoic malucha z tlumem(byl 6 miesiecznym szczeniakiem), to byl juz wyzszy niz reszta doroslych psow i stwierdzilismy, ze chyba cos nie tak :lol: Kufi tez bedzie spory jesli chodzi o wysokosc-to na pewno :) Wyglada juz prawie jak dorosly facet :) Czy ja dobrze widze na jego pychu haltik?
  2. anastazja

    hodowle

    Agi-na http://bokser.psy.pl masz dzial "spis hodowli"-masz tam wszelkie namiary, niekiedy z adresami www, oraz ze zdjeciami psow z hodowli.
  3. anastazja

    Karma

    Ja tez orobaczam co 3 miesiace. Agi-pies potrzebuje okolo 5-7 dni, aby przyzwyczaic uklad trawienny do zmiany karmy.Przejscie powinno wygladac tak, ze pierwszego dnia dodajes 1/4 nowej, 3/4 straej i codziennie zmieniasz powili proporcje.Wtedy organizm na czas na prawidlowe oswojenie sie z nowymi skladnikami.Inaczej raczej na 90% mozna spodziewac sie zaburzen w trawieniu. Karmy suchej nie powinno sie tez czesto zmieniac, bo to dopiero moze psa nabawic zaburzen.Z domowym jest inaczej-mozna codziennie dawac cos innego. Poza tym jesli karme daje sie krotko, nie wiedomo czy pies nie bedzie na nia uczulony, lub tez czy nie byl uczulony na poprzednia i wyszlo to dopiero pozniej po zmianie na nowa. Alergia moze sie pokazac od razu, ale tez i po kilku dniach, tygodniach a nawet latach! I pozniej problem z ustaleniem dokladnych przyczyn.
  4. anastazja

    Karma

    Zwacze to krowie zoladki :) Smierdza faktycznie, ale psy to kochaja :lol: Moj dostaje suszone w nagrode i uzywalam ich do nauki sladu (szedl do celu az milo, juz w wieku 4 miesiecy :lol:) . Agi-ogranicz jedzenie do 2 posilkow dziennie.To nic, ze bedzie duza przerwa-dzieki temu zacznie moze jesc w wiekszych ilosciach.Pory posilkow sa dobre, bo pies ma czas na spokojne trawienie miedzy nimi. Ja tez mialam problemy z niejedzeniem, ale u mnie nie bylo karmienia z reki-nie chcial, nie jadl i tyle.Martwilam sie podczas intensywnego wzrostu, dlatego zmienilam Eukanube na Royala (niestety wyszla po paru miesiacach alergia), pozniej Nutra (dosc dobrze jedl), pozniej Gilpa i to byla ostatnia sucha karma jaka dostawal.Od grubo ponad roku je domowe i na tym chyba wyglada najlepiej. Zero problemow zoladkowych, micha znika dosc szybko,ale ja bardzo urozmaicam, wiec nie ma czasu na "znudzenie sie" jakims skladnikiem :) otuje (lub podaje na surowo) miecho z roznymi ziloami i moze dlatego tak chetnie wcina :lol:
  5. A z obrozami qrcze mam problem. Ogladalam je chyba wczoraj i tez nie moge sie zdecydowac (chyba sie tam przejde osobiscie i poogladam :D w koncu z Bydgoszczy, choc nie mialam pojecia, gdzie sie przeniesli teraz). Z jednej strony zapinana jest praktyczniejsza, z drugiej w calosci sprawia wrazenie "delikatniejszej" (mniej sie rzuca w oczy). Jesli mialaby byc ta zapiana, to trzeba by bylo ustawiac na wystawach Grafa tak, aby nie bylo widac zapinania (co nie jest szczegolnie trudne). Jesli ta cala, to moze byc z czasem problem przelozenia jej przez glowe :lol: Oj znam to :lol: Lepek urosnie i kiszka :lol: Owszem, zawsze mozna ja "odplatac" i zakladac tak jak ma Coris (zapinajac na 2 kolka), ale wtedy sie juz a nie nie zaciaga,co nie sprawdza u niektorych psow podczas biegania (gdzie musza miec zaciagniete obroze), bo inaczej sie "wywina" i moze byc nieszczescie, po drugie nie da sie jej przedluzyc i pozniej zakladac tez na spacery (chyba, ze sie samemu dorobi zapiecie)no i potrzebny jest bardzo solidny karabinczyl, aby pies go nie zlamal czy sie nie odpial przez przypadek. Ciezki wybor. A-znalazlam jeszcze jedna fotke z poczatku tamtego roku w calym osprzecie:
  6. Dziekujemy :) On tylko tak ladnie na zdjeciach wychodzi-w rzeczywistosci jest calkiem inny :lol: :D Marto-SPOKOJNIE!!! Skoki i bieganie tak, ale tak jak Sylwia napisala-z umiarem. Nie umrze od tego. Gdyby natomiast zaczal kulec i nie mial zranionej poduszki-wtedy bym wpadala w panike. Tak jak robilam moja znajoma-panikowala, doszukiwala sie wszystkich, czarnych scenariuszy a okazalo sie, ze Jej psiak ma "zwykla" enostoze, ktora z wiekiem calkowicie przechodzi. Jeszcze raz mowie-spokojnie, poki nic sie nie dzieje, pies ma apetyt, nie kuleje-wszystko jest ok :) Z tym kladzeniem sie-chodzi Ci o cos takiego : ? To znaczy obustronnie, bo tu nie zdarzylam z fotka :lol: Byc moze, ale nie ma to potwierdzenia naukowego. Jednak sa zupelnie logiczne powody dla ktorych mozna tak sadzic-po prostu psy z chorymi stawami (dysplazja) nie bylbyby w stanie tak wygiac lap (przeciez i glowka i panewka stawu sa zwyrodniale) bez bolu, wiec tego po prostu nie robia. Wszystkie znajome psy z HDA tak sie wlasnie klada, a te z HD C i wiecej (znam takie 4 roznych ras)nigdy tak nie robily.Mozna wiec logicznie zalozyc, ze to jest jakis wyznacznik.Ale jest jeszcze HDB i co to tego stopnia nie mam pojecia jak to wyglada. W koncu sa to stawy"podejrzane" (prawie normalne).Tylko prosze Marto-zadnych czarnych mysli :lol: :D !!! W jakim wieku szalenstwa do woli-to zalezy od rozwoju psa.Jeden jak juz napisalam kiedys jest juz prawie dorosly w wieku 12 miesiecy, inny w wieku 3 dopiero skonczyl tak naprawde rosnac (koscicec). Najbezpieczniej poczekac do skonczenia 18 miesiecy zycia.Nawet jesli pies jeszcze rosnie, to i tak juz nie tak intensywnie i najniebezpieczniejszy okres ma juz za soba. Wtedy wlasnie robi sie RTG i juz wiadomo, ze jak HD bedzie A to sie raczej (w 98%) nie zmieni :) Oczywiscie wszystko stopniowo.Jedne co moze pies robic do woli to plywac-tego nigdy za wiele. :( Mam nadzieje, ze jednak bedziecie w Bydgoszczy!!! To byloby swietne spotkanie (bo teren w okolo wystawy jest wspanialy do spacerow!). Zadnych Mistrzostw ! :lol: :D
  7. Qrcze-fotki potworow swietne :) Marto-ja tez radze uwazac ze skokami (choc Graf wyglada fantastycznie fruwajac :D ).I nie chodzi tu tylko o dysplazje (przypominam, ze moze sie zdazyc nawet po psach, ktore maja HD A, poniewaz potrzebna jest do tego konkretna kombinacja genow i okreslone warunki sprzyjajace chorobie), ale takze innych chorob stawow jak dysplazja stawu lokciowego, osteochondroza, mlodziencze zapaleni kosci, zerwanie wiezadel itp. Stawy psa skladaja sie takze z chrzastki, ktora chroni kosc i amortyzuje w czasie skokow, biegania, chodzenia.Ona tez sie rozrasta i nawet mikouszkodzenia moga byc fatalne w skutkach. Moze dojsc do sytuacji, kiedy chrzastka przestanie nadazac za koscia, zacznie sie deformowac, zle przyrastac no i bedzie kaplica. Ja tez nie pisze tego, aby straszyc, ale przestrzec, ze mlody molos (szczegolnie z temperamentem boksera) powinien byc calkowicie kontrolowany podczas wysilku, ktory moglby sie nam wydawac zupelnie nieszkodliwy na pierwszy rzut oka. I nie twierdze, ze tak jest zawsze, ale po co sprawdzac..? Ok-dobieglam od tematu i adminek mnie zaraz scignie :lol: Przepraszam bardzo :D Graf przekonuje mnie jeszcze bardziej do psa ogoniastego :D Cjoc postanowilam o tym juz duzo wczesniej, nie moge sie na niego napatrzec :D Kiedy bedziecie w Bydgoszczy, to go wam jeszcze zamecze :lol: Mejk to typowy mlodzieniaszek na zdejciach :D Pewnie to typek pozno dojrzewajacy, bo wszytsko na to wskazuje :) Ech-kiedy moj byl taki mlodziutki...jak ten czas biegnie :( Tekila-bomba :) Wyglada jak foczka :D Swietnie sklada uszy :) Ktos sie pytal o nasze szelki.Sama zrobilam z tasmy i 2 starych obrozy :D Niestety nie sa zbyt mocne, bo przy wiekszej ekscytacji i szlenstwem na smyczy (zabawy z innymi psami, kiedy nie mozna ich poscic) koncza sie ich zerwaniem.Czas na jakies pozadne w koncu :) Wrzucam ostatnie fotki Corisa.Na jednej klasyczna postawa zebracza (robi tak tylko do meza-u mnie nawet nie zaczyna kombinowac)-biedny, skulony pieseczek, ktoremu jesc nie dadza :lol:
  8. To sie mi dostalo :oops: :lol: Sylwio :D Wiem, wiem, ze po wewnetrznej :) Pani Jandy powiedziala mi (chyba w Sopocie) jak to mierzyc :D W tym wieku nie ma sie co dziwic, ze nie wyglada jak okaz doskonaly-10-13 miesiecy to dla boksera "najgoryszy" jesli chodzi o urode okres :lol: jakies takie wszystko niepasujace :lol: Ocenilam Gryfka na juz, ale tez podalam, ze to sie moze zupelnie zmienic i tego sie trzymajmy :D Mi 2 sedziow w mlodziezy powiedzialo, ze kufa jest u nas zbyt wybrana pod oczami, ze calosc jest bardzo mlodziezowa czy wrecz szczenieca, bo tak tez bylo.Coris jak Picasso dorastal szalenie dlugo , glowa zmieniala sie jak w kalejdoskopie, sylwetka takze(juz myslalam w ktoryms momencie, ze nigdy nie zacznie wygladac jak dorosly)-pocieszaly mnie tylko slowa p.Boguckiej, ze w koncu ruszy i sie doczekalam :lol: Nie chce pod zadnym pozorem nastraszyc Marty! Ale sama wiesz Sywilu jak to jest nieraz z "subiektywna ocena sedziego"... :-? :-? :evil: Wole uprzedzic, do czego moga sie przyczepic i wole, zeby Marta byla na to gotowa. U nas bylo nawet tak, ze podczas jednej wystawy Coris mial zbyt strome katowanie tylu, slabe przedpiersie ( :o :o ) i zbyt ciemna maske ( :o) a za tydzien u TEGO SAMEGO sedziego katowanie bylo idealne, pelne przedpiersie i zbyt jasna maska... :-? 8) Cooooz-jak to sama mowisz-dystans do oceny musi byc, bo inaczej czlowiek by sie pogubil :lol: Wracajac do Grafka :D Tak-oczy ma nieco zbyt szeroko rozstawione. Jesli chodzi o gradowke-to nia nie jest na pewno. I blednym jest mowienie, ze to sie TYLKO operuje :evil: Wszystko zalezy od stadium choroby.Wiadomo, ze jak sie doprowadzi do stanu, kiedy pies ma "pestke" od wisni w kaciku oka, to nic dobrego z tego nie bedzie. Coris mial gradowke, poszlismy do weta, dal ktopelki, 2 tygodnie i sladu nie bylo, chociaz jego brat Cezar byl operowany, ale nic dobrego to nie przynioslo :-? Dopiero po zmianie weta psa doprowadzono do stanu wyjsciowgo :evil: A czy mu to szybko rosnie czy jest takie same od jakiegos czasu?
  9. Moze tez byc w sklepiku na molosach -www.molosy.pl
  10. Mrowko :D Mysle, ze Mejk wyrosnie na pieknego pieska :D W katowicach tez chyba byly! Marto :D Komplecik bardzo wygodny i szybki do wyczyszczenia :D Tylko latem przesiadamy sie na inny wystroj :lol: Napisac do Ewenementu nie zaszkodzi-a noz wiedelc beda mieli...? A czy nie bedzie czegos takiego w Karusku?
  11. No-czas teraz na mnie :D To jedno z moich ulubionych : i najnowsze : http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/4758.jpg to ostatnie bylo robione na chwilke przez przewroceniem pana na plecy (wlasnie go wypatrzyl w oddali i pobiegl jak dziki) :lol:
  12. Mrowko-faktycznie, nie wyciera siersci, nie brudzi.Ja swoja zamowilam od jednego goscia, ktory pracowal w Dingo i robil na zamowienia takie rzeczy.Niestety nie mam z nim obecnie kontaktu (robil ja, zanim Coris zaczal wystawy i pozniej mi gosc doslownie przepadl) :( Ale wiem, ze mozna je dostac na duzych wystawach (byly na bank we Wroclawiu w tamtym roku).
  13. Hehehe-wstawilysmy to samo :D Mam inne, na tym widac calosc (to Poznan i przy okazji kawalek mojego stroju roboczego na wystawy) Calosc sie zlewa z psem i tak powinno byc-im mniej widoczna ringowka, tym lepiej :) Dodam tylko, ze fotka pochodzi ze strony hodowli SADANIRA i jest jej wlasnoscia.
  14. Moze uda mi sie wstawic (z tym, ze tego zapiecia nie mam na wystawach-obroza trzyma sie tylko na samym karabynczyku ) :
  15. Marto-jeszcze nic nie ma, ale sie pojawi :) Bydgoszcz jest dopiero na poczatku maja :) Obsade bede znala wczesniej :) Konto i adres masz w ktoryms z linkow ktore podalam. Taka wlasnie obroze ma Coris na wystepy na ringu :D Tylko ze moja nie jest "zaciskowa" (nie mozna jej przeciagnac jak lancuszek), poniewaz byla robiona na zamowienie i gosc nie wzial pod uwage, ze wlasnie taka bym chciala (nie ma odpowiednich kolek po obu koncach)-miala byc jak pejcz, z metalowa linka w srodku i tyle, moja wina, ze nie dopowiedzialam :-? Uwazam je za bardzo dobre, bo sa wytrzymale (nia ma jak dobrze wykonczona skora-nie do zerwania)a przy okazji nie wzynaja sie w gardlo i bardzo dobrze wygladaja na psie :)
  16. anastazja

    Bokseromaniacy

    Ekhmm :) Kwleszku-ja mam w domu 4 kocie ogony i niestety wiem cos o zjadaniu kocich kup przez psa 0X Problem rozwiazalam dosc szybko, zamykajac drzwi lazienki (gdzie stoi kocia kuweta) i wyciagajac "kratke" ktora byla u dolu drzwi :) Koty wchodza swobodnie a Coris nie ma dostepu :) Jesli chodzi o Sylwestera- jak co roku spedzilismy go na lace, podziwiajac fajerwerki o polnocy :D Coris uwielbia patrzec na takie cudenka :lol: Ba-musze go pilnowac, bo w pierwszego Sylwestra, jako 3 miesieczne szczenie probowal nawet je lapac :-? Coz-taki typek 8)
  17. :) Przewodniczacym jest pan Marek Lewandowski. Namiary na wystawy masz tu: http://www.zkwp.pl/zkwp/index_pl.htm i jest tez tam w niektorych wypadkach info. Pelne namiary na wszytskie oddzialy : http://www.zkwp.pl/zkwp/index_pl.htm . A lancuszek :) Nie chodzi o duze ogniwa a raczej o to, aby byly mozliwie plaskie.Smycz naprawde trudno dostac taka dluga, bez przedluzania :( Nawet na wiekszych wystawach nie widzialam dobrych :( Jesli juz byly dlugie, to karabinczy sugerowal, ze pies urwie go w ciagu 5 minut :( Ech-nic tylko dorwac kogos, kto zrobi na zamowienie.A wlasnie-w Bydgoszczy jaest chyba jeszcze jakis zaklad, ktory produkowal na zamowienie smycze i obroze, moze jeszcze dziala, popytam co i jak. Formularz zgloszeniowy gotowy do wypelnienia rowniez na: http://www.zkwp.pl/zkwp/index_pl.htm na dole strony (2 wersje) albo : http://www.lukrowi.pl/porady/?p=7&p2=5 w polowie strony :) Info o ktorym mowi anyia dostaniesz pozniej (jako ze zarejestrowalas sie dopiero teraz), niestety nie ma tam tylu informacji, ile jest na podanej stronie ZK (tam masz sklad sedziowski, dni w ktorych sa poszczegolne grupy, konta adresy itp)-polecam :) Ja nigdy nie zglaszama psa przez moje ZK, poniewaz zawsze moglo mi cos wypasc (i brak wolnego i brak kasy)wiec wolalam sama w koncu zglosic :)
  18. Anyia-dlatego wlasnie sprostowalam tylko Twoja wypowiedz-nic poza tym :)
  19. Witam. Jesli ktos racjonalnie podejdzie do tematu, moze byc ok z pierwszym psem w postaci boksera, ale trzeba byc gotowym na niespodzianki, ktore w mniejszym lub wiekszym stopniu moga sie pojawic o czym dobrze wiesz jak widze :) Jak zostalo juz powiedziane, boksery zawsze maja wlasne zdanie-ZAWSZE! Mozna to nieco "utemperowac" szkoleniem, prawidlowa socjalizacja itp, ale nie mozna oczekiwac, ze bokser bedzie poslusznym i karnym psem w 100%, ktory zawsze i bardzo szybko wykona nasze polecenia. Bokser musi najpierw przemyslec, czy mu sie to oplaca. Jak znajdziesz klucz do tego, co jest dla niego odpowiednia motywacja-juz go masz w 70% :lol: Moj poprzedni bokser byl bardzo, bardzo dominujacym psem, co bylo doskonale widac na spacerach, gdzie do awantur bardzo chetnie sie wlaczal, malo tego-sam czesto prowokowal, w domu, do konca zycia staral sie zagarnac jak najwiecej przywilejow dla siebie, choc wiedzial, ze nigdy na to nie pozwalalismy.Nic dziwnego-juz od szczeniaka wykazywal silna do tego tendencje, rozstawiajac rodzenstwo po kojcu ostro.Ale ja wiedzialam, ze to wlasnie taki typek, wiec byla wyjatkowo krotko trzymany. Bokser przed nim to istny aniol, ale i tak z wlasnym zdaniem i pogladami na zycie (jednak bylo przy nim 80% pracy mniej, niz przy Argosie). Obecny rowniez byl juz od poczatku typem o mocnym charakterku, ale u niego oznaki dominacji sa jakby tu powiedziec wywazone,pozbawione agresji. W stosunku do obcych psow zawsze jest sklonny do zabawy, ale ZAWSZE stara sie byc na szczycie w danej grupie psow.Jego dominacja polega na calej gamie gestow uznanych za gesty dominujace,bez zbednej agresji.Jest psem nieslychanie spokojnym, bardzo ciezko wyprowadzic go z rownowagi, ale jesli juz to ma miejsce-coz, dobrze, ze jest psem dosc karnym, z ktorym caly czas pracuje... Lubi wpadac w gromade psow, taranowac, przewracac, robic zapasy z nimi. Nie odmowi sobie tez bardzo duzego zainteresowania, kiedy jest jakas "zadyma", ale nie wtraci sie, poki jego to nie bedzie dotyczyc bezposrednio lub tez jakies psy nie beda poniewierac malym szczeniakiem -musze bardzo uwazac na takie sytuacje, bo wiem co by sie dzialo. Musze pilnowac tez, aby miec go na oku przy matkach dajacych klapsa swoim dzieciom-moze chciec malca obronic (co juz mialam okazje sprawdzic, kiedy kuzynka dala klapsa swojemu synowi a Coris znienacka wskoczyl miedzy nich, oraz moja mama i prababcia czesto mialy okazje byc szybko i skutecznie odgrodzone przez nasza pierwsza bokserke Elze, ktora w ten sposob mnie bronila przed kara...). Boksery z reguly bardzo dzieci lubia, szczegolnie te, z ktorymi sie wychowaly i tu moze dzialac zasada obronnosci. W stosunku do nas Coris stara sie uswiadomic nam, ze on jest partnerem a nie psem podleglym panu :lol: On musi dostac zaplate za wykonana prace. Czyli standardowo-"gluchnie" niekiedy na niektore komendy (szczegolnie "lezec" i "do mnie" trzeba nieraz powtarzac ze 2 razy), swojego czasu ciagnal na smyczy (ale to sie dalo skorygowac cwiczeniami i wystaczy "rownaj", aby przestal), skacze na obcych ludzi, ktorzy do nas przychodza i sprawdza, jak daleko moze sie w tym posunac (mowa o sytuacjach, kiedy ja i maz nie mozemy zareagowac, bo nas nie ma w poblizu), nie przynosi aportu tak szybko jak powinien, choc doskonale wie, ze i tak w koncu MUSI przyniesc.Naprasza sie o zainteresowanie wtedy, kiedy my na to nie mamy czasu (jak wlasnie w teh chwili) pakujac lep, wytracajac gazety, ksiazki (robi to malo natarczywie ale zawsze), choc przed paroma minutami byl na dlugim spacerze...Stara sie siedziec kolo stolu, kiedy jemy, chociaz wie, ze i tak nic nie dostanie (bo nigdy nie dostal). Jako mlody zwierz robil straszny balagan w domu (chociaz wychodzil na meczace spacery-tak fizycznie, jak i psychicznie) i za zadne skarby nie dalo sie tego uniknac.Zostawal sam tylko 5h a demolki zaczal w wieku 9 bodaj miesiecy. Mial wydzielone miejsca, gdzie mogl przebywac podczas naszej nieobecnosi, zabawki, ale i tak wolal robic wlasny wystroj mieszkania, bo bardzo szybko uczyl sie otwierania drzwi... Pracujemy z nim codziennie, jestesmy bardzo konsekwetni, ale on i tak zawsze ma wlasne poglady :) Jesli mamy przy sobie nagrode warta jego uwagi (zarcie, zabawka)-wtedy bywa bardziej skory do wspolpracy, ale nadal mysli swoimi kategoriami. Takie sa wlasnie boksery i nic tego nie zmieni :)
  20. I jeszcze cos :) W ktoryms z watkow napisalas, ze trudno go ustawic, bo sztucznie wyglada i ze najlepiej wystawia sie na innego psa.I bardzo dobrze!!! Mozna tego doskonale uzyc do nauki prawidlowego ustawiania sie :) Kiedy tylko Graf zobaczy innego psa powiedz "zooobacz, piesek" (bardzo entuzjastycznym glosem, ale niezbyt glosno-nie ma sie rozpraszac) a kiedy juz sie ustawi, mowisz "postawa" albo "ustaw sie" i powtarzasz zawsze, kiedy masz tylko taka okazje. Z czasem Graf na haslo "postawa" (lub inna komende) powinien przyjac pozycje wystawowa :) Wymaga to czasu i cierpliwosci, ale da sie to opanowac :D A czy on ustawia sie tez np na bliskie osoby badz zabawki rzucone przed nim? To tez moznaby wykorzystac.
  21. :lol: wiec jedziemy :) Na przykladzie Grafa glowki (pierwsza fotka) doskonale widac, co mialam na mysli piszac o prawidlowej krawedzi nosa-jej nasada jest znacznie nizej niz wierzcholek nosa o o to wlasnie chodzi! U Grafa takze nie bedzie duzo wad, bo on nadal rosnie i wiekszosc z nich zaniknie z wiekiem. Do nich moze nalezec zbyt wybrana pod oczami kufa (ktora w tym wieku moze byc zupelnie inna, niz za 2 lata) i ktora jest jeszcze bardzo szczenieca do reszty glowy.Nieco malo miesiste fafle (malo ich szczegolnie po bokach kufy), ale tym bym sie tez na razie nie przejmowala. Nieco szeroko rozstawione oczy (ale to ciezko okreslic po tych fotkach). Bardzo ladnie noszone (i dobrej wielkosci) ucho, dobra, ciemna maska. Zad nieco sciety, calosc nieco wydluzona.Dosc strome katowanie przednich konczyn (ale to w pelni moznaby ocenic tylko na zywo, bo moze akurat fotka tak wyszla). Malo zaznaczone przedpiersie i nieco slabo zaznaczony klab (ale to tez moze byc tylko fotka). Co do przedpiersia :D to oczywiscie musi uplynac troche czasu, zanim mu sie ono wyrobi-nie wiek jego jeszce na to, zeby bylo dobrze wysklepione :lol: I jedna rada Marto-raczej nie ustawiaj Grafa do fotek (tak jak to jest na niektorych zdjeciach) z reki, ustawiajac tylne lapy do tylu -wtedy robi mu sie fatalne, strome katowanie i strasznie sie rozciaga calosc, co bardzo zle wyglada. Przydalaby sie jeszcze jakas fotka z przodu pyszczka-wtedy tez moglabym cos wiecej napisac.
  22. O-widze Marto, ze zaczynasz u mnie(w Bydgoszczy) :D Bardzo bym sie cieszyla :D Zgloszenie faxem odradzam (chyba, ze bedziesz pozniej wydzwaniac i sprawdzac-niestety znajomi dwa lata tamu sie przejechali na tym, bo fax ponoc "zaginal"-nie bede komentowac).Najlepsza fotma to list polecony-masz pewnosc, ze dojdzie.Potwierdzenia z Bydgoszczy przychodza zazwyczaj bardzo pozno-na tydzien przed sama wystawa (dlugo by tlumaczyc dlaczego), wiec najlepiej zadzwonic jakis tydzien po wyslaniu, czy zgloszenie doszlo (w Waszym wypadku sama sie moge przejsc i sprawdzic-ZK mam niedaleko :) ). Formularz jest gdzies w sieci-zaraz poszukam. Z dojazdem PKS i PKP.PKS zazwyczaj W OGOLE nie zabiera psow-musza byc w transportowkach i musi sie zgodzic kierowca (a ten moze sie w kazdej chwili przed odjazdem rozmyslic-nie polecam, sprawdzilam). PKP bez problemow, bilet kupuje sie mowiac, ze dla psa i w tamtym roku bylo to 12 zl bez wzgledu na rodzaj pociagu. Pies musi miec kaganiec, ale jak znajdziesz pusty przedzial, mozesz spokojnie zdjac :) Dla swietego spokoju mozesz zapytac konduktora, czy Ci wolno -jeszcze nam nikt nigdy nie odmowil :D Malo tego-Coris rozwalal sie na siedzeniach (na wlasnym kocu oczywiscie) i panowie nic przeciwko nie mieli :D W 2 przypadkach (powrot z Wroclawia do Bydgoszczy) sami konduktorzy znalezli nam przedzial :D Jesli jest sporo ludzi i cieplo, warto usiasc na koncu pociagu i w ostatnim korytarzu-tam zawsze jest w miare spokoj. Akcesoria-temat rzeka :) Przy okazji-p.Magdziarska nie jest przewodniczaca Klubu Boksera. Cieniutkie lancuszki odradzam stanowczo! Mozna nimi niezle zalatwic tchawice ! Tym bardziej, ze boksery na ogol wystawia sie z "wolnej" (czyli pies "sam" sie ustawia a nie z reki, gdzie ustawia go czlowiek) i napina sie dosc mocno, ciagnac do przodu (wtedy najlepiej sie prezentuje) a co za tym idzie istnieje spore ryzyko urazow krtani przy zbyt cienkim lancuszku. Nieraz widuje psy, ktore doslownie charcza na wystawach, bo lancuszki wpijaja sie im w szyje-chyba nie o to chodzi. Najlepszy jest lancuszek o srednich ogniwach (Ania od Torcika ma wlasnie taki lancuszek-jak dla mnie swietny0musze Ja zapytac skad go ma ;) ). Smycz przy pregusach-najlepiej dluga (ale ja tez przyznam sie nie naszlam jeszcze takiej nie przedluzanej, wiec najlepiej isc i zamowic u jakiegos rymarza) i ciemna. Ja mam dluga, jasna smycz (ktora Coris juz raz zerwal niestety-pekla przy nicie i szla do naprawy) do tego dosc nietypowa obroze, bo to cienki, jasnobrazowy pejcz i chyba na tym wystawia sie najlepiej, bo go to nie poddusza (gorzej jakby ktos chcial w tym biegac z psem nie wycwiczonym, bo nie jest to zaciskowe). Ubranie POWINNO byc kontrastowe do psa-to znaczy jak pies ciemny, to ubranie jasne, jak jasny, to nasze ciemne. Chodzi o to, zeby nie zlewal sie z wlascicielem.Oczywiscie nie pstrokate! Zbyt czesto widuje boksa ciemnego i ubranego na czarno wlasciciela-jak pozniej taki staje za psem, to sie wszytsko w jedna, ciemna plame zlewa i g widac za przeproszeniem widac(ze nie wspomne o fotkach)... Ja od lat wystawiam w 2 strojach roboczych (ktorych uzywam tylko na wystawy) :) I jak praca nad wystawianiem (szczegolnie bieganie)? :)
  23. Dziewczyny-dobrze myslicie :) Trzecia powieka to wlasnie ta "blonka" w kaciku oka.Niekiedy jesk pies zasypia, przesuwa sie na pol oka lub nawet dalej-to ma byc wlasnie ciemne (choby na samych krawedziach, ale na calej dlugosci). Z euroboxera juz dozo sie dowiadzialam (miedzy innymi poszukalam przodkow Corisa chyba do 14-tego pokolenia ze strony ojca jak sie nie myle)-wspaniala strona! Postaram sie zrobic fotke Corisowi ladnie z boku i z przodu, aby pokazac, co on ma nie tak. Aireedhelien Owszem, owszem-Coris nie jest psem idealnym :lol: Ma swoje wady (dobrze, za potrafie ja zauwazyc-w koncu dystans jest nieodzowny).Ma kilkanascie zlotych medali, kilka CWC ( i to od znanych sedziow-hodowcow), ale jak to sie mowi nie jest wybitny i ja doskonale zdaje sobie z tego sprawe :D Dobrze ze tego nie slyszy :lol: Teraz Bor :) Bardzo, bardzo jasne oko (rzadko takie sie widuje), bardzo jasna maska (powinna okalac cala kufe i okalac dokladnie oczy obwodka i byc zdecydowanie czarna), jasny nochal (jak dla mnie bomba! :D) , prosty grzbiet nosa (brak tego wybicia do gory trufli nosa-powinna byc wyzej, niz nasada grzbietu nosa (a jest wrecz opadajaca), dosc lekkie ucho (powinny byc wieksze , choc przy swojej lekkosci ladnie noszone)dosc waska, nieco wydluzona kufa, wybrana pod oczami (brak "ciala" ale to caly zestaw tez innych czynnikow-waskie ustawienie zebow/klow w szczece, malo miesiste fafle, wydluzenie kufy ), bardzo szeroka i dosc plaska mozgoczaszka, zaznaczone policzki (szczegolnie widac to po prawej stronie-polik jest wyraznie "wystajacy"). Za to bardzo ladna broda i kolor w calosci. Bor bardzo przypomina lzejsza wersje bulmastifa i jest bardzo ladny w calosi! Zawsze mi sie takie jasnookie, szerokoglowe psy podobaly :D Mialam nawet miec kiedy bulmastifa :D No ale bokser....Sami rozumiecie :lol: :D
  24. Spokojnie, spokojnie :D Niech inni sie tez wypowiedza :) Ja moglam przeoczyc pewne sprawy-w koncu jestem zielona w hodowli (ale nie posiadaniu) :) Mozgoczaszka jest nieznacznie wysklepiona a samo czolo tworzy wzgledem grzbietu nosa wyrazny uskok, wiec nie moze byc rownolegle do kufy (jest jakby opadajace od szczytu miedzy uszami do przodu). Tak, 3 powieka to to w kaciku-musi miec wyrazna ciemna obwodke. Falda oka (to moje okreslenie)- dokladnie na zewnetrzne kaciki oka, tak 0.5 cm od nich w dol biegnie ciemna "linia" (cos jakby mala falda), ktora stopniowo sie zbiega z kufa-dobrze widoczne na wysokosci nosa (takie zaglebienie po obu stronach-ten fragment powinien byc pelony, bez tego wglebienia, przez co bardziej sa zazncazone policzki. Hmmm-ja nie moge nic wklajac :( Ale na stronie bokser.psy.pl (klubowej) jest kilka uznanych reproduktorow-tam mozna poogladac niektore ladne glowki (bo nie idealne jak zwykle) :) Coris ma uprawnienia reproduktora w zasadzie od niedawna :) Nigdy nie myslalam powaznie o jego karierze jako ojca, wiec i nie robilam oficjalnie uprawnien.Mial juz wczesniej RTG i testy, oczywiscie oceny z wystaw juz tez daaaawno bylo, ale nie zglaszalam go do ZK. Niedawno jednak pare osob zaczelo naciskac na mnie zebym jednak zglosila go do uprawnien i w koncu beda mogli kryc (a inni znajomi kupowac) :lol: Tak wiec zrobilam, zobaczymy co z tego wyniknie. Przyznam, ze Coris jest sredniej kategorii psem jesli chodzi o eksterier, natomiast ma bardzo dobra psychike i tego wlasnie szukaja znajomi (i przyszli nabywcy i ci ktorzy chca kryc). Ale teraz tyle dobrych psow, ze zapewne nigdy sie niedowiem co to ojcostwo mojego potwora :lol: :lol:
  25. 8) Ja eksperta udawac nie bede-powiem tylko co mi na pierwszy rzut oka sie nie zgadza i pewnie mnie zaraz ktos poprawi :) Nieco zbyt plaska mozgoczaszka , przez waska kufe wydaje sie za szeroka do reszty (ma byc maxymalnie waska i graniasta w porownaniu z jak najszersza kufa czyli pyskiem). Chyba zbyt jasne oko (ale to bardzo trudno ocenic na zdjeciach), Oczywiscie poprzez wydluzony grzbiet nosa, kufa jest wybrana pod oczami (to znaczy brak tam "ciala") oraz malo zadarty nochal (jest pewnie w prostej lini z calym grzbietem nosa, lub nawet lekko opada-to moze byc widac tylko z profilu).Fafle-dolne zbyt obfite w stosunku do zbyt malych, jakby scietych gornych, byc moze brak "wykrojenia" w idealne polkole (ale to tez widac tylko z profilu), za malo miesiste, brak charakterystycznych "zmarszczek" ktore tworza sie na kufie-jest po prostu sucha, spiczasta.Zaznaczone policzki (odstajace-tuz za krawedzia faldy oka jest bruzda a za nia bardzo widoczne policzki)powiny lagodnie przechodzic w kufe.Nie jestem pewna, ale chyba niedopigmentowana 3 powieka (nie widac wyraznie czy na pewno)-to taka "obwodka" na 3 powiece na samym koncu (to znaczy w miesjcu styku oka z 3 powieka-ma byc ciemna a tu widze samo rozowe). Chyba zbyt gleboka bruzda czolowa (ale tego tez dobrze nie widac) miedzy oczami (Coris zreszta tez ma za duza) . To by bylo na tyle co widze i prosze o poprawienie bardziej doswiadczonych :)
×
×
  • Create New...