Jump to content
Dogomania

anastazja

Members
  • Posts

    225
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anastazja

  1. Witam :) Ja bylabym bardzo ostrozna z tym wysilkiem po skonczeniu 12 miesiecy-boksery moga rozwijac (kosciec, stawy) do 18 miesiaca i wiecej (mam dowody na wlasnym potworze, ze trwalo to znacznie dluzej-po skonczeniu 18 miesiecy Coris urosl jeszcze 3 cm! stanal dopiero w wieku 34-36 miesiecy). Najlepsza i najbezpieczniejsza forma ruchu jest plywanie-tego nigdy za duzo, poniewaz pies pracuje intensywnie a nie obciaza przy tym stawow.Pieknie rzezbi to klatke piersiowa i miesnie. Tylko jest jedno male ale :lol: nie kazdy bokser lubi plywac :-? Dlugie spacery tez sa dobra forma wysilku, ale nie moze to byc 20-50 km od razu i nie biegiem.Zaczynamy od 5km i stopniowo zwiekszamy. Jesli mozemy wybrac sie z psem do lasu-wspaniale (ale nie mozna niestety zapominac o linie, okolo 10m-mysliwi :( )Nieozdowne sa tez zabawy (swobodne wybieganie) z innymi psami, ale i tu trzeba ograniczac boksera (jak wiadomo, moze sie "zajechac" a nie popuscic) .Obserwujac psa bedziemy wiedziec, ze zaczal sie juz pozadnie meczyc-silne dyszenie, czeste siadanie lub kladzenie sie to znak, ze psa nalezy zapiac i zakonczyc zabawe. Zanim zabralabym psa na rower, poczekalabym jednak do 18-tego miesiaca i najpierw zrobila RTG aby miec pewnosc, ze nie zrobie psu krzywdy i ze stawy rozwijaja sie ok. Tak bylo w naszym wypadku.Wolalam wiedziec, czy moj pies ma dysplazje (nawet nieznaczna)zanim zaczne tego typu treningi.Na szczescie okazalo sie HD A i moglam zaczac powoli przyzwyczajac Corisa do roweru.Takie powazne eskapady zaczelismy i tak po skonczeniu 3 lat, poniewaz jak wspomnialam on nadal jednak rosl. Dziennie bylo to tylko 5km-teraz jest to okolo 20 km co 2 dzien (no chyba ze pogoda jest parszywa-wtedy to mi sie nie chce :lol: ). Ja Corisa mobilizowalam do w miare spokojnego ruchu chowajac mu rozne przedmioty (lub ludzi :lol:) i puszczajac go na slad (ale nie taki tradycyjny). Po takim zagarnianiu pola (podobnie jak psy mysliwskie)byl padniety a przy tym nie szalal za bardzo (bo teren byl zalesiony i biegac szybko sie nie dalo). Ostatnio doszla jeszcze opona, ale to juz zupelnie inna bajka :lol: Coris jej nie ciagnie-on ja nosi w pysku. W kazdym razie wszelkie ciagniecie czegokolwiek, bieganie pod gorke czy przy rowerze to zabawy raczej po skonczeniu 18-tu miesiecy nie wczesniej.
  2. :D Dzieki za mile powitanie :D Tak naprawde to wpadlam w "okienku", bo mecze sie nad strona -ech-zmieniam wszystko. Wlasnie siedze nad dzialem "zanim kupisz boksera"-a to zajmuje czasu i wcale nie jest latwe (wiecie o czym mowie ;) ) :lol: :lol: :lol: Nie mam pojecia, gdzie bedziemy na wystawch w tym roku-pewnie Sopot, moze Wroclaw i Gdansk-przyznam, ze jeszcze nie planowalam nic. Ja sama bede w Warszawie (nie lubie wystaw halowych-brry), wiec bede miala w koncu czas poogladac inne psy jak nalezy i porobic fotki :D A u nas coz-seeeeezon cieczkowy....Potwor zjechal juz 8 kg z tej milosci do 5 aktualnie cieczkowych suczek w poblizu-norma :( Wyglada jak wylinialy, chudy eksponat muzealny, na dodatek rozciachal sobie poduszeczke podczas zabawy z mala bulka (przecial i scial poduszeczke tylnej lapy na jakis cemtymatr), wiec nie ma mowy o dluzszych spacerach-same rewelacje :( A ze nie przejal sie wcale brakiem "ogumienia", wiec nie bardzo rozumie, dlaczego wychodzimy tylko na pol godzinki i do domu (skoro wszedzie tyyyyyle ciekawych zapachow ) i to na dodatek w tym koszmarnym bucie na lapie :-? 8)
  3. Dodam jeszcze, ze czesto psy-niejadki sa chore-albo ich trzustki nie wytwarzaja enzymow trawiacych tlyszcze, albo maja zaburzona flore bakteryjna w jelitach-w obu przypadkach objawy sa podobne (czesty brak laknienia, luzne stolce)-jesli wiec cos takiego zaobserwujecie-do weta na badania.
  4. Witam :) Ja mam identyczny problem od jakiegos tygodnia (Coris sie doslownie SYPIE), ale nie przejmuje sie tym za bardzo, poniewaz tak jest co roku przy duzych wahaniach temperatury i to bez wzgledu na karme. Tak tez jest u wileu moich znajomych (nie tylko boksow), tez od jakiegos tygodnia/poltora, wiec to raczej to :) Zaczelam po prortu podawac wiecej oleju z pestek winogron (teraz 2 lyzki dziennie) i co 3 dzien bedzie dostawal A+E 1 pastylke.Jak co roku przejdzie zapewne po 3 tygodniach zupelnie :) Co do karm-Coris takze po wszytskich mial gazy-mniejsze lub wieksze :evilbat: ale od kiedy jest na gotowanym (ponad 1/5 roku) zero problemow zoladkowych, zero jakis alergii czy czegos. Tak wiec jestem jednak za domowym. Co do bilansowania suchego-przerabialam to juz nieraz i powiem brzydko-g prawda i nigdy nie wiadomo co w worku jest naprawde.Wiem co mowie i o czym sie bardzo bolesnie przekonalam (pies po 2 ciezkich operacjach), poniewaz nawet duze koncerny zmieniaja sklady karm i to niekiedy baaaaardzo znaczaco, a wczesniejksze wersje sa wysofywane-ale dlaczego, skoro byly takie dobre???... Tak czy siak-sa karmy, ktore jednym psom sluza, innym szkodza i nie mozna tu niczego przesadzac tylko jest jeden problemik-trzeba samemu niestety eksperymentowac na wlasnym pies :( Skoro Graf dostaje raz takie a raz domowe, to nie ma MOWY o odpowiednim zbilansowaniu...Niestety. Wiec albo domowe, albo suche i tego bym sie trzymala, jesli chodzi o prawidlowe bilansowanie.
  5. Aireedhelien :) Dziekujemy :D A opony to Coris sam znajduje, w roznych miejscach :lol: Mamy sporo sciezek spacerowych kolo starych parkingow (juz od lat nieczynnych) i tam najczesciej mozna cos takiego dorwac-moj potwor jest w tym specjalista :lol: Opony w zasadzie sa niezniszczalne (wieksze), bo Coris po prostu z nimi biega a nie gryzie-pare mamy juz od 2 lat :D Mniejsze natomiast sa na jakis miesiac, bo te to pogryza i owszem a dosc szybko wychodzi zbrojenie, a ja nie chce, zeby mial pyszczydlo poranione, wiec chowam.
  6. Alez mnie wieki nie bylo a tu takie pieknosci!!! Aireedhelien-suncie wyglada przepieknie w ubranku :D I jakie minki robi :D :D :D A Kiler zapowiada sie na naprawde ladnego potwora! Bedzie z niego kawal chlopa :D Ja sie tez pochwale (czesc z Was widziala te fotki na lukrowych) w miare nowymi : http://www.lukrowi.pl/galeria/index.php?p=2&id_section=83&id_picture=4346#section http://www.lukrowi.pl/galeria/index.php?p=2&id_section=83&id_picture=4347#section http://www.lukrowi.pl/galeria/index.php?p=2&id_section=83&id_picture=4348#section http://www.lukrowi.pl/galeria/index.php?p=2&id_section=83&id_picture=4356#section Niestety nie moge ich tu wkleic :(
  7. Aireedhelien Caly problem w tym, ze nie caly czas...Malo tego-kulawizna moze byc "wedrujaca"!!!!czyli przechodzic z jednej lapy na druga (na wszytskie 4 lapy), moze okresowo zanikac w ogle :( W formie lagodnej moze wystepowac tylko bol po spaniu wlasnie lub po wiekszym wysilku (pozniej sam przechodzi-nawet w ciagu paru godzin).Moze tez byc problem z jego zdiagnozowaniem w poczatkowej fazie. To niekoniecznie jest to-byc moze po prostu sie gdzies uderzyla, ma obicie i to przejdzie, ale moze to byc tez enostoza (czyli to zapalenie).Tego sie nie leczy jako tako-podej sie okresowo srodki przeciwzapalne i przeciwbolowe i mija po skonczeniu okolo 12-18 msc (zalezy ile pies rosnie wzwyz). Jak tam sunia??? Co do sciegien-podpisuje sie pod AM :)
  8. Gosiu Mrowka dostala juz "instrukcje obslugi" na bokserach jakis czas temu.... Po prostu sobie nie radzi z takim psem :( Ja tu widze (podobnie jak Basia) dobrego szkoleniowca, ktory nauczy nie tyle psa, co mrowke jak z nim postepowac . U tej rasy nie jest normalne, jesli pies skacze, warczy i gryzie jednoczesnie, kiedy wlasciciel szuka z psem kontaktu!!! Takie rzeczy moga ( w sporadycznych wypadkach)miec miejsce w 7-12 tygodniu, po przyjsciu do domu, ale nie w wieku 5 msc! Bokser to pies nastawiony calkowicie na czlowieka i nie moze sie tak zachowywac (wlasnie dlatego z hodowli eliminuje sie osobniki agresywne). Pies po prostu wlazi mrowce na glowe, bo ma przywileje, ktorych miec nie powinien (i sie juz do nich przyzwyczail) i robi to, na co ma ochote (doslownie)! Szkoleniowiec i jeszcze raz szkoleniowiec-ale dobry!!!
  9. Qrcze-zapomnialam sie zalogowac :oops:
  10. No i mi ucielo :evil: Musisz sama wyprobowac te wszystkie metody i nauczyc sie swojego psa. Stosuj przez jakis tydziej po jednej metodzie i pilnie obserwuj, na co Mejk najlepiej reaguje-inaczej po prostu sie nie da ;) Kazdy pies to indywidualista, tak wiec metody tez musza byc indywidualne :) :D
  11. mrowko Jesli Twoj boksik jest naprawde uparty i krnabrny kup smycz lancuszkowa-wtedy na pewno odechce mu sie takie cos gryzc... :lol: Widzialam cos nowego na www.karusek.com.pl w dziale smycze -jest to o wiele wygodniejsze niz sam lancuszek,polaczenie smyczy lancuszkowej ze zwykla.Tam, gdzie masz uchwyt (na reke) jest to lina parciana a w polowie dlugosci smyczy przechodzi w lancuszek :) W kazdej chwili mozesz smycz skrocic i nie bedziesz jednoczesnie ranic rak (jak jest w przypadku samej lancuszkowej). No i oczywiscie cwicz posluszenstwo i badz naprawde konsekwentna i stanowcza. Jak maly nie slucha i gryzie smycz-szarpnij za nia (od razu popuszczajac-to ma byc krotkie szarpniecie)i powiedz spokojnie "nie wolno" (stanowczo, ale nie glosno) lub "zostaw". Jak nie przestanie-mozesz warknac na niego (to dla psa bardziej zrozumiale). Jak i na to nie zareaguje-doslownie ryknij na niego "ZOSTAW!" . Mozesz tez odwracac jego uwage na smakolyk, zabawke-jak zaczyna szalec-wolasz go "Mejk-zoooobacz" (uradowanym tonem glosu-chodzi o zainteresowanie Twoja osoba i odwrocenie uwagi od czynnosci, ktorej nie akceptujesz)- i pokazujesz albo zabawke albo smakolyk-jak przestanie chocby na moment-dajesz nagrode. Juz kiedys pisalam jakie to maja byc nagrody. Jesli chodzi o zabawke-moze to byc doslownie wszystko-pilki, gryzaki itp., ale pod ZADNYM POZOREM nie wolno dawac jej psu w domu, na spacerze do "wolnej zabawy"-to ma byc TYLKO w nagrode-ma dostac ja na chwilke do pobawienia i zabawka wraca do kieszeni-taki owoc na wpol zakazany :) Co do smakolykow-maja byc malenkie, wrecz mikroskopijnej wielkosci, ale tez takie, ktorych pies nie dostaje na codzien (na przyklad jak pies dostaje domowe zarcie, nie moga to byc kawalki miesa, jak suche-nie moze to byc suche). Pies ma wrecz sie "zabijac", zeby dostac kawalek czegos takiego ;) Ja daje ciasteczka watrobowe, za ktorymi wiekszosc psow ptrzepada -tu masz link do przepisow- http://www.lukrowi.pl/porady/?p=4&p2=4 i http://www.lukrowi.pl/porady/?p=4&p2=5 oraz http://www.lukrowi.pl/porady/?p=4&p2=1
  12. Marto :D Oby tak dalej :D Ja tez nie chce Cie martwic, ale boksy zaczynaja demolki zazwyczaj kolo 7-9 msc zycia....Wczesnie-aniolki :lol: Ja przy Corisie juz myslalam, ze mnie to ominie (choc nie do konca w to wierzylam), bo skonczyl juz 9 msc i nic...Ale 2 dni pozniej mialam w przedpokoju koci zwirek wymieszany razem z....proszekim do prania, ktore to wyciagnal przez mala szpare (zostawiona dla kotow w drzwiach lazienki aby mogly kozystac z toalety) i "pieknie" skomponowal razem :-? :-? :-? :evilbat: Coris tez byl dan wiek stateczny i opanowany (i tak mu zostalo) jak na boksa, ale potrafil takie rogi pokazac, ze strach.... 8) A Graf myli mi sie z Gryf dlatego, ze znam jednego pregowanego Gryfka boksika :lol: Juz niedlugo Poznan :D Pownie sie spotkamy (mam nadzieje) :D
  13. Agi To staraj sie nadal, bo z psami jak z dziecmi-tylko konsekwencja cos wskorasz... Jak zaczyna naprawde szalec-zamknij ja (bez slowa!) do innego pomieszczenia i wypusc po jakims czasie (np. po rozebraniu sie) rowniez bez slowa-po prostu otworz drzwi i odejdz do swoich spraw. Suczka MUSI zrozumiec, ze nie bedzie miala z tego zadnych przyjemnosci czy zwrocenia uwagi (bo to wlasnie stara sie osiagnac!). To samo, jesli chodzi o ignorowanie podczas powitania/wejscia.Nie mow do niej, nie glaszcz, nie dotykaj-po prostu sie rozbieraj i tyle.Jak skacze-odwracaj sie bez slowa. Po jakims czasie zalapie o co w tym biega :) To wymaga cierpliwosci... Kiedy jest w miare spokojna, mozesz ja poglasak, ale takze bez slowa, bo to moze spowodowac ponowne rozbawienie i szalenstwo. Swoja droga nie wyobrazam sobie, zebym nie mogla sobie poradzic z takim malym szczylem ;) Jesli ona juz teraz wlazi Ci na glowe, to co bedzie pozniej? :o :-? Pamietaj-Twoj spokoj i opanowanie bedzie sie udzielac psu-jak Ty bedziesz zdenerwowana/zaniepokojona-ona doskonale to wyczuje. Po prostu zachowuj sie jak szef stada-spokooooojnie do przesady. To powinno zaprocentowac z czasem :)
  14. Ja nie mialam takich problemow z zadnym swoim boksem :o Owszem-wszystkie skakaly, ale zaden nie lapal zebami! Jak pies robi cos takiego-powinno sie mu albo kazac usiasc, albo nie zwracac na niego uwage (odwracac sie tylem), albo dac w zeby jakas zabawke-dla wlasnego bezpieczenstwa. Pies NIE MA PRAWA gryzc wlasciciela-nawet w zabawie-wszystko jedno czy na 8 tygodni czy 6msc ! Coris na przyklad na powitanie poza seria niezgrabnych i koslawych podskokow -maly przedpokoj(ale mnie na nas, tylko kolo nas), lapie w zeby jakas zabawke i podchodzi podzielic sie "zdobycza" nadal skaczac wkolo.To samo robi z goscmi i wydaje mi sie, ze jest to w miare bezpieczne (przynajmniej o wiele bardziej, niz skoki na samych biednych gosci :lol) -w razie czego zawsze moge go odwolac na jego poslanie, zeby czekal, az ktos sie rozbierze.
  15. :D Taaak-ja AM tez bede chwalic i wielbic :D Za wspaniale przepisy dla mojego potwora :D Od jakis 2 msc daje potorowi tylko surowe (i mieso i jajka i warzywa)-wczesniej byl na gotowanym. Musze przyznac, ze nawet wet go nie poznal, kiedy Coris poszedl z moja siostra po witaminy (nie widzial go jakies 3-4 msc) :lol: :D Podawalam duzo miesa-ponad 1,5 kg dziennie, poniewaz nie chcial jesc z makaronem. Teraz (od tygodnia)sam zaczal sie napraszac o powrot klusek, wiec nieco zmienilam proporcje-zmniejszylam miecho do 1 kg lub nawet mniej, ale daje w to miejsce wiecej makaronu i warzyw.Micha znika w przeciagu 5 minut :D Zima chyba idzie :lol: :lol:
  16. anastazja

    Bokseromaniacy

    Krzysiek :) Bardzo sie ciesze :D My bedziemy juz od piatku we Wroclawiu :D Latwo nas poznac (nawet nie trzeba szukac numerka)-zolty, "niepozorny" potwor, ktory WSZYTSKIE psy zaprasza do zabawy i rudodlugowlosa kobitka to bedziemy my :lol: :D A kto jedzie do Poznania?
  17. anastazja

    Bokseromaniacy

    Hmm :) Ja nigdy nie mialam problemow ze spacerami :D Coris kocha snieg, mroz, ale takze bardzo lubi wychodzic w deszczu, kiedy inne psy w ogole nosa nie wystawia z domu :D Po czesci jest tak dlatego, ze ubieram mu peleryne przeciwdeszczowa i moze wtedy ganiac ponad 2 h a i tak jest suchy :) My sie przygotowujemy do wystawy we Wroclawiu, ale przede wszytskim na wielkie spotkanie ze znajomymi :D Mam tam ponad polowe przycjaciol, z ktorych czesc jeszcze potwora nie widziala :D Jestem ciekawa ich reakcji :lol: :D
  18. anastazja

    Bokseromaniacy

    Galja A czy oznaka zainteresowania MUSI byc od razu odpisywanie, czy tez za zainteresowanie mozna uznac po prostu szukanie po znajomych, kto moze takiego psa wziac, bez wdawania sie w dyskusje....? :-? Nie oceniaj ludzi za szybko, bo czasem mozesz sie sparzyc.
  19. anastazja

    Bokseromaniacy

    AM :D :D :D Cesze sie, ze trafilam z prezentem :D Co do kociego-musze poszukac, bo bylo chyba cos wiecej, niz o samym bialku i konserwantach, ale to niestety potrwa, bo jestem zawalona praca :( Kwleszek :) Kocie ma dodawane wiecej "aromatow" (aby zachecic wybredne kociska-cos o tym wiem, bo mam ich w domu az 4 ogony) i wlasnie dlatego bardziej psom smakuje. Zamiast kociego proponuje nadal psie ciasteczka (DOMOWEJ ROBOTY-psy doslownie sie o nie zabijaja-wiem, bo sporo moich znajomych robilo i robi i nawet psy wybredne szaleja-tak jak moj :lol: ), albo jesli juz to gotowana, pokrojona watrobe (ale nie za duzo), lub ugotowanego i pokrojonego w malenkie kawalki kurczaka-to naprawde bedzie i lepsze i zdrowsze i jak zobaczysz-smaczniejsze dla psiaka, albo w koncu zolty ser (tez tycie kawalki). U mnie glownym smakolykiem jest....chleb :) Pokrojony w malenkie kwadraciki, ususzony-Coris szaleje za nim :) Oraz wlasnie ciacha watrobowe-za nie zrobi napeawde wszystko i to bez komend :lol: :lol: -=/\lf=- dzieki za foki-maluch zapowiada sie swietnie (szczegolnie glowe ma piekna!) :D A masz moze jakies nowe? :D Jakby co, to czekam w kolejce :D Mrowka. Powinno sie pozwalac na jak najwiekszy kontakt z ludzmi, szczegolnie z osobami starszymi i dziecmi, aby w przyszlosci nie miec psa nerwowego, napastliwego. Moj tez za mlodu biegl do wszystkich i pozwalalam mu na to z przyjemnoscia.I bynajmniej nie zmniejszylo to jego zdolnosci obronnych, poniewaz w wieku kolo 12 msc obronil mnie w dosc powaznym zajsciu. Kiedy przyjdzie czas, pies bedzie wiedzial, ze trzeba teraz bronic (moj byl przed szkoleniem na psa obronnego a doskonale sie spisal!). Wlasnie od jakis 12 msc zaczal nieco hamowac kontakty, nie biegal na oslep do kazdego, zaczal wybierac ludzi z ktorymi sie wital.Pozniej (po skonczeniu okolo 18 msc) zaczal byc bardzo uwazny wieczorami i bardzo dokladnie kazdego obserwowal, zanim dal sie poglaskac. Teraz idzie zupelnie obojetnie w tlumie ludzi dopoki ktos nie zagadnie do niego milym slowem-wtedy sie cieszy.
  20. anastazja

    Bokseromaniacy

    Witam po niebycie... Ja tez poprosze o fotki Kilera :) Na anastazja999@wp.pl . Kwleszek-tylko nie przesadz z tymi kilometrami-mlode molosy nie powinny sie przemeczac zbyt dalekimi marszami, poniewaz nie maja "stopera" i moga sie przesilic, co dla rosnacych stawow nie jest najlepsze. Ja dodaje Salvikal i jestem zadowolona, ale ja daje TYLKO gotowane, wiec nie ma problemu z przedawkowaniem witamin.A co to za karma Charli???? Nigdy nie slyszalam :o Czy jest dla szczeniat ras srednich i duzych? Czy po prostu "dla szczeniat"? Czy aby nie ma kolorowych granulek (zarcie marketowe)? Jak tak-lepiej zrezygnuj z takiej "diety". Pokarm mlodego boksa MUSI byc odpowiedni, poniewaz te psy rosna na mocne, ciezkie, wiec tym samym wymagaja karmy bardzo dobrej jakosci (aby pozostaly zdrowe).Do tego ich zywiolowosc :D Suche kocie ODRADZAM ZUPELNIE (tym bardziej marketowe)!!!Czy wiesz, ze w wiekszych ilosciach (lub przy malym psie) moga nawet ZATRUC organizm?! Ja bym nie ryzykowala. Lepsza nagrodka bedzie gotowane mieso z kurczaka, albo ciasteczka watrobowe ( http://www.lukrowi.pl/porady/?p=4&p2=4 lub http://www.lukrowi.pl/porady/?p=4&p2=5 )i na pewno zdecydowanie zdrowsze. Teraz pies moze czuc sie ok, ale za rok, dwa moze zaczac podupadac na zdrowi, zaczac lysiec, miec alergie pokarmowa, albo nietolerancje itp. Co do gryzacych boksikow :o Poprzedni tylko 1 raz sprobowal takich zachowan i dostal bure (zostal zlapany za skore i wyniesiony do innego pomieszczenia), a z obecnym nie mialam w ogole takiego problemu, bo nigdy tego nie probowal (juz u hodowcy byl nauczany, ze gryzienie innych nie jest dla nich mile-uczyl sie od dzieci hodowcy, jak i od matki, ktora dosc stanowczo na to nie pozwalala). Tylko konsekwencja pomaga-w przypadku boksa wrecz zelazna... :) Pozdrowienia z Bydgoszczy :D Kto jedzie na miedzynarodowke do Wroclawia?
  21. anastazja

    Bokseromaniacy

    AM-dzieki-mail doszedl!!!!! A dieta boksikowa-nie mam pojecia, bo dopiero wchodzi w zycie-poczekamy, zobaczymy (w sobote zobacze go na zycwca, to ocenie)...
  22. anastazja

    Bokseromaniacy

    Boksiu-calkiem byc mozliwe z ta alergia :-? Polece Ci jednego weta, ale musze znalezc namiary :D
  23. anastazja

    Bokseromaniacy

    -=/\lf=- Jesli maly budzi Was w nocy, to nalezy to ignorowac.Dla psa sama nagroda jest juz zwrocenie uwagi wlasciciela (a Wy tak robicie)-budzicie sie, grozicie, ale w efekcie maly i tak ma to, co chce-czyli uwage 8) Jesli lapie zebami i nie pomaga skarcenie za skore na karku, ignowrowanie (odwrocenie sie od szczeniecia bez slowa), "fe" itp.-zaniescie delikwenta do osobnego pomieszczenia. Boksery to psy bardzo lubiace (kochajace) kontakt z ludzmi, wiec kara izolacyjna bedzie baaaaardzo dotkliwa, tym bardziej, ze szczenie nie bedzie juz kogo gryzc. Niech zostanie tam przez 5 minut sam.Pozniej wypuszczasz malego. U mnie takie kary dzialaja w 101 % Sylwio-bardzo mi przykro z powodu Lusi :( :( Ale najwazniejsze, ze ostatnie tygodnie spedzila we WLASCIWYM domu!
  24. anastazja

    Bokseromaniacy

    Dziekujemy za pochwaly :D :D :D SABKO :oops: :oops: :oops: Jestem zawstydzona-bez przesady :lol: :D Ale dziekuje :D Jesli chodzi o szkolenie-podpisuje sie pod AM i uwazam, ze to swietna zabawa :D Moj potwor skonczyl PTII (pies towarzysz II stopnia) z doskonalym wynikiem i odkrylam dzieki temu ogromna pasje mojego psa-praca na sladzie i szukanie "zaginionej" osoby oraz roznych przedmiotow :D To jes to, co moj boks kocha najbardziej i moze spedzic 2 godziny na takiej zabawie :D I musze przyznac, ze to chba najlepsza zabawa na wyladowanie energii, jaka znam :D Z piciem to u nas bylo tak-kiedy dostawal sucha karme, pil bardzo duzo, od kiedy dostaje domowe (niedlugo rok) prawie nie pije :o Kiedy jest chlodno, miska stoi nietknieta... AM-czy moglabym dostac te fotke, ktora masz w emblemacie na maila???? Prosze, proooosze :D (tego co ostatnio) :D
  25. Wspaniale fotografie, wspaniale psy! Musze przyznac, ze chcialoby sie takie psy widywac (u siebie) lub nawet miec takiego-doskonale zachowano "innosc" buldoga, ale nie wchodzac w przesade z przerasowieniem! Doskonaly tulow, wspaniale umiesnienie no i glowa w ktorej mozna sie zakochac :D To sie nazywa dobra praca hodowlana! :D Szczegolnie viktoriany bardzo, bardzo mi sie podobaja. Ide ogladac polecone strony :-)
×
×
  • Create New...