Jump to content
Dogomania

Pink

Members
  • Posts

    2070
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pink

  1. No lubie, co mam robic - jak sie powiedzialo A - to czlek tak czy inaczej wyjscia nie ma :evil_lol: A Ty mnie chyba nie lubisz hihi ja z dwoma mam upierdziel a Ty mi jeszcze jedna proponujesz :cool3: a tak powaznie, to musze sie za nie zabrac, bo jak w domu jest cisza i spokoj, to na spacerach odbywaja sie sceny dantyjskie. Dres ciagnie jak parowoz, zaczepia wszystkie psy przy ogrodzeniach, maly opiera sie, bo nie moze nadarzyc - no i oczywiscie wtoruje dresowi swoim piskliwym glosikiem - tak ze pol wsi zrywa sie na rowne nogi napewno :mad:
  2. No niektorzy tak maja :cool3: A z tym, ze musi sie bronic i gryzdz, bo maly - to jeszcze maly "im jaja wybierze" jak zacznie wszystkich bez wyjatku gryzdz :evil_lol: To tak jak z tym ze "pies musi szczekac" a pozniej chodza takie psy na okraglo drace geby, ze bebenki odpadaja.
  3. Ogonkow niet ale dobrze ze uszyska maja :loveu: ogony kopiowane jakos mi nie przeszkadzaja ale klapciate uszaste jakos tak lepiej mi sie podobaja. Oskar to ten jasniejszy w czerwonych szelkach - Felix w obrozy - teraz zielonej ale u niego zmieniac sie beda obroze jak w kalejdoskopie, bo to wiesniak jest :eviltong: wlazi w kazde krzaki w kazde blota w kazda dziure i po 3 dniach obroza jest do prania. Oskar jest ciut mniejszy (35) i drobniejszy od Felixa (37). Czy jeszcze urosnie, to nie wiem ale powinien jeszcze zmezniec troche. Felix nie tylko z charakteru jest dres ale i z wygladu - klate to on ma :crazyeye: do tego jest taki twardy i sprezysty. Mocny jak parowoz i jak odbije sie od czleka w zabawie, to by przewrocil. Oskar za to jest taki delikatny i trzeba uwazac, zeby nie nadepnac hihi
  4. U mnie juz chyba skonczylo z tym sniegiem, bo od wczoraj nie padalo - do tego jest na plusie, tak ze wszystko sie topi ale szaro-buro na zewnatrz - bosh ja chce slonca :placz: ps daj odrazu znak jak wyniki wyszly
  5. Anka, tak ja wiem - to tak jak z rodzenstwem, lubia sie, kochaja ale bitki od czasu do czasu urzadzaja :evil_lol: U mnie na wsi jest bryndza blotna, normalnie nie ma gdzie na spacery chodzic zeby sie nie utaplac. Do tego wymieniaja slupy elektryczne, jezdza ciezkim sprzetem po nieutwardzonych drogach na okolo, koleiny po pachy i wszystko bloto z kol laduje na uliczce przed domami - wsciec sie mozna. Chlopaki obserwuja poczynania dzwigowcow na tylach. [IMG]http://imageshack.us/a/img266/4656/001shxb.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img15/5796/004bgp.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img607/4517/002rbo.jpg[/IMG]
  6. Ze tez musial mi los "przywiezdz" hihi jedna "panike" i jednego "dresa" czy nie mogl takiego milutkiego i bezproblemowego :cool3:
  7. Kurka marako, Ty tak nie szalej z tym na bosaka, bo to nie ta pora roku :shake: chociaz musze sie przyznac, ze tez latam w domu bez skarpet - no nie cierpie skarpet
  8. Super dziewczyna :loveu: u mnie tez zasypalo :angryy: niech sie juz to skonczy, bo w depresje czlek wpada.
  9. Maly nosi kolnierz, Felix od wczoraj juz nie. A co sie nasmieje jak chce malemu kolnierz po spacerze nalozyc, to moje. One po spacerze i wytarciu lap, biegnal na swoje poslania, zeby mi obeschnac jeszcze troche i Felix jak widzial, ze szlam z kolnierzem, to siadal i czekal az zaloze .... Oskar jak widzi, to pakuje morde w rog legowiska i wpycha glowe pod poduszke i tak zastyga - "nie ma glowy, no nie ma glowy" :cool3: Z malego szwem juz chyba lepiej po tym Rivanolu ale jeszcze z 2 dni mu bede go przemywac. No i oczka im sie ladne robia :loveu: Felix ma juz czyste a u Oskara jeszcze jedno troche potrzebuje - z tym ze Felixowi lepiej zakrapianie idzie, to i efekty sa lepsze. Przy malym musze sily uzywac, bo taka panika ze szok, to i nieraz wiecej rozleje sie naokolo niz do oka wpadnie.
  10. W kojcu tez lal i sr... czyli tam gdzie mieszkal. Oskar tak mial ale jak pisalam po tygodniu zalapal, ze trzeba na zewnatrz. Dobrze, ze jest jeden pies - bo u mnie Felix po czasie, tez zaczal oblewac rogi po Oskarze jak nie zdarzylam wyszorowac albo nie zauwazylam, ze nalal.
  11. [quote name='Saththa']Aaaaaa no to zmienia postać rzeczy heheh[/QUOTE] w chalupie tez byla bitka :angryy: chyba za duzo pochwal, ze tak sie "zaprzyjaznili" :evil_lol: a gnojki zrobily na przekor swiatu. Na dworze taka pampa sie zrobila, ze golasy nawet brzuchy w blocie maja bleee - niech juz ta zima sie skonczy kurna - nie chce juz, nie lubie :shake:
  12. Najlepszego :loveu: brode jej ciachnij troche i bedzie cacy :cool3:
  13. Oskarowi tez sie dzisiaj cofnelo cale zarcie, mam nadzieje ze to zadne zapalenie pooperacyjne nie jest. To czekamy na wyniki - dobre oczywiscie :multi:
  14. Chyba pochwalilam [I]dzien przed zachodem slonca [/I]:angryy: maly wymoiotowal dzisiaj po obiedzie a teraz sie wpienil, bo Felix zaczal go podwachiwac po spacerze i skoczyl na Felixa z zebami i bitka sie zaczela. Ale obejrzalam malego i cos za bardzo zaczerwienione szycie ma - wczoraj mial juz blade. Zalalam Rivanolem, przed spaniem znowu mu przemyje i zobacze rano jak wyglada.
  15. Ja Felixa odpielam gdzies po tygodniu ale on od poczatku reagowal na zawolanie i przychodzi bez problemu. Oskara jeszcze dlugo nie spuszcze, bo nie dosc ze jak sie "zawiesi" to nie mozna z nim kontaktu zlapac tz. stanie i ani w te ani spowrotem, to jeszcze bojazliwy jest i nie wiem co wywali jak sie czegos przestraszy.
  16. Ale dzialanie tez zalezy od psa. Na Oskara takie "musi skruszec" dziala dosc dobrze ale na Felixa ktory jest proludzki najlepiej dziala olewanie. Zaczynam praktyki czesania lap i brody - zapinam na smycz, smycz na klamke i zabieram sie za czesanie ... jak mi tylko zaburczy, to zabieram szczotke, odpinam i puszczam ... no i przez godzine olewam calkowicie. On oczywiscie chcialby sie przytulic, popatrzec w oczka i takie tam a ja nic. Po godzinie wolam, zapinam na nowo i zaczynam od poczatku czesanie, ktore wytrzymuje duzo dluzej.
  17. Dziala i to nad wyraz dobrze :multi: nie wiem na czym to polega ale lepiej dziala niz moje "przestac tam" ... moze tonacja glosu w zdaniu zapytujacym jest inna niz w nakazowym? ale obojetnie, najwazniejsze ze widac reakcje.
  18. Kogo na glebe? WZ rzucona na lopatki? :evil_lol:
  19. Tak nam sie spodobalo Twoje "co sie tam dzieje!" , ze z TZ-tem przejelismy ten zwrot tez - na potrzeba wlasne :cool3:
  20. Tez stawiam na nieswiadomosc zagrozenia :evil_lol: ale malec pocieszny jest. A jak w domu tak ogolnie sie zachowuje, tez tak swiruje czy jest mniej ruchliwy?
  21. Ja za ciecie pazurow, to sie w ogole nie biore :shake: zawsze mam stracha - przyciac troszke moge ale tak ekstra przyciac, to juz nie.
  22. aniu przetrzymaj ja jeszcze z dzien jako biedronke po sciagnieciu - no chyba ze strupkow nie bedzie miala, to spoko ale jak sa strupki, to sie oderwa przy sciaganiu i psica moze odrazu sie zabrac za lizanie.
  23. aniu, bo oni sa szyci wewnetrznie rozpuszczalnymi nicmi, normalna nitka maja tylko jeden wezelek zrobiony na zewnatrz a mosznia sie szybko goi - jak na przyslowiowym psie, to 7 dni wystarcza. Felix musial jezdzic juz autem i to dosc czesto, bo wie o co biega. Przejsc do przodu i tak nie przejda, bo mam kombi i siatke za bagaznikiem ale i tak wole psy do kontenerkow pakowac. W razie czego nie turlaja sie po bagazniku, no i po spacerze - szczegolnie blotno-lesnym, zanim do domu dojada sa suche i otrzepane :cool3: Saththa - bitka byla u wetki :evil_lol: Elitka i bedziesz mi po pietach deptac? hihi Waszek nie kus, bo ja mam szlaban na otwieranie portfela narazie :angryy:
  24. To my juz jestesmy zalatwieni - bitka byla wzgledna, myslalam ze gorzej bedzie :evil_lol: latwo nie bylo ale tez nie tragicznie. W piatek jeszcze "panika" zostal na sciagniecie szwow i szczepionki - no i na ten rok chyba juz wszystko - oby... bo poplynelam troche finansowo :mad: Teraz piesie musza to odpracowac, niedlugo kopanie ogrodka sie zacznie :cool3: Felix jezdzi w aucie w bagazniku jak stary podroznik. Musielismy box wyciagnac, bo cos nam sie drzwiczki zchrzanily i byl w bagazniku luzem. Siedzial w jednym miejscu na kocu, ogladal przez okno co sie dzieje - nawet podjechalismy do sklepu na piec minut zobaczyc jak zareatuje, jak sie zostawi go na piec minut. Wyszlismy, wlezlismy do sklepu dosc daleko i przez szybe obserwowalismy co bedzie robic a on siedzial sobie w tym samym miejscu i czekal :loveu: zadnego szczekania, wiercenia sie, drapania po tapicerce - prima sort :lol:
  25. Szybkie foty kolnierzowe i lece sciagac Felixowi szwy [IMG]http://imageshack.us/a/img441/7199/002qit.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img855/8281/004jy.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img13/304/006bei.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...