-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
Malutka super i juz coraz bardziej "wyprostowana" :loveu: Ja znowu jak tak patrze na Oskara, to dluga droga jeszcze przed nim :cool3: Fakt, ze jak stoi sam z Felixem i nie ma czlowieka blisko, to ogon jest w gorze ale jak chodzi sam albo kreci sie przy nas, to kalikatura z niego straszna. TZ mowi, ze jakby mial dlugi ogon, to moglby sobie nim od spodu, dziurki w nosie czyscic :evil_lol: rozczula go ten pies na maksa :lol: ps kciuki za sunke
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Czyli trzeba przeprowadzic potajemne przesluchanie :cool3: Poker - nie, nie ... to moja wina, bo dostalam od TZ-ta nowy aparat i kombinuje z ustawieniami lampy blyskowej a w tym ich kacie jest ciemno - to zrenica swiatlo odbila. Waszku dopiero przeczytalam, ze mowilas o jakims opisie dla Felixa - sorry ale nie zauwazylam - to tak wstepnie: Rezolutny, pogodny Felix do pokochania od zaraz :loveu: Felix jest ok 5 letnim czarno-srebrnym przyjaznym sznaucerkiem, tolerujacym inne psy. To fantastycznie kontaktowy, reagujacy na polecenia pies, ktorego mozna jeszcze wiele nauczyc. Felix odnajdzie sie w rodzinie bez malych dzieci - rodzinie potrzebujacej pewnego siebie, energetycznego towarzysza zabaw lub sportow. Energia Felixa nie oznacza w zadnym wypadku nadpobudliwosci i psiak w domu zachowuje sie jak "zawodowy kanapowiec". -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
WZ - niby tak ale wiesz, to juz tak calkiem przygotowany do wysylki by byl :cool3: a tak powaznie, to juz sie boje jutrzejszego dnia :evil_lol: jestem ciekawa jaka walke bede musiala, ze zbojem stoczyc Anka - jak juz trafilas, to powiem ... ze ktorys przezarl mi kabel od odkurzacza :angryy: nie dosc ze przezarl, to jeszcze sie nie przyznal ze to on. Niby wiem od Waszki, ze Felix dobral jej sie tez do jakiegos kabla ale nie bede pokazywac palcem, bo w tym przypadku pewna nie jestem. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Spakowac nie spakuje, bo jeszcze nie ciachniety :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img571/8119/piesie057.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img443/4903/piesie058.jpg[/IMG] Felix [IMG]http://imageshack.us/a/img201/9941/piesie036.jpg[/IMG] Oskar [IMG]http://imageshack.us/a/img541/213/piesie063.jpg[/IMG] -
No tak mowilas, ze bedziesz miala ciezki okres ale spoko, jeszcze troche czasu masz. A "moje" chlopaki faktycznie robia sie coraz ladniejsze - w poniedzialek ciacham Felixa a z Oskarem umowilam sie wstepnie na koniec miesiaca. Mam nadzieje, ze do tego czasu chociaz troche wzmocni sie psychicznie, bo narazie to chodzaca "galaretka". Jak nie, to jeszcze troche przeciagne - nie chce robic mu dodatkowego stresu - chodzenie u kolnierzu chyba by go calkiem pograzylo :evil_lol:
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ja zakochana w sznaucach jestem od zawsze .... pierwsza moja suka z ktora zaczelam "wychodzenie schroniskowe" kupe lat temu, byla czarna sredniaczka :loveu: od tego czasu [I]umarl w butach [/I]:lol: inne rasy mnie kompletnie nie kreca ... a to jest strasznie niebiezpieczne dla DT :evil_lol: -
O takie badanie wzroku, to dobra rzecz. Zabralas sie juz za przygotowanie Hondy?
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Waszku nie mam narazie wiecej zdjec, bo Oskar boi sie aparatu - ucieka za kazdym razem pod krzesla - ogolnie nie lubi jak mam cos w reku i zblizam sie do niego. On taki delikatniusi jest :loveu: nie chodzi po blocie i kaluze sa blee a jak pada, to ogolnie z domu sie nie wychodzi, bo moze napadac na glowke :lol: Za to Felixowi nic nie przeszkadza - deszcz nie deszcz, huk nie huk, [I]co psa obchodzi ze sie woz przewrocil [/I]:evil_lol: I model z niego pierwsza klasa - ciagle do aparatu sie wdzieczy hihi no zobaczcie jaka fotogeniczna morda [U][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Oczka juz prawie do porzadku doprowadzilam, bo mial strasznie zaropiale - tak ze wyczyscic sie nie dalo tz dalo by sie wycinajac siersc kolo oka. Ale ja wiem, ze nie zawsze wychodzi to na dobre, bo jak siersc odrasta, to moze draznic oko. Tak ze powiedzialam, zeby nie wycinali i przemywam mu oczy cieplym roztworem soli fizjologicznej.[/COLOR][/SIZE][/U] [U][SIZE=2][COLOR=#0000ff][IMG]http://imageshack.us/a/img839/7775/piesie040.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/U] -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj chlopcy zostali sami w domu :cool3: tz. pare razy juz zostawali ale zawsze w osobnych pomieszczeniach. Dzisiaj zostali niby tez w dwoch osobnych ale drzwi byly przymkniete i zastawione kartonem, zeby sluchowy kontakt byl ale nie bezposredni. Pojechalismy z TZ-tem pare spraw pozalatwiac i dosc dlugo nie bylo nas w domu ... po przyjezdzie okazalo sie, ze karton jest odsuniety, drzwi otwarte a piesia cale i nienaruszone - oznak bitki nie zauwazono - piora nie lataly :evil_lol: A to jest zdjecie z "zarlowej" integracji - TZ siedzi na podlodze i futruje chlopakow. [COLOR=#0000ff][U][IMG]http://imageshack.us/a/img22/603/piesie044.jpg[/IMG][/U][/COLOR] -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
TZ jest raczej bez problemowy i jezeli cos-ktos nie da mu dobrze w kosc, to zawsze patrzy przychylnym okiem :lol: A Oskar - Oskar jest poprostu "zahukany" jak ja to okreslam. On sie nawet boi glosniejszego smiechu, wytrzepywania butow i takie tam ... nie wspominam juz, ze jak cos spadnie niechcacy, to poploch taki ze hej. No nic, narazie zapewniamy mu cisze, spokoj i bezpieczenstwo - bardzo pomalu bede wprowadzac dodatkowe bodzce. Ale z drugiej strony, chlopak jest dopiero pare dni u mnie, to i tak dosc ladnie sie otworzyl - beda z niego ludzie :loveu: czasu tylko potrzeba. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Oskar kocha mojego TZ-ta ... wyobrazcie sobie, ze chodzi z nim normalnie na spacery :crazyeye: wlasnie wrocilismy z paro kilometrowego marszu - jak wymienilismy sie psami na spacerze, to Oskar tak zaczal za TZ-tem piszczec, ze wrocilismy do stanu wyjscia ... i co jest najciekawsze w tym wszystkim, ze od wczoraj - to znaczy od momentu kiedy TZ przyjechal do domu, jeszcze ani razu nie narobil nigdzie :loveu: Jak TZ stoi, to lezy u niego na papciach, jak siedzi, to maly siedzi miedzy jego nogami - normalnie kino jak cholipcia. Felix jest znowu wybitnie "moim" psem :cool3: -
Moim chlopakom wegiel pomogl ale to u nich nie bylo na tyle ekstremalne, zeby im cos mocniejszego dawac. Do tego zjadaja jogurt bezsmakowy - lyzeczke, co im flore poprawia i pomaga w tych pierwszych dniach przestawienia. Tyle ze z jogurtem trzeba uwazac - nie za duzo na raz.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Pink replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Cukrzyca niestety jest nieuleczalna, mozna zmniejszyc objawy, stosowna dieta i lekami jak Anula juz napisala. A ze sa chyba 3 typy cukrzyc zwierzecych, to trzeba okreslic jaka to cukrzyca jest ... z tym, ze ja stawiam na cukrzyce genetyczna, bo cukrzyce hormonalne czy wtorne, to raczej u starszych psow tz 7-8 latkow sie pojawiaja. Dosc podatne na cukrzyce sa np jamniki, PON-y i pudle .... da sie z tym zyc, tylko na takiego psa trzeba ciagle uwazac. -
marako Smecte kup, to jest chyba jeden z lepiej dzialajacych srodkow przy zwierzakach. Jest w proszku z ktorego robi sie zawiesine i mozna w mokre zarelko wmieszac.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
A to bestyja jedna :diabloti: Oskar dopial swego i jest coraz blizej :cool3: widzieli Panstwo cos takiego :loveu: Feliks pod poslaniem ma dodatkowa kolderke, bo czesto jest mu goraco i wylazi poza lezadlo, to tak zeby na golej podlodze nie lezal. [img]http://img853.imageshack.us/img853/4937/piesie035.jpg[/img] -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Waszku, jak sie dluzej zastnowie, to tak moglo byc ... moja wina, bo bylam juz troche zmeczona i nie pomyslalam. Felix na smyczy zaczowuje sie inaczej niz luzem, jest bardziej podekscytowany, oczy ma naokolo glowy i jest bardziej zadziorny ... niektore psy tak maja a on przeciez wloczykij. Ale ja to wiem po pierwszym spacerze i jak przychodze z nimi do domu, to najpierw odpinam Felixa, wycieram lapy i czeka az zrobie porzadek z Oskarem. Ale jak wychodzilismy od weta, to zapakowalam pierwszego Felixa do boksu, bo byl rozszalaly a pozniej Oskara na siedzenie, bo boksu sie boi.... jak przyjechalismy do domu, to pierwszego wypakowalam Oskara, zeby nie skakal po aucie - zanioslam do domu - on siada na takiej wycieraczce w kacie i czeka. Odpielam, zostawilam i poszlam po Felixa. No i jak weszlam z Felixem na smyczy, to Oskar warknal z kata na niego.... Felix zobaczyl cos dziwnego warczacego, to myk z obrozy leb wyciagnal (kurna a tak ciasno mu zapielam) i dawaj. A Oskar tez nie lepszy bandzior i do Felixa z zebami - mowilam ze cicha woda :evil_lol: ps no wlasnie jak pielegnacyjne zabiegi przy Furce? -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak wielkosci sa podobnej, Felix jest troche bardziej masywny 8.600 wazy a Oskar 8.200 - prawie pol kilo, to juz widac. Ale Oskar jeszcze zmeznieje, bo on mlodziak przeciez. Dzisiaj chodza razem po chalupie jakby nigdy nic .... cos mi sie wydaje, ze to wczorajsze spiecie bylo dlatego ze Felix poprostu Oskara nie poznal :evil_lol: ps marako, tak-tak Oskarowi uszyska troche stoja ale jak siersc narosnie, to beda ciezsze i klapna bardziej. Felix za to ma piekne uszyska :loveu: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Aniu odroznisz, odroznisz -tylko musza troche odrosnac, bo Oskar jest pieprzniakiem z dosc mocnymi znaczeniami a Felix cz-s - tyle ze w domu jest dzisiaj tak slonecznie, ze foty do kitu wychodza a znowu jak rolo spuszcze, to z lampa musze i jeszcze gorzej wychodzi.