-
Posts
2070 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pink
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Pink replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Jeny ale banda :diabloti: ja kiedys bylam kocia ... pies to tak sobie ale kociambry, to bylo to. [IMG]http://imageshack.us/a/img819/442/img1737jh.jpg[/IMG] A tu widac jakie sa proporcje ... nie wiem dlaczego ciagle krzesla na tarasie byly zajete hmmm [IMG]http://imageshack.us/a/img692/5833/img17341.jpg[/IMG]- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='ania0112']No tak... masz racje. No to zostaje tylko przypomnieć Brokatowi jaki fajny jest Drops... no i Bubola jakoś udobruchać i Brokata na Bubola :)[/QUOTE] a Felix zrobi z tym wszystkim porzadek i wpadnie w roli kibica WKS-u - co to za slodziutkie [I]impreski :evil_lol:[/I] Malgosiu :multi: szczesliwosci dla Waszej juz dwojki :lol:
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Tak, tak, zdaje sobie z tego sprawe, nie ma nic gorszego jak wyjacy pies w blokach :angryy: To jest chyba to o czym mowil tej facet tz. ze nie zostaje sam w domu, dlatego do kojca poszedl. Ja juz staram sie wychodzic z Felixem, za chwile wracac, znowu wychodzic, znowu wracac ... jak TZ bedzie w domu, to pojda sobie gdzies z Felixem a ja zaczne sie krecic w te i spowrotem, raz dluzej mnie nie bedzie, raz krocej ... mam nadzieje, ze chwyci - tyle, ze to nigdy nie jest tak szybko. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Przyzwoity musi byc, innej opcji nie ma :evil_lol: jak cos, to do szkoly pojdziemy i sie naumie sztuczek i cudow na kiju :cool3: Ide na pola - zmeczyla mnie ta akcja i musze lepetyne przewietrzyc - burki do nogi! -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Ha a jeszcze jakby z Fix-em "zduzlowac", to nawet biszkoptowe bysmy mieli :evil_lol: -
Mnie sie ten pierwszy podoba bardziej - taki bardziej "ludzki" i lapie za serducho. Jedynie co moge pomarudzic, to informacje o kastracji i szczepieniach dala bym na dole ... bo jak Anula mowi, ludzie skupiaja sie na zdjeciach i tekst przelatuja oczyma, to lepiej zeby konkretne informacje o psie i jego zachowaniu byly na gorze - mniej wazne rzeczy na dole - to sobie doczytaja, jak juz beda bardzo zainteresowani i zaciekawieni.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Z Oskarem sie dogadal, bo to towarzysze niedoli i w jednym czasie do nowego trafili. Oskar jest do tego bardzo ulegly, co i tak bojek nie wykluczylo. Suczek nie moge, bo jak pisalam mam z boku amstawke, ktora juz pare suk na swoim koncie ma i miala bym przechlapane przy plocie i na spacerach. Psom potrafi kosci przez plot podawac ale jak przyjezdzaja znajomi z suczydlem na grila, to mowie sasiadom i oni swoja zamykaja w domu, bo kiedys by nam plot rozwalila. Ale czym ja sobie narazie glowe zawracam, Felix jest 2 tygodnie w domu, dopiero po kastracji - to i tak nie wiadomo jaki sie "wykluje" pozniej. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
marako, sorry ale nie zauwazylam Twojego posta ... tak, tak jakos sie zgadamy co do ogledzin. Oskarowi jeszcze troche socjalizacji potrzeba, chociaz jest duzo lepiej - tylko u niego jest jeden problem - zostawanie samemu :roll: Babeczka ma moze psa? bo Oskar bez problemow zostaje z Felixem ale jak wychodze z samym Felixem, zeby sie wybiegal, to maly wyje jak karetka - no i rozpierdziela wszystko w wiatrolapie. Jak bylismy w poniedzialek z Felixem na kastracji, to podobno cale 3 godziny wyl - sasiedzi mi mowili :angryy: [QUOTE] zresztą kto to widział dom dt bez własnego psa... [/QUOTE] tak, tylko ze nie tego psa zostawiam ktory pasowal by do DT - ciagle jatki z nowym eh... no ale Felix jest dopiero 2 tygodnie w nowym miejscu, to tez nie ma co od niego wymagac. I tak chlopak zaaklimatyzowal sie ze swoim charakterkiem nad wyraz dobrze :loveu: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Smiejcie sie, smiejcie :angryy: to wszystko przez ten bol glowy, poszkodowana jestem na umysle i mi silna wole zabralo :evil_lol: ale Ania ma racje, ja przez tego psa spac nie moglam i wilam sie jak [I]girlanda na choince. [/I]Tylko jakos sie trzymalam - udowadniajac sobie i wszystkim na okolo, ze to nie pies dla mnie - a zreszta pies, po co mi pies na stale. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
U Niemcow bylo kiedys duzo tradycyjnych sznaucow, bo oni sie bronili rekami i nogami przed amerykanskimi liniami. Ale juz tez zanikaja, bo nowej krwi potrzebuja spoza a poza, to juz prawie wszystko mieszane. Moj Floyd zwany waciakiem, tez byl calkowicie miekki. Pamietam jak pojechalysmy z Elitka kupe lat temu na wystawe do Drezna z naszymi malcami, to patrzyli na nas jak na popaprancow hihi ale wszyscy inni ludzie, ktorzy przyszli z ciekawosci na wystawe, to odrazu sie pytali kiedy beda dzieci po Floydzie. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Ja wiem, ze jestem swin :angryy: Wiem, ze Felix jest zboj, bandzior i dres, wiem tez, ze jeszcze nie raz sie z nim zetne, jak bede chiala zeby byl taki jak mi pasuje a nie jemu ... ale ja kurna nie oddam go nikomu, to jest MOJ pies. A zreszta, kto Oskara ciape pomoze mi wychowac :cool3: no nie oddam go i juz :oops: Wypilam kielicha, zadzownilam do TZ-ta i powiedzialam ... TZ stwierdzil, ze juz cos czul, bo z taka fascynacja z jaka o Felixie gadalam, to nie spodziewal sie niczego innego. -
Ha psa na bok ciach, plecami do siebie, ramie ciut ponizej lokcia oprzec w miejscu pod czaszka (tylnia czesc ale boczna) - koniecznie tak zeby lokiec byl poza psem, bo tam najwiecej sily jest i koscia lokcia mozna krzywde zrobic - reszta ramienia biegnie pod czaszka az do kufy pod skosem tz w gore - dlon zwinac w piesc i polozyc mocno na stole. Cholera byla w kagancu, to nie miala jak gryzdz ale jak pies capie, to mozna pod piesc podlozyc cos twardszego z przesunieciem w strone mordy. Trzeba przyciskac dosc mocno ale starac sie tak to robic, zeby utrzymac linie prosta a raczej jednakowy poziom ramienia. Przy wiekszych psach z duza glowa i gruba szyja, pod piesc daja takie podkladki jak pod kolana na ogrodku - regulujac tymi podladkami wysokosc.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Waszku spoko, ja sie tez zawsze ciesze z tego faktu, bo ja jestem uzalezniona od slonca :loveu: Fakt, ze napierdziela mnie przeokrutnie az zyc sie nie daje ale co tam, jak slonce ma byc, to sie przetrzyma. No i oczywiscie slonce wylazlo i swieci jak przystalo na przedwiosnie :multi: jeszcze tylko weekend przetrzymac, bo u mnie maja byc w tym terminie dosc duze spadki temperatury a pozniej juz z gorki. [SIZE=1]Jestem gapa ale dopiero dzisiaj zobaczylam, ze wstawilas Felixa juz wolnego do adopcji na fb... normalnie az klucha w gardle mi stanela :roll:[/SIZE]:oops: [SIZE=1]Az do TZ-ta zadzwonilam a on "co tak szybko" ...[/SIZE] -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Pewnie, ze bedzie dobrze. Teraz terriery i tak nie sa to co kiedys ... od kiedy zaczely zyc jako kanapowce, to hodowcy tez zrobili swoja robote zeby pies domowy z tego wyszedl. Kiedys sledzilam historie rozwoju sznaucow miniusow i kiedys miniusy mialy nature "dzwonkow do drzwi" - no dziamgaly na okraglo. Ale od kiedy w Hameryce weszla na nie moda, to zaczeto tam tak hodowlanke robic, zeby nie dosc ze byly coraz atrakcyjniejsze (w jakiejs rozprawce czytalam, ze mieszali po cichu z mini pudlami), to jeszcze zeby wyeliminowac ich szczekliwosc. I musze powiedziec, ze w duzej mierze im sie to udalo. -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Mnie sie raczej wydaje, ze on chcial te zabawki dac Felixowi, bo od kiedy Felix w kolnierzu lezy, to maly do niego nie wlazi, bo sie kolnierza boi. Felix oczywiscie, to wykorzystuje i specjalnie z usmiechem na mordzie, przesladuje malca - teraz nie musi warczec, wystarczy ze kolnierz pokaze :evil_lol: Moze Oskar wymyslil, ze jak Felix tak sie nimi bawi, to przekupi go i bedzie mogl wlezdz sie przytulic. Tak- tak, slonce idzie, to jest pewne... przynajmniej w moich rejonach. A z tym siadaniem, to moze tez tak byc - bo Oskar, to ogolnie taka mala kalikatura jest :loveu: ale ja nie lubie jak cos z psami jest nie tak i wole dmuchac na zimne - no nadopiekuncza jestem :oops: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Ja jakos nie mam zdrowia do terrierow - mialam dawno temu Welsh-ke - slodkie to to bylo ale taka wariatka, ze zastrzelic sie bylo mozna. W chalupie wszystko szatkowala co jej pod zeby podeszlo, na miejscu nie usiedziala, ciagle byla w ruchu, ciagle bawic sie chciala, ciagle szukala kontaktu ruchowego. Kiedys zagadalam sie z sasiadka na klatce schodowej a ona poleciala do drzwi mieszkaniowych (wejscia do mieszkan mialy takie przed-wneki) i tam czekala.... dopiero jak poszlam drzwi otwierac, to zobaczylam ze zezarla wszystkie buty ktore tam staly i dodatkowo wyzarla wielka dziure w linoleum na podlodze :mad: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Felixowi probowalam w czasie kapania ale naburczal na mnie, to sie wycofalam a malemu zapomnialam :oops: ale po trzech dniach szlam i tak na ogledziny do wetki, to ona posprawdzala. Felixa musiala z nienacka, jak chodzil sobie po praktyce, to od tylu go podeszla :evil_lol: Nie podoba mi sie Oskara tylnia lapa - na poczatku jak siadal, to tak na boczku dupki - myslalam ze tak poprostu ma - niektore psy sobie tak wlasnie przysiaduja. Jak bylam u wetki, to mowilam zeby biodro sprawdzic - ponaciagala lape, pokrecila, pogniotla i mowi, ze dotykowo nic nie wyczuwa. Ale teraz juz zaczal coraz ladniej siadac, tak jak to sznauce potrafia, ladnie i prosciutko, to ta lewa lapke ma przewaznie wyprostowana. Wczoraj jak dzwonilam po termin na kastracje, to jej o tym powiedzialam - sprawdzi lepiej w czasie uspienia na bezwladzie. Ale ja chyba zrobie mu po rekonwalescencji termin na rentgena ... moze nic nie byc i tak poprostu sie nauczyl ale ja bede spokojniejsza. ps z glowa lepiej ale nie dobrze - tyle ze ja jestem meteopatka i mam trzydniowki jak slonce idzie :cool3: -
Kastracja a raczej zabiegi przy/po operacji nieraz wplywaja na psiaka jak "cud natury" :cool3: Raz doswiadczylam czegos takiego - mialam cholernego tymczasa, ktory klapal zebami na wszystko co sie ruszalo. Dotknac nie mozna bylo nic oprocz glowy do glaskania i zakladania smyczy, do miski na 2 metry. Po dwoch miesiacach pracy, zeby jako tako do auta mozna bylo go zapakowac, pojechalam na kastracje - po tygodniu na sciaganie szwow. Pies byl tak wsciekly, ze w cztery osoby nie mogli go utrzymac - to powiedzialam, ze moze wyjde, to bedzie lepiej a taki starszy weterynarz ktory przybiegl na pomoc z praktyki obok a ktory wiedzial jakie mam z nim problemy w domu, powiedzial, ze recz przeciwnie musze zostac. Stanac kolo glowy, przycisnac ramieniem miejsce pod czaszka potylicy ale z boku glowy - tak zeby w razie silniejszego ucisku, nie zjechac na przod i nie udusic. Po pietnastu minutach bitki, szwy zostaly sciagniete a ja zostalam przywodca stada :evil_lol: Ten pies zrobil sie tak pokorny i posluszny do mnie z dnia na dzien, ze normalnie myslalam ze snie.
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
No ja to nie wiem, macac go nie macalam, co tam w worku ma - zdalam sie na wetke, ktora stwierdzila ze jajka sa :lol: bosh jak mnie dzisiaj glowa naparza buuuu -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Pink replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Ja z chlopakami za Spinke trzymamy mocno kciuki, oby sie chlopakowi udalo i szczescilo :loveu: ps chcialam napisac o szczepieniach jak Waszka - wyjatkowy wet - inny by zaszczepil, skasowal i spoko -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Pink replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='wilczy zew']ja Cię rozumiem,mnie wnerwiają ludzie co zakochują się w psie od jednego zdjęcia[/QUOTE] oj tam, oj tam ... ja zakochalam sie w TZ-cie od pierwszego wejrzenia i 18 lat juz ze mna mieszka :evil_lol: -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
Pink replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Teraz widze Fixa w calosci i jak bylam z Felixem u weta, to fryzjerka obok robila identyczna suczke - no wygladala tak samo, tyle ze byla ciut wieksza niz Fix teraz i babeczka mowila ze ona z terrierowatych miksow jest. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
Pink replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Ja od kiedy uslyszalam teksty o "raz musi miec szczeniaki" od wetow i to naprawde nie byl tylko jeden ewenement - to ludziom sie juz nie dziwie. A swiadomosc w ludziach i tak rosnie ... jak 14-scie lat temu kastrowalam mojego kociambra w wieku 6 miesiecy, to na "kotach" myslalam ze mnie zlinczuja, ze biedaka tak wczesnie ciacham - teraz wszyscy ciachaja w tym podobnym okresie i jest dobrze :cool3: -
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
Pink replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Oskar dzisiaj z rana, z przerazeniem w oczach, siedzac pod krzeslem, przygladal sie jak bawilam sie z Felixem rzucajac mu zabawke. A teraz cos mu zaswitalo i przytargal wszystkie zabawki pod lezadlo ... wlazl tylkiem do srodka i probuje wszystko wciagnac za soba - depczac przy okazji lezacego tam Felixa. Felix patrzy sie na niego jak na Ufoluda :evil_lol: