Jump to content
Dogomania

Usiata

Members
  • Posts

    2773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    52

Everything posted by Usiata

  1. Łomatulu, a gdzież to Kikunia tak się schowała, że jej w ogóle nie widać? Słodziaczek malutki w pieleszach na fotkach Głaski cieplutkie dla malizny zostawiam
  2. MUSI być dobrze! MUSI być dobrze! MUSI być dobrze! MUSI!
  3. Oj, oj, oj - moooocnoooo kcukamy. Mocno!
  4. Tysiu, warto podkreślić jeszcze, że Huzio jest, cyt. za Anią75, "zakochany w piłeczkowaniu", potrafi poszczekiwać i domagać się rzucania piłeczek, krótko mówiąc, urodzony czworonożny piłkarz z niego :D
  5. Nie dość, że grzeczna to jeszcze czyścioszka! tylko się cieszyć :)
  6. Halo, halo, pozdrawiam serdecznie i zarazem mam małą prośbę - w ramach wdzięczności dla Tysi za jej pracę nad ogłoszeniem dla Huzarka chciałabym przesłać pieniążek dla Julci (Tysia wskazała mi Julcię). Prześlijcie, proszę, na priwa numer konta Juleczki :)
  7. Brawo dziewczęta! Brawo DT Judyta! Brawo Nesiowata! Super akcja, aż serce rośnie *)
  8. Miko, dobrze myślicie, DT to będzie najlepsza opcja. Hotelik już mniej, ale jeśli będzie to konieczne to najpierw sprawdźcie hotelik osobiście, a potem regularnie odwiedzajcie psiaka w hoteliku. Znam organizację prozwierzęcą o zasięgu krajowym, która ciężko chorego psa wsadziła do hotelu i w ciągu ośmiu miesięcy pobytu psiaka w hotelu nie odwiedziła go ani razu więc bardzo na to uczulam.
  9. Spróbujmy, kochana, może po Twoim tekście coś się ruszy, zaiskrzy na monitorach i Huzio zostanie wreszcie wypatrzony ;) piękne dzięki z góry *)
  10. Mam nadzieję, że może niedługo coś drgnie, jak już wakacje się skończą, oby... Tysiu, mam do Ciebie prośbę, spróbujmy odczarować tego pecha Huzarka, co? może w wolnej chwili napisałabyś tekst do ogłoszeń dla niego? Puściłabym ogłoszenia z Twoim tekstem, może by zadziałało?
  11. Niestety, Tysiu, jeszcze nikt nie zechciał pokochać naszego przytuasa, a Huzio jest takim superowym psiakiem...
  12. Jaka fajna sunieczka, słodziak malutki, dzielna mamunia, mam dużą słabość do czarnych podpalanych Trzymam kciuki za maliznę *) (się spodziewaj Anetko, grosika ode mnie)
  13. A może by Kajtusiowi szeleczki założyć? On jest mały, zawsze to bezpieczniej w szelkach, a i w przyszłym domku stałym w początkowych dniach także będzie bezpieczniej, gdy Kajtek będzie w szelkach, chyba warto go nauczyć szelek?
  14. Ooooo, jaka niespodzianka z samego ranka! Kasiainat, pięknie dziękujemy za fotki kochanego, fajnego Huzia Elik, nie ma tematu kasiorki do zwrotu. I kolejne ogłoszenia dla Huzarka: http://katowice.lento.pl/spojrz-prosze-w-bursztynowe-oczy-huzara,5923739.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,156674,aW5kZXgucGhw.html http://alegratka.pl/ogloszenie/spojrz-prosze-w-bursztynowe-oczy-huzara-29007353.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/364967/Spojrz-prosze-w-bursztynowe-oczy-Huzara/#.WZ0sctTyiHs http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Spojrz,-prosze,-w-bursztynowe-oczy-Huzara-id163606.html Niech się dobrze dzieje chłopaczkowi :)
  15. Elu, w pospiechu zapomniałam poprzednio napisać, że zafundowałam Huzarkowi szczepienie przeciwko wściekliźnie, więc nie ma potrzeby uszczuplać konta Huzia o ten koszt. Trzymamy kciuki za domek dla Huzia, w wolnej chwili troszkę zmienię tekst ogłoszenia i je odświeżę. Przelotem pozdrawiam serdecznie Przyjaciół Huzia :)
  16. Kochani Deklarowicze, Darczyńcy i Przyjaciele Huzia, od ok. dwóch miesięcy bywam na Dogo coraz rzadziej. Jest to spowodowane moją pracą zawodową, uczestnictwem w międzynarodowym projekcie, pochłaniającym właściwie cały mój czas. Byłam na długim urlopie, aby nabrać sił przed czekającym mnie niełatwym wyzwaniem. Te moje obowiązki powodują z kolei, że na Dogo będę bywać sporadycznie. Dlatego też poprosiłam Anię75 o przejęcie ode mnie opieki nad wątkiem Huzarka, zamieszczanie relacji i fotek z pobytu Huzia w PDT. Kochana Ania75 zgodziła się , za co jestem Jej niezmiernie wdzięczna. Aniu, wiemy, że zawsze można na Ciebie liczyć. Żeby było jasne, w dalszym ciągu pozostaję deklarowiczką Huzia, psiak ma moje wsparcie, a przy okazji moich koniecznych, comiesięcznych pobytów w Krakowie, będę starać się odwiedzać Huzarka w PDT u anecik. Wiecie, że w sprawach psiaków mój telefon jest czynny całą dobę i tak też pozostanie, dopóki nie znajdziemy Huzarowi dobrego Domu Stałego. Fotki Huzia niebawem zamieści na wątku Ania75 lub Elik – dziewczęta, bardzo dziękuję za pomoc
  17. Bardzo, bardzo się cieszę, że mała ślicznota już w swoim domku! :) Trzymam kciuki za szybką aklimatyzację i równie mocno ściskam za dobry domek dla Majeczki :)
  18. Kochany, radosny pycholek :) Serdeczne pozdrowienia dla całej Rodzinki przesyłam przelotem
  19. Bardzo mnie cieszą wieści z domku Alfika :) chłopiec potrzebuje troszkę czasu, żeby się przekonać do końca, że to jest JEGO domek, taki na zawsze :) Bruna - Kajtka miziam i trzymam kciuki za najlepszy domek :)
  20. I bardzo dobrze; transparentność finansowa być musi, tak, tak :)
  21. Meldunek z drugiego tygodnia pobytu Huzara w PDT: 1) w dalszym ciągu trwa praca nad jego lękiem separacyjnym – Huzar nie lubi pozostawać sam (w sensie – bez człowieka) i protestuje lekkim szczekaniem, ale trwa to coraz krócej (ostatnio ok. 10 minut), po czym się wycisza, 2) lęk burzowy – co prawda w tym tygodniu była tylko jedna burza więc nie ma za bardzo materiału badawczego, że tak to określę, ale jest już dobrze widać, że Huzarek daje sobie spokojnie radę z burzą pod jednym warunkiem – MUSI być człowiek w zasięgu wzroku Huzia. Pozostawiony sam w pomieszczeniu, zaczyna się nakręcać, drapie ściany i drzwi, usiłując wydostać się z pokoju w poszukiwaniu człowieka. W sytuacji, gdy Huzio z psami byli na dworze, pod okiem Pańcia, był pojedynczy grzmot i zaczął padać deszcz, nie było żadnej specjalnej reakcji Huzara na grzmot. Obserwujemy dalej, 3) relacje w stadzie – pozytywne, nie było żadnych spięć. Podczas okropnych upałów, gdy psiaki nie chciały chować się w domu, Huzio robił za koparkę. Wykopał doły dla swoich psich towarzyszy, żeby im było chłodniej ;) (tak naprawdę to kopał dołek dla siebie, ale ponieważ zaraz inne psiaki wykopany dołek zajmowały to Huzio „rzeźbił” następny. Dobrze, że psiaki małe to się układały po kilka w jednej jamie, więc Huzio nie musiał się zbytnio natrudzić ;) 4) zdrowie – dopisuje, Huzio zdrów jak rydz, został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Obserwujemy dalej Huzarka, by zrobić Mu nowe ogłoszenia. Póki co, jesteśmy pewni, że Huzarkowi trzeba szukać domu, w którym zawsze jest ktoś obecny. Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich Przyjaciół tego fajnego psiaka :)
×
×
  • Create New...