-
Posts
2773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
52
Everything posted by Usiata
-
Dusiu, uważam, że SUKces Twojego Pańcia jest wart medala! tak, tak, zwłaszcza, że nawet łobcych chuopów siem nie bojasz nic a nic!
-
Nesiula kochana malizna Pewnie miała trochę stresa, że Pańcia sobie Laleczkę przygruchała i Nesia z Miśkiem mają konkurencję. Biedulka musiała kilka dni poobserwować, żeby się przekonać że Pańci serducho pojeeemneee jest i dla całej trójki miejsca dosyć, a pewnikiem to jeszcze i jakiś maluszek by się pomieścił Pozdrowienia dla kochanej Rodzinki
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Usiata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Laleczka malutka ślicznota bym rzekła, że z Panem Grzegorzem się dobrali kolorem...hmm...umaszczenia (?) Pozdrowienia dla ludziów i głaski dla całej psiej trójcy -
Jaaaki piękny dzieeeń - już środa! No to z ranka - kawusia i muzyczka, tak, tak :)
-
A może na wieczorek Turnau?
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Usiata replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Ale fajne wieści z domku Kajtusia. Tak trzymać, oby tak dalej! :) -
Nowina, no-wi-na - dzisiaj Huzarek został sam w domu przez całą GODZINĘ! Pan Andrzej jest z niego baaardzo dumny, powiedział, że "Huzar znowu spisał się na medal". Po powrocie Pana Andrzeja do domku, wszystko było w najlepszym porządku. Huzio miał swoje piłeczki, zabawki, kości prasowane do gryzienia. Nie było żadnego szczekania, piszczenia, Huzarek sobie leżał i czekał. Dzielny chłopiec :) Anecik, jeszcze raz pięknie dziękuję za cierpliwą naukę Huzara - brawo Ty!
-
Ja także, elik kochana, bardzo, bardzo, bardzo się cieszę. Po wczorajszej rozmowie, odetchnęłam głęboko. Bardzo głęboko :D Właściwie, to uważam, eliku, że możemy powolutku zacząć rozmawiać z Darczyńcami Huzarka o tym, której bezdomnej biedzie przekazać kasę po nim. Huzio jest szczęśliwy, zadbany, kochany, niech innym psiakom się powiedzie, bo to zaczarowane pieniądze - takiego grona życzliwych, wspierających radą, solidarnych z pieskiem Darczyńców chciałabym życzyć wszystkim psiakom na Dogo :)
-
Z dzisiejszych wieści – w Katowicach padało i pada. Huzio miał spacery krótsze, za to częściej. Było mniej piłeczkowania, gdyż pogoda nie sprzyja, ale więcej zabawy i nauki w domu. Wymieniliśmy poglądy o prasowanych kościach, żwaczach, zapobieganiu kamienia nazębnego, smaczkach. Na obiad Huzio miał dziś gotowanego indyka z warzywami i makaronem. No i cytat, „Pani Małgosiu, prowadzam Huzarka na smyczy i bardzo go pilnuję. Ja wiem, że Huzar ma adresówkę, wiem, że ma czipa, ale wie Pani, nie wyobrażam sobie, że mogłoby się stać coś takiego, że Huzarek mógłby zniknąć. To dopiero trzecia doba z nami, ale on jest już nasz. Pokochałem go, cała rodzina go pokochała. I wie Pani, on jest dużym psem, ale z niego jest taka wielka przytulanka, taka do głaskania, to naprawdę fajny pies”.
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Usiata replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Ciekawe jak tam Kajtuś po 9 dniach w swoim domku? -
Michaś za TM. Dzięki wam chociaż na koniec miał dom i był szczęśliwy.
Usiata replied to magdaad's topic in Już w nowym domu
Śliczny pieseł z Michasia :) -
Dziękuję Alfo za wyjaśnienie. Dzięki niemu Twój pierwotny wpis dot. Chaty Zwierzaka nabrał innego znaczenia. Ja także uważam, że Reksio jako piesek specjalnej troski powinien mieć zapewnione stosowne warunki, przede wszystkim spokój i jak najmniej psów oraz bodźców wokół siebie. Gdybym miała jakikolwiek wpływ na obecną sytuację Reksia to próbowałabym najpierw pokazać Reksia i jego wyniki badań jeszcze jednemu, dobremu wetowi. Takie jest moje zdanie, a decyzja należy do opiekunek Reksia.
-
Elu kochana, nie martw się. Kikunia znajdzie domek na pewno. Taki domek, który będzie do niej przekonany na 100%. Może i dobrze, że stało się, jak się stało bo Kikunia nie jest łatwym pieskiem i powinna trafić do takich Państwa, którzy będą wytrwali, cierpliwi i nie poddadzą się przy pierwszym problemie, jaki się pojawi. Trzymamy kciuki dalej, za DOBRY domek :)
-
Nie wiem, co postanowią inni Deklarowicze, ja jestem za tym, żeby te pieniądze zaproponowane dla kolejnej biedy (bo nie wątpię, że taka się pojawi) przenieść na nowe forum na inną psią biedę (takie jest moje zdanie, jako deklarowiczki Belli vel Sary). Dobrze byłoby, żeby pozostałe ciocie i wujek Rents wypowiedzieli się w tej kwestii.
-
Wiesz, Elu, mam poważne wątpliwości co do tego, gdyż działalności modów to na tym portalu nie widać mniej więcej od roku. Dogo pozostawiono same sobie i tylko od ludzi zależy jaką formę przybierze...
-
Elu, też chciałabym, aby zmienić tytuł wątku - napisałam do Pianki, ale ona ostatnio rzadko bywa na Dogo, napisałam mejla do Ayame, zobaczymy może go odczyta? Innego sposobu już nie znajduję... Napisałam także smsy do Dulskiej i Kasisekr o adopcji Huzia - Kasia bardzo się ucieszyła :)
-
Telefonował Pan Andrzej, pierwsze słowa, cyt. "pani Małgosiu, Huzarek spisał się na medal. Nie przypuszczaliśmy z żoną, że dopiero co adoptowany pies, który jest u nas drugi dzień będzie taki grzeczny, posłuszny i taki idealny do dzieci. Wnuczek jest zakochany w Huzarze" :) W domu chłopcy bawili się zgodnie i grzecznie, cyt. "wnuczek umie postępować z psami bo gdy się urodził to była nasza sunia Sarunia". Po południu wszyscy panowie - Pan Andrzej, Michaś i Huzio poszli na długi spacer, a potem było piłeczkowanie. Michałek rzucał Huzarkowi piłeczki, ten je pięknie aportował. Malec i Huzar tak się zmęczyli wspólną zabawą, że po powrocie do domu, wszystkie ubranka Michałka poszły do pralki, a Huzar napił się wody, padł i odpoczywał przez pół godziny :) Cała Rodzinka jest Huzarem zachwycona :)