-
Posts
2773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
52
Everything posted by Usiata
-
Oj, Topi, odrywasz mnie od lektury pasjonującej książki, a niczego ciekawego nie napisałaś, niestety :( Widzę postęp, i owszem, bo już nie piszesz na czerwono, jak to miałaś w zwyczaju np. o tym stalkingu, o ile dobrze pamiętam. Wtedy też grzmiałaś, ho, ho, hoooo Albo np. w przypadku suczki Maszy - ojej, co to nie będzie, bójta się! Może byś napisała o finale, skoro tak szumnie waliłaś wpisy na prawo i lewo, i na Dogo i na FB? Nie napiszesz? a czemu? Jakieś cyferki mi dedykujesz, które mi nic konkretnego nie mówią, przykro mi. Ale znając wasz talent do wszczynania różnorakich spraw to nic mnie nie zdziwi. Dla mnie, Topi, liczy się efekt, finał, koniec, a nie oklepane hasła propagandowe w waszym wydaniu. Jeden z takich skutków, w postaci Postanowienia Prokuratury z waszego donosu widnieje na wątku "Wyroki...", możesz poczytać dla odświeżenia pamięci, jeśli ciebie zawodzi... Dla ciebie też mam liczby jako dedykację - dwie trzycyfrowe, ale zachowam je jako niespodziankę :) Natomiast w jednym się z tobą zgodzę - sprawa będzie miała ciąg dalszy :) i wiesz, tak po cichu ci napiszę - niejedna sprawa :) Żale zachowaj, Topi, na później, zobaczysz, że ci się na pewno przydadzą. Miłego wieczoru, ja wracam do mojej lektury :)
-
Nadziejko kochana, ślicznie dziękujemy za pomoc Huzarowi
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Usiata replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Onaa, trzymam kciuki, żebyś szybko doszła do zdrowia i formy :) z badaniem Kajtka nic pilnego przecież bo nie ma tragedii zdrowotnej (ono ma jedynie wykluczyć Cushinga) i może spokojnie zaczekać aż wydobrzejesz :) -
Nikomu nie odmawiam wyrażania swoich poglądów, byleby to czynił z rozwagą, nie niszcząc ludzi :) trzeba czytać ze zrozumieniem, ale ty zawsze miałaś z tym problemy; zawsze patrzyłaś na sprawę JEDNOKIERUNKOWO i Rozi kiedyś pięknie cię podsumowała. Śliczne to było :) Mojej konsekwencji JESZCZE nie poznałaś :) Następny komunalny profil, jak i w przypadku konta Usiatki :D Największymi waszymi błędami jest zadzieranie nosa, pogarda wobec ludzi i traktowanie ich jak idiotów... ALE, niestety dla was, ludzie widzą, czytają i, co ważniejsze, myślą :) tak, tak... Jest to mój OSTATNI wpis do trolla i tchórza. Zaczniesz pisać ze swojego konta to mooożeee ci odpowiem. Pomyślę. I żadne płacze nie pomogą w tej kwestii. Pozdrów Usiatkę :)
-
Też uważam, że przy psich rezydentach tymczasy szybciej się socjalizują i uczą; (moja córka czasami się śmieje, że nasza seniorka Lara osiem tymczasów ogarnęła i wyprowadziła na porządne psiaki :D) A Sonia ma jakiegoś psiego towarzysza w domku? pytam, bo już troszkę czasu upłynęło, a malizna okrutnie się boi :(
-
-
Hej TaTino, ale mam zaległości w słuchaniu, ho, ho, ho... dawno mnie nie było; przelotem zapodam na miły dzień :)
-
A troll jakoś lata ostatnio jak obłąkana, czasami już rana...w sobotę po 6-tej?!? snu spokojnego nie ma? nie dziwota, po tym, co się wyrabiało przez ostatnie dwa lata... Zanim tchórz zacznie zwracać komukolwiek uwagę, to niech tchórz weźmie lusterko, popatrzy w ślipka i poduma, "czy jestem bez grzechu"? Przyganiał kocioł garnkowi - niech tchórz sam sobie odpowie na pytanie - czy to jest zapalczywość, upór, czy może OBSESJA? :D (to tylko z jednego miesiąca - MAJA, wpisy w większości noszące cechy urojeń i natręctw) Co do mojego profilu na FB - to nie obsesja, to zwyczajna konsekwencja w działaniu :) słowo się rzekło, kobyłka u płota, nigdy nie robię z buzi cholewy. Po prostu :) Trzeba było się nie wygłupiać to nie byłoby czego się wstydzić....I co teraz? FB nie da się wysadzić w powietrze jak wątków na Dogo? auć.... ajajajaj....ojojoj... A tchórz darmowo reklamuje - znowu zero myślenia w działaniu, bo niczego się nie uczą, niczego. I na koniec, cytacik: KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 kwietnia 1997 r. (…) Art. 54. 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej. (…)
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Usiata replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do chłopców rzadziej (bo urlop), ale myślę o nich codziennie. Ogłoszeń dużo, trzymam kciuki za domki dla psiaków, na FB udostępnię dziś po południu. Kciukuję za dobre domki :) P.S.Czy Kajtuś miał robione badanie? -
Fajny, TaTino, fajny, widoki pięknościowe :) obejrzałam z przyjemnością, i zaczęłam grzebać w zakamarkach swojej pamięci... i znalazłam ten clip do ulubionej Sary Miłej środy, czas popracować :)
-
Czasem trafiam na jakieś "specyfiki" muzyczne, i niektóre zapadają mi w pamięć, np. ten: Ten oryginalny clip przyciąga mnie czymś do siebie, ale wciąż nie wiem czym...
-
A było wystawionym paluchem nie drażnić bestii?!? ;)
-
Wiesz Elusia, Huzio jest taki przytulak, taki miziak, że ja zwyczajnie się za Nim stęskniłam. A jak jeszcze zobaczyłam jaki Huzarek jest w stosunku do dzieci, bo niby taki duży pies, a taki delikatny, stanie z boku, patrzy cierpliwie co chłopiec do Niego gada, spokojnie czeka, aż dziecko rzuci Mu piłeczkę, tę piłeczkę aportuje i przynosi chłopcu pod nogi...normalnie mnie rozwaliło na łopatki, cudny psiak i wielka szkoda, że jeszcze nikt Go nie wypatrzył. Dlatego muszę Mu ponowić ogłoszenia na inne miasta bo domek potrzebny koniecznie. Poza tym, pięknie chodzi na smyczy, Beata nauczyła Go komendy "noga" i Huzio trzyma się ślicznie boku człowieka :)
-
Śliczna dziewusia, bez dwóch zdań, laleczka *)
-
A Rodzinka znowu na wycieczce, ha! To się Dusieńka wywczasuje, naszaleje, nawącha, full atrakcji... Wcale nie dziwne, że malizna taka wpatrzona w Pańciostwo :)
-
Oj, dawno mnie tu nie było...a że dziś przysypiam po wojażach to kawusia koniecznie, i muzyczka na miłe popołudnie