-
Posts
2773 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
52
Everything posted by Usiata
-
Elu, nie przejmuj się, to takie czasowe psikusy Dogo, ja np. dziś nie mogę cytować niektórych postów :D Ważne, że ogłoszenia są, a są bo sama jedno z nich aktywowałam z linka, który przyszedł na mojego mejla. Dzięki, kochana :)
-
Mocznik? kreatynina?
-
Może polski akcent?
-
A teraz MOCNO kciukamy :) bardzo mooocnoooo
-
Może być :D ale może tez tak
-
Że co? nie, nie, nie. NIE!
-
A jak duży ten problem nerkowy? już mi skóra cierpnie, jak słyszę o chorych nerkach...
-
A że lubię Chrisa to jeszcze jeden song
-
U mnie znowu zimno więc zapodam tak :)
-
A to krążyło mi po głowie od trzech dni... i się przypomniało wreszcie :D przed-spacerkowo, na miły dzionek zapodam
-
Dzień dobry, ja dziś później niż zwykle, alem do głębokiej nocy zagłuszała psiskom burze (chyba ze cztery wczoraj były). Za to dziś nie mogę się dobudzić, oj nie. A to jeden z zagłuszaczy grzmotów :)
-
Wieczornie wspominkowo przed spacerkiem. Pamiętacie?
-
A u mnie pierwsza w tym roku, letnia burza huczy i huczy ... musiałam dla psisk włączyć zagłuszacz czyli radio, a tam właśnie leciał taki kawałek
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Usiata replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Inka33 - SUPEROWO! Gadałam z Renatką przed chwilą - jest zgoda, Onaa napisze więcej wieczorem, ja pokryję zwrot 25% pomocy, jeśli chłopcy ją otrzymają. PIĘKNIE Wam dziękujemy *) *)Tak, tak. -
Dzięki TaTino za wstawienie linki do Alfika i Kajtka :) chłopców czeka droga diagnostyka, prosimy bardzo o pomoc dla zaniedbanych maluchów :) A ode mnie na miły weekend taki kawałek, przed spacerkiem w sam raz
-
-
Cześć Huzarku, Ela zamówiła nowe ogłoszenia, może tym razem znajdzie się domek, kto wie?
-
Jak się Halinka miewa, co u dziewczynki?
-
Słodziak malutki na właściwym miejscu *) *) Skończyły mi się lajki więc zacytuję Cię, Aniu - w pełni się z Tobą zgadzam :)
-
Elu, nie będzie tak źle, trzeba czasu :) Usia była taka dzikuską, że na początku pobytu u mnie, na spacerze, na dźwięk głosu dzieci ósemki wywijała na smyczy. I choć łatwo nie było to z biegiem czasu, gdzieś po pół roku, gdy słyszała dzieci to przybiegała do nogi i już szła spokojnie. Czas i tylko czas, a będzie dobrze. Po-wo-lut-ku ogarnie się strachy :)
-
Celtic? też mam swoje ulubione, ale z góry uprzedzę, że jest specyficzny :)