Jump to content
Dogomania

sue

Members
  • Posts

    3916
  • Joined

  • Days Won

    3

Everything posted by sue

  1. Mario dostał dziś (17.09) drugie odrobaczenie (Milprazon 16/40mg) Do podawania Kesium 10 tabl na 10 dni, do tego jeśli sobie pozwoli tobradex/dicortineff do oczu, zobaczymy jak z tym będzie. Zapłaciłam 30 zł. Wcześniej dostał meloxicam z uwagi na możliwość agresji wywołanej odczuwanym bólem z powodu jakiegoś urazu/dolegliwości oczu/coś i jest pewna poprawa w zachowaniu. Kocurek jest coraz fajniejszy, ale tak bardzo chce do domu Myślę że byłby szczęśliwy w dobrym domu wychodzącym, z opiekunem który pogłaskałby go i mówił do niego, a jednocześnie z opcją wychodzenia np. do ogródka. Ogólnie jest bardzo spokojny, spędza dnie w krzakach albo w misce :) Apetyt ma szalony.
  2. Do Izbicy trafiło dziś ładne bure z działki i Marysia. Bure na zabieg jeśli jest już wystarczająco dorosłe i później się zobaczy, Marysia na przegląd bo nie udało nam się wykonać wszystkich badań na miejscu, a dom tymczasowy trochę nie ogarnia (starsza pani). Bure Pani z DT możliwe że opłaci część/całość pobytu Marysi. W sobotę mamy transport więc kotka może wrócić jeśli uda się coś podziałać.
  3. Chorował na koci katar, cały czas dodaję mu do karmy preparat na odporność. Jest lepiej niż było, ale jeśli nie znajdzie domu przed zimą, pewnie znowu się pogorszy. Szukam gdzie się da. Kocurek ma około 5 lat, jest wykastrowany, testy ujemne. Jest rozmowny i podchodzi do człowieka, ale jednocześnie się boi, nie lubi nadmiernego głaskania, zaraz się irytuje. Być może ktoś go skrzywdził i ma uraz do ręki. W domu czuje się mocno nieswojo, warczy, szuka wyjścia. Najlepiej by trafił do domu z ogródkiem, działką, gdy mógłby wychodzić. Nie wykazuje agresji w stosunku do kotów ale nie jest też bierny, mój rezydent go atakuje, ten nie pozostaje dłużny i są bójki jeśli koty nie zostaną rozdzielone. Z uwagi na niewychodzące tymczasy nie mogę wziąć go do domu by próbować na siłę oswajać na niewychodzącego.
  4. Lizak - wiek nieustalony, ale to raczej starszy piesek. Został wykastrowany. Zachowuje czystość. Lubi ludzi i inne zwierzęta, imię zawdzięcza temu, że myje pacjentów Bardzo garnie się do człowieka, jest mega przyjazny, również miałam okazję wielokrotnie go wygłaskać.
  5. Są w naszej lecznicy. Mają tam wyżywienie, spacery, dach nad głową, szerokie kontakty z psami, kotami, ludźmi w wieku rozmaitym. Są wykastrowane i chyba po podwójnych szczepieniach. Klara ma około 5 lat. To ta czekoladowa sunia, drugi piesek, jej syn już dość dawno znalazł dom. Klara sięga tak przed kolano, jest fajna, kontaktowa, zdarzyło mi się trochę ją wygłaskiwać podczas oczekiwania na wizytę.
  6. Tak, nie widziałam jakimś cudem pytania, ale wczoraj wklejałam kilka postów i musiało w tym czasie umknąć, przepraszam. Gdyby były potrzebne jeszcze jakieś informacje o piesku będę pytać w lecznicy.
  7. :) Śliczna jest No właśnie rozmawiałam z Dorą i już wiem, kciuki w takim razie mocne żeby Pani się nie rozmyśliła, a dom spełnił wszystkie potrzeby Jagódki:) Dziękuję :)
  8. Informacje o Sucharku odnośnie innych psów/kotów Gdy trafił do lecznicy ważył 8 kg ale był chudy, teraz pewnie waży ok. 10 kg. Inne psy raczej lubi, uwielbia Klarę (suczkę która też jest w lecznicy). Ale Lizak (inny pies z lecznicy) go gryzie, także nie ma reguły. Koty lubi i nie goni.
  9. W lecznicy jest kilka psów ale wszystkie raczej miłe. Z tymi z tego co widzę Sucharek dogaduje się dobrze, dzisiaj np. widziałam jak sobie siedział na trawie w towarzystwie jeszcze dwóch piesków i zachowywał się bardzo spokojnie. Codziennie przychodzą psy-pacjenci, mogę więc zapytać i o wagę, i o reakcję na nowych. Za chwilę/jutro jak wetka odpisze albo w poniedziałek będę wiedziała.
  10. Udało mi się w końcu przysiąść i skończyć tę zrzutkę na szczepienia. Bardzo proszę o pomoc dla naszych kociaków oraz udostępnianie, może uda się coś zebrać. https://zrzutka.pl/9rfxwx
  11. Na zamieszczoną przeze mnie prośbę o wsparcie na szczepienia maluchów odezwała się pewna dobra duszyczka, która prosiła, by jej wpłatę rozliczyć anonimowo. Przekazała 200 zł na kocie potrzeby. Bardzo bardzo dziękuję 100 zł przeznaczyłam dla Kasi, na szczepienia, 100 zachowałam przez kilka dni - do dzisiaj. Dzisiaj byłam w lecznicy z Marysią, niestety mamy podejrzenie płynu w brzuchu niewiadomego pochodzenia. Z uwagi na mocną irytację kotki i jej duszność oraz gorączkę zrobione zostały badania krwi, morfologia z biochemią, i powtórzony test (poprzednim razem był leciutki pasek przy FIV). Krew jest dość w porządku, leciutki FIV w dalszym ciągu widoczny. Nie udało się zrobić USG ani RTG, dostała kroplówkę, całą gamę leków + leki do domu, w przyszłym tygodniu mamy się znów pokazać. Zapłaciłam 100 zł z wyżej wymienionej wpłaty i zostało jeszcze 140 do uregulowania. Mam dokumentację ale paragon dopiero po uregulowaniu, zamieszczę. Marysia dość biedna, bez apetytu, z gorączką 40 stopni, jeśli nie unormuje się po lekach trzeba będzie przy kolejnej wizycie zacząć od prześwietlenia i USG. Na zdjęciu Marysia obrażona z kroplówką. Widać ten brzuszek
  12. A ten dom to już taki pewny pewny? Bo nie wiem czy się cieszyć, czy tylko trzymać kciuki :)
  13. Zajrzyj proszę na fb, link w moim podpisie, Sucharek jest zaraz u góry - ogłoszenie moje i z lecznicy Dora ogłasza go na olx https://www.olx.pl/d/oferta/sucharek-bardzo-mily-lagodny-psiaczek-czeka-na-adopcje-CID103-IDLhXgp.html#aec7b245cb
  14. Tak Dostałam zdjęcie, z michą I teraz wszystkie pozostałe kotki, bierzcie przykład i znajdujcie takie fajne domy, o! Wiem, że w DT jest fajnie, ale czeka na was wielki świat
  15. Murko, a Jagódka? Niedawno ogłaszałam ją w kilku grupach na FB, ale z poprzednimi zdjęciami (z taką trochę łysą szyjką). Może jest coś nowego? Jak się miewa kicia?
  16. Na stronie naszej lecznicy pojawiły się ładniejsze zdjęcia Sucharka, przekleję może przydadzą się do ogłoszeń :) śliczna, wesoła psina
  17. Mario po powrocie z Izbicy wrócił do swojego życia kota włóczęgi ale ogłaszam go, bo nie ma tu dobrych warunków - dostał budkę i jest dokarmiany ale wciąż pokichuje i awanturuje się z kim może. Pojawia się nieregularnie, przeważnie wieczorem lub w nocy. Tuż po wypuszczeniu dziczyl, teraz daje sie pogłaskać choć jest przy tym przestraszony. zdjęcie w nocy z lampa
  18. Wysłałam sobie prawie cały tekst na maila i gdzieś mi znikł :< Muszę jeszcze raz... == To jest Kamcia - Kama, Kamelia, czy jeszcze jakoś inaczej. Mama młodszej piątki. Urocza, słodka i towarzyska kotusia, około roczna. Jest taka nieduża, kompaktowa. Okrągła główka i trochę rudego wśród burej sierści. Dobrze dogaduje się z innymi kotami i psami. Ludzi też lubi W niedalekiej przyszłości planujemy sterylkę tej młodej damy i będzie mogła szukać domu.
×
×
  • Create New...