-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Everything posted by sue
-
Malutki rudobialy Elmo zmarł w lecznicy w nocy z soboty na niedzielę. We śnie, bardzo spokojnie. Miał piękny apetyt i ładne kupy. Nie wykazywał jednak żadnej aktywności, schodził z termoforka tylko po to by zjeść i załatwić się. Osluchowo i w związku z fragmentaryczna sekcja przyczyną śmierci była wada serca, kociak został oceniony na ok. 4 miesiące a był wielkości dwumiesiecznego Malucha. Nie umierał na śmietniku, sam, głodny i wyziebiony...
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Jest napisane w poście wyżej, że zostało opłacone za pobyt i leczenie 110 zł (75 za pobyt, które wcześniej policzyłam do ewentualnego długu + 35 zł za leczenie). -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Aaa Wróciła do DT/DS nie wiem jak to określić. Pojechała do lecznicy na kilka dni bo jej pani jest starsza i nie radziła sobie z bieżącym leczeniem, a Marysia nie jadła z niewiadomego powodu, w sumie stanęło na zapaleniu gardła i górnych dróg oddechowych. Pojechała 16.09 wróciła 22.09 -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
? -
Malucha udało się złapać w ostatniej chwili, jeszcze godzinę, dwie, może trzy i nie byłoby kogo ratować. Dotarł do lecznicy z temperaturą 33 stopni, zapadniętymi żyłami, mało kontaktujący ale jeszcze dzielny (próbował nas pogryźć z zaskoczenia). Dostał kroplówkę podskórną i trafił do pudełka z kocami, podgrzewaniem i termoforem, temperatura wróciła do normy. Kolejny pozytyw to apetyt, bo zaraz po kroplówce zeżarł pół tacki i później kolejne pół. Wieści mniej więcej z ok. 15 -16 godziny, będę dowiadywać się rano, jak tam dalej, bo został w lecznicy na noc. Jest bardzo biedny, ale walczy a to dobry znak. Nie widać też objawów np. kataru czy pp, możliwe więc, że jego stan to wynik wyziębienia, bo spędził kilka dni na dworze przy paskudnej pogodzie. Miejmy nadzieję, że nic się dalej nie rozwinie.
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
22.09. - wróciła Marysia - zapłacone 75 zł za pobyt oraz dodatkowe koszty razem 110 zł Bieżące zadłużenie na dzień 22.09.2021 345 zł - 75 zł = 270 zł W Izbicy jest obecnie jeden nasz kotek, bury kocurek z działki ok. 4-5 miesięcy - Cynamonek, został zaszczepiony przeciwko pp i innym chorobom, nie jest mega dziki, będzie szukał domu. -
21.09.2021 - wpłata 450 zł z bazarku zorganizowanego przez bakusiową 630 - 450 zł = 180 zł (pozostały dług) Od 16.09. bure z działki na dzień 21.09.2021 - 75 zł Od 16.09. Marysia, na dzień 21.09.2021 - 75 zł ale jutro wraca i pani z DT ureguluje za pobyt. Bieżące zadłużenie na dzień 21.09.2021 330 zł 22.09. - wróciła Marysia - zapłacone 75 zł za pobyt oraz dodatkowe koszty razem 110 zł Bieżące zadłużenie na dzień 22.09.2021 345 zł - 75 zł = 270 zł W Izbicy jest obecnie jeden nasz kotek, bury kocurek z działki ok. 4-5 miesięcy - Cynamonek, został zaszczepiony przeciwko pp i innym chorobom, nie jest mega dziki, będzie szukał domu.
-
21.09.2021 - wpłata 450 zł z bazarku zorganizowanego przez bakusiową 630 - 450 zł = 180 zł (pozostały dług) Od 16.09. bure z działki na dzień 21.09.2021 - 75 zł Od 16.09. Marysia, na dzień 21.09.2021 - 75 zł ale jutro wraca i pani z DT ureguluje za pobyt. Bieżące zadłużenie na dzień 21.09.2021 330 zł
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
21.09.2021 - wpłata 450 zł z bazarku zorganizowanego przez bakusiową 630 - 450 zł = 180 zł (pozostały dług) Od 16.09. bure z działki na dzień 21.09.2021 - 75 zł Od 16.09. Marysia, na dzień 21.09.2021 - 75 zł ale jutro wraca i pani z DT ureguluje za pobyt. Bieżące zadłużenie na dzień 21.09.2021 330 zł -
U mnie nie testowałam (mógł wprawdzie zrobić do którejś ze stojących, ale pewności nie mam), natomiast spędził miesiąc ponad w Izbicy i tam bardzo ładnie robił. Możemy spróbować z tymczasem, gdyby nie dogadał się z psem i kotką, zawsze mógłby wrócić. Nie jest to przecież duża odległość. Dla niego byłoby to super, myślę też że dość szybko załapałby domowe warunki, nie jest też skaczący z tego co widzę - raczej taki przypodłogowy.
-
Ogólnie to dość spokojny kot i w sumie miły, mruczy, trochę nieokrzesany albo coś go bolało, przez te kilka dni naprawdę jest lepiej. Na koty nie reaguje, jego bójki z moim rezydentem wynikają niestety z tego że jest atakowany właśnie przez rezydenta, ale też jest już lepiej. Inne koty obejrzał i nie jest zainteresowany. Psa nie lubi, ale możliwe, że to kwestia dogadania. W kierunku dzieci nie mam jak przetestować, ale o ile dziecko nie męczyłoby go czy coś w tym stylu (oburza się trochę na nadmiar głaskania), myślę że hałas nie byłby żadnym problemem. Jest jednak kwestia konieczności trzymania w domu jako niewychodzącego, Mario ma tu swój teren od kilku miesięcy i jest już przyzwyczajony, przeniesiony w inny na pewno próbowałby uciekać, więc nie mógłby na początku absolutnie wychodzić.
-
No jest, przez większość czasu. Próbowałam go kilkakrotnie przynosić do domu, ale nie mam jak go odizolować, zamknięty w łazience (co i tak by mogło trwać chwilę z uwagi na domowników) dosłownie szaleje. Może wprowadzony z izolacją/jako jedyny kot/w domu ze swobodną opcją wychodzenia odnalazłby się lepiej, bo jest ogólnie ciekawski i sam próbuje wchodzić. Teraz jak tak leje przesiaduje w pomieszczeniu gospodarczym, gdzie zrobiłam mu legowisko i chociaż nie moknie, wcześniej było go ciężko przekonać żeby wylazł z krzaków które sobie upodobał. Nie mogę wytrzymać jak siedzi kot na zewnątrz i ciągle do niego chodzę, ale to niczego nie rozwiązuje Porobiłam mu mnóstwo ogłoszeń w grupach na FB i poprosiłam o udostępnianie gdzie się da, ma też na olx ale marzenie, żeby w chwili obecnej znalazł dom, jak kociaki nie mogą.
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
16.09.2021 wpłata od lipsik 100 zł --- Na dzień 17.09.2021 dług w Izbicy wynosi 630 zł