-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Twoje koty są super :loveu: i Kinia też, i Walduś też i w ogóle :loveu: ...ale jakbyś mi tym pająkiem tak pohuśtała, to ja bym się huśtała na pętli ze sznura zaraz :grab: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Za to koty tradycyjnie musiały zaakcentować swoją niechęć do wyjazdu. Inka wlazła do wielkiego kartonu gdzie się chowa z jedzeniem przed Sralą i długo walczyliśmy żeby ją z tamtąd wydobyć, ale i tak Sralka była lepsza... Widząc transporter zwiała pod wersalkę i tam się tak wcisnęła że nawet we dwójkę nie mogliśmy jej wyjąć. Próbowałam wywabić na żarcie, na otwarte drzwi, po dobroci i nawet [B]przeganiałam szturchając długim kijem, a ona ani drgnęła. W końcu mój tata musiał wersalkę podnieść do góry, a ja wczołgałam się pod spód , złapałam kota za fraki (zostałam ugryziona i podrapana przy tym) i wytargałam żeby wpakować do transportera...[/B] i na tym koniec zdjęć ze wsi :placz:[/QUOTE] ryczę ze śmiechu :grin: a odnośnie zdjęć, to DOBRZE że już koniec, jak masz wstawiać pajęczysko :angryy::angryy: ...i randkę przekładamy, bo jesteśmy uziemieni przez brak przeglądu :roll: więc wyjeżdżamy dopiero jutro... -
o rety, jaki zalotnik :loveu: jak fajnie puszcza oczko :loveu: staffiki są przecudowne, bo zawsze mają uśmiechnięte gęby :D kooocham!
-
dokładnie tak :cool3: choć biedrona niezmiennie od lat ma etykietę 'sklepu dla biedoty', z resztą nie jest w niej znowu tak najtaniej, w auchan te same zakupy wychodzą o wieeele taniej, no ale jakościowo odbiegają kilkakrotnie... ...a najbardziej nie lubię reala :cool3:
-
[quote name='papatkiole']Myślę, że wykonanie przez Panią telefonu załatwi tą sprawę. Prosze bardzo zadzwonić i zbesztać wójta, na pewno od razu zareaguje i Pani pomoże. Nie musze chyba pisac jakie wrażenie Pani na mnie zrobiła takim stanowczym wpisem. Prawda jest taka, ze większośc tu piszących nie ma pojęcia o interwencjach i prowadzeniu takiej sprawy. Mam pytanie do osób które kładły na utrzymanie psów u yumanji czemu nie zgłosiły na policji, że osoba podająca się za właścicielkę "hoteliku" przetrzymuje ich własność?! Macie do tego prawo. Dajcie już spokój tej krwii bo to jest droga do nikąd, chyba, że ktos posiada niezbite dowody na to i oczywiście osoby które sponsorowały te psy potwierdzą, że fakt pobierania był bez ich zgody. Bo z autopsji wiem, że jak dochodzi do konkretów to połowa nie może i nie ma czasu na tułanie sie po komendach i po sądach. Widzę, ze nic na dogo się nie zmienia, w większości pieniactwo i klikactwo jak wcześniej, szkoda :([/QUOTE] po pierwsze - zgodnie z obietnicą sprzed kilkunastu postów, próbuję nagłośnić sprawę w kręgach, w których się obracałam zawodowo, a czy to wyjdzie - okaże się, dlatego NIC nie piszę na ten temat. zarzucanie, że klepię w klawiaturę to nic innego, jak czepialstwo - zadeklarowałam bazarek czy fundusze, kiedy się wszystko wyjaśni. z tym wójtem to była, rzecz jasna, ironia - nie mam zamiaru jako obca osoba się wtrącać w działania jakiejkolwiek fundacji, bo tak jak piszesz - nie znam się na interwencjach. zainteresowałam się sprawą i próbuję zdobyć informacje, żeby przyłożyć się do pomocy tym psom, które jeszcze zostały zamknięte bez jedzenia. a jakie robię wrażenie na użytkownikach dogo (którzy krytykują klikanie - sami klikając) to mnie niespecjalnie interesuje. wątek jest chaotyczny i pełno dezinformacji, nie dziwię się, skoro padły takie informacje jak to, że psy zniknęły, skoro ujawniono stan zwierząt i okazało się, że sprawa utknęła w martwym punkcie.
-
ja lubię oponki w polewie czekoladopodobnej :cool3: nie wiem czy wszędzie takie są, ale u nas owszem i są pyszne... ...i Biedra ma zawsze super warzywa i owoce, to samo Tesco, za to w większości Auchan trzeba się postarać, żeby wygrzebać coś bez pleśni..swego czasu dokumentowałam fotkami wszystkie spleśniałe, zgniłe i zepsute warzywa wyłożone kilogramami w naszym Auchan,a le przepadły wraz ze starym telefonem TŻ-ta...
-
ja też lubię biedrę i wbrew obiegowej opinii, ma wg. mnie dobre produkty jakościowo. warzywa, owoce i mięcho zawsze pierwsza klasa.
-
powiedział, że pamięta :diabloti:
-
[quote name='gops']Znam i nie lubię :p jeden z nielicznych napojów w których żaden smak mi nie odpowiadał .[/QUOTE] ja to samo :diabloti: średniawka mocno. ostatnio w żabce znalazłam energetyk o smaku kokosowym... :loveu: [IMG]http://puszki.info/art/51595_sococo.jpg[/IMG] pyszniutki!
-
a ja uwielbiam :placz: wszystko co daje kopa, kawę, guaranę, energetyki... masakra, tak bez dopalaczy to by człowiek czasem chyba nie wstał :diabloti:
-
no lipa,lipa... jak ja nie dopilnuję, to mogę się cmoknąć...
-
z vifonów to tylko ostro-kwaśna, na kaca :diabloti: ale też nie za często, za małolata wsuwałam jak nienormalna, teraz staram się unikać... ...a od energetyków jestem uzależniona i tego nie kryję :roll: staram się przerzucić znów na kawę (i tak jest to 3-5 dziennie minimum), ale zawsze to lepiej niż sztuczne picie...
-
no qqqqqqrwa mać... mój chłop to kiedyś łba zapomni zabrać ze sobą z domu... ...nie mamy badań technicznych, a nie podbiją nam z 4-ma różnymi oponami :roll: nie wracamy dziś więc do krk, jestem uziemiona cholera do poniedziałku, a robota tam leży i czeka... ...ale lipa, nie idę z Majkowską jutro na spaceeeereeeek :placz:
-
[quote name='Robokalipsa']O pizza :D A dupa rośnie :eviltong: [/QUOTE] dupa niech se rośnie, choć zaraz lato i znowu będzie płacz "łojezu czemu nie schudłam przez zimę, za rok się zabiorę za to na czas!" :diabloti:
-
...szczególnie, że poznał smak tego 'dobrego coś' i najwyraźniej posmakowało :cool3: ma jeszcze obsesję na punkcie bananów, wpycha całego do gęby i mamla taką wielką gałę :D
-
to śmiesznie, ale z drugiej strony mogłam to pozwolenie napisać sobie sama, to był dokument "ja, właściciel imię i nazwisko z nr dowodu 12345 pozwalam na psa w mieszkaniu" - i podpis. na dodatek zeskanowany, bo właściciel jest w Szwajcarii :cool3: nikt nie sprawdził,no ale może wymagają tego w papierach w razie wu, może dopiero kiedy coś jest nie tak (np. odłowią psa, albo wróci do schronu) to się uruchamia machinę i papiery są potrzebne.
- 1417 replies
-
[quote name='Robokalipsa']Haha jakbyś Ty jadła ciągle kiełbasy a raz na tydzień dostała nagle pierożki to tez byś tak na ich punkcie szalała :d[/QUOTE] może i racja, ale wiesz - sądziłam, że dla psa nie ma nic atrakcyjniejszego niż kawał mięsiwa :cool3: a tu szok - pizza i ślinotok, lody i padaczka... ...właśnie do mnie wędruje pizza, ale będzie gapienie się :loveu:
-
Patryk też dostaje banerki po jogurtach i ogólnie wszystko do wylizania, ale pod warunkiem, że się odwali i pójdzie do siebie na czas naszego jedzenia :eviltong: to dziwne, że psy reagują na takie 'nie-psie' rzeczy tak mocno, bo mam wrażenie, że bardziej Patrykowi zależy na tych lodach i piwsku, niż na mięchu...
-
w sumie cenowo fajnie wychodzi taka obroża, nawet jeśli nie trzyma jej się 'regulaminowe' 8 m-cy... może my też spróbujemy? :cool3:
-
przecież to jest kpina!! jeśli są dowody, że psy tam siedzą i nie mają dostępu do pożywienia, to jest podstawa do NATYCHMIASTOWEGO odebrania ich stamtąd! czy naprawdę ja, jako osoba prywatna i niewspółpracująca z żadną fundacją, mam tam zadzwonić do wójta i zbesztać, na czym świat stoi? dziewczyny z fundacji - naprawdę nie macie żadnych podstaw prawnych do zacytowania? pogotowie dla zwierząt, TOZ - nic?!
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ooooch Waldeczek :loveu: to co, ciocia, jutro randka? -
z tego co czytałam (chyba że źle pamiętam) to nie chodzi o to, żeby był 4 dni suchy, tylko żeby nie był 2 dni po kąpieli i 2 dni przed - kąpieli z szamponem, a nie w zbiorniku wodnym :) przynajmniej jeśli chodzi o advantix. ja chyba zostanę przy tym, bo obroży nie sprawdzałam i nie mam opinii na temat skuteczności, a kleszczy u nas pełno...