Jump to content
Dogomania

Pani Profesor

Members
  • Posts

    2333
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pani Profesor

  1. nie martw się,do placu budowy pod oknem można się przyzwyczaić ;) u mnie piłują i wiercą od miesiąca,a to nawet nie połowa,bo ma potrwać do lipca/sierpnia, poszerzają jezdnię, więc jest walec, koparki, dźwig, piłowanie rur - ekstra :D nawet teraz mi stół w kuchni drży :D a odnośnie Kini,to może coś ją ugryzło w oczko w nocy? jakiś komar czy cuś?
  2. dzięki ;) a fakt, bandaż od cioci fantastiko,jakby był dłuższy to w ogóle by się bardzo mocno trzymał, muszę to kupić koniecznie, bo Pat się non stop zdziera, a żal mi go upychać w te skarpetki.. dziś efektów ubocznych BRAK, więc to jest pies ze stali :diabloti: lody to, jakby nie patrzeć, mleko, ale nie widać, żeby miał kaca ;)
  3. kalyna, mnie najbardziej z całego filmu podoba się ta ostatnia scena :grin: wydęty bebzon i mina "no co?" :D Majkowska, jakby coś, to tu link: [url]https://vimeo.com/96531530[/url] - powinno pójść. a piwo dla psów..no cóż, nie pofatygowałam się z szukaniem, skoro w kauflandzie było za półtora zyla bezalkoholowe, a takie ohydne w smaku, że nie wiem kto to prócz psa wypije :diabloti: 0%, a śmierdzi jak drożdze z cukrem i denaturatem...fu
  4. aha, hasło jest "pat", ustawiło mi się i nie mogę się tego pozbyć :roll:
  5. nagrane kalkulatorem :cool3: no ale niestety, możliwości technicznych większych póki co NIET. Patryś dostał dwie rzeczy, które najbardziej kocha żreć (a w zasadzie sępić,bo żreć miał okazję pierwszy raz) - alko na filmiku jest oczywiście udawane, absolutne 0%! ależ się naszukałam :diabloti: wybaczcie tę dziadowską jakość, syf na podłodze i ogólną tragedikomedię :eviltong: (mój tż skomentował - "fajnie będzie mu to puścić za 10 lat" :grin::roflt: [video=vimeo;96531530]https://vimeo.com/96531530[/video]
  6. filmik się dodaje na sewer... będzie gdzieś za pół godziny. w ramach kradzieży od Majkowskiej - foteczka. taki dziś byłem radosny :loveu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-O_sRZdPyJJo/U4OxlmP0RAI/AAAAAAAAZHs/h-iRawL_Vrc/s640/skały 003.jpg[/IMG] :BIG:
  7. dalej mam dreszcz przerażenia, jak na to patrzę: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-g_66sB4WHO0/U4OxgRrDpnI/AAAAAAAAZHU/IzN0ZoVX5DY/s512/wariat.jpg[/url] :diabloti:
  8. [quote name='Czekunia']Dawaj linka:diabloti:...[/QUOTE] ale ja chcę porządnego laptopa, muszę poczekać na więcej zgłoszeń, aczkolwiek doceniam gest :diabloti: kuźwa, konwertuje mi się ogromny film na mniejszy format,to serio może długo potrwać..no ale to nic, warto poczekać :D
  9. [quote name='Majkowska']A będziesz mnie ciocia bronić przed hejtem i organizacjami prozwierzęcymi ??:diabloti: [/QUOTE] nie będę - sama Ci mówiłam, żebyś go tam nie puszczała, bo połamie nogi :diabloti:
  10. mam nadzieję, że zdążę przed północą :angryy: nie chcecie mi zrobić bazarku na psiego behawiorystę dla trudnego, agresywnego pieska, po czym ja przepierdzielę kasę na nowego laptopa? :D
  11. dawaj to zdjęcie Waldka na urwisku, niech rozpoczną się igrzyska :diabloti: a babeczka dobrze, że nie usłyszała mojego drugiego komentarza, tego pod wąsem :oops: ("męczy się to pani skóra na solarium" :oops:) :grin:
  12. potwierdzam, nawet ciocia profesorka nie latała po chodnikach prowadząc waldzinkę :loveu: tylko zepsułam królewicza trochę dając mu smaka znienacka za nic, ALE TO W ZEMŚCIE za rozpuszczanie mojej ropuchy :diabloti: z resztą ciociom wolno :evil_lol:
  13. i jak? dajecie radę?
  14. obożenko, jaka Ledzia wystrojona :loveu: Patryk by stał z jednym rękawem naciągniętym, drugim poszarpanym i wiszącym, a obok na podłodze byłaby plama mojej krwi :diabloti:
  15. tam, dabadaaaam! podkręcam emocje - zgrywają już się elementy składowe mojej dzisiejszej psiej niespodzianki urodzinowej :cool3: jako zajawkę powiem, że leży nieprzytomny ze szczęścia :loveu:
  16. [quote name='Mada95']Lejdi w ciemnościach zwykle ma tak, że wpatruje się na pustą ulice jakby tam ktoś podejrzany albo kot był, kiedyś znalazła wielki kawal chyba świni czy czegoś i ja się wczułam w tą akcje i przestraszyłam się, myślałam ze to na pewno człowiek :D My teraz jak nie idziemy na plaże albo do lasu, to długi spacer robimy po 18 ;)[/QUOTE] ja nie łażę już ze swoją wszą nocami po leśnych okolicach, bo odkąd raz się przytrzymał przy krzakach, zdębiał i...zaczął MACHAĆ OGONEM :crazyeye: to już mi się całkiem odechciało. dodam, że on nocą jeży się i zatrzymuje na najmniejszy odgłos, jakiś świst, tu jeż przebiegnie, tu to,tu tamto...ale machał ogonem gapiąc się w głębokie i ciemne jak w dupie krzaczory :placz: a on macha ogonem tylko na ludzi! :placz: NIGDY więcej :diabloti: do dziś mam zakwasy jak sobie przypomnę ten galop do domu..
  17. mamy lipę, jeszcze tyle z niego nie wyciągałam, strasznie dużo a przypominam, że jeszcze połowa działania advantixu niby została :shake: kij w to, tylko foresto dojdzie i zakładam, najwyżej jeszcze go będę sprayem traktować przed wyjściem, tylko doczytam co i jak. nienawidzę kleszczy :placz:
  18. dzięki za odpowiedzi ;) Pat nie szaleje u wetki, bardziej truchleje i dygocze sparaliżowany. dziś ma urodziny :D :D a w zasadzie rocznicę przybycia :cool3: i z tej okazji długo oczekiwany prezent-niespodzianka - wieczorem, jak zmontuję ;) z nowości - łapa się chyba goi, już tylko zakładam skarpetkę na łapę, żeby nie lizał. z nieciekawych info - kleszcze chyba POSRAŁO, bo jest ich tyle, że nie mam siły - dzisiaj wyciągnęłam Patrykowi potwora z SIUSIAKA :angryy::angryy: tż trzymał, ja operowałam..dobrze, że mam tą fajną maszynkę,bo raz dwa i gotowe, nie trzeba go męczyć. nie zmienia to faktu, że oficjalnie odstawiam advantix - foresto idzie do mnie i powinno być max jutro. kleszcz nie był na szczęście mocno natrąbiony, ale siusiaka ma biedak spuchniętego :( humor mu poprawi wieczorna niespodzianka :diabloti:
  19. a Patryk się boi wody, tzn. nie kocha na tyle, żeby sam z siebie wlecieć jak torpeda, ale jeśli inny pies wchodzi, albo rzucę mu patyk/piłkę, to wskoczy i aportuje :) sam jednak raczej nie eksploruje, raczej łapie aport i się kieruje do brzegu, choć umie pływać. dziwne jest jednak to, że prosi żeby mu miotnąć do wody z powrotem, a później jojczy i wraca, otrzepuje się i ...znowu :cool3: taka tam sprzeczność wewnętrzna w piesku ;)
  20. proszę Was, Pat jak złapie taką zwiechę,to nie wiem czy uciekać, czy się przyglądać ścianie razem z nim :roll: szukam jakiejś muchy czy czegoś, na co on tam poluje, np. zajączka z jakiegoś odbicia, a nieraz nic nie ma, choć pies siedzi i się gapi skupiony. masakra :diabloti:
  21. właśnie miałam napisać, że Obek szuka sobie własnego zastosowania roślinki :diabloti:
  22. matko, ta cziłka w fizjologu...:grin: ale fajnie, że mieliście zbiorowy spacer - biała melinowała w chałupie? :cool3:
  23. matko, jak zazdroszczę tego pływanka.. ja nawet nie miałam czasu dziś wejść na dogo.. a jutro to samo się zapowiada :shake: oczadzieję. patrysiowa łapa dalej poszyta, więc prędko nie popływamy..
  24. aha, miałam nadzieję, że mi odpiszecie co innego w ramach pocieszenia :grin: Marta, a jak odczulałaś psa na dotykanie ogona? dotykasz-smaczek? u nas przerabialiśmy to odczulanie milion razy, w końcu zaraz mija rok, jak mamy Patryka.. działało z klikerem, dopóki widział, że to jakieś ćwiczenie - można go wtedy podnosić, taczać, ciągnąć za łapy/ogon - wszystko. w 'realnej' sytuacji jest kicha, nie da też obejrzeć ogona jeśli stoi, a ja podejdę od tyłu. jeśli ogon, to tylko na leżąco. niedługo Pat ma "urodziny", więc wymyśliliśmy mu prezent-niespodziankę :cool3: nagramy film, jak zareagował na swój prezent... czuję, że to będzie hit :cool3:
×
×
  • Create New...