-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
i ja to samo, kiedyś pocieszałam, później próbowałam rozruszać i rozbawić, a teraz zlewam i pozwalam mu się schować gdzie tam sobie życzy, leży i patrzy spod byka ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
a tak na marginesie, to gdzie jest kierowniczka?! życzenia trzeba złożyć Boberkowi :loveu::loveu::loveu::loveu: bo to chyba dziś, o ile nic nie pokićkałam...? -
ja skaczę pod niebiosa ze szczęścia, że pokropiło i powiewa chłodem a w oddali grzmi, bo bym chyba dziś dostała wylewu od tego upału :roll: może pies nawet zechce wyleźć z własnej woli, jak jeszcze raz lunie ;)
-
[quote name='Baski_Kropka']A ja marze o ogrodzie i kwiatach, o ogródku warzywnym marzę nieco mniej bo nie cieszy tak oka jak pięknie kwitnące kwiaty <3[/QUOTE] no chyba kpisz :diabloti: mego oka nic tak nie cieszy, jak rosnące żarcie :evil_lol:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
bardzo Ci współczuję :shake: i nie ma co sobie wyrzucać, Pat też czasem jęczy jak opętany a chodzi mu tylko o zwrócenie na siebie uwagi albo wymuszenie zabawy, nad ranem często popiskuje żeby nas obudzić, a kiedyś też reagowałam jak na sraczkę i biegłam szybko na dół, więc zaczął to wykorzystywać :diabloti: i pewnie bym zrobiła tak samo, czyli olała. -
[quote name='Yuki_']Na zdjęciach są te dwie niespodzianki? Obroża? Bo nie wiem. :mad:[/QUOTE] ogolona dupa i obroża ;) zgadłaś :cool3: odkupiłam od Ewy&Duffel, nówka sztuka ;) i leży idealnie, będzie na zmianę. [quote name='Baski_Kropka']A w Tychach do do kogo? Do Olender? Nie chcesz do Tychów? Serio? Przyjechałą bym odwiedzić mamusię i zabrała bym Was na spacer na paprocany :D Na pewno by się wam spodobało i byl by suuuuuupeeeer spacer <3[/QUOTE] nie pamiętam, być może to to nazwisko, mam gdzieś zapisane i musiałabym sprawdzić, podobno jakaś super dermatolożka. u mnie to wszystko zależy od tż-ta, podejrzewam że na sam wypad do Tych będzie kręcił nosem, a do Wawy zajedziemy pewnie "przy okazji", ale jakby co, to wiem że mam się do Ciebie odezwać :cool3:
-
mnie się strasznie, Yuki, podoba ten fragment o sraniu przez balkon - już to widzę, jak psy wypinają dupska żeby zrobić koo w powietrzu, no błagam :D sąsiad niezłą ma fantazję, to tak jak ci od "widziałem, pani pies sra" z którymi trzeba się pieklić, że to było siku i niech sobie idzie szukać kupy jak chce tak bardzo dbać o czystość :cool3:
-
leczymy biernie, bo nijak się już nie da leczyć tego normalnie. nie chce Ci się pewnie nadrabiać 100 stron wątku :cool3: ale to nie grzyb, nie łuszczyca, nie pasożyt, żadne tam pchły, nie gronkowiec, nie żadne zapalenie alergiczne (ani kontaktowe, ani pokarmowe) czyli przyczyny NIE MA :) nie pomagają sterydy (tylko na silną reakcję alergiczną na cholera wie co, raz mu wyskoczył hot-spot i popryskałam sterydem - pomogło), nie pomaga itrax w końskiej dawce na grzyba, nie ma również nadczynności/niedoczynności tarczycy (jadł hormony) ani żadnej wirusówki. krew perfect, mocz też, bo ostatnio badałam jak podejrzewałam, że ma zapalenie pęcherza. jedyna opcja to łagodzenie, kąpiemy go non stop w szamponie dziegciowym (beaphar lepszy od sebovetu,JEDNAK :cool3:) i pierzemy jego szmaty, to wszystko, co da się zrobić. dietę zmieniłam na barf i jest mała poprawa, tj. nie drapie się, a składniki może jeść każde, bo alergie wykluczone. konserwanty mu mogły szkodzić, ale tylko jako pośredni czynnik. to jest łojotokowe zapalenie skóry o nieswoistej postaci, weci rozkładają ręce (byłam u znakomitej lekarki, moja też jest bardzo dobra, to nie partacze, tamci diagnozowali nużycę.........) jadę niedługo do Wawy celem zrobienia mu biopsji skóry, bo tylko tam babeczka to robi (i w Tychach, ale do Wawy bardziej mi po drodze ;) ). dzięki kąpielom pies się nie męczy, bo w zasadzie mniej się drapie - jak zaczyna się tłuścić, czyli po ok. tygodniu, to won do wanny i na kilka dni ma spokój i złagodzoną skórę. te zmiany to suche blizny, nie są aktywne, bolesne ani swędzące, więc doraźnie to jest metoda zapobiegawcza. wetka mówi, że to coś, co może "samo przejść" i faktycznie w ciągu roku czuć zmianę, tj. Pat dalej śmierdzi bez kąpania i ma tłustawą, matową sierść ale nie robią mu się zmiany na skórze a drapie się w normie, z 3-4 razy dziennie pomerda nogą.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
:( a co się stało Baskiemu tak konkretnie, bo ja nie w temacie? -
zedytowałam oba posty, już powinno być widać ;)
-
no nieee, chyba żartujesz :placz: ok, zgrywam od nowa :roll:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
nie sądzę, wczoraj dostał po dupie i się nawet nie odwrócił :diabloti: -
[IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMAG0989_zpsde9596b0.jpg?t=1404729829[/IMG] [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMAG0988_zps3059493b.jpg?t=1404729903[/IMG] [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMAG0987_zpscf0239cb.jpg?t=1404729914[/IMG] moja sarenka :loveu: i najlepsze jest to, że uwaga - PRZYTYŁ :multi: nie widać już żeber, a jest ogolony do skóry, ma warstwę tłuszczyku i nareszcie okrągły brzuszek. te placki na sierści to jego zmiany łojotokowe, ale uwaga - są zagojone :cool3: można powiedzieć, że to takie zrogowaciałe blizny, nie ma już ran ;) za tydzień to i tak zarośnie, więc opitoliliśmy do samej skóry :diabloti:
-
robiłam tak kiedyś, w zasadzie do 2-3 lat temu, ale już mi się odechciało bo mam w mieszkaniu graciarnię :eviltong: proszę, oto niespodzianka - znajdźcie 2 różnice :diabloti: Patryk przedwczoraj z Neską zdychające po spacerze: [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMAG0959_zps85cf663b.jpg?t=1404729409[/IMG] [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMAG0957_zpsa7fa153c.jpg?t=1404729523[/IMG] [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMAG0960_zps4381f898.jpg?t=1404729589[/IMG] i Patryk dzisiaj :diabloti::diabloti::diabloti: [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMAG0978_zps444c6e19.jpg?t=1404729679[/IMG] [IMG]http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMAG0981_zps144e3383.jpg?t=1404729727[/IMG]
-
nie nie, mojej początkowo był potrzebny celem dokumentacji zagranicznych eskapad po różnych zabytkach i tak dalej, a lustro można kupić w cenie porządnego kompaktu, więc kupiła lustro... tyle że tak wypasione, że nawet o tendencyjnej obsłudze trudno tu mówić i trzeba było szkolić mamę przez skype :evil_lol: a zdjęcia robi tak samo okropne jak analogiem 20 lat temu :eviltong: tutaj już szkolenie nie pomoże :eviltong: może jakoś mi się uda "pożyczyć", a że jestem w domu raz na pół roku, to trochę się napstrykam :eviltong:
-
aha, myślałam, że chcesz sprawdzić, czy Twój typ się pokryje z propozycjami z dogo :) polecane rasy aktywne do takich sportów to borderki, briardy i belgi, no ale to może być też aussie albo toller, Wy chyba sobie z każdym poradzicie ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
jak pies ma guzy,to nie uwierzę, że go to wcale nie boli. tak czy siak, decyzja o uśpieniu to horror, nie chcę nigdy przez to przechodzić i mam nadzieję, że Pat padnie w 25 lat na zawał goniąc zająca :eviltong: -
owczar belgijski ;) tak strzelam, że o tego chodzi :eviltong:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
wszystkie moje takie są, te ładne robi Majkowska :eviltong: muszę sobie kupić aparat, koniecznie, ale na mojej liście jest najpierw laptop, bo w moim już dupnął jeden zawias, wyszły na wierzch bebechy i kopie prądem :grin: dlatego zabroniłam ostatnio Majkowskiej siedzieć przy tym kompie z dzieckiem :diabloti: jest malutka szansa, że wydębię od matki lustrzankę :evil_lol: ale naprawdę wyjątkowo malutka, choć będę działać ile wlezie, że w końcu jej niepotrzebna (bo niepotrzebna :eviltong: mama robi zdjęcia z cyklu "utnę łeb i nie złapię ostrości", no ale przecież to jej, co się będę wtrącać :eviltong:)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
wiesz, nawet tu na dogo jest parę psów,które mają milion lat i ledwo chodzą, ale kwestia tego, żeby nic ich nie bolało - brak ruchu i tak dalej może się odbić na przyszłość, ale jaka przyszłość - takiemu psu dużo nie zostało. dopóki jest niedołężny, ale nie widać, żeby go coś bolało, to nie ma co usypiać :) można zostawić na honorowej emeryturce wg. mnie, no ale to Ty widziałaś tego psa i wiesz, co mu jest, więc tylko tak sobie paplam ;) ten Alanek taty też mieszkał na wsi i założę się, że nie żarł Orijena :evil_lol:, choć weterynarz na pewno był, bo babcia miała gospodarstwo i kupę dziwnych zwierząt (pawie, strusie). wiem, że został uśpiony bo miał guza, tego oczywiście nikt się nie podjął leczyć, no ale litości, to było 30 lat temu... -
super :cool3: w takich sklepach zawsze przysługują zniżki pracownicze :evil_lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
wszystkiego najlepszego, żeby Ci od tego maminego siedzenia na dogomanii nie wyrósł ogonek! :evil_lol: :loveu: -
i akity, koniecznie akity! takie pieski do dzieci, wierne jak Hachiko, psa się przecież wychowa miłością :loveu:
-
o matko :crazyeye: ale dureń :mad: chociaż ma na swoje usprawiedliwienie to, że to było wtargnięcie na jego teren :eviltong: a my już po niespodziance :cool3: ale fotki jak tż wróci, bo ja nie mam czym zrobić. btw, to do mojego zrytego przedpotopowego aparatu zaginęła ładowarka :loveu: tak więc póki co można liczyć tylko na telefon tż-ta :eviltong:
-
ooo gratki z pracą :loveu: a co będziesz robić?