-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pani Profesor
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
to jakby TŻ nie odwołał psa, to mogłoby być kiepsko... :roll: Majkowska, te metody z leżeniem na ziemi i tak dalej fajnie brzmią w teorii, w praktyce bym spierdzielała sprintem pewnie, zapominając o jakimkolwiek BHP w kwestii dzikich zwierząt :cool3: -
ale słodko :loveu:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
warto :evil_lol: -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Pani Profesor replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
dzień dobry :D -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ale szylkret! :crazyeye: skąd żeś takiego psa wzięła? :loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Jaki tam znowu problem :diabloti: a tak serio, to ja Waldka za cholerę nie umiem prowadzić na smyczy, bo on się zaraz rozciąga jak pająk po chodniku i mnie wlecze za sobą, a jak podbiegnie to autentycznie muszę lecieć, nie ma szans, że się zaprę :D jedyną moją metodą, jak mi Majka daje Walda, jest prowadzenie go za obrożę (bo tak akurat mi sięga do ręki wzrostem) i wtedy nie ciągnie jakoś mega mocno, na pewno nie wyrywa ręki, powiedziałabym, że nawet grzecznie idzie :) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja mam swoją metodę na to :diabloti: (robi się takie "klik" karabinkiem i Waldek znika w środowisku :evil_lol:) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='WiedźmOla']Ja ostatnio miałam bliskie spotkanie z dużą lochą w lesie... Była z 10m od nas i chciała zaatakować nam psa (i wzajemnie :roll:)... na szczęście TŻ nie dość, że złapał psa to jeszcze wiedział jak ją przepędzić... To było dosyć...fascynujące spotkanie ^^"[/QUOTE] musiałabym zmieniać majty po czymś takim :roll:na moich terenach spacerowych jest kupa świń i dzików (świń - wietnamskich - mają jakiś rezerwat, czy coś na kształt) i jak widzę zrytą ziemię to mnie oblewa zimny pot, że już nie wspomnę o chrumkaniu w krzakach :roll: TŻ spotkał taką wielgachną świnię, mój pies na nią wyskoczył z ujadaniem, ale TŻ go odwołał, zapiął... a świnia nawet nie odwróciła łba :D TŻ się jej przyglądał, żeby delikatnie się usunąć (locha z młodymi jest mega agresywna), wycofywał się po kroczku, a prosiak jak stał, tak stał, nie zareagowała ani na człowieka, ani na ujadanie psa :cool3: -
mogę iść, kochana, ale gdzieś o 14 - pasuje Ci? tyle że muszę wrócić gdzieś na 15:30-16 max, bo czeka na mnie zlecenie do zrobienia i wpadnie babeczka do mnie... i muszę zajść po drodze do paczkomatu przy stacji obok Kapelanki :)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evel'] zapasiony beagle tak, że ledwo chodzi a raczej kolebie się z boku na bok...[/QUOTE] mam takiego w rodzinie, pewnie już pisałam... ciotka i wujek kochają tego psa, ale za mocno - kupiony oczywiście 'bo ładny', z 8 lat temu, nie widział nigdy pracy, piłki (bo nie lubi), do dyspozycji ogródek + spacery po blokowisku, zawsze na smyczy "bo ucieka" (też bym uciekła). pies waży 22kg :placz: widziałam na własne oczy na wadze. to potwór, chodzi dokładnie tak jak opisujesz, siada w zasadzie na dupie - jak chomik - z tylnymi łapami wypchniętymi do przodu...i on jest taki a nie inny właśnie przez niewiedzę, nie dlatego, że go tuczą - pies ma regularne diety, całe życie na jakichś karmach typu RC light, ale co z tego, jak przy obiedzie "tak mocno żebra" (wcale nie mocno, mój Pat przy tym robi wrażenie uratowanego z obozu), więc co rusz coś ląduje w pysku..i przez wiele lat nie dali sobie powiedzieć, że to krzywdzenie psa, "bo tylko kiełbaska", aż teraz mu wywaliło stawy i na moje oko, dłużej niż pół roku nie pociągnie... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='magdabroy']PP, to ja się wbiję z mężem, dzieckiem i psem :diabloti:[/QUOTE] [quote name='Niufciak']to ja też sie podepnę :D[/QUOTE] [quote name='qmu']to moze i ja sie wybiore hyhyhyhy[/QUOTE] ej, robi się śmiesznie :D mamy zatem 9 osób ze mną i TŻ-tem licząc i chyba z 6 psów :loveu: wpadajcie :loveu: (a tak serio, to można naprawdę zorganizować taki mini-zlocik konkurencyjny dla dogomaniackiego 'oficjalnego' zlotu!) [quote name='Majkowska']Nasze schronisko nie wypuszcza psów poza teren. Dawniej chyba jeszcze wyjść mogli zaufani wolontariusze za zgodą, a teraz (przynajmniej z tego co ostatnio widziałam) psy mogą wychodzić tylko na wybiegi. Ale odkąd przestałam do schronu jeździć to chyba dużo się zmieniło , więc nie wiem... [B] Kurcze, zna któraś jakiś dobry sposób na przebudzenie się??[/B] [/QUOTE] tak, schron raczej nie wypuszcza na zewnątrz, bo znajoma właśnie miała ambitny plan, nie dadzą psa tak 'na gębę', to chyba logiczne. zawsze można adoptować, podpisać umowę i za godzinę zwrócić :diabloti: (czarny humorek, nie zlinczujcie mnie :roll:) a na obudzenie, Majkowska, najlepsze wiaderko kawy :loveu: [quote name='motyleqq']też tak mam :evil_lol: a co do nagradzania Waldka, to na pewno dla niego najlepszą nagrodą jest środowisko ;)[/QUOTE] jestem za :fadein: -
[quote name='Majkowska']dla mnie nr 1 w kategorii niefortunnego wdeptywania w gowna są wśród butów klapki, japonki czy sandały...:-? CHoć ostatnio udało mi się tak wleżc adidasem ze [B]wessało mi minę do środka buta[/B]:placz:[/QUOTE] płaczę :grin:
-
[quote name='Obama']A mnie się wczoraj przytrafił paradoksalny przypadek, zbierając kupszona swojego psa, odwróciłam się i...wdepnęłam w "obcego" kupszona. Ot, taka tam kulturka sprzątania po psie w wydaniu krakowskim:cool3: Wy tu gadu gadu,a ja o 5 pociąg. Powrót bla bla car o 13.00. Maratonik dla szaleńców:diabloti: Pies zostaje z TZ mam nadzieję,że mieszkania nie rozniosą, a zapasów z lodówki nie wyżrą.[/QUOTE] bla bla car dobra sprawa, zacznę z tego korzystać w końcu :) [quote name='agutka']no zdaj relację jak wrócisz :razz: pies i tz sami w domu?? może być ciekawie ;) u nas niema trawnika gdzie klops by nie leżał :/ no może w centrum czyściej ale pewnie dlatego że służby porządkowe tam grasują i codziennie sprzątają[/QUOTE] TŻ i pies sami w domu to u mnie obrazek idealny, bo Pat kocha mojego chłopa nad życie, więc albo się bawią, albo oglądają coś razem :cool3: (Pat na kolanach w sypialni na fotelu, "nigdy tam go nie wpuszczę", "nie lubię go brać na ręce" :cool3:) [quote name='motyleqq']ej, ale takie tabliczki z zakazami chyba nie mają mocy prawnej :cool3: tak samo jak mieszkałam w Wawie i na klatce był regulamin, w którym było, że psy mają być na smyczy i w kagańcu, a warszawskie przepisy mówią co innego, więc wiadomo, że te "wyższe" przepisy są ważniejsze niż jakiś pan z administracji, co pewnie boi się psów :evil_lol:[/QUOTE] no właśnie tak mi się wydaje, że administracja może sobie wepchać te tabliczki, ale musiałabym to sprawdzić [quote name='Majkowska']Jesooooo jak mnie to wkurzaaaaa....:angryy: A spróbuj nie pozbierać to ci się zaraz wychyli dobrodziejka z oka, spier**** i będzie dzwonić gdzie popadnie żeby Cię zamknęli... A później ta sama paniusia wychodzi ze swoim ratlerkiem czy innym burkiem, który obsrywa chodniki od a do z a ona idzie sobie dalej nieporuszona, bo ona zbierać nie musi bo kupka mała, ona woreczka nie ma a pozatym kręgosłup ją boli i się schylać nie może ojojojojojoj :mad:[/QUOTE] ja nie widuję ludzi ze srającymi psami :D to jest jakieś magiczne, mijam psiarzy mnóstwo, a nigdy nie widziałam, żeby ktoś sprzątnął - powaga, tylko znajomi przy mnie, nigdy nikogo na ulicy klękającego z workiem nie widziałam :D (co nie oznacza, że widuję 'zostawiaczy', tak na bezczela to tylko raz babeczka zignorowała fakt kupy na eleganckim trawniczku) [quote name='evel']Te tabliczki są chyba bezprawne, u mnie i tak sobie nikt nic z tego nie robi, a ja i tak sprzątam i tak, więc żadna mi różnica, gdzie pies załatwi swoje sprawy. Niemniej jednak naprawdę irytujące jest, jak człowiek idzie pozbierać po swoim psie i albo musi się poruszać jak po polu minowym albo niespodziankę na butach ma gwarantowaną... W butach zimowych czy glanach cudowna sprawa. Nie mówiąc o bardzo "wzorkowanej" podeszwie butów typu adidasy czy inne tenisówki latem... :mad:[/QUOTE] ja w mieście rodzinnym mam trawnik pod blokiem - to jest po prostu horror - nie zdarzyło mi się NIE WEJŚĆ w coś ani razu, przestałam tam w ogóle wychodzić, bo ani tam nie idzie przejść, ani pozbierać, bo musiałabym od razu ze trzy okoliczne kupsztale dopakować do worka :roll: całe psiarstwo osiedlowe tam chodzi, ale nie wiem po co, bo przejść się autentycznie nie da. dalej jest osiedlowy kontener na śmieci i to kolejne pole minowe. a odnośnie tabliczek, to trzeba by to sprawdzić, bo z jednej strony prawo ustawowe stoi wyżej nad jakimś tam lokalnym administracyjnym (nie wiem, "prawo do swobodnego poruszania się w przestrzeni publicznej"?:D zmyślam :D), ale z drugiej - takie bloki to może być własność prywatna jakiegoś developera, a wtedy 'ziemia' też może być jego i wtedy trzeba się dostosować do zasad spółdzielni... ...nie wiem - z innej strony, gdyby wisiała kartka "cisza nocna od 18", to byłoby jasne, że to łamanie prawa, a z takimi tabliczkami...? mamy jakąś ciotkę prawniczkę? :evil_lol: z innej brochy dodam, że tereny spacerowe moje i Majkowskiej są w 3/4 własnością prywatną, zostały wykupione od miasta pod jakiś tam klub nurkowy, walnęli bramę pomiędzy krzakami i teraz trudno się połapać, gdzie 'można' wchodzić a gdzie nie (i tak małolaty robią dziury w siatkach i chodzą pić nad zalew, przejście jest wszędzie), a ja miałam tam ciekawą akcję pt. "strażnicy miejscy w głębokich zaroślach" :roll: lato, byłam z Izką i Neską, psy biegały luzem, zza krzaka wyłoniło się TRZECH strażników i oczywiście z mordą, dlaczego psy biegają bez smyczy...byłyśmy w szoku, bo to takie miejsce, że wydawało nam się, że można chodzić na golasa i się nikt nie przyczepi. pogadałyśmy moment, że biegają za piłką, że zarośla, blebleble - odpuścili, ale zdziwienie było ogromne :crazyeye: kto wysyła strażników w takie miejsce?! nie chciało nam się kłócić, że prawdopodobnie jesteśmy na terenie prywatnym, ale gdyby chcieli nam wlepić mandat za puszczenie psów luzem, to byśmy walczyły na bank.
-
ja wsiąkłam w dogo na całego :cool3:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
dobra,to już jest 5 osób + świnka, ktoś jeszcze chce u mnie nocować?:D nie krępujcie się, szczególnie zapraszam z dużymi psami :razz: -
ja nie widziałam, żeby ktoś sprzątał (autentycznie, NIGDY nie widziałam osoby zbierającej kupę:D), ale trawniki nie są obesrane, więc jakoś to musi znikać :)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
spoko, ja od zawsze lubię nocować obcych ludzi u siebie :loveu::diabloti: więc na pewno rozważę tę kuszącą opcję! a schron jest blisko mnie, autem to przebitka elegancka, max 10min, a busem albo piechotą nie idzie tam doleźć, bo krzaki i tak dalej -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
to trzeba aż do Krakowa jechać? :diabloti: nie no, ja oczywiście zapraszam, jedna pod prysznic spać, dwie do mnie do wyra, ja z Patrykiem, a TŻ na balkonie :diabloti: -
tyle dobrego takie tabliczki robią, że ludzie cykają się zostawić tam bezczelnie kupsko, więc zbierają po sobie i może taki był cel wbijania ich wszędzie...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Angi']mozemy spac u ciebie? :evil_lol: druga cioć tez z dogo wiec psiolubna :>[/QUOTE] zapytam TŻ-ta :diabloti: a po cholerę tam jedziecie, czemu bez psów? :( -
mój wie i ze mnie szydzi regularnie :diabloti: 'drogie cioteczki, dziś patryś pierdnął rano dwa razy, czy są powody do niepokoju?' głupek, ale ja mam w odwecie parę ciekawych 'hobby' do wyśmiania, więc jest równowaga :D
-
właśnie, dawaj fotki, bo akurat w Pyzy przypadku takie zdjęcia się chłonie, a nie ogląda :loveu: jest jak pluszowa maskotka :D
-
moje osiedle, gdyby nie bliskie sąsiedztwo tego lasku, skałek i tak dalej, to byłby koszmarek :D wszystko ogrodzone, każdy trawniczek z wbitą tabliczką o psim zakazie, no z 20 ich naliczę bez problemu :roll: trawniki to są kuźwa KLOMBY WIDOKOWE, wszystko ogrodzone płotkami, a na środku oczywiście tabliczka :D TŻ ma w telefonie zdjęcie z cyklu "**** the system", jak mi się Patryś załatwia elegancko przy takiej tabliczce :diabloti:nie uznaję tego zakazu ni hu hu, bo zawsze sprzątam po nim koopy, z tego co widzę, to wszyscy psiarze na osiedlu tak robią - trudno leźć nocą w ten ciemny las... ...no, ale młode pokolenie to tu ma 'rozrywkę' nie powiem :roll: mogą sobie np. pozbierać kamyczki :roll:
-
[quote name='Majkowska'] A co do dogo to też ma swoje wady, gangi i fanatyzm. O słodziaczkowaniu nie mówię, bo i tu to jest ;) [B]A ja wiem kto jest tą wnerwiającą laską :cool1:[/B] [/QUOTE] oho, to w takim razie i ja wiem :D [quote name='agutka']Majeczko nasz gang jest "the best" :diabloti: na szczęście działająca mi na nerwach laska nie zagląda do naszego tematu ;) I wara mi bo psami poszczuję:diabloti: Co do stójki to raczej pitowa poza niż bulkowa :eviltong: ale akurat Leda to taki mały pit z histerią yorka:cool3:[/QUOTE] gangi dogomaniackich cioteczek piszczących na widok piesków :loveu: boże, jak mój TŻ by nas srogo wyśmiał za taką paplaninę :D :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[url]https://lh5.googleusercontent.com/-ssUn9aavaW0/UnEygTRSkfI/AAAAAAAAPTk/FqE5rOJYvRk/s576/ska%C5%82kowate%20119.jpg[/url] moja mokra ścierka najpiękniejsza jak zawsze :loveu: dawać, ciotki, wszyscy do Krakowa! i Majeczko - mi sobota pasuje idealnie, tyle że Obama wtedy nie może, z tego co pamiętam :shake: