-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ahhh do diabła z tą pogodą. Siedzę w pracy to jest ponad 30 stopni a jak tylko zamierzam poświęcić czas psu to nagle oberwanie chmury. Warchliczowi się aż w głowie poprzestawiało od tzw nicnierobienia i czuję momentami jakbym od kogoś pozyczyła psa. Choć niektóre cechy mi się podobają, nie powiem. Dziś mieliśmy iśc do parku, ale los chciał że akurat jak wyszlismy odprowadzić tż na tramwaj to zrobiło się oberwanie chmury. Stanęłam więc pod wiatą i ku uciesze publiczności wyjęłam piłkę i rzekłam z powagą " no dobra, to wybiegamy go tutaj":lol:. Nie wiem co się stało , co w niego wstąpiło ale rzucił się na piłkę jakby to był obiekt jego marzeń. Wykonał wszystko co chciałam z potwornym zaangażowaniem i w nagrodę złapał piłkę w pysk i tarmosząc bawił się nią. Nie wypluł jak to ma w zwyczaju z miną " o cholera, po co ja to złapałem, przecież ja tego nie chciałem", a potem jak schowałam to wyraźnie mu zależało żeby ja odzyskać. Nie zrobiłam nic w kierunku tego żeby go podkręcić na piłkę, a dopiero co nawet z jedną kuleżanką rozmawiałam jak to cięzko z nakręcaniem Waldka na cokolwiek. Potem wyjęłam ją jeszcze raz i bardzo fajnie pobawiliśmy się, jestem w cięzkim szoku jak mój pies potrafi się bawić i motywować piłką... Jeszcze nigdy mi to nie wyszło choć skakałam przy nim jak małpa, a tu proszę, wyjęłam -pokazałam - oszalał ;) Druga fajna zmiana jest taka że Wald chyba całkowicie przestał burczeć na dzieciaki. Już długi czas nie mieliśmy żadnej wpadki, wiele brałam za przypadek ale dziś sytuacja była mocno prowokacyjna i potraktował dzieciaczka bardzo fajnie. Stalismy na przejściu i zza nas leci dwóch chłopaczków, przekrzykują się " ja , ja " ja" i jeden nagle pędzi w naszą stronę powiewając peleryną i rzuca się na przycisk od świateł. Żeby tylko tyle, ale młody normalnie nogą mi odepchnął psa żeby się wcisnąć między nas a słupa... Wald na to odwrócił sie, spojrzał na mała postać w pelerynie i ... pomerdał ogonkiem. Potem chłopaczki zapytali czy mogą pogłaskać, a ja skwaszona powiedziałam że lepiej nie, na co Wald oparł się o jednego bokiem i dał się wydrapać po grzbiecie ( tu przyznam że chłopaczki chyba były z psiej rodzinki bo doskonale wiedzieli gdzie i jak drapać żeby pies się rozpłynął, no i nie brzydzili się mokrej sierści :D). Na koniec jak juz ruszylismy chłopaczek poklepał Waldka w tyłek na znak pożegnania, Wald wgapił sie we mnie z miną "a ładnie? jesteś ze mnie dumna?" i tak dłuższą chwile wpatrzpony szedł... Nie wiem czy ta zmiane mam traktować jako odskok od normalności czy poprawę psa ;)Ale bardzo przyjemne to było. Przy powrocie jeszcze spotkaliśmy afgana ze znajomą, na którego spotkanie z Waldem czaiłam się od dawna, ale wersja była taka że nie ma opcji żeby tamten polubił jakiegokolwiek pieska. Wersja rzeczywista zrobiła się taka że akurat przechodziliśmy przez jezdnię jak zza nas wyleciał kot, więc Waldka wmurowało, oni pojawili się po drugiej stronie ulicy i przeszli, chart obwąchał usztywnionego Walda ( Wald nie drgnął, przestał na chwilę istnieć), a jak już kot uciekł to nagle chart został zauważony i hucznie powitany. Na początku było sztywno ale Wald wykonał swój numer pt postawić sierść na sztorc i udawać szczeniaczka i zaraz wszystko przeszło w zabawę. Tak więc charta zaliczamy do grona przyjaciół i wstępnie jestesmy umówieni na niedzielę na spacerek :loveu: A jutro znów cholerna praca... Miałam nie iśc, ale zmienniczka poprosiła żebym przyszła... Wcale mi nie na rękę ale cóż... -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='gojka']U mnie chodzi dziewczynka z dwoma psiakami: jeden zupełnie cockerowaty a drugi czarny,niewysoki w typie pinczera tylko nieco większy.Dziewczynka mówi,że czarna suczka jest matką cockera.[/QUOTE] Teoretycznie może być, po dziadkach czy innych genach jakie tam w sobie ma. Z tego co słyszałam to rodzeństwo tego cockera jest "normalnymi" astami, ten tylko tak się wybił i stał się cockerem :D Heheh, kiedyś też spotkałąm dwóch gości z psem, biało-czarny, jedno oko niebieskie, wielkość jak roztyty dog. Cudny, więc pytam co to za piesek, a gośc mi mówi że ast, tylko mu się wyrosło :lol: Wtedy miał jakieś 4 mce, a jeszcze sobie podrósł potem. Jak wyglądał w końcowej wersji nie wiem bo gdzieś przepadli z tym psem... -
Jakie ryje umorusane:loveu: I potem do autka, do domu i pod kordełkę :D Miałam robić prawo jazdy , ale chyba się jednak wycofam....:roll:
-
Ale fajnie :):)
-
Foty jak zawsze piękne. Też się boję skrętu jak cholera, choć nie spotkałam jeszcze pointera zeby go skręciło, nawet jak widziałam że ludzie przed trialsami wykładają miseczkę, 20 minut i pies leci w pole...:roll: Ja zapobiegawczo jednak wiedząc że coś takiego może sie zdarzyć nie daję psu żreć w ciągu dnia, tzn rano coś wkąsi, a właściwą porcję dostaje dopiero wieczorem jak już sie wyszumi... Za to miewam często akcje że Waldek coś jedząc piszczy. Najczęsćiej takie lamenty wywołuje u niego mięso. Też nieraz zamarłam " zawsze piszczy o nic, ale może tym razem się coś dzieje" a on np sobie bułkę schowa do klatki i pół dnia nad nią biadoli... A właśnie, są jeszcze jakieś predyspozycje do skrętu o których ja nie wiem? ( a wiem że rasy duże, aktywne, biegające po jedzeniu)
-
U nas brokuł od początku to był nr 1 , Kinka bardzo też lubi cukinię, a dawniej zajadała się ziemniaczkami ze szpinakiem, teraz już je większość warzyw i bardzo lubi. A powiedzcie mi, skąd bierzecie te sprawdzone źródła owoców i warzyw? Sama szukam, czasem da mi ciotka ze wsi, mama zamawia mi od faceta ze wsi mięso, kupujemy w eko sklepach i dosyć patrzę żeby jednak to było bez chemii, ale tak jak widzę wkoło to ludzie się jakoś niespecjalnie przejmują. Kuzynki tż też niedawno urodziły dzieci i z kolei są zaskoczone mną, bo choć mieszkają na wsi to maluchom kupują jedzenie w marketach - ja jeszcze bardziej zaskoczona byłam jak mi powiedziały że ona jedzie do biedronki i tam kupują bo najtańszy królik jest, a warzywa i owoce normalnie w tesco choć mają pod domem swój warzywniak... Inna kuzynka np swojemu dziecku jak robi herbatkę to nalewa mu poprostu wodę z kranu do butelki. Ja na początku bawiłam się w mineralkę... ogólnie w świetle rodziny i znajomych wychodzę jakbym była mocno stuknięta :D
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Na moim poprzednim osiedlu była... cockerka po... psach w typie asta :evil_lol: To dopiero mezalians, a rodzice mieli być czystej rasy, tylko bez rodowodu bo po co im głupi papier...:roll: -
[quote name='*Monia*']Fajny dzięki taks która mi podsunęła lżejsze rozwiązanie tej smyczy :). Jak się dorobisz drugiego psa podobnych do Waldkowych gabarytów to polecam takie cudo ;)[/QUOTE] Nie nie nie nie nie... nie mam zamiaru się niczego dorabiać . Jeszcze:diabloti:
-
Wrócili ;) i obiecali fotki ;)
-
Aha. No u nas mniej więcej to samo, szczególnie że Wald w szelkach ciągnie jeszcze bardziej, bo to fajne jak nie dławi i można gnać :D Gabinetu nie znam.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
No , starszy miało być! Uroki przemęczenia pracą :evil_lol: -
Nie no ,fajny patent.
-
aaaa, bo tak piszesz "nasza" , "moje psy" że już się pod nosem uśmiechałam że ją masz. No widzisz, ja o was prawie pamiętam, a wy o nas nie :P:P
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
2, bo jest rok młodszy od mojej Kinki :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy'] Jem sobie dziś śniadanko i dzwoni mi telefon. Odebrałam i okazało się, że chcą żebym przyszła do pracy najszybciej jak się da. Była 8 rano, więc powiedziałam, że na 10 mogę być ;) No i pojechałam na 10 do pracy, tam gdzie byłam ten jeden dzień w zeszłym tygodniu :) Po pracy odebrałam młodego od niani, potem na zakupy, potem spacer z Torą itp. itd. No i dopiero teraz usiadłam :roll:[/QUOTE] Do duszy, mnie też tak rozpinkalają dzień... Człowiek nie chce na początku protestować i daje się wykorzystywać. Ja też poszłam w pon, wt, dzisiaj miałam mieć wolne i pt, ale babka zadzwoniła że musi iśc na pogrzeb,a poza tym jak chcę to mogę siedzieć sobie cały dzień (no marzę, szczególnie że się umawiałyśmy na pół żebym miała co zrobić z Kinką!) . Bez przerwy mi zmieniają ludzi, co ustalę grafik, co ustalę co z małą to mi znów co innego, już mam 4 osobę do współpracy.... -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Skruszona że Ty o nas pamiętałaś a ja nie odwiedzam galerii przybywam i życzę wszystkiego naj Theośkowi :loveu: Jakoś mi umknęło że oni z jednego dnia...:oops: A wątek juz nadrabiam... -
Jaki kochany bobas :D Ja nie zdązyłam nawet jeszcze uzupełnić albumu na roczek :oops: Szczęście w nieszczęściu że chrzestny się nie upomniał...
-
Chodzisz z takimi dwoma smyczami i wózkiem?Wow. Znaczy od rączki się też odpina poszczególną smycz tak?
-
Na tych fotkach wyszedł strasznie mały, zawsze byłam pewna że to kawałek psa jak sie na foty patrzyło :D A koleżanka jak się zwie na dogo?
-
[quote name='motylek1007']Jaka rozesmana :-) moj syn dzis skonczyl 7mcy. [/QUOTE] A moja Kinka skończyła wczoraj roczek :) Niesamowite jak czas szybko minął. No i powrót do pracy.... :placz:
-
[quote name='diabelkowa'] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/138187-fridaso"][B]fridaso[/B][/URL] wez chopo doberman suke ;)[/QUOTE] Doberman suka dla takiego małego pieska?:crazyeye: To ja się zastanawiałam nad nim dla mojego Walda...
-
Wróciłam do was po latach, bo mnie przyciągnęła ciekawość - czyżby Rika zmieniła pana i już była wasza?
-
Monia, jak się prowadzi dwa psy na takiej rączce? Wygodnie czy za duża odległośc między smyczami?? ( bo w standardowym rozdzielniku jednak psy są bliżej)