Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. my was odwiedzamy :) I jesteśmy z was dumni i z waszych postępów pływackich. Wiosłuj mała wiosłuj dzielnie. A z Amigą tak ładnie razem wyglądają...:loveu:
  2. [quote name='groszek83']Ciesz się póki możesz niedługo już tak prosto nie będzie:eviltong:[/QUOTE] Cicho cicho, przed porodem śmiałam się że będę miała dziecko idealne. Jak się dobrze zaczęło to niech dobrze będzie. Żadnych alergii, wysypek, kolek, przeziębień i innych takich nie chcemy. Szkoda że pogoda słabo dopisuje, bo nawet okno uchylić mam obiekcje... [quote name='Gusiaczek']Moja imienniczka :) :multi:[/QUOTE] Ooo, fajnie :) I zdrobnienie jest Gusiaczek? Nie wpadłam nawet. My nazywamy ją Kinia. Taka mała szalona Kinia, jak z kreskówki. Przynajmniej taką przyszłość jej wróżę ;)
  3. Cobym gołosłowna nie była że o moich zwierzorach na wątku nie zapomnę to znalazłam jeszcze ładne zdjęcie Nunusi. Zrobił mój tata. Jak widać wygląda coraz lepiej, zdrowiej. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-y9vclkAzjBg/UeLTafVBj8I/AAAAAAAALYs/nbVHA3FTyLc/s640/kinia%20037.jpg[/IMG] Apropos... to nie wiedziałam że przy dziecku można mieć tyle czasu na siedzenie przy komputerze - no chyba że jestem tak wyrodną matką i zamiast się dzieckiem opiekować to szarżuję na dogo :evil_lol:
  4. [quote name='(:Buńka:)']Maleństwo:loveu::loveu::loveu: Majeczka pomyśl nad zmianą tytułu tego wątku bo my cie tu będziemy gnębić o foteczki dzidziusia często;) To już nie będzie tylko galeria wujcia Waldemara:) PS: Maleńka jest naprawdę cudowna a uroda pewnie po mamie:cool3:[/QUOTE] To może jednak w tytule pojawi sie ta "spółka" :evil_lol: To co, nagle dzieci polubiłyście? :) Będą fotki, będą. Może nawet i zaczniemy myśleć coby kasę wyłuskać na jakiś lepszy model aparatu, bo szkoda takich momentów nie opublikować. Szczególnie że mam ambitne plany zrobić jej albumik i codzien robić zdjęcie bo codzień jest inna ;) Raz ma otwarte prawe oko, raz lewe i już inaczej ;P Wujcia Waldemara będziemy teraz już tylko przemycać na foty jako tło, bo szkoda nim wątek zanieczyszczać :evil_lol: A tak serio... to wujcia Waldemara absolutnie nie mamy zamiaru odrzucać, cały czas mu dajemy do zrozumienia że jest ważny i grzeczny. I widać że go to uspokaja, już nawet zaczął małą ignorować - wyszłam z małą do dużego pokoju i siedziałyśmy i oglądałyśmy film o krokodylach , a wujcio spał obok nas, już go nawet jej popiskiwania tak nie pobudzają. I pięknie stoi w progu jej pokoiku i dalej ani kroku nie zrobi. Jestem z nich dumna. Jak dobrze pójdzie to wujcio też będzie miał fotkę z Kinią, ale narazie jeszcze z ich kontaktami delikatnie. Z tym do kogo podobna to nie wiem, ja uważam że ma napewno po mnie nos - taki mały kartofelek, ale opinie są podzielone, moja mama np twierdzi zawzięcie że jest podobna bardziej do tatusia... Jedno nas intryguje - czy jej włoski zrudną, bo ja rudawa i tatuś też za młodu miał odcienie rudości.
  5. mam nadzieję że foty nie są zbyt wielkie... [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q71/s720x720/1003443_566267980079242_1825271508_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/q74/s720x720/32626_566267873412586_331760451_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/q71/s720x720/1016252_566268143412559_931003465_n.jpg[/IMG]
  6. Dziękujemy :) Dziadek naprawił trochę aparat i się udało choć kilka fot strzelić - oto i nasza piękniacha majkowska :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/q71/s720x720/1000096_566268370079203_1087581553_n.jpg[/IMG]
  7. Witamy Cię Szu w naszym powiększonym gronie :) Widzę że się tu też dużo dzieje... Masz potrójny doping, trzymam kciuki bardzo mocno wraz z TŻ i w małych rączkach też bardzo mocno się kciuki zaciskają !:kciuki::kciuki:
  8. Witamy!!!!! :loveu::loveu: Bardzo serdecznie dzięki za trzymane kciuki. Przydały się, bośmy faktycznie powiększyli nasze szanowne grono. I dobrze mi policzyłyście dni nieobecności - 8.07 malutka postanowiła postawić wszystko na głowie i zamiast na umowionej wizycie u weta z Inką wylądowałam na porodówce. Obowiązki wezwały :) Od 16.45 już była z nami i wynagradzała sobą wszystko co działo się wcześniej ( a było cięzko, nie powiem). Jest cudowną małą istotką, w dodatku niesamowicie grzeczną. Wujek Waldek zaakceptował małą bez problemów. Ufff...a tyle było paniki. Z początku trząsł portkami strasznie i nie wiedział jak się do całej sytuacji ustosunkować. Nawet ja byłam dla niego zjawiskiem niesamowitym, jakaś taka inna, dziwnie pachnąca, zaszyta z czymś w pokoju... Pierwsza noc była tragiczna, bo jak mała tylko pisnęła to zaczynał wyć... Dalej już nie było tak źle. Powoli się uspokajał, najpierw dostał do powąchania pieluszkę, potem zrobiliśmy próbę z ubrankiem (zwinęłam je tak żeby wyglądało jak dziecko i sprawdziłam czy przypadkiem nie skoczy mi do rąk i nie zaatakuje), a potem wyszłam do niego z małą, długo go głaskałam, siedziałam z nim na fotelu, powąchał ją. Teraz już spokojnie się zachowuje, choć ciągnie go okropnie żeby ją polizać, ale co za dużo to niezdrowo. Szczególnie że na polu też ma zapędy lizawkowe. No chyba żeby mu pychol jakąś wódką przepłukać coby trochę to odkazić :evil_lol: W każdym razie, jest dobrze, nawet lepiej niż myślałam. Waldzior jest mądrym i odpowiedzialnym wujkiem, wszystko powinno iść już w dobrym kierunku. Zdjęć narazie nie będzie, bo aparat tradycyjnie zastrajkował w najważniejszym momencie :placz:I to chyba na dobre, prawdopodobnie spadł komuś i amen. Będziemy zaglądać co jakiś czas i zdawać relacje, choć chyba tłumaczyć nie muszę, że trochę mniej często jak poprzednio. Wszystkim śledzącym nas życzymy udanego wieczoru Majkowska, Tomaszek, Kingusia i Waldemar :loveu::loveu:
  9. o, fajnie. Nowe foty będą. już nie moge się doczekać.
  10. Mijam was na tych wszystkich wątkach i aż wpaść postanowiłam. Fajnie u was :) Najpierw oglądałam pręgusa, a potem dopiero zauważyłam że do pręgusa jest jeszcze gratisik. Ale słodzina:loveu: Jak dorośnie i stanie obok dużego wujka to będą razem budzić postrach :) Nie boisz się że będą między nimi jakieś konfrontacje jak młody dojrzeje? Zawsze dla mnie było niepojęte jak można mieć 2 samce, ale to tylko dlatego że moj poprzedni pies strasznie był cięty, teraz chyba bym nie widziała problemu. Aczkolwiek chłopy to takie są że lubią zakozaczyć ;)
  11. Ja tam jestem stadna, lubię jak są wszyscy obecni i w temacie. A jak dobra dyskusja jest to już normalnie rarytas;)
  12. jaki skok na drugim:loveu: To dobrze że cię obszczał, poprostu uznał cię za bardzo sympatyczną i zaznaczył jako swoją. Przynajmniej tak tłumaczyłam przyjaciółce jak ją obszczał mój Amorek :D Zawsze mogłaś zdjąć spodnie i cisnąć nimi w faceta od tego psa z żądaniem żeby ci wyprał :evil_lol: To by mógł być całkiem fajny element zaskoczenia :evil_lol:
  13. mogę cię z moim tż zgadać... ale wtedy ja bym się stała niepotrzebna. A ja nie lubię być na drugim planie, nie lubię. Jezu, przysypia mi się już... a spałam pół dnia! Jutro pewnie znów nie będę mogła się zwlec z łóżka. Ale będę musiała bo tż idzie na 4 do pracy i mnie przypadnie spacerek w udziale. A potem w miasto załatwić sprawę, a potem z Nunką do weta na 17. Chyba mój pointer zabiorę ze sobą, ucieszę znowu mamusię :)
  14. cieszymy, cieszymy. Jesteś bardzo ważna. Żaden temat się bez ciebie nie toczy...
  15. jak chodzi o mnie to ja ze sportów preferuję tylko spacerki z psem :D
  16. o kurcze ile sierści :crazyeye: Nie wygląda żeby tyle z niej wyleźć miało. A te furminatory to jak działają? Bo może ja bym mojej kici sprawiła, ciągle te kłaki z niej lecą... już trymer zakupiłam do niej, ale wcale za nim nie przepada...
  17. a to ja nogi niebardzo właśnie, dostaję cholery jak te trąbki słyszę... ale siatkę jakoś lubię. Jak się ma tżta to oglądać nie trzeba, można siedzieć na dogo i raz na jakiś czas rzucić " i jak tam?" :D i już jestem doinformowana i chyba wiem że jest chyba 2-1 dla nas...
  18. Czary mary czary mary... A cooo? Czyżby się cosik kroiło? Nie wprowadzajcie mnie w taką niebezpieczną ekscytację, bo mi serce wysiądzie :evil_lol:
  19. nie żartuj, o tej porze na dogo sie nalepsze dyskusje zaczynają :)
  20. jak jest taki genialny to powinien nawet moje zmyłki wyczuwać :D
  21. I to jest właśnie zaleta. Człowiek sie przyzwyczaja i jako jedyny nie czuje :) Mnie też zawsze dziwi jak mi ktoś mowi że mój pieseczek śmierdzi... :diabloti:
  22. nie wszyscy, ale dużo jest pańci przewrażliwionych co już panikę robią na sam widok psa większego od ich o 5 mm. Są też normalni. Przykładowo znam faceta, który ma yoreczkę, mini mini i mój Waldek jak był młodszy to tratował ją równo. Na moje odwoływania go gość sam protestował żebym mu dala spokój, bo przecież to psy i muszą się dogadać, a jakby co to yoreczka mu się ładnie odgryzie albo narobi wściekłego pisku. I faktycznie ładnie im to szło.
  23. dla mnie to on jest niekompetentny :D A może to ja mam za trudne pytania :D
  24. To taki stary hit disco :D Jak byłam dzieckiem to to królowało na wszystkich składanka. Się chyba nazywa Babe - Oh my little baby boy :D No i Joy się cięzko odmienia na suczą formę. To jak własciwie jej mowisz - Joyka? ;)
  25. Bo ludzie lubią o wszystko pyszczeć. Szczególnie ci z małymi pieskami. Bo duży musi mieć kaganiec, a mały jest słodki i przyjemny, a jak ujada jak dziki to nic się nie dzieje. Wręcz przecież on nie może mieć kagańca, bo jakby go ten duży zaatakował to się musi bronić... musi umieć gryźć i szczekać bo jest malutki i bezbronniutki...
×
×
  • Create New...