Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. [quote name='Franca81']Kupione na bazarku u TAKS. Dotarły do mnie 10,06,2013 czyli można powiedzieć, że nówki.. :diabloti: Już myślałam nad tym łańcuchem. :evil_lol: Ale jeszcze za mało mi zaszła za skórę. ;)[/QUOTE] Gdzie ten bazarek? To ja też se kupię. Ostatnio zaczęłam intensywnie bazarkować, więc poproszę linkiego.
  2. my razem to jesteśmy normalnie burza mózgów... Ej, zakładamy szkołę tresury... Nie można marnować talentu.
  3. Fu, lidlowskie? Nie ma po tym żadnych rewolucji? Moi rodzice karmili Amorka takimi marketówami,strasznie mu szkodziły, jestem na nie cholernie cięta. eeee to inni biedni muszą do misek łazić, a on ma pod nosem :D
  4. o moje skarby, jakie toto ma miny :) Wy w tej pracy macie jak w ogródku. Wow. tyyy a ja wymyśliłam coś genialnego - może ją do pracy jak zabierasz to kup łańcucha i ją zostawiaj na podwórku żeby się cieszyła :D A ta obróżka to jakaś w miarę nowa była?:evil_lol:
  5. jaka obroża :D A na poważnie to on te miski ma tak cały czas pod nosem?
  6. Chadzam czasem do tych sklepików - Świat Herbaty. Bardzo dobre mają tam herbatki. Kupuję sobie przeważnie zieloną liściastą, Sencha Brzoskwina się to nazywa czy jakoś takoś. Smak ma super. Cenę... Kuszą mnie też te kawy co tam sprzedają, różne z wanilią, z płatkami róży, z pieprzem... ciekawe to. Tylko drogie... A jak o kawę chodzi to kocham kawę na zabój. Wypijam wielki kubek conajmniej jak te żuliki spod monopola czystą...
  7. A ten Harry to kto, skąd , czyj? Czy mnie coś ominęło?
  8. Jezusicku takie młode baby i już po lekarzach. Za długo w szkołach siedzicie! Zmieńcie tryb życia :) (wywnioskowałam z waszych postów że żadna nie przekroczyła jeszcze 30... mam ja rację?) Leośka boska. Jakie zdjęcia piękne! jaka morda ucieszona! Czyżbyś się zastosowała do mojej ostatniej rady i robiła zdjęcia na większym oddaleniu? Bo cała modelka ci się mieści w kadrze, to sukces :D Jakie ona miny wali. kooochana. A nie ma w polu jakichś zapędów terrierzych?
  9. Nunia też bardzo słodkie :) i pasuje :) Bo ona taka niunia w sumie ;)
  10. Choć np nie wiem czy zauważyliście np zwraca się uwagę na choroby przenoszone przez kota typu toksoplazmoza,a na psie nie - mimo że pies też przenosi jakaś toksocośtam ( jestem w temacie bo sie spodziewamy dziecka, wiec nawet lekarzy pytałam, ale nie robią z tego powodu zbytniej paniki). Mało tego, ostatnio u weta szczepiłam psa i koty i wetka sama powiedziała że teoretycznie kotów nieraz się nie szczepi wcale, a jest to ważne i kot prędzej czymś się zarazi niż pies, ktory co rok jest szczepiony obowiązkowo na wściekliznę. Teraz to sobie skojarzyłam, ale dokładnie nie pamiętam jak mi ona to tłumaczyła, zapytam jeszcze raz jak będę u niej.
  11. [quote name='DoPi']Miałam przyjemnośc poznac Nurie (kurcze nie bardzo pasuje do niej takie twarde imie) .[/QUOTE] Ja bym dla zmiękczenia proponowała dać tam T. Nutria :) Bardzo ładne imię wg mnie, nawet tak moją Inusię nazywam czasem, więc kojarzy mi się mega słodko ;)
  12. Bo ja dotychczas pracowałam cięzko całymi dniami,o. Dopiero teraz mam święty spokój ;)
  13. łooo. Może się namyśliła że jednak jej sie potomek przyda. Podobno cieczki u sterylizowanych suk się zdarzają całkiem często, choć nie wiem dokładnie z czego to wynika. Może z jakiejś niepełnej sterylizacji.? Kotki ciśnienie podnoszą? To u mnie na odwrót... Na polu nieokrzesany szalony pies, a w domu na kolanka mrucząca baryłeczka.
  14. wow też gustuję w wymyślnych herbatkach, ale na yerbę jeszcze nie wpadłąm. Aczkolwiek słyszałam. może warto spróbować bo samo parzenie jest zachęcające. Ostatni wymysł który piłam to kwiatek - kupuje się taką kuleczkę i zalewa wrzątkiem. I ta kuleczka się rozwija, najlpierw listki, potem różowy kwiatuszek. Próbowałam to rozgryźć i nie wiem czy to takie jest naprawdę, czy to zwykłe liście herbaty z koniczyną w środku... Próbował ktoś? edit : znalazłam na yt linka do filmu o takich herbatach : [url]http://www.youtube.com/watch?v=1gUM2iHFqow[/url]
  15. To inaczej - ciągle sie byczycie. I nie wykręcac mi się tu , bo co do was piszę, to jesteście na działce albo gdzieś wypoczywacie :P A to dobrze, szkoda by było jakby malutką porwało :) Jak już się wyćwiczycie w pływaniu to zapraszam nad Zakrzówek ;) Tu to nawet nurkować można ;)
  16. Dobra i Raba. A nurt tam w miarę lekki? Bo chyba dobrze by było na początek jej nie zniechęcić i pływać na płytkiej stojącej wodzie. Wam to dobrze, ciągle te urlopiki...
  17. nas ochłodził ulewny deszcz... Ale dobrze że u Szu pogodnie. Fajnie się ten chłopak ma w hoteliku, prawie jak na wczasach. Ale lepiej kończ wczasy chłopaki i jedź do domu. Do pana, do rodziny kochającej...
  18. [quote name='AMIGA']Obiecałam Majce, że jak założę wątek mojej nowej tymczasowiczki, to zaproszę do odwiedzania. Co niniejszym czynię :-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245104-4-5-mies-Nuria-przeżyła-spotkanie-z-samochodem-teraz-chce-spotkać-Swojego-Człowieka?p=21050244#post21050244[/URL][/QUOTE] byłam, widzialam, zameldowałam się i meldować się będę. DZięki. edit : A to jak już tak zapraszamy, to ja zaproszę drogie kuleżanki na wątek do mojego dogo-faworyta : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240925-Wielki-Szu-musiał-pojechać-do-hoteliku-szukamy-intensywnie-domku[/url] Może mu tym co pomogę. Złapał mnie za serce strasznie.
  19. Meldujemy się. Ale cudna:loveu: Ta łapka to lewa tylna? Gimnastykuj się mała, a na lekcje pływania zapraszamy do Waldka nad Zakrzówek :)
  20. Witamy :) Ja tam podchodzę do sprawy absolutnie normalnie, na porządku dziennym. I chciałabym żeby reszta rodziny też tak to potraktowała, a nie cudowała. Tłumaczyłam mojej mamie wszystkie psie zachowania, to jak pies myśli, jak pojmuje,ale ona wie swoje...pies je zagryzie i koniec bo tak mówili w telewizji... Pytałam jej nawet co by zrobili w takim razie gdyby był nasz stary Amor - a jego kontaktów z dzieckiem bym się bała o wiele bardziej, bo on był agresywny naprawdę, pokazywał bezpośrednio swój punkt widzenia... Waldek jest tylko duży, trochę nieokrzesany jeszcze, ale bez przesady, z natury jest miłym i łagodnym psem, trzeba mu tylko pokazać jak ma się ustosunkować do nowego przybysza. Ja nie cuduję z brudem. Fakt pies sterylny nie jest, wręcz odwrotnie, ale gdyby tak wpadać w skrajność to by trzeba było cały dom wysterylizować... Dywan wprawdzie zdjęliśmy, bo był obrzydliwie czarny i zakudlony. Ale dzięki temu zostaliśmy z obrzydliwym antycznym czarnym parkietem... Właśnie kombinuję co by tu z nim zrobić bez cyklinowania... Mało tego co czytałam, to właśnie dzieci których się nadmiernie nie chroni przed zarazkami są odporniejsze i mniej alergiczne. A dzieci które wychowują się z psów są bystrzejsze i szybciej uczą się mówić podobno. A odnośnie brudu na psie to jeszcze muszę napisać że jesteśmy po kąpieli. Nie wiem czy to była czysta kąpiel, bo rzeczna. Ale była bardzo radosna. Udało nam się trafić na chłodniejszy moment, więc zaliczyliśmy ponad godzinę spacerku z bieganiem i kąpielą.I upieklo nam się bo jak wracaliśmy to zrobiło się cholernie parno i tuż przed dojściem do domu zaczęło lać. Teraz jest burza jak fix, oberwanie chmury jakieś. Ale to nic, obowiązek już mam spełniony, to teraz mogę brać się za przyjemności... mycie podłogi czeka na mnie niecierpliwie... Nawet sobie mopa nowego zakupiłam do tych celów. Uwzięłam się, muszę coś z tym zszarzałym parkietem zrobić...
  21. intuicja i instynkty to swoją drogą, jasne. Ale pewności siebie też trzeba nabrać. Na szczęście to z czasem dość szybko przychodzi. Tylko początki są przerażające ;) Tak rodzina szykuje się szykuje, a potem nagle się pojawia mały człowiek i stawia nowe wyzwania. Ale damy radę ;) Prawdę mówiąc nie mogę sie doczekać :loveu:
  22. też mi się śniło nieraz takie coś. Wiadomo że na początku się nie umie. A nawet nie tyle co się nie umie, ale się ręcę trzęsą jak się takie kruche małe stworzonko dotyka.
  23. Bo to najlepiej tak znienacka ;D Zauważyłam że pary które bardzo intensywnie planują, przeliczają koszty, szukają najlepszego momentu w życiu, stabilności, a dopiero na końcu zabierają się za dziecko jakoś ponoszą klęskę. Jakieś takie wtedy to przekombinowane, nie wiem od czego to zależy ;) To jak mi moja Majkunia będzie dawać popalić, to ci ją pożyczę hehe :P
  24. Bo psy na punkcie zmian pieluszek mają bzika. Największą nagrodą za pomoc byłaby dla takiego psa własnie pieluszka. Ale z wiadomych względów chyba tak nagradzać go nie będę :P Ogólnie dziecko musi być pozytywne dla psa, więc nie mam zamiaru Waldka odganiać od niego czy cuś. Rzecz jasna tylko pod moim okiem. Nie zaufam mu nigdy na tyle żeby go zamknąć samego w pokoju z dzieckiem. Ale tu chyba nic zaskakującego nie napisałam. Powiem szczerze, ze widzę to dość pozytywnie. Mimo ze już miałam czarne wizje, bo mi wszyscy nawpajali że pies jest niewiadomo jaki. Nie przepada za dziećmi na ulicy, to fakt, ale swoje mam nadzieję zaakceptuje, bo będzie mogł je poznać i przekonać się do niego że jets ok.
  25. o ludu ...sto nieszczęść w tym kagańcu :D Zdecydowanie lepiej jej bez :D
×
×
  • Create New...