Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Dobry wieczór :) Dziś ostatni dzień na wsi ... Jutro powrót do Krk :( [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-TVkGgus6o3w/Uho5eMcIUpI/AAAAAAAAMWw/-WqnsLb5V8Y/s512/25%20045.jpg[/IMG] ale wrócimy :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-HLhavSIHHz8/Uho5uLN6OXI/AAAAAAAAMXA/Sw0UFBx97fQ/s576/25%20054.jpg[/IMG] Waldkowi było tu tak dobrze.... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LZqQ_2-fmqA/Uho6Hj5VjTI/AAAAAAAAMXQ/L2GGQLbziXU/s576/25%20102.jpg[/IMG]
  2. No własnie, często tak wyglądają rozmowy czy pies ma rodowód czy nie ma. Czasem zastanawiam się czy ludzie wiedzą co to ten rodowód, bo nieraz pytam, a słyszę coś typu "nooo on papiery ma, ma ma ma.... ksiązeczkę zdrowia ma... zaświadczenie (o szczepieniu )ma... no ma te papiery...". Kurcze czy to wstyd się przyznać czy jak? Przecież jeśli ktoś chce mieć psa czystorasowego o którego rodowodzie chce mówić i machać ludziom przed nosem jego rasą to hodowle są otwarte i czekaja na nabywców. Przecież nikt nikomu psa nie wybiera. Ok, nie każdy musi znać rodowód swojego psa, szczególnie że czasem jest tak że faktycznie ktoś kupuje z hodowli, ale tylko do kochana. Dostaje szczeniaka, jego papiery - metrykę wzrzuca do szafy i od tej pory pies jest Pluto bez przydomka. Znam kilku właścicieli rodowodowych psów którzy mają psy na tej zasadzie, ba, jeden znajomy wystawiając swojego psa od kilku lat nadal nie umie wyrecytować jego przydomka i rodziców ;) Ja czasem jak jestem psem bardzo zainteresowana to pytam o tatuaż. Zazwyczaj to wyjaśnia sprawę i jak tatuaż ma to się wziąl z jakiejś hodowli którą po numerze można ewentualnie znaleźć. A to że się ktoś miga,tymbardziej budzi wątpliwości, więc nie rozumiem po co ludzie to robią.
  3. U was to zawsze jest co ogladać :) Boooskie foty :) A jakieś gryzaki na te zęby? U weta się ściąga przeważnie pod narkozą, więc zawsze to ryzyko, chyba że on się pozwoli na "żywo" zrobić. Mysmy mieli poprzednio psa sercowca więc narkoza w grę nie wchodziła, a zeby miał tragiczne, więc się dawało mu różne smaczki do gryzienia. Fajnie sprawdzał się suchy chleb, ja daję też kości naturalnie do gryzienia. Zabawa z pastą i szczotką z psem to mocne wyzwanie ;)
  4. ale z drugiej storny w sumie jak wytłumaczysz takiej staruszce coś to ona czuje się wtajemniczona w tej wielki kynologiczny świat i później dumnie rozpowiada prawdziwą teorię, a nie to co sobie sama wymyśliła. A co do rodowodów to ja się już boję pytać czy pies go ma czy nie, bo zaraz się jest posądzanym o snobizm itd. Szczególnie mnie skręca jak ktoś np twierdzi że jego pies jes 100% rasowy, a widac sto tysięcy odstępst od wzorca. Nigdy nie pojmę po co tak gadać skoro się wie że nie ma papierka i najprawdopodbnie któreś z rodziców było zwykłym wiejskim kundelkiem. Jakby to papier był wartością miłłości do psa... Co gorsze ludzie się obrażają straszliwie jak sie to zasugeruje i zawsze jest jakaś riposta typu : pies ma nie występujący w rasie kolor, bo to unikatowa odmiana... pies jest za duży - bo jest dobrze karmiony... Kiedyś spotkałam faceta z bokserem, pies piękny jak z obrazka, więc nawet nie pytałam tylko od razu do faceta mówię że widać na pierwszy rzut oka że ten pies ma rodowód i to nie byle jaki. Pan przyznał dumny, powiedział mi skąd i po kim jest pies i ... się obraził...
  5. To trzymam kciuki za jego jutrzejszy wyjazd. Oby okazał się takim miziakiem jak sunia.
  6. To u Pako bida totalna?
  7. Ile kg mu kupujecie i na ile mu ok starcza? Nie upaście go ;) A skarbonka Pako jak sie przedstawia?
  8. Parówku jak ci wieczór minął? Miłej nocy :) Śnił o domku.
  9. Pakosław nie spadaj w dół!
  10. Cześć pieseczku. Nikt do ciebie nie zagląda :(
  11. Dziś tej baryły szukałam po wsi bo byłam pewna że uciekła : Mama była na rowerze z Waldkiem i wracając Waldek padł pod drzewem na uliczce więc zostawiła mu otwartą bramę żeby odpoczął i wszedł. Kątem oka spojrzałam i odniosłam wrażenie że coś przez uchyloną bramę przemknęło... Poleciałam sprawdzić ale zobaczyłam Inkę, więc się uspokoiłam że koty są. Jakiś czas później z działki obok dobiegło przeraźliwe wycie piorących się kotów i nagle zorientowałam się że Inka jest, ale Sralniczka już długo nie widziałam. Zaczęliśmy wszyscy kiciać i przeszukiwać działkę i kota nie ma... Poleciałam na wieś szukać i wróciłam bez skutku. Zrezygnowana idę do góry do pokoju, a tam na łóżku lezy Srala do góry brzuszkiem i mruczy....
  12. Cześć Szu :) Dziś dopiero wieczornie, bo coś czas za szybko płynie, a roboty za dużo.
  13. ale ona jest cudna:loveu:
  14. [quote name='Franca81']Cudne futra! I wiewior przyszedl w odwiedzinki. :loveu:[/QUOTE] Wiewiór mieszka u nas na stałe na starym modrzewiu. Są dwa- jeden rudy,drugi czarny i prawdopodobnie mają tam gniazdo. Problem w tym że modrzew musi zostać wycięty... I chyba niestety musimy zniszczyć domek wiewiórkom, bo jeśli nie to modrzew może zniszczyć nasz... Piękna pogoda dziś:loveu:
  15. Jedno mi się nasunęlo spostrzeżenie - uważaj z wpuszczaniem psa do wody w szelkach. Jak ci się zaczepi gdzieś na środku jeziora to amen. Odkąd zobaczyłam topiącego się gordona który się obrożą zaczepił o patyk pod wodą to wystrzegam się jak ognia i zdejmuję wszystko co mogę jak pies idzie do wody.
  16. Cześć chlopaki. Jak się rozpisałaś :) Prowadzasz dwa razem na smyczy? Wow to podziwiam. To cięzkie zadanie, szczególnie jak czytam że młody ma w głowie jeszcze rozrabianie. Co ile ćwiczycie stanie? I na zabawkę próbowaliśćie? Kiedy debiutujecie na wystawach? Jak co to dajcie znać, może się gdzieś spotkamy, bo ja pewnie też pojadę kiedyś na jakąś jeszcze. O ile mu nie utnę conieco ;)
  17. A dziś... koty wreszcie zostały wypuszczone na spacerek. Srala jak zwykle wylegiwała się na pleckach [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-7LwlVo9u-Sw/UhemIlFGvYI/AAAAAAAAMU8/jEAq8n1RlyI/s576/23.08%20010.jpg[/IMG] Inusia jak zwykle schowana w jednej ze swoich genialnych kryjówek( tu akurat wykorzystała suszącą się kołdrę). [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-oeK1eXrpXak/UhemZxyJWTI/AAAAAAAAMVE/hhntZbFus0s/s576/23.08%20012.jpg[/IMG] obserwowała... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-a9P-K2c0XOQ/UhesNfyZ-QI/AAAAAAAAMVo/JIWQD10Caio/s512/23.08%20019.jpg[/IMG] życie nadrzewne - mamy na działce gniazdo wiewiórek. Biegaja dwie - czarna i ruda. Poluję na nie codzień z aparatem, ale co juz jestem blisko to cała ekipa kocio-psia przybiega mi towarzyszyć i po zdjęciach... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-AYqAV0suCFE/Uher0y55MII/AAAAAAAAMVY/eOBavddvVmA/s576/23.08%20009.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-A_IsRO_b1GE/UhesAWRjmvI/AAAAAAAAMVg/Xr1fh9Obyew/s512/23.08%20024.jpg[/IMG]
  18. Jestem o jeden dzień do tyłu. foty wczorajsze : [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-d0zMfbS5vF8/UhelN1KLVmI/AAAAAAAAMUc/vMkFYh9FbiY/s576/23.08%20003.jpg[/IMG] Sarenki lubią tam bywać więc nosek zawsze się uruchamia [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-LJcfP6p7XA0/UheldK33VsI/AAAAAAAAMUk/sy04i5Y_R-c/s576/23.08%20005.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-N1uRr5QNZxI/UhelrOiVIiI/AAAAAAAAMUs/G9MxfkvM5Zg/s576/23.08%20006.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Hhfa3pEyR9c/Uhel3edcyOI/AAAAAAAAMU0/zR7vcf3qsOw/s576/23.08%20007.jpg[/IMG]
  19. Jeśli wszyscy ustawiają na zabawkę to myślę że sędzia ma mało do gadania. A owczarkarze? Oni to dopiero robią show. Jakbym ja tak z pointerem zaczęła robić to by mnie zamknęli :evil_lol: Ćwiczcie cierpliwie, powinno wam zadziałać. Jak tylko stanie dobrze to zawsze pochwal. Powinien załapać wkońcu. A Ty bądź spokojna, pies bardzo wyczuwa atmosferę.
  20. Mnie kiedyś na bloniach spotkała taka sytuacja z zabawką i powiem szczerze nieźle mnie rozwścieczyli ludzie... Psy szły stadem kiedy dołączyli się ludzie z bostonką. Bostonka w pysku miała piłkę i państwo jej rzucali,a psy jej zabierały. Bostonka wściekle im odbierała i generalnie broniła swojej piłki dopóki nie pojawił się Waldek - chłop raz rzucił i było po piłce : Waldek ją przejął i zaczął psom uciekać radosnie, a wszystkie za nim nie mogąc go dogonić. Bostonka była zrozpaczona. Zatrzymałam go, oddałam panu piłkę, on rzucił ją znów i znów Waldek przejął i znów gonitwa... Pan bardzo się zmartwił, powiedział że ona ma chore serduszko i nie może się wysilać ( o goshhhh....a skakała za piłką równo w upał),więc tymbardziej Waldka zaczęłam ochrzaniać za kradzieże piłki. A gośc jakby sie ucieszył i zaczął rzucać piłkę tak żeby Waldek ją dorwał, a potem zaczął sam go gonić i wydawać mu polecenia tym samym wprowadzając psa w dezorientację tak że bał się, uciekał i warczał. Wkońcu uświadomiłam sobie że to bez sensu bo co odeszłam to gośc dochodził, wyrwałam mojemu psu piłkę z pyska i odrzuciłam gościowi i tym zakończyłam spacer. Czy ludzie są normalni? [quote name='Pani Profesor']Wiedziałam, że za to jej nie ugryzie, bo laska próbowała go 'lekko zmiętosić' jednocześnie przewalając na plecy - za to nie kąsa, ale za to groźnie burczy. on kąsa tylko przy bezczelnym podnoszeniu go i na dodatek nie tyle gryzie, co chwyta zębami i robi 'wredną mordę' :D a poza tym gadałam przez telefon, dziewczyna sama podlazła, bez pytania zaczęła miziać psa, więc jakby straciła palec, to nie moja wina :evil_lol: oczywiście żartuję, mam wyobraźnię, kiedy widzę, że jest coś nie tak, to zabieram psa ekspresem. wtedy tylko puścił ostrzegacza, ale to NIGDY się u niego nie zamienia w kąsanie. póki co go nagradzamy za grzeczne umożliwienie podniesienia jego tyłka w górę, zdarza mu się nawet nie burknąć, no ale ja i TŻ robimy to ekspresem, zanim się skapnie, że stracił grunt pod nogami. (chociaż mój kręgosłup kiedyś się zemści za te 15kg podnoszone w górę w ułamku sekundy;) ) poza tym - kto normalny próbowałby podnieść czyjegoś psa na ulicy? to nie jest york ani żaden inny "zabawek", więc nie kusi do takiej czynności ;)[/QUOTE] Psa tak naprawdę nigdy chyba nie można być pewnym na 100%. A gdyby tak laska wpadła na pomysł żeby go własnie podnieść lub zrobić mu coś czego on nie lubi? Szczerze to gdyby mój pies kogoś ugryzł to bym się nie cieszyła i nie smiała, byłaby to bardzo niekomfortowa sytuacja i trochę by świadczyło o mnie że źle prowadziłam psa. Jakkolwiek pies działa w swojej obronie, a ludzie są głupi i bezmyslni, tak po to idzie ze swoim właścicielem żeby był dla otoczenia bezpieczny. Naprawdę jesteś tak pewna ludzi? Bo ja nie widząc to co oni wyprawiają czasem do psów. Mój pies też nie lubi być zaczepiany i obszczekuje równo, a ludzie i tak dochodzą, majtają mu rękami przed pyskiem itd. Kiedyś mi jedna dziewucha zaszła go od tyłu i rzuciła mu się na szyję- na szczęscie był tak zdezorientowany że nie zareagował.
  21. Cześć Szuinku :)
  22. [quote name='Gusiaczek']Witam się z łącz służbowych ;)[/QUOTE] Miłej pracy Gusiaczku. Życzę szybkiego końca i powrotu do domu ;)
×
×
  • Create New...