Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Ale fajny filmik :) W pewnym momencie wygląda tak jakby cie zmiótł z planu :D A dlaczego jest jeszcze za młody - to o skakanie chodzi? Puściłam filmik bez dźwięku, ale jutro sobie odtworzę z nim, bo widzę że jest tu cos wartego do posłuchania:D
  2. podnoszę pieski z wieczora
  3. [quote name='Whisky1']Warm-maz...i taniej niż w inernecie napewno nie będzie:) nic nie przebije cen sklepów internetowych bo te mają ceny prawie jak w hurtowniach. RC Urinary s/o spokojnie znajdziesz w necie już z gratisową dostawą- sklepy zoo nie moga sprzedawać karm weterynaryjnych choc czasem też tak robie. Ale w Twoim wypadku będzie Ci taniej ze sklepu intern [URL]http://zooart.com.pl/product-pol-2113-ROYAL-CANIN-Urinary-S-O-LP34-6kg-PRZESYLKA-GRATIS-.html[/URL][/QUOTE] Dzięki za tego linka. Znacznie taniej niż w krakvecie. Pokazałam tacie i chyba się przerzucimy. Tata też trochę zniesmaczył się tymi próbkami (mimo że na początek mnie potępiał, ale wytłumaczyłam że nie chcę sobie karmy za darmo nabrać, tylko że chcę spróbować co opłaca się psu najlepiej kupić według jego upodobań), no i chyba następne zamowienie pójdzie już gdzie indziej. [quote name='maryg22']Ach :loveu: Waldek może być dumny z takiej sylwetki :loveu:[/QUOTE] Trochę go przybyło. Wciął dziś cały garnek gotowanego i ponad pół torebeczki chappi... W dodatku ze względu na pogodę nie biega tyle. Jutro się zapowiada chyba ładniej, już dziś popołudniu było lepiej, więc jak tylko słońce zaświeci to nadrobi.. I znów się pokażą żebra. U niego nie jest cięzko wypchać brzuch, ale wypelnić żebra to już jest wyzwanie. Jak narazie wiejskie jedzonko mu służy ;)
  4. Ale słodko zapoznaje się ze ślimakami :) 2kg... jeny, to to piórko jest w porównaniu z moimi kotami:D Co do kwiatków to nim wzięlam Inćkę to miałam cały parapet zastawiony, a potem wszystko się skasowalo. Przygotuj się że się kwiatki zwyczajnie mogą poniszczyć :D I uwaga - niektóre gatunki są trujące a koty bardzo chętnie się za nie zabierają. Jak tam idzie drapak? Czekam na foty, bom ciekawa.
  5. To nie pieniek a rura plastikowa :D Prawdopodobnie kawałek rynny. Jest owinięty...myjką do ciała :D Mieliśmy akurat taką długą na zbyciu. Świetnie spasowała ;) Ale drapak można równie dobrze owinąc czymkolwiek innym. Mamy drugi jeszcze zrobiony z pnia brzozowego i jest owinięty kawałkiem wykładziny. Dość szybko się rozszarpuje, ale jak ma się na zbyciu to to nie przeszkadza. Swojego czasu bardzo chętnie drapały wycieraczkę -może z czegoś takiego spróbuj. Jak zrobisz daj znać, chętnie zobaczę ;) Waldek dzisiaj próbował pozować z zachowaniem powagi... Czy wyszło? Nie wiem sama... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rB93_pkK0ks/UhTm52Mkc2I/AAAAAAAAMTM/RQGZcJOU538/s576/2108%20063.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-MXb9m7kSR-s/UhTnJJMchrI/AAAAAAAAMTU/a_qEIqLXZxE/s576/2108%20087.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qFonNwGYSI8/UhTmhwVccdI/AAAAAAAAMTE/sX8BmPYxlCg/s576/2108%20053.jpg[/IMG]
  6. [quote name='maryg22']Ale jak napiszesz to się obrazi i przestanie nawet na dogo zaglądać :evil_lol:[/QUOTE] Kto, moderator czy admin? Bo Buniaczek się nie obrazi :evil_lol: O kurcze, biedny Murzyn. Obyło się bez interwencji weta? Rany łap są straszne, chyba psy najbardziej cierpią z ich powodu. Rety, sama nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji. W dodatku w nerwach cięzko zapanować nad sobą i łatwo coś głupiego zrobić. Z Amorem tyle takich akcji mieliśmy, a ja do tej pory nie wiem jaka jest odpowiednia reakcja. Zawsze spontanicznie stawałam murem przed nim, nie krzyczalam, nie uderzałam tamtego bo wydawalo mi się że tylko sprowokuję jego atak, poprostu zasłaniałam mojego psa sobą i twardo stałam wycofując tamtego. Może te psy czuły moją determinację i to że nie odpuszczę bo przeważnie sie udawało. Ile łap się nawsadzałam między żrejące się psy, ile razy złapałam któregoś delikwenta za fraki, albo łapałam na smycz żeby choć jednego unieruchomić....To były straszne akcje, w dodatku Amor wcale nie pomagał... Jest zbawienne mieć psa który nie podejmie walki tylko się odwróci i ucieknie. A wspomnienia nigdy nie znikają. Mi tez się bardzo często łaciaty sni:-(
  7. Hmm, zawsze mogę spróbować , zrobię Ci test sprzedawcy :P A potem wydam okrutna i bezwględną opinię :D A z jakiego miasta wtedy by szła dostawa? Może na activy nie ma zbytniego zapotrzebowania. Ale swoja drogą nie rozumiem jak tak może być że kupuję karmę i nagle okazuje się że jej nie ma... No kurcze, skoro mam zapotrzebowanie na taką a nie inną i znajduję w ofercie sklepu tą karmę to powinnam ja dostać, a nie że płacę za nią i nagle się okazuje że jej nie ma. To takie firmy powinny mieć regularny kontakt z hutowniami i powinny na stronach umieszczać w takim razie jakiś napis "chwilowy brak towaru". Wtedy nie robią z ludzi durni, bo są psy którym karmę można podmienić, a są psy które po innym jedzeniu dostają rewolucji żołądkowych. Nie wspominając że tak jak np ja mam psa który potrzebuje wysokoenergetycznej to podmienianie mu na lekką karmę nie ma sensu. Jak będę chciała mu zapchać poprpostu jedzeniem żołądek to mu ryżu za darmo ugotuję...Nie jestem kłótliwa, ale wydaje mi się że trochę dali d.... Może powinnam napisać komentarz, tyle że nie mam konta a zamawiam na spółę z tatą z jego konta... A masz może karmę dla kotów Royal Canin Urinary S/O? Bo ja tam sobie karmę znajdę wszędzie, a tej potrzebujemy dla kici, a że to specjalna weterynaryjna to się nie znajdzie tak w każdym jednym sklepie i to w dobrej cenie.
  8. maryg22 - to ile Joyka wazy? Szczerze to nie jestem w stanie dokładnie określić jej wagi, bo sądzę że mój tata jej odejmuje kg... Jak ją podnoszę to jakby więcej niż 6 kg było. Swojego czasu nosiłam pewnej starszej pani kota do weta... ważył 11kg... Teraz się zastanawiam czy to możliwe. Jedno pamiętam - miałysmy kawałeczek a ja go nie nie mogłam donieść... Buńka - 1 kot za Sralnika i to jeszcze z ocieplanym kocem? Za mało. Sam Sralnik to jakby 2 koty...:D Dziś dowieźli nam karmę. Niestety chwilę wcześniej rodzice wrócili ze sklepu i mama trochę Waldkiego zaopatrzyła w jedzonko. Kupiła mu 2 paczki jego ulubionej pełnowartościowej karmy (Chappi rzecz jasna):cool3: , kawał mięcha, 2 wędzone gnaty i jakieś tzw karmy dla psów z masarnii - wygląda to jak pasztet... podobno to gotowany mix odpadów mięsnych. Smakuje cholernie - i to mnie tym bardziej zastanawia co to... Jak zjemy to co mamy to się zabieramy za Boscha. Apropos zamówienia to próbek nie dostałam.Nie tak się "umawiałam" z tym panem co to do mnie mailował grzecznie żebym złożyła zamówienie , a potem że dołożą wszelkich starań żeby mi te próbki dodać... Dołożyli. Cóż, trzeba sobie odpuścić te próbki, nie będę o 2 dkg karmy robić szału, nie chcą mieć klientów i nie chcą przekonywać ich do składania u nich zamówień, trudno. Wbrew wszystkiemu taka głupota potrafi do całej firmy zrazić. A Waldek dostał tzw gratis... Szał pał... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vBkqT5LyAr0/UhSXfw-JN8I/AAAAAAAAMSw/Sosa0gtNRkM/s512/kostka.jpg[/IMG] Totalnie nie wiedziął co z tym maleństwem wielkości własnego nosa zrobić. Najpierw gonił wkoło mojej mamy i piszczał, a potem złapał to i poleciał do ogródka i zakopał... Może i lepiej bo prawdę mówiąc bałam się że się udławi :D
  9. Witamy się po raz pierwszy :) Przyciągnęly mnie tu kropeczki, bo wszelkie łatki, plamki to moja wielka miłość :) Jakie piękne masz te dziewczyny. Obłęd w kropki:loveu: Aż się w oczach mieni. Cudne, delikatne, pełne wdzięku, radości i energii :) Kotek widzę że też kolorystykę black&white zachował :) Macię piekne stado i piękną galeryjkę. Będę zaglądać;)
  10. Może się okaże tak jak z sunią, że to tylko taka "nieśmiałość". Nie bój się chłopaku, idziesz po nowe życie !
  11. Cześć Wam kochani :loveu: U nas znów pada... Siedzimy i jemy...
  12. Bo wie że Ty z tym posłuszeństwem to sobie tak naprawdę żartujesz :D A z panem to widocznie przelewek nie ma. U nas jest na odwrót i tż zawsze mi mowi że to przeze mnie pies go nie słucha. Więc może i Ty zwal poprostu winę na tżta :D
  13. [quote name='maryg22']Pewnie jej pobyt u mnie by jej dobrze zrobił - zaraz bym się wzięła za odchudzanie i [B]nie miałabym już czego zimą na nogi położyć [/B]:evil_lol:[/QUOTE] To wtedy własnie by Ci się przydał ten koc co go chciałam tanio odsprzedać. Ma dodatkową warstwę ocieplającą, więc przemyśl to, bo to okazja ;) Zaraz chyba zrobię bazarek, ludzie się o ten koc pozabijają, a ja zbiję kupę kasy i pozbędę się... Kotka też polecam :loveu:
  14. Nie wiem tylko jakby Joyka to zniosła. Bo to agresywna baryła. Nie daj boże jakby tak skoczyła na malutką, niechybnie by ją zmiażdżyła... Sądzę że jest od niej cięższa. Z Waldkiem na szczęscie już nie jest jej tak łatwo, a i tak przewagę ma miażdżącą. A z Inką to jest tak że wszyscy są nią zachwyceni ale tak naprawdę nikt jej nie lubi. Wszyscy moi znajomi uważają że Inka jest malym wrednym i nietowarzyskim kotem. No bo jest... ;)
  15. [quote name='inka33']Fąfel, spadaj do góry! :multi:[/QUOTE] :lol: Dokładnie :)
  16. Dlaczego nie chcesz kiciuni Sralniczka...?:shake: no popatrz jaki miły kotek....[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-9OYG-SZAgE4/UgvtQrnpmUI/AAAAAAAAMJQ/Ya_CZeFrLH4/s576/Obraz_2013_08_13 056.jpg[/IMG] No fakt, trochę śmierdzi, zostawia duzo kudłów, załatwia się poza kuwetą, trochę smierdzi,obsikuje się, trzeba ją codziennie myć...ale jest miłym kotkiem. Dużo mruczy, jest ciepła i duża - zimą sobie można ją położyć na nogi,fajnie grzeje. Mozna ją czesać do znudzenia bo sierść zawsze wyłazi, można ją karmić w nieskończonośc i głaskać całymi dniami. To kotek idealny, naprawdę ;) Reklama jest dźwignią handlu. A mój piesek jest testerem najlepszych marek ;) Mam nadzieję że mu się brzuszek od tych testów nie popsuje....:lol:
  17. [quote name='klaki91']ja bym nie kastrowała jak nie ma żadnego problemu :) po cholerę w sumie?[/QUOTE] A dla względów zdrowotnych. Nowotwory u psów z tego co widzę są bardzo częste, a kastracja zapobiega - bo rzecz jasna pies nie może zachorować na coś czego nie ma ;) Przekonałam się tymbardziej że mój poprzedni pies w pewnym momencie zachorował i jedynym słusznym wyjściem była kastracja. Teraz jestem jak najbardziej na tak.Koty mamy wysterylizowane, pies też był. Teraz Waldek jest taki odmieniec. Ale przemyślam sprawę...Jesli tylko nie stwierdzę że chcę z nim polatać jeszcze po ringach to wyciacham. W dodatku diabli wiedzą czy mu w którymś momencie nie odbije samczość. Wydaje mi się że skoro ma już 1,5 roku i jest ok to będzie ok, ale może tylko tak mi się własnie wydaje ;) Napewno gdyby był psem z problemem agresji, nerwowości, nadpobudliwości czy gwałcenia, dominacji to bym nie myślała. Podobno też o wiele lepiej się pracuje z kastrowanymi psami w sportach, bardzo dobrze sie skupiają. Sory za taka rozpiskę, mam nadzieję że nie zaśmiecam ;)
  18. hmmm... Kocyk raczej bez zawartości, bo tą zawartośc akurat strasznie lubię. Jak chcesz mogę dołożyć do koca głownego zakudlacza z dodatkiem zapachowym. Karmić nawet nie trzeba bo ma zapas na kilka najbliższych lat ;D Tak też myslę, ze ekscytacji albo radości. Pytałam o to kiedyś hodowczynię, to też to powiedziała że one cieszą się ze znalazły coś. Ale wyglada to fajnie. Ogólnie całe polowanie wygląda super. Muszę kiedyś to nagrać. Mam nadzieję że się uda, bo Waldek mistrzem to nie jest. Co Ty gadasz... jak chappi nie jest wartościowe.?! Na opakowaniu wyraźnie jest napisane PEŁNOWARTOŚCIOWE. To najlepsza marka dla przyjaciela, jeśli ktoś kocha swojego pieska to powinien mu kupować własnie chappi... Zdrowa sierść, zdrowe zeby, witalnośc, energia, zdrowy żołądek... Reklam nie oglądasz? :evil_lol:
  19. Widzę że u was tematy na topie tak jak i u mnie - kastracja. Też się zastanawiam nad odjajczeniem Waldemara, mimo że jest naprawdę super samcem - nie znaczy natrętnie, nie gwałci, nie dominuje... Rzuciłam kilka razy temat w domu czy do znajomych jak pytali jakie plany wobec niego ,czy wystawy, czy reproduktor itdp... Moja mama podłapała temat i dziś sama mi oświadczyła że ja mojego psa wykastruję. Główne uzasadnienie : Cesar Milan w jednym ze swoich programów powiedział że trzeba kastrować psy dla ich dobra... A kłaki... Cóż złego jest w kłakach? Psie kłaki nigdy mnie nie dobijały, fakt, może się nie da szybko i elegancko ubrać mając psa i tonę sierści, ale... czy ma ktoś z was koty? To dopiero horror. Akurat jestem na topie i dodałam chwilę wcześniej fotę mojej Inki i koca na którym śpią koty - jak kogoś dołuja kłaki psie to zapraszam do oglądniecia naszego kocyka ;) Mała pięknie obcięta. Dodało jej to powagi. W dłuższyc włoskach była bardziej " maskotkowa". Ale tak też bardzo korzystnie. Czekam na więcej fot :)
  20. Alise, maryg - ale "wy" jesteście trochę innej kategorii wagowej niż "my" ;) Choć zazwyczaj jak Waldek zje 300 g to jestem z niego dumna. Widocznie chappi mu służy. Dzisiaj zjadł drugą paczkę 500g... Na jutro nic już nie mamy, więc ugotowałam mu mięso z odrobiną makaronu. Mam nadzieję że do środy max karma dojdzie. Na szczęscie ten dzień się skończył... Leniwie dziś było. Bardzo leniwie.. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-l8ZFoWmS6co/UhO09ckMTbI/AAAAAAAAMRc/5cdgRdsuZPs/s576/19.08%20044.jpg[/IMG] Malutka zrobiła strajk generalny. Nie będzie spała u siebie, woli moje łóżko. Wszystko ok tylko ja się do jej wózeczka nie zmieszczę. A spać z nią się boję bo masę mam słuszną i wolałabym jej nie przygnieść... Ale nie wytłumaczę, noszę, wycałuję, odkładam do spania i w tym momencie rozlega się ryyyyk... Jak za odjęciem magicznej różdzki wszystko przechodzi jak biorę ją na ręce lub położę na swojej poduszce... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-cThm3zRZSSk/UhO0zc50VhI/AAAAAAAAMRU/Fa4OwFyDR_M/s576/19.08%20043.jpg[/IMG] hmmm... Kocice dziś też przespaly cały dzień... i też na moim łóżku. Tyle że w drugim pokoju (tym właściwym, skąd wyprowadziłam się chwilowo ze względu na znoszenie wózka...). Dziś byłam u nich i sprzątałam im i zecydowanie wolę ten pokój w którym teraz jestem, tamten jest do dezynfekcji i odsmrodzania... A czyja to sprawka? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-wo1SuP9FGO4/UhO6eCeqtMI/AAAAAAAAMSc/n2KwXW7IXmo/s512/19.08%20047.jpg[/IMG] Proszę zwrócić uwagę na tło i zawiniątko w kocu... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nzCMibMg1TA/UhO2VNxsEQI/AAAAAAAAMRs/MFMrQb92_Hw/s576/19.08%20048.jpg[/IMG] jakby komuś koc się bardzo podobał to mogę odsprzedać - stan idealny, prawie nówka :P i jeszcze mam jedno zdjęcie mojego towarzyskiego kota ( z dnia na dzień się oswaja coraz bardziej, już nawet towarzyszy mi dość często i daje się głaskać) drapak roboty własne z odpadów - wstawiam też bo któraś koleżanka kiedyś pisała coś o robieniu drapaka. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xbehtE0Biq0/UhO2t9bkmvI/AAAAAAAAMR0/BPxc98AlsqY/s512/19.08%20050.jpg[/IMG] Fot na tyle. Pisania chyba też,bo nic ciekawego się nie działo. Jedyne co mogę jeszcze napisać to to że nasunęło mi się jak zwykle kolejne genialne pytanie jak obserwowałam Waldka który coś wywęszył w krzakach : dlaczego pointer jak coś znajduje to macha ogonem? Bardzo mnie to zaintrygowało. Wstyd się przyznać ale nie wiem. Wyszło na jaw jak bardzo nie znam mojego psa :P
  21. ale macie piękne foteczki. Sonka wygląda na nich jakaś taka napakowana :D Ale nie ma się co dziwić jak ona tyle ma ruchu. Fantastyczna sprawa. Dawniej uwielbiałam wycieczki do zoo, ale teraz jakoś tak mi się zdaje że te zwierzęta tam cierpią, są smutne w zamknięciu i jakoś nie umiem tego oglądać... Za to koło zoo tez często chodzimy, Waldek uwielbia te wycieczki, takie piękne zapachy stamtąd to wielka atrakcja dla piesków ;)
  22. gdzie wszyscy przepadli?
  23. [quote name='inka33']Ale "paszczę" masz zapewne mniejszą niż Szu...! :diabloti:[/QUOTE] Trzebaby był się mojego tżta spytać, bo tą paszczę to najczęściej na niego otwieram :evil_lol:
  24. [quote name='kropi124']no bo szkoda mi Łatka bo nikt go na razie nie chce. A w schronisku by się zamęczył :([/QUOTE] To masz go teraz na tymczasie czy jest u kogoś? Ma jakiś wątek, ogłaszasz go gdzieś? Bardzo fajny piesek, w moim typie, kocham łaciatki:loveu:
  25. Piszę do moderatora żeby zamknął ten wątek bo jest nieaktywny :diabloti:
×
×
  • Create New...