-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
Bytomsko-Jaworznicko- Krakowskie Bezdomniaki Szukają Domów !
Majkowska replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
A czy nie jest tak że w regulaminie jest że nie można zbierać kasy tylko na psy spoza dogo, przecież nieraz osoby zbierają na psy, których domy tymczasowe nie prowadzą wątku tylko one pomagając. Chrup jutro jedzie na kastrację. -
ale alleee... tu nie chodzi o to żeby złapać psa za fraki i skopać mu tyłek, ani o żadne okazywanie siły. Tu chodzi o to że pies ma zrozumieć że nie ma prawa na nas warczeć. Nie mówię o agresji, mówię o konsekwencji. [QUOTE]warczenie to ostrzeżenie, 'nie podchodź', więc skoro mnie ostrzega, że użyje zębów, jeśli podejdę, to po cholerę podchodzić? [/QUOTE] Dla mnie normą nie jest pies warczący, może sobie warczeć na pieski w parku jak mu biorą patyk, ale nie na mnie,bo ja nie przyjmuję od własnego psa ostrzeżenia że jak się odważę podejść to mnie ugryzie... PO cholerę podchodzić - i tu pies właśnie wygrywa. Warknę na pańcię a ona zejdzie mi z drogi, bo jestem ważniejszy. Robić na chama jest źle, bo jak sama widziałaś to psa zacina jeszcze bardziej. Wszystko musi być wypracowane tak żeby pies rozumiał po co to robi, a nie że przychodzi babsko robi terror i zabiera mu jedzenie. Pies zwyczajnie nie ma prawa gonić po kątach właściciela, czy to ostrzeżeniami czy to prawdziwym atakiem.
-
akuku w jej wykonaniu jest świetne :loveu: Dawno was nie było.
-
Ten co pokazałam jest własnie z tej serii co Wald ma, jak widziałaś - lata całkiem daleko, szczególnie jak nim miotnie twój tż.. To że trochę krzywo to chyba wina tego że na nim kilka razy wisiał i dysk się lekko skrzywił, ale wg mnie jak dla takich amatorów jak Wald i ja jest całkiem spoko.
-
heheh myślałam sobie o Tobie ostatnio ;D Dobrze że cię jeszcze nie zjadły :D:D babuszka w ciązy??:crazyeye:Świetnie...
-
[url]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/59/3wwb.jpg[/url] - miazga :lol: Miałam coś Ci napisać, ale jak zobaczyłam to foto to aż zapomniałam co :D
- 1417 replies
-
[quote name='Pani Profesor'] zauważyłam też, że w[B]ięcej szacunku ma do większych psów[/B] - może się po prostu boi :diabloti: [/QUOTE] Ooo na pierwszy spotkaniu z Waldkiem faktycznie pałał do niego szacunem :diabloti: Ale własnie mi się tym spodobał :D Wiedziałam od razu że będzie do Waldka pasował ;)
-
Zobacz to : [url]http://www.kacikpupila.pl/sumplast-max-dysk-frisbee-25cm-p-11512.html[/url]
-
Aleście napisały dużo... rzeczy typu warczenie , strach itd to chyba raczej działka behawiorystów. Dlatego ja wahałam się nad szkoleniem, bo siadać, warować, równać (:roll:) i wracać na przywołanie umiałam Waldka nauczyć sama. Wald ma raczej problemy typu obszczekać kogoś raz do roku czy nieufnośc wobec dzieci. Ale gdybyście się na jakieś szkolenie wybierały to jestem chętna, tak pro forma, szkolenia nigdy nie za mało. Na spotkanie z tym waszym Jurkiem jestem chętna jak najbardziej :):) PP dlaczego nie zabierać jak warczy?? Ja całe życie Amorowi zabierałam, bo bez zabrania ryczał na mnie jak wściekły tygrys i dopuszczał się ataków sądząc że to on dyktuje regułę że jak on je to wszyscy siedzą na dupskach wkoło grzecznie. Dopiero jak zaczęłam mu udowadniać swoją przewagę to odpuścił - robiłam to z początku bardzo delikatnie np siedząc sobie przy nim czy odsyłając go na miejsce i kiedy poszedł nagradzałam pozwalając mu dalej jeść. Karmiłam go też dużo z ręki bawiąc się chrupkami w misce. Na początku był taki że jak mu kość w gardło wlazła ( a grzebał w śmietniku regularnie) to nie było szans go dotknać, pod koniec życia wypracowałam go tak ze jak jad i powiedziałam puść to wypluwał. Z Waldkiem to przerobiłąm od początku i nie ma żadnego problemu. Pies powinien wiedzieć że to ja dyktuję warunki i jeżeli ryczy na mnie to żreć nie będzie. Mało tego czasem pies powinien bezwględnie oddać,więc samo uczenie tego jest dobre. Jaka logika jest w tym że jeśli pies na ciebie warczy to dajesz mu dodatkowego smaka??
-
dlatego ja Waldka uczyłam biegać przy rowerze równając. Wprawdzie kupiłam szele z myslą o wypuszczeniu go przodem ale wydaje mi się zbyt ryzykowne - w galopie on nie ma granic :lol: Clay podejrzewam że biega nieco spokoniej :D Choć moja mama jak chodzi na wycieczki to często widuje gościa z pointerem (podobnież, choć sądzę że to może być wyżeł) na przedzie roweru i podobo widok na 3 sekundy, leci żwir i szuuu już ich nie ma, a pies pędzi jak oszalały :D Mam nadzieję że nie będzie, bo w tamtym roku było bardzo fajnie ;)
-
Bytomsko-Jaworznicko- Krakowskie Bezdomniaki Szukają Domów !
Majkowska replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
W pierwszym poście jak tworzyłam wątek to napisałam mniej więcej kto co i jak - jest link do profilu na fb, gdyby ktoś chciał to się mozna przyjrzeć osobiście :) To grupka osób , które pomagają psom jak tylko mogą - działają w straży dla zwierząt, tymczasują, ratują, szukają domów, robią co tylko się da... Osobiście znam dobrze tylko jedną krakowiankę z tej grupy - u niej właśnie jest Jaga - i trochę jej mocno zaanagażowane koleżanki.To właśnie na jej polecenie założyłam wątek coby trochę pomóc w stojących adopcjach ;) Reszta działa na terenie Jaworzna i okolic i tymczasują tamte okoliczne psiaki :) Nie chcę się tu wypowiadać za te osoby, bardziej zależy mi na psiakach, które pomocy potrzebują. -
No to fajnie :) Aż zazdraszczam :)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Lubiłam jeździć do Nowego Dworu, zawsze przyjemne były te wystawy :):) Daj znać jak wam poszło ;) Ja też nie lubię spacerów smyczowych toteż zawsze durnia puszczałam i teraz taki ze smyczką nieobyty :D Wald umie chodzić z innym psem na smyczy, wprawdzie czasem się ekscytuje ale np jak biorę jeszcze jakiegoś psa z nami to on należy do bardziej opanowywalnej i grzeczniejszej częsci. Ostatnio jak szłam z Jagą to aż mnie zaskoczył, bo na jej zaczepki zabawowe nie reagował. Gorzej że on siedział grzecznie na dupsku, a ja ją goniłam rozplątując jak radośnie sobie skakała :D Mimo wszystko spacer był dobry, poza tymi drobnymi chwilami amoku :D Jak chodzę ulicą to też już odeszłam od witania się z psami na smyczy i zaowocowało mi nieco , bo Wald umie minąć, na ujadanie nie reaguje wcale, także nie jest źle ;) -
Ojesu podlatujące burki to najgorsza zmora. Jeździłam raczej z Waldkiem po wsi, ale w miejscie się jeździ 200razy gorzej - szczególnie jak Twój pies ominie i zlekceważy a tamten leci dalej mu za ogonem:roll: Biegnący przy rowerze pies przyciąga podbiegaczy... Choć myślę że do was może część piesków nie podbiegnie jak właściciele zobaczą jaki "potwór" z wielką paszczą sobie galopuje radośnie obok rowerku :evil_lol: Nie mówię już o omijaniu ludzi w mieście,którzy na widok roweru rozskakują się na wszystkie możliwe strony albo lepiej - przystają na środku żeby zobaczyć jak piesek sobie ładnie biegnie :loveu: choć ja z reguły ludzi omijałam bardzo szerokim łukiem i jeżdziłam tam gdzie ich nie było, ale raz baba tak się zapętliła i zaczęła skakać że wylądowaliśmy z psem na słupie usiłując jej nie przejechać :D A szybko nie jechałam...
-
Bo to stokrotka jest :loveu: Bez kitu, chyba dorysuję na tym dysku jakiś wzorek :D Wald jak mu spadnie dysk to wskakuje na niego z impetem i drapie do upadłego. Ewentualnie jak jest górka to robi sobie zjazdy - jak będę na wsi to postaram się to nagrać :D
-
Bytomsko-Jaworznicko- Krakowskie Bezdomniaki Szukają Domów !
Majkowska replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']:-( to straszna wiadomość :( do kiedy Chrupek może przebywać w tym DT? On jest dość duży, może być ciężko mu znaleźć BDT. Chyba, żeby spróbować z hotelikiem. Jest niedaleko Krakowa taki, gdzie p.Beatka przyjmuje psy z Dogo za rozsądną cenę - domowy. Mogłabym zapytać, ile by wzięła za hotelowanie Chrupka. Tylko trzeba by znaleźć deklarowiczów...[/QUOTE] Nie wiem jak dziewczyny zapatrywałyby się na to, ale zapytam. Chrupek jest psem który wymaga ciągłego kontaktu z człowiekiem, musiałby mieć opiekuna non stop, dla niego najlepszym rozwiązaniem będą warunki domowe, w których sobie powoli będzie mógł wracać do normalności. Więc z tego względu raczej odpadają hoteliki kojcowe. ile może przebywać nie wiem, ale mam nadzieję że ma jeszcze trochę czasu... Z deklarowiczami może być cięzko, tak jak z całą sytuacją finansową psiaków. Niestety dziewczyny większośc wykładają z własnej kieszeni, w której zaczyna robić się pusto - opłaciły już kilka operacji, a w kolejce czekają kolejne bardzo pilne, zaczynają być na minusie... Dobrzy ludzie pomagają czasem groszem, ale to wciąż za mało żeby pomóc wszystkim psiakom od razu, bo większość zwierzyńca jaki tam trafia ma jakieś problemy czy to zdrowotne czy to behawioralne. Lub poprostu są to starsze psy , które wymagają regularnej opieki weterynaryjnej do końca... Nawet Jaga która jest młoda i bardzo rasowo wyglądająca czeka już długo na dom. Mimo ogłoszeń domku wciąż nie widać, ludzie pytają i na tym się kończy , niestety :( Luna to ta łania : [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-QNDTXiDW6JU/UxpJFVuO5wI/AAAAAAAAVks/p0oweMza7-U/s576/6.jpg[/IMG] Przeszła piekło ale na szczęscie już jest w domku :):) -
heheh a na czym go rowerujesz?? Tzn masz jakieś specjalny osprzęt typu szele, wysięgniki itd?? Będę za was trzymać kciuki :evil_lol: My też niebawem wracamy do rowerkowania ;)
-
Bytomsko-Jaworznicko- Krakowskie Bezdomniaki Szukają Domów !
Majkowska replied to Majkowska's topic in Już w nowym domu
Niestety, newsy dobre lubią się przeplatać ze złymi... Dobry jest taki że LUNA MA DOM!!! Zamieszkała wczoraj w Sosnowcu :) zły jest taki że... [U][B]CHRUPEK PILNIE SZUKA NOWEGO TYMCZASU ...[/B] [/U] Kopiuję komunikat z FB : [QUOTE]UWAGA!! W dość szybkim tempie musimy znaleźć dom bądź dom tymczasowy dla Chrupeczka...niestety troszke się sprawy pokomplikowały w rodzinie u której przebywa. Bardzo prosimy o pomoc!! on już tyle przeszedł![/QUOTE] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ewa - My chodzimy nad Zakrzówek. Mam najbliżej i najłatwiej żeby wziąć dzidziusia ze sobą. Tam mogę ją postawić w słoneczku i zając się pieskiem:diabloti: Wczoraj nawet myślałam nad Bloniami, ale stwierdziłam że bez sensu iść samej, bo Wald na błoniach się nudzi:roll: Albo wystawia wrony albo kopie, biegać jako tako nie biega... Jedna wada - Zakrzówek jest pełen zwierzyny, dużo młodych saren i full bażantinich... Kiedyś normalnie zaproszę jakiegoś myśliwego tam, Wald go naprowadzi i niech wszystko wystrzela żebyśmy mieli czysty teren do spacerków :evil_lol: Zapraszamy was kiedyś nad Zakrzów, Wald jest trenerem ds pływania - większość psów się od niego zaraża entuzjazmem jak widzi w jakim amoku Wald rzuca się do wody :D Szura - cóż, nie będę ukrywać że Wald jak się bawi to panierka z błota obowiązkowa :D Choć zawsze można wprowadzić elementy terroru i trzymać psy na smyczy ;) Ja i takimi spacerami nie gardzę, bo wszystko jest dobre do nauki opanowywania, że można iść z psem obok spokojnie ;) Nie wiem jak by z Yukim było ,ale z Kubą i Felkiem Wald się nie bawi jako tako. Coś tam podskakuje koło nich, ale nie przypomina to jego zabawy z innymi pieskami. Z Patem też się tak nie bawi. Jak chce to portafi zachować się grzecznie ;):) CZasami :D Ty mi tu z handlingiem nie wyskakuj bo ja jestem zero totalne w tej kwestii :D Tym bardziej w kwestii bedli :D Swojego ustawiam jako tako, choć obecnie jestem załamana, bo mi się rozjeżdza jak nigdy :D Miał być dumny show reprezentant hodowli, a jest kundel z polskiej wsi :diabloti: Ewentualnie mogę polecić kogoś ;) A gdzie macie wystawę?? -
A myślałaś o jakimś szkoleniu?? Zawsze możemy iśc grupowo, bo my z PP bardzo chętne ale dojść nie możemy :D To robisz coś jak ja- tylko że u nas z kolei zatrzymanie się powoduje jojczenie, więc od razu mam dwa problemy :D a z jojczeniem u Waldka ciężko wygrać ,choć nie powiem że ostatnio czas ciszy się nam wydłuża :D Wald najlepiej chodzi bez smyczy - mogę go puścić i na równaj idzie przy nodze i wie że tak trzeba (stale go poprawiam, ale jest o niebo lepiej jak bez smyczy). Tyle że nigdy nie zaufam mu na 100% żeby go zawsze prowadzić puszczonego, bo diabli wiedzą co mu się w mózgu ułoży a jego fascynuje każdy ptaszek i każdy zapaszek... Na smyczy mnie nie porywa, ale też nie chodzi tak jakbym tego oczekiwała. Lubi szarpnąć, bo coś zauważy czy wyczuje - podekscytuje się i koniec... Mamie też dać nie mogę, bo moja mama jest słaba i chora, po operacjach oczu itd, ale np mojego tatę nauczyłam jak z Waldkiem chodzić i nawet jakoś chodzą. W kwestii teściowej się nie wypowiadam, bo ona go puszcza na całą długosć smyczy i gna za nim licząc że się wybiega...:roll: a po schodach schodzę tak że blokuję psa nogą przy ścianie. Nie pozwalam mu przejśc przodem i koniec. Dzięki temu jestem w stanie zejść z nim i z wózkiem i wiem że nie pociągnie, choć zazwyczaj i tak schodzę z nim bez smyczy i idzie tyłem. To samo przy wózku - nie wyprzedza. Nie pozwalaliśmy mu od początku przechodzić przed nami w drzwiach - czasem nawet my już wejdziemy a on stoi i czeka :D Dzięki takim drobnym rzeczom lepiej się żyje. Nie wiem jak u was, ale u Waldka jest tak że moment odpuszczenia mu owocuje rozbestwieniem się na dłuuugi czas i próbami że może się uda po swojemu. I jaki jest karny tak lubi zawsze dodać coś od siebie...
-
[quote name='NightQueen'] są przecież implanty, jak ktoś akurat nie planuje krycia, a samiec szaleje to mu się aplikuje i po sprawie na jakiś czas ;) [/QUOTE] Wiem i jestem na etapie zastanawiania się nad tym już od jakiegoś czasu. Szukam jeszcze kogoś kto zastosował to u swojego psa żeby mógł powiedzieć coś z doświadczenia ( moja znajoma dawała psu zastrzyki, ale jest średnio zachwycona, wiem że chyba stosowała Vectra?), chcę pogadać też z wetką i chyba się zdecydujemy ;) W przyszłości może też coś więcej, zobaczę jak się będzie sytuacja rozwijać, bo to właściciwie " nasza pierwsza cieczka" i Waldka wejście w bycie samcem ;)
-
Przypomnę się , bo nadal mam leki które oferowałam jakiś czas temu, a niebawem kończy się data ważn... Furosemidum 40mg, 9 tabletek, do 09.2015 Flonidan 10mg, 30 tabletek,do 06.2014 Lisonid 10mg,18 tabletek, do 04.2014 Diuramid 250mg, 30 tabletek, do 04.2016 zastrzyki Fraxiparine (Nadproparinum calcium) 0,3ml - 10 strzykawek, do 02.2016 EDIT : Wszystkie leki zostały oddane :)
-
Ale takie spotkania też dużo dają - ja np bardzo lubię się spotykać z gościem który Waldka szkoli, bo zawsze daje mi motywację do pracy. To fajne jak ktoś popatrzy z boku i zauważy coś czego my nie widzimy. A ogólnie jak pracujesz z nim na nieciągnięcie?? ( pytałam już??)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='ewaal1982'][URL]https://lh5.googleusercontent.com/-5tDlQdcxruo/UzMIWnfX2VI/AAAAAAAAWyY/wGAuZdVaaK0/s640/zak26 111.jpg[/URL] Ech figurę bym chciała mieć jak Waldek :D Powinien prowadzić zajęcia, miałby lepsze motywacyjne przemowy i ćwiczenia niż Chodakowska :D[/QUOTE] Zawsze możesz się zapisać do niego na trening. Przypinamy smyczkę i jaaaazdaaaaa :evil_lol: Mógłby zmęczyć całą grupę ludzi, a on dalej by sobie podskakiwał radośnie ;) A przemowy - oj tak, gadkę to on ma dobrą. Choć on bardziej od jęczenia, ale u nich to rodzinne, za to prawdziwą gadkę ma jego wujo Kastor : ten to jak zacznie to można z nim gadać godzinami. Mam nawet nagrane jak się z nim wykłócam : ja robię "ałałałała" a on mi odpowiada tak samo :D Najbardziej mi sie podobało jak robił to na moje " Kastorek jest super??" ałałałała:loveu: [quote name='agutka']oj Majka nie narzekaj , pieski ładnie się bawią... radość i długie języki do ziemi . a to że pieskowi chciało się pokopać do jądra ziemi ;-)[/QUOTE] Dziś zaszył się w lasku z kopaniem więc nawet mu pozwoliłam chwilę porozkoszować się robotą ziemną. Na codzień gonię go z siekierą, bo on lubi na środku trawnika itd. Mało tego on nie kopie a rwie ryjem ziemię ... Dziś nawet dyskutowaliśmy z tż PP na temat możliwości , jak głęboko pies może wyryć dziurę. Pamiętam że przychodziła do mnie kiedyś koleżanka z rottką, to tamta ryła dziury na ...1,5 m!!! I robiła to na mojej działce, ale wtedy było dozwolone, bo działka była do gruntownego przekopania, więc taki spulchniacz był miło widziany ;) -
Moooje cudooo :loveu: Po burym pysku już prawie ani śladu :):) Przyjedźcie do nas - muszę ją wytulić :)