-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
Szczerze mówiąc ja też nie mam jakiegoś panicznego lęku przed krwią, ale jak jestem na taki widok przygotowana. Jeśli np przeczuwam sytuację że coś jest strasznego to robi mi sie lock i koniec, nie pójdę choćbym chciała bo coś mnie trzyma w miejscu. I nie to że nie chcę pomóc, nie to że się brzydzę, tak mi sie poprostu robi i sama tego nie kapuję... A pierwszej pomocy w takich sytuacjach nie umię... Waldek do parówy jest przyzwyczajony :diabloti: a tak serio myślę że on robi tak fantastyczny show głosowy że jeśli podbiegnie panu do parówy z ujadaniem to pan automatycznie schowa sobie ją najgłębiej jak potrafi :diabloti: Nie musi nawet używać zębów , choc miło by było w ramach nauki kultury :D Jak jeździłam jeszcze z psem do pracy to zawsze zaliczałam rano godzinkę biegania, więc wychodziłam o bardzo wczesnych porach. Kiedyś w okolicach 5.30 w parku natknęlam się na pana z fujarką który za mna gonił... Puściłam Waldka ze smyczy ale nie robił chyba piorunującego wrażenia - był małym rozlazłym szczeniaczkiem który sobie galopował w podskokach... Dzięki bogu wpadłam na babkę ze starym staffikiem i odewakuowałam się z nią. Właściwie nigdy z bliska nie miałam kontaktu bo zawsze olewam - przeważnie wykorzystuję psa, schylam się do niego, puszczam ze smyczy, tresuję, czasem nawet się nie oddalam, a stoję w miejscu i robię show pt "mój piesek zrobi wszystko co mu każę". I nie wiem czy miałam szczęscie czy poprostu swoją postawą wyraziłam coś co nie skusiło fujarczyka :D
-
Boże dziękuję niebiosom że nie było mnie tam... Swoją drogą podziwiam opanowanie w Twoim wydaniu, diabli wiedzą co ja bym zrobiła. Ostatnio przy mnie ze skał spadł gośc na rowerze... Powinnam była lecieć ale gość się pozbierał i odjechał dalej, pewnie gdyby leżał to bym byćmoże nie podeszła sama. Ja kiedyś zbierałam dzieciaka który skoczył na rowerze z garażu - podobna akcja , dziecko jakieś 10 lat, szczęka wybita z zawiasów, język w dwóch kawałkach, zęby wybite, dzieciaki bały się wogóle do niego podejść. Własciwie nie wiem czy to dziecko by nie umarło tam gdybym nie zebrała się w sobie i nie poszła go ratować. Najgorsze było jak przyszła babcia jednej dziewczynki i kiedy ja delikatnie chłopczyka uspokajałam i czyściłam mu twarz z ziemi ona podeszła z ręcznikiem i wsadziła mu do buzi i na chama wyjęla grudę ziemi, a potem na jego " ale nie pojedziemy do szpitala ??" ( ja mówiłam że przyjedzie po niego mama i pójdą conajwyżej do lekarza) ta zaczęla wrzeszczeć że oczywiscie że pojedzie i będzie miał bolesne operacje... Z dwojga złego to nie wiem czy nie wolałabym być sama w takiej sytuacji... A tu u was się dziwię, bo przecież na skałach mnóstwo ludzi! Nie było naprawdę nikogo zawołać? Choć podlecieć nawet tam do leśniczówki jesli byłyscie blisko - na polanie?? A co do gościa z fujarą tez go kilka razy widziałam chyba,ale zawsze wtedy odpinam smycz i wyjątkowo Walda nie krzyczę jak leci z ujadaniem :D szkoda że mnie z wami nie było bo Wald parówką by nie pogardził :D
-
Jaga już w swoim domu:multi:
-
Noo Kraków w tym roku zaowocował intensywnie w kleszcze , ja zakropiłam już od razu choć i tak nie zdązyłam bo Wald pierwszego wbitego miał. Teraz jestem na wsi i kleszczy nie widzę tyle, albo się nie wbijają albo faktycznie ich nie ma. Ciekawa jestem jak u was się spisze Foresto, ja się bałam obrozy ze względu na dziecko, ale mam nadzieję ze krople wystarczą.
-
Własnie, i mnie wkurza do potęgi to że wszyscy warczą na psy, a to ludzie robia taki syf że się nie śni...:angryy:
- 1417 replies
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Waldka dzisiejsze wariacje na temat jaszczurek : [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OZrIGuNnNbA/U0GWb2tNeDI/AAAAAAAAXTw/9ogf67IIakQ/w687-h515-no/05+035.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-N5UVjZD4iAE/U0GWkeS6ziI/AAAAAAAAXT4/_FFLl-92rZ8/w629-h515-no/05+037.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0C99-QvVHGY/U0GWvBLqjqI/AAAAAAAAXUA/VM-BKkS9UdI/w679-h515-no/05+041.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-19jabio39CQ/U0GXEWgB_9I/AAAAAAAAXUQ/Uk0s9ADmn5E/w687-h515-no/05+049.jpg[/IMG] i z górki na pazurki ;) Wald coraz bardziej się rozpędza i leci na łeb na szyję, coś czuję że nie wróci do Krakowa z wszystkimi czterema nogami w całości :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SWx_HEqBiX0/U0GXU4mzo9I/AAAAAAAAXUY/0WP8V7aoW48/w687-h515-no/05+153.jpg[/IMG] -
Pazurki takie ładne równiutkie to zasługa piłowania o chodnik czy przycinane?
-
Oni chyba nie na wyjazdach a Dexowa rozłożona przez chorobę :( A wiem stąd że nie doszła nawet nasza wycieczka do skutku, bo biedula się pochorowała. Zdrowiej kochana bo góry ciągle wzywają ;)
-
Hahahah dzisiaj stwierdziłam to samo o Waldku : wyraźne oznaki trwałego głodzenia i znęcania się , niedozywiony, pokaleczony, łapy w krwiakach i otarciach wyraźnie od uwięzi...:evil_lol: Nie wspominam już o tym jak panicznie boi się otrzepywanych materiałów typu szmata czy ubrania które wieszam na sznurku :diabloti:
-
Dziewczyny a jak zachowuje się fizjolog na mrozie?? Bo pamiętam że plastik który miał mój poprzedni pies na mrozie skuwał się lodem i popękał. O metalowym nie wspominam. Ale pies dośc duzo nim po ziemi jeździł,choć i tak nie tyle co obecny...
-
W gruncie rzeczy to lepiej że ludzi lubi za bardzo niż jakby była w stosunku do nich agresywna. Albo bała się, tak jak chociażby mój Wald dzieciaków... A tez był socjalizowany i wśród ludzi zachować się umie , tylko wystarczył jeden głupi kontaktł jeden głupi kontakt żeby wolał odstraszać niż się przyjaźnić... I można do parku krajobrazpwego z psami? Super! U nas co ładniejsze tereny są pozamykane dla psów. Szczególnie dla takich pointerków , które biegają bez pamięci wąchając. Dzikami nie strasz, za naszym płotem teraz też wyryte, a wieczór jak idę to tylko patrzę co tam w lesie tak szumi w liściach :D Na szczęscie jeszcze nie miałam przyjemności, choć zwierzyna podchodzi pod same domy bo ludzie żarcie na drogę wywalają... Wczoraj za to spotkalismy wykopanego spod ziemi zasuszonego kota... Widoków już mi wystarczy...
- 1417 replies
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='qmu']No prosze Cie Waldka chyba nie da sie upasc :diabloti:[/QUOTE] Musiałabym go jakoś sztucznie chyba karmić -Rurka w żołądek i 24h/dobę smalczyk i spanko :diabloti: Pointery ogólnie są chude,i same psy myśliwskie do grubych nie należą - choć są wyjątki, bo przecież i u nich zdarzają się parówy. Tylko zastanawiam się jak ludzie to robią, bo ja choćbym chciała to nie dodam Waldkowi kilogramów, bo albo nie zje, albo zje i wysra ze zdwojoną mocą :D Chyba że sekret tkwi w tym że tamtym psom brak ruchu,ale Waldek ma i na to sposób : nie biegamy-nie spalamy, nie spalamy- nie jemy :cool3: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-TkuKajBK2L8/Uz6sUl-4ecI/AAAAAAAAXMw/GYoX6w4VPk0/w386-h515-no/03042014+398.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-N85w2MNsahs/Uz6sl-lKFEI/AAAAAAAAXNA/xAex6qqI-Tg/w386-h515-no/03042014+402.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-j7GajKWvh2U/Uz6svp7wLaI/AAAAAAAAXNI/NN683jhBBMU/w687-h515-no/03042014+405.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/flbdhKlFcHD2FEPOrFXFWRxxARuZuqI5qyp7hVxfnwJJ=w386-h515-no[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-D3ihapR7OwI/Uz6tCHSp-YI/AAAAAAAAXNg/DZ90bVyOTSY/w386-h515-no/03042014+411.jpg[/IMG] I na koniec pytanie za 100pkt - czy naprawdę pasek w szelkach z przodu jest za cienki?? Mam tu na wsi dostęp do maszyny, trochę pianki/gąbki i pasa się znajdzie,więc dorobić szerzej mogę, tylko zastanawiam się czy jest taka potrzeba... Wald na szelkach żadnego wp nie robi, do roweru też póki co nie przypinam, ciągnąć nic nie ciągnie , jedynie szelki służą nam na wypady do lasu gdzie podpinam go sobie do pasa i trekkingujemy ;) Wczoraj pomyślałam sobie nawet o oponce dla spalenia energii, ale stwierdziłam że wolę przypiąć go do siebie i zasuwać z nim po górach , napewno znacznie przyjemniejsze a i ja na tym korzystam ;) -
[quote name='marta1624']ŚIiczne fotki ;) I pasuje jej metal na szyi :)[/QUOTE] To może by tak ją na łańcuch??:diabloti: Mnie się na żadnej szyi kolczatka nie podoba, ale to już mój pogląd. Mało tego, tyczy się to noszenia dozywotniego jako substytut dobrego wychowania ;) A Negrita chyba tylko obecnie przechodzi jakiś bunt ,więc może zasłuży sobie na jakąs ładną parcianą obróżkę :D
- 1417 replies
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Wald chyba nie ma już siły na nic i musi wyciąć się z tego świata choć na moment a przy dzidziusiu cięzko się wyciąć :D Brzmi to może niewiarygodnie, ale naprawdę przez te kilka dni spuścił z siebie trochę pary : cały dzień biega po ogródku, aportuje, chodzi nad rzekę, robi szalone galopady po ulicy podczas spacerów z dzidziusiem , chodzimy do lasu na szelach trekkingować, a jak nie robimy nic to i tak znajduje sobie zajęcie ciągnąc szarpaki wiszące na drzewach czy nawet kopiąc. W domu tego nie ma, są spacery, jest bieganie i ćwiczenie, jest zabawa, jest mnóstwo rzeczy gdzie może się wyzyć, ale nie aż tak. Tu Wald się zwyczajnie wykańcza do reszty :D Wykańcza bo on nie umie zrobić "stop", nie umie odpocząć, usiąść i nie robić nic,on musi zawsze się czymś zajmować,bo inaczej nudzi się smiertelnie :D Przez to jego ciągłe zajmowanie się czymś jest wypompowany, na plus może jak o współpracę chodzi, ale już te kilka dni się odbiły na jego sylwetce. On nie ma zwyczajnie czasu zjeść...:roll: Miska leżała pełna 2 dni, a Wald z żebrami na wierzchu gonił radośnie pakując energię we wszystki co sie dało... Aż sąsiadka zwróciła mi uwagę że jest tragicznie chudy i żebyśmy mu dawali więcej jeść, na co jak odpowiedziałam że on nie zjada nawet podstawowej porcji bo nie ma czasu to powiedziała jakoś tak jakbym go ciężko zaniedbała i nie chciała go karmić... To było juz przesadne, ale widzę jego żebra doskonale. Widzę też jego radochę i energię, więc może nie jest tak źle. Zresztą, żreć mu do gardła nie wepchnę,a wszystkim on gardzi. Dziś ugotowałam mu gar żarcia który wchłonął prawie cały, ale aż mi jutro wstyd jechać na psiknik i pokazywać sie ludziom z upasionymi pieskami :evil_lol: -
Póki co to jestem na wsi poza naszym cudownym Krakowem, więc spacerów nie realizujemu. Zreszta nawet jak jestem to biznesciocia nigdy nie ma dla nas czasu, więc ja muszę cykać foteczek na zapas :mad: Waldek dziękuje za komplement. Pat widocznie wiedział z kim trzeba trzymać, dlatego się z nim zaprzyjaźnił :evil_lol:
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Majkowska replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Nie jest wg mnie mały i chudy. Znaczy czy mały to nie wiem jaki jest wzrostowo, ale na drobinkę okruszka nie wygląda. Nie jest też jakiś słoniowaty jak się na niego patrzy na zdjęciach. Taki w sam raz jest, trochę pieska ale ładnego, delikatnego,czyli tak jak być powinnio ;) A chudy to jest mój i żaden pies na dogo mu nie dorówna w tej kwestii:evil_lol: -
Nie ma cioci z aparatem to nie ma zdjęć ;) Znaczy są, ale tylko Waldka :D
-
Pięęęękna :) A to biodro nie mogło się porobić od ciągnięcia??
- 1417 replies
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Majkowska replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Z tego co widzę po fotach to chłopcy trzymaja się razem a dama gdzieś na uboczu ;) Shiro jest piękny. Kawał chłopaka :) -
Sowroneczka- albo bazarek. Będę pierwszą klientką bo akurat rzeczy dla dziecka mnie interesuja ;) Ja juz nieraz widziałam sytuacje kiedy personel rzeczy dla potrzebujących traktuje jak darmówkę z którą sobie mozna zrobić co się chce... Bierze sobie albo upycha po znajomych - ostatnio w szpitalu byłam świadkiem jak pielęgniarka przyniosła kilka siat ciuchów i akcesoriów i wepchała koleżance która akurat urodziła kolejne dziecko : tamta jej mówiła że nie chce bo ma po poprzednich dzieciach, na co pielęgniarka powiedziała żeby brała, najwyżej wyrzuci bo co ona będzie cudzym dzieciom dawać....
-
Jestem tu jakoś do 11 - i na spacer po gróskich szlakach bardzo liczę. Czy jutro się stawię to nie wiem , zobaczymy, ale powtórz mi raz jeszcze co i jak , o której się zaczyna i gdzie to :P:P
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Ja ogólnie jestem mocno zrażona do wszelkich organizacji bo znam trochę sprawę od zaplecza... Dajesz bezdomnym dzieciom zabawki a potem bawi się tym rodzina pracownic które biedy nie cierpią... Niestety, tak jest że jesli daje się za darmo to ludzie dają sobie pozwolenie do brania tego dla siebie. Wolę dać konkretnej osobie wiedząc że ona tego potrzebuje i wykorzysta... Bo jeśli faktycznie mi nie zależy komu chcę przekazać to znacznie łatwiej postaić pod śmietnik.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/VM_weOUldIkNsRGaDWAt8a8fvp7hD-eJZqoumgda3XC_=w687-h515-no[/IMG] Kicia dzisiaj przeszła dystans wzorowo ;) Waldor- dzidziuś dzisiaj kontynuował rozgrywki : [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YU3xnz1G1Z0/Uz6pHkTFCEI/AAAAAAAAXKI/3GT7CboN_U8/w687-h515-no/03042014+252.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0hIbGaTE07s/Uz6p0rCSMqI/AAAAAAAAXKQ/ExnZ0TXN8Us/w687-h515-no/03042014+254.jpg[/IMG] Osłona dymna [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-pZ7BXScG2wM/Uz6qAGnitzI/AAAAAAAAXKY/5JIcfxJPKWc/w687-h515-no/03042014+264.jpg[/IMG] Wspólny odpoczynek - pod stołem najlepiej :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/q3iiKbcYWhUHi1loDqH8GsGkNgWicFNY35LBvULUvr0k=w632-h515-no[/IMG] -
[quote name='Pani Profesor']zbieractwo to całkiem inna bajka, aczkolwiek my z TŻ-tem też kochamy 'rynek wtórny' :D :D może nie aż tak, że nie przejdziemy bez zajrzenia do śmietnika :grin: ale nie mamy oporów przed zabraniem gratów spod kontenera - dzięki temu mamy zajebistą plastikową szafkę łazienkową (taką komódkę z szufladami, bomba, niezniszczona nic a nic) i stolik z Ikei w stanie idealnym :) nieraz ludziom się nie chce pomyśleć, żeby oddać niezniszczone meble w dobre ręce - my wszelkie niepotrzebne (a zdatne do użytku) rzeczy oddajemy np. na gumtree potrzebującym. [/QUOTE] Ja zawsze się krępuję zabrać spod kontenera:D a ostatnio u mnie na osiedlu chyba ktoś się wyprowadza i wywala taaakie piekne rzeczy - zestawy filiżanek, zabawki dla dziecka, meble i wszystko jak nówki. A jak zobaczyłam miśka na jakiś 1,5m wysokości to już nie mogłam sie oprzeć - pomyślałam od razu jaką radość Wald by miał z rozszarpywania, ale zawsze jakoś mi głupio zabierać coś ze śmietnika :D Za to w lumpeksach też gustuję ;)