Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. A śnieg dziś mieliście?? Bo u nas sypnęlo dość mocno :D Ile razy patrzę na rudego to mi się śmiać chce :D Jakiej on jes miesznej pociesznej urody, grzywę ma jak lew, a reszta maly sympatyczny piesek :D [url]https://lh3.googleusercontent.com/-cjQMJtnf3Kg/U0r4LFDYlcI/AAAAAAAAS1A/US0JV4RUDFQ/s640/DSC_6624.jpg[/url] o boshe, idealna żona dla Waldka !!:D
  2. Wow, cudowne foty Sagata!! Jak on lekko sobie tupta, jakby z wiaterkiem płynął :D A pysk młodzieniaszka, wariacka szalona mina. I figurka cudowna, chłopak w bardzo dobrej formie ;) Niestety kiedyś nadchodzi dzień że spacery się kończą i psiak musi przejśc na emeryturę czy się chce czy też nie. Z Amorem chodziłam mega dużo, aż któregoś dnia też mi się na spacerze położył. Ni stąd ni z owąd, byłam na spacerze z nim i z pointerem , gdzie Am przechodził tą trasę bez mrugnięcia,a nagle osłabł i nie był w stanie wrócić samodzielnie na nogach. To był jego ostatni spacer w teren:shake:
  3. Jeśli masz problem ze zmniejszaniem to zainstaluj picasse(obecne gogle+) . Bardzo fajny programek - pobierasz, wrzucasz tam foty,przerabiasz jak chcesz, oznaczasz za jednym kliknięciem wszystkie i wrzucasz na konto w necie na publiczne albo ukryte. Gdyby nie ten program to bym się nawet nie bawiła ze zdjęciami , bo nie mam na to czasu, i tak zostały mi setki fot ładnych ale nie tknietych programem. A jakąś lustrzankę zapowiadałaś....
  4. Purchawa jest ogólnie bardzo sympatycznym kotem i przekonuje do siebie każdego, nawet osoby które kotów nienawidzą. Kiedyś przyszła do mnie znajoma i usilnie ją odpędzała,ale jak ta oparła jej łapki na piersiach i zaczęła lizać po twarzy to znajoma zaraz zmiękła :D Ona jest przemiłym kotkiem, proludzkim, odważnym i kochanym ;) Choć dziś bawiłam się z nią ( wkręciła się całkiem w zabawę i nawet ogólnie odżyła i jest ruchliwsza) i tak się rozszalała że wbiła mi się pazurem w rękę i dość mocno rozerwała mi skórę:roll: Boli jak cholera, więc nie wiem czy widok jej bawiącej się jak kociak wynagrodzi mi to jakoś :D Masełko to Waldka nowe pseudo :D (względnie mogą być Kosteczki albo Żeberka) Jest tu tak kochany i przylepny że aż nie wierzę. Nic nie wywinął,łazi beztrosko bez smyczy a przed ludźmi mogę spokojnie za niego ręczyć. Dziś na spacerze popisał się kilkakrotnie omijając rozjazgotane kundle za płotem ( jeden był tak wściekły że kilkakrotnie zawisł na siatce) , dwukrotnie ominął rzucającego sie na niego łabędzia ozdobnego ( ptaszysko fuczało i próbowało szczypać) a na koniec jak szliśmy to usłyszałam wołanie " Zenek! Zenek!" i wyleciał na nas piesek i zaczął się stawiać. Życie chciał stracić ewidentnie bo co go Wald minął to tamten znów stawał mu pod gardłem i się pienił. W efekcie został przeskoczony bo tak drogę Waldkowi zastawiał,a to doprowadziło go do furii. Wnet by nas zeżarł ale przyleciała babka i popędziła go do domu. A jak wracalismy znowu dopadła nas gęś (tj łabądź) w towarzystwie kur - jedna kura tak zapętliła się uciekając że skoczyła Waldkowi na głowę. Byłam pewna że ją chwyci ale ominął. Kurcze, nie poznaję własnego psa! Za to rozwija sie w polowaiu na żaby i robaki - wypatruje sobie idące kowaliki lub inne żuczki, stoi nad nimi pół godziny wgapiając się tępo po czym nagle łup na plecy i się w nich tarza... No coż... zawsze wiedziałam że Wald jest odmienny niż wszystkie inne psy :lol: A siedzimy tu do świąt. Choć nie ukrywam że siedziałabym jeszcze dłuuuugo :oops:
  5. Muszę przyznać że całkiem dobre było uczenie Waldka ciągnięcia, bo... mamy śnieg. Pada dość solidnie, wsi nie widać :D Usiłowałam zrobić fotę ale aparat odmówił mi posłuszeństwa. Za to mam foty sprzed śniegu : [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gaGlTpsykfU/U01qGL3_deI/AAAAAAAAXhs/SFJ-jcJQMd0/s640/sdd.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gWQ0XWPOwaw/U01qL4zFXII/AAAAAAAAXh0/Btl8U5B1oDc/s512/99.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mkUCNPjsgwA/U01qalINZLI/AAAAAAAAXh8/NvNXLiZ-hwI/s640/56.jpg[/IMG] \ i masełko [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-a3bM3j_aeEg/U01p2-qemvI/AAAAAAAAXhc/4K6gU69TDfo/s640/s%C5%82odzina.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1VIEtEbYYYo/U01p7NyTA_I/AAAAAAAAXhk/v_fVeAt_kt8/s640/344555.jpg[/IMG] Cóż... po zdjęciach nie widać jakoś specjalnie żeby zapowiadalo sie na śnieg :D
  6. Boże , co się u was dzieje, sam pech... Trzymam za was kciuki . Kubek urósł pięknie, dawno nie wpadałam , aż miło patrzeć :)
  7. jaka biedaaa z opatrzoną łapką:loveu:
  8. [quote name='Robokalipsa'] Wald ma mega klate :cool3:[/QUOTE] A jakie ma mega żebra... Jeszcze chwilka i swobodnie będzie można go objąć ręką w pasie. Na początku zaczął chętnie jeść gotowane ale po tym jak pierdział nieziemsko stwierdziłam że gotować nie będę. Teraz sypię granulki i Wald zjada kilka i leci gonić dalej. Wczoraj pomagał tacie przewozić oponę na taczkach, miał tylko delikatnie pomoc, a jak wypalił do przodu tak mu prawie taczki wyszarpał i polecial biegać :D Stwierdziłam że Wald dobrze by się sprawdził u jakiegoś leśniczego czy na jakimś ranczu,konie by mogły iśc na urlop :evil_lol: Muszę się też pochwalić, że dziś w nocy miałam gościa w łóżku :diabloti: Nunutowa wieczorem wylazła ze swojej komnaty i przyszła do mnie pod kołderkę:loveu:. Pierwszy raz odkąd przyjechałam miałam z nią kontakt tak żeby ją pogłaskać i przytulić :roll: Czyli po jakichś 2 tygodniach mój własny kot do mnie przyszedł i dał się dotknąć... ale jak już przyszła to nie odstąpiła mnie na krok, nawet do łazienki ze mną poszła i tam gapiła się w lustro kiedy ja się kąpałam. Nuna jest niesamowita, z jednej strony dzika i niezależna ale jak się juz przytuli to człowiek wymięka...:loveu:
  9. na łyso to Cię widzę,ale blondi ??:evil_lol: heheh Amor w kagańcu opierał łeb o ziemię i ani drgnął, Wald wiesz co robi... Zazdroszczę więc reakcji Patryka:loveu:
  10. Oj kurcze, to poważnie. U nas pogoda nie dopisuje, więc może nie ma co żałować ;)
  11. Czeeeeść ;) Nie nadrabiam , bo nie da rady ;) Za duzo tego ;)
  12. Trzymam kciuki również! Zazdroszczę psiarzy na oddziale, ja niestety w ciąży spotkałam sie głównie ze złotymi radami żeby psa uspić... A co do towarzystwa w sali to pod koniec przyszła do mnie leżeć młoda dziewczyna w ciąży i też myślałam że oszaleję - stała nade mną non stop, bez przerwy macała moje dziecko kaszląc i smarkając (zwracałam uwagę pielęgniarkom to mi powiedziały że nie ma jej gdzie położyć...) a jak karmiłam to laska prawie że z dzieckiem ssała moją pierś. Była tak uciążliwa że miała szczęście że po cesarce nie byłam zbyt ruchoma :D Sybel córcia przecudowna :loveu: Gratuluję !!!
  13. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-d-wi1O2vi_I/U0GgxC9BVQI/AAAAAAAAAUI/wfiPZO2KAbc/s1000/IMG_4097.jpg[/url] perspektywa wyszła tak jakby wyskoczył 2 kilometry przed przeszkodą i leeeeeciał i leeeciał :D:D Nie mogę się napatrzeć na jego zgrabne ciałko :) co to za mudik??
  14. Fajnie że znowu jesteście na wątku :):) A mnie ciągle żal że nie zrealizowalismy naszej wycieczki :( Jakby co to nadal jestem na wsi :P
  15. A Dopel Herz nie jest na serce przypadkiem?? Kurde, strasznie u was to wygląda, wiem co przeżywacie, nasz Amorek też miał takie objawy, choć wetka jakoś skutecznie to gasiła, ale dzień bez tabletek był makabryczny. Patrzeć jak przyjaciel cierpi to najgorszy ból jaki może być...:(
  16. Baski - nie wiem czy czytałaś wątek wcześniej ale co jakiś czas piszę o tym : ćwiczę go juz zdecydowanie za długo :D Dawniej z nim biegałam na szelach dość sporo żeby nauczyć go nieco. On kapuje, tylko czasem go radość ponosi, ale gdybym nie miała nad niego żadnego totalnie panowania to bym pewnie wczoraj nie wróciła :D Tu warunki do jeżdzenia są ok, jadę powoli po wiejskiej ścieżce, zero aut, w mieście bym się nie odważyła, bo zbyt skręca do wąchania, każdy jeden wiaterek to jest dla niego odbicie w skupieniu, niestety to nie grzeczny piesek który sobie biegnie dla biegnięcia, wiatr zawsze wygra z ruchem , szczególnie że zwierzyna wszędzie ;) Głównie uczę go chodzić środkiem chodnika bo on ma z tym problem, zawsze nos ciągnie go na boki. Używam komendy "środek", bo tego nie wydaję nigdzie indziej. Prawo, lewo umie ale nie używam, wszelkie "ej" i "nie" też uznaje. Nie biegnie najgorzej, ale najlepiej też nie jest :D Dawniej szło nam trochę lepiej,dziś jak się rozpogodzi to spróbuję wziąć na drugie szele i puścić przy nodze. Wczoraj też był lekko chaotyczny bo tż go poszarpał jak ciągnął na szelkach - Wald zgłupiał bo ja nauczyłam go że te szelki znaczą że się idzie naprzód i ciągnie, a tu nagle został za ciągnięcie skarcony i przywołany do nogi (ja gdy chcę żeby nie ciągnął zapinam na obrożę)...Początek szedł mi kiepsko bo Wald strasznie haotycznie mi zawracał, usiłował biec, a wracać do nogi okrążając rower... Duży kawałek przeszłam po prostu stojąc lekko na jednym pedale tak żeby psu wpoić że trzeba ładnie równo iść przed rowerem a nie zawracać w panice jak się szelki napną. No cóż, mamy do ćwiczenia, póki co możemy to robić tu gdzie jest w miarę bezpiecznie i spokojnie, a jedynym rozproszeniem jest czasem przebiegający kot. Za wskazówki dziękuję, bardzo cenne że Cię tu mam, poprawiaj mnie ile możesz, wszystko na pewno wykorzystam w praktyce ;)
  17. Heheh Sralka ma niejedną kuwetę do wyboru więc zawsze do którejś się zmieści ;) Muszę pochwalić się że dziś podjęłam wyzwanie i wsiadłam z Waldkiem na rowerkowanie. Po roku przerwy mamy duuuużo do nadrobienia, a jeszcze dochodzi sprawa ogarnięcia jego biegu przed rowerem. Cóz, sama nie wiem czy Waldek na przedzie to dobra rzecz, ale on bawi się świetnie. Ja trochę mniej bo jestem przerażona jak słabe mam hamulce :D Szczególnie że czasem Wald lubi sobie przygrzać z prędkością albo walnąć stójkę. Mamy duzo do ćwiczenia ;) No i jakiś czołg by się przydało jeszcze podpiąć żeby go troszeczkę zwolnić :D No ale cieszy sie psiątko w każdym razie :D
  18. A jakaś rehabilitacja?? Matka mojego Waldka w pewnym momencie zaniemogła na kręgosłup i wiem że hodowczyni postawiła ja na nogi zastrzykami, ale tez psy się rehabilituje i jest cała gama weterynaryjnych środków pomocy, ozonów, komórek macierzystych itd. Zawsze mnie zawsze strasznie buntuje jak ktos pisze "uśpić", wiem jak to ciężko i żyję zawsze nadzieją, że dopóki się nie spróbuje wszystko nie można z psa rezygnować, tak jak nie zabija się ludzi kiedy zaczną zaniemagać. Cierpienie skrócić jest jak najbardziej humanitarne, ale moment w którym powinno sie to zrobić jest do wyczucia na podstawie codziennej obserwacji psa...
  19. Choc nie mam ttb to u mnie podobnie : Wald jest na smyczy czy w kagańcu to zaraz się ludzie z politowaniem zatrzymują czemu piesek taki biedny jak on wolności potrzebuje, a jak puszczę na chwilę bez niczego to atak że taaaki wielki pies i bez kagańca, bez smyczy, no jak to, przecież on kłusuje itd:evil_lol:
  20. Mnie się wydaje że jest to ważne żeby pies się mieścił we wzorcu (no wkońcu po coś jest),choć jest dużo psów przerośniętych ale ładnych i wcale nie jest tragedią jesli ten pies dostanie uprawnienia i przekaże dobre geny dalej,gdzie psy będą normowane wzrostem do wzorca. Gorzej że u nas jest tendencja ogólnie do maksymalizowania psów, dodawania im masy i przesadzania z cechami i to sie potęguje. Mimo wszystko nie uważam że trzeba atakować właścicieli innych psów,ja ogólnie należę do osób które potrafią rozdzielić psa na 2 fronty i powiedzieć np " twój pies nie podoba mi się w rasie" ale też widzę psa jako psa,fajnego,miłego,mądrego z dobrym charakterem i za to go cenię ;) Sama na swojego psa umiem spojrzeć krytycznie - choc to że jest ZA MAŁY jest dla mnie absurdem, bo jego rasa sama w sobie wymaga kompaktowości do biegania, ale wiem że ma np słabszą głowę, a fałd skóry pod szyją wprost nie cierpię. Biega też jak rozplaszczona żaba mimo że z nogami ma wszystko ok,ale to drobiazgi, dobre cechy też ma ;) Każdy na swojego psa patrzy raczej pozytywnie i ciężko się odbiera atak pt " z pani pieskiem coś nie tak " :d Cenię kogoś kto podejdzie i przeanalizuje,a potem powie to tak żeby wyrazić swoje zdanie, ale są ludzie którzy uwielbiają szukać wad u cudzych psów, bo to pasjonujące ;) No cóz;)
  21. Oj ta rzeczka jest bajeczna!! Płynie sobie zawijaskami, na dziko, gdzieniegdzie są śliczne drewniane kładeczki - no bajka!! Wald głównie w rzeczce widzi cel kąpieli i średnio go obchodzi co ja bym tam sobie artystycznie podziałać chciała, puszczony do wody głównie oddaje się galopadzie - dziś rozpędził się tak że byłam przekonana że coś goni, dostał absolutnej głupawki i przeleciał na drugi brzeg żeby sobie zrobić przebieżkę. Wrócił natychmiast jak zawołałam,ale juz myslałam że pierwsze zwierzątko będziemy mieć na sumieniu... A on sumienie jak dotąd ma czyste -wszystko co znajdzie wystawia a potem czeka aż ja zadecyduje co z tym robimy, dziś minęlismy ze 100 luźno latających mu pod nosem kur, wąchnął, niepewnie wystawił,ale bez jakiejś euforii. To dobrze, bo z kurami nie miał jako tako do czynienia więc bałam się co będzie. To w nim jest fajne że właśnie wystawia i wtedy trochę gaszą się jego szaleńcze emocje. Ale na szkolenie tak czy siak się wybieramy,mamy blisko, trzeba tylko podjechać, juz nawet nie z powodu trialsów na które miałam jechać ale od tak se dla współpracy ;)
  22. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-unW89QYCKBs/U0ltkOD7qDI/AAAAAAAAXfo/GVWHyTlQDLc/w386-h515-no/DREWNO.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-sNSGC4F99x4/U0ltw9qUvSI/AAAAAAAAXfw/3fjm5tu-GK4/w687-h515-no/ladss.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-rV86NIPYca0/U0lt9BVhkPI/AAAAAAAAXf4/O7eUY7CejG8/w386-h515-no/1232.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8-5ozqJ6uZc/U0luLipBjjI/AAAAAAAAXgA/jbFEOWz-jdA/w687-h515-no/waldddd.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-EKesB6i0uQs/U0luVW6gYTI/AAAAAAAAXgI/soU3eJi1FAI/w687-h515-no/rzeka.jpg[/IMG]
  23. Wald bez względu na deszcz siedzi na polu. Choć zauważyłam że zaczął marznąć, dawniej tego nie miał, ale po zimie spędzonej pod rozgrzanym kaloryferkiem chyba jego odporność spadła :D Biorę, ale ona do spacerów bardzo niechętna. Dziś ja wzięłam Sralę a tż Waldka. Przeszliśmy kawałeczek dalej niż zwykle, ale bez rewelacji . Za to po powrocie do domu tradycyjnie bardzo aktywnie odpoczywała ... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/tpsk1K_92x2Bin8pehNn6DFhPPAm9Skl0oCtxXkNn9iQ=w687-h515-no[/IMG] Wald po scpacerku ma dużo energii [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2QAvEK7xbVI/U0ls6F5RhsI/AAAAAAAAXfI/wFmMPmwIob4/w527-h515-no/walld.jpg[/IMG] i Wald na spacerku [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0bxUy3dZmOs/U0ltB6L-thI/AAAAAAAAXfQ/39_OhpOhD28/w687-h515-no/las.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-WSnjLUVUxks/U0ltOBUDmdI/AAAAAAAAXfY/_9Pr8rzyhaQ/w687-h515-no/sciezki.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yzdic5kKUPs/U0ltZo8B6LI/AAAAAAAAXfg/vPBJAuK3Fg8/w386-h515-no/klockiii.jpg[/IMG]
  24. Ej co z tymi uszami?One są naprawdę ucięte??!:crazyeye:
×
×
  • Create New...