Jump to content
Dogomania

Majkowska

Members
  • Posts

    4292
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Majkowska

  1. Generalnie pies chyba nie jest w stanie tak łatwo złapać zwierzyny jakiejkolwiek. Jeśli tylko to są faktycznie dzikie zwierzęta (bo i są takie że żyją przy ludziach i nie boją się niczego) to one uciekają dośc szybko. Gorzej z sarną która ucieknie, ale jak się zatrzyma to może paść na serce. Wobec saren jestem bardzo czuła, bażantów i zajęcy nie żal mi ale tu z kolei mam inne powody zeby nie psuć sobie psa ;) U mnie Wald się zaczał kosmicznie lenić. Byliśmy na wsi, tam ciepło to zrzucił, kłaków nie było. Wróciliśmy do domu , zimno jak pieron - w mieszkaniu się trzęsę choć na polu 30 stopni, pies oszałał i znów sierść wymienia na grubszą...a ja się cieszyłam że sierśc mu spadła i nie będzie teściowa kłapać że dywany kudli :roll:
  2. Majkowska

    dubel

    [quote name='magdabroy']Foch z przytupem :diabloti:[/QUOTE] Nie dogaduj mi bo się znowu obrażę! A w ogóle to co się do cudzych czarnych chomików wtrancasz?
  3. Majkowska

    dubel

    [quote name='magdabroy']A skąd wiesz, że jest czarny? :crazyeye::evil_lol:[/QUOTE] A co mnie obchodzi jaki ma kolor...obraziłam się i koniec :evil_lol: i tak mi się tylko powiedziało że jest czarny, nie widziałam :P
  4. no wiesz, Wald jest łagodny, a sąsiadka na wsi niemal codziennie wmawia mi i odlicza do dnia kiedy mu odbije. Bo psom odbija i zagryzają ludzi, tak jest i koniec. I to właśnie te grzeczne psy to robią! Wystarczy że jest duży, idzie impuls do mózgu i rzuca się na dziecko... Nie pogadasz :roll:
  5. Majkowska

    dubel

    Dobra, to nie patrzę... Co mnie obchodzi zdjęcie jakiegoś czarnego chomika :obrazic:
  6. Majkowska

    dubel

    [quote name='Angi']dodalam zdjecie dla ciebie :p[/QUOTE] ej mogę ja też zobaczyć ?? :eviltong:
  7. Ja też dziś od baby usłyszałam że mój pies ją ...zaatakował. a zajście wyglądało tak : baba jechała za ogrodzeniem na rowerze i na ścieżce spotkała się z moim zakagańcowanym psem, który ją minął i poleciał dalej:loveu: Ja też rozumiem że ludzie się mogą bać psa lecącego galopem, jeszcze takiego Walda który czai się diabli wiedzą na co, ale no sory :D [QUOTE]a jeszcze mi się przypomniało jak Leda targała oponę a facet z babą do mnie: tak,tak ucz i trenuj żeby wszystkich pozagryzała... no litości co ma WP do agresji?? [/QUOTE] Też coś takiego słyszałam. Bez kitu,ludzie w to dalej wierzą...
  8. Tak na przyszłosć - jakie te majty kupujecie??
  9. [quote name='Pani Profesor']ej, ja też mam lanserską obróżkę 'na pokaz' :razz: i jak idę z psem, to baaardzo często robię dokładnie to samo (włącznie z gadaniem do psa) na zasadzie "oooo nienienienie, kolego, nie ma opcji" - a następnie wlokę psa na siłę i uniemożliwiam kontakt z innym. [/QUOTE] U mnie jest baba z labkiem, cholernie agresywnym labkiem, jakkolwiek to brzmi. Zawsze klnę w myśli na tą kobietę bo gada do tego psa nieskończone brenie typu nie szarp panią bo ją boli ręka, elaboraty na 2 godziny słuchania i analiz skutków i przyczyn... Babka trzyma się lampy a my idziemy z psem w kagańcu i wózkiem, pies ją szarpie tak że się odkleja od podłoża, nie jest w stanie go ruszyć ani utrzymać, a ona łagodnym tonem do pieska zwraca się " ale proszę cię, nie szczekaj bo dzidziuś się przestraszy...":roll: Uwielbiam ludzi którzy w momencie krytycznym zaczynają poruszać psie sumienie i tłumaczyć mu wszystko od początku do końca... Leci na mnie baba z 40 kg psa i tłumaczy mu " ale ładnie się przywitaj, nie gryź go, zobacz, on jest taki spokojny, no popatrz jak sie ten piesek grzecznie zachowuje". Poprostu brawo dla ludzi :loveu:
  10. [quote name='Pani Profesor']Warchlina błotna :loveu: a co do skałek, to już jest dziura w siatce dawno :diabloti: od mojej strony :diabloti: (chyba, że już znowu załatali, ale to kwestia dnia - dwóch :cool3:)[/QUOTE] To musisz mi pokazać bo myśmy przeszli cały zakrzów do okoła i nie było dziury. Chociaż widziałam za siatką ludzi - jedna baba nawet jak Wald leciał obok niej to stwierdziła że ją zaatakował... Ona jechała rowerem, on wyskoczył przed nią z krzaków, ot tyle,mało tego miał kaganiec, nie zaczekał ani nie zwrócił na nią uwagi, a jego pojawienie się skomentowała wrzaskiem " o! to on! To ten pies co mnie zaatakował!" Jej koledzy ryknęli na to śmiechem :D
  11. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QmyT6BrrpLA/U2kSqsx663I/AAAAAAAAYUM/90UXWL_9Ack/w640-h480-no/DSC04959.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-GNiOZZS42u8/U2kSuP5tObI/AAAAAAAAYUk/2tM7IehpTdM/w640-h480-no/DSC04967.JPG[/IMG] Walda chyba względnie przepłukaliśmy. Przynajmniej nie było wstyd iść z nim przez miasto :D Białego pieska spotkaliśmy też w drodze powrotnej, ale prawdę mówiąc zrobił na mnie jakieś dziwne wrażenie - niby maltan na łańcuszku i smyczy z grubego starego sznura... A pod samym domem mieliśmy też spotkanie, ale tu akurat baba mnie zagotowała... Weszłam do sklepu a tż stał z psem i wózkiem pod sklepem i wyszłam z siatą a tam teściowa akurat wchodzi, więc tż z nią wrócił pokazać jej co by chciał. Ja wzięłam siatkę , psa i dziecko i idę kawałeczek, a przelatuje do mnie baba z drugiej strony z jakimś pudlem i że pieski się chcą przywitać. Jej piesek jakosik jakby chciał bardziej gwałcić a nie witać...smycze się poplątały, wydobył się ryk, a ja przemyślałam szybko sprawę i ...ruszyłam przed siebie na jezdnię pakując moją wielką reklamówę tamtemu na głowę. Baba ewidentnie oburzona że jej z pieskiem na ulicę wlazłam, odplątała szybko swojego mi z wózka i odeszła ;) Szczerze ? jestem z siebie dumna, uczę się chamstwa i bezwzględności wobec innych :p
  12. [quote name='Ty$ka']A fizjologa niet? ;) Fajne fotałki, mimo że tosterowe :D[/QUOTE] Cholerka no właśnie nie wiem. Fizjolog tak, ale fizjo jak na takiego psa jest ciężki, Wald otwiera makabrycznie paszczę, jeszcze fafle dają złudzenie że nie otwiera jej wcale - na zdjęciach wygląda na duszącego się :D, jakbym chciała z kolei dobrać taki żeby wszystko się w nim mieściło to zabiłby się przy pierwszym galopie. W tym kaganie się kaleczy, a co dopiero jakby miał fizjo. No i drugi problem - rozmiar. Naprawdę jestem głupia i nie potrafię tego rozmiaru dobrać, przynajmniej nie sugerując się rasami, bo wymiarów by było kilka które by mogły pasować... ... Na czym to ja skończyłam... aaaa, błoto... Więc po błocie była pseudokąpiel w "stawie którego nie ma". [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-FDuatRXIzs0/U2kSZigeMbI/AAAAAAAAYSk/ZmpuHrkvg2E/w702-h527-no/DSC04895.JPG[/IMG] Sprawa wyglądała ciekawie bo na wyspie przed nami siedziały 2 bażanty, za nami w krzakach coś szeleściło i dostrzegłam szarobury zarys, więc podejrzewam sarny... także flexi po raz kolejny się do czegoś nadała ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-mqTtNklIJI4/U2kSfJkk3QI/AAAAAAAAYTE/8ufssXqQQZg/w702-h527-no/DSC04906.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-G83cSWpPAm4/U2kSjzFvewI/AAAAAAAAYTk/35srKPqskL4/w640-h480-no/DSC04924.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-yc6x1eeP9aA/U2kSmET-iMI/AAAAAAAAYT0/8gBPF5Dyp-0/w640-h480-no/DSC04935.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-x-bAtyWib90/U2kSnbFcJUI/AAAAAAAAYT8/Rp3mrrP-opI/w640-h480-no/DSC04939.JPG[/IMG]
  13. Jak widać kilka pasków poszło nam tu i ówdzie :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-c4EIOtH3voM/U2kSPduUi8I/AAAAAAAAYRk/CVJSAm4NUAI/w401-h535-no/DSC04883.JPG[/IMG] Wald nam się tak wytytłał że postanowiliśmy zejść z nim nad Zakrzów i przepłukać go nie co. Ku naszemu zdziwieniu wszędzie jest osiatkowane. Z jednej strony dobrze, bo nie muszę Walda trzymać żeby mi tam nie wpadł, a z drugiej liczę że gdzieś rozwalą żeby można było wejść wykąpać psa... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-OlpDo45UJa0/U2kSQq77NmI/AAAAAAAAYRs/b9YhMdTkeFw/w702-h527-no/DSC04885.JPG[/IMG] W drodze nad jezioro spotkaliśmy najpierw jakiegoś pudlo-maltana, potem młodego samojeda, dwa chyba russele (jeden doleciał złapał Walda za dupę jak go mijał... pani mnie przeprosiła, choć miałam ochotę zapytać czy jak zdejmę mojemu kaganiec i on ukąsił małego to czy jak przeproszę to też będzie ok:roll:, szczególnie jak kolejny też podleciał), wszystkie psiaki białe, a Wald jak ta świnia... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-jj3yHTbhp5c/U2kSRxK0WHI/AAAAAAAAYR0/BmaTvpGTFiM/w702-h527-no/DSC04887.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-wHfdJq-UUgk/U2kSUoIQHqI/AAAAAAAAYSE/3SW_Pk3RPpE/w702-h527-no/DSC04890.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Dzad2nYClVM/U2kSXFuGznI/AAAAAAAAYSU/ryjMFFuOv-I/w702-h527-no/DSC04893.JPG[/IMG]
  14. [quote name='Pani Profesor'][B]obroże od dogomaniaczki Taks, był ostatnio bazarek :) mówi się na nie potocznie "taksówki" :)[/B] a odnośnie bulwy, to ja na logikę myślę, że dla takich spłaszczonych psów chyba lepiej dać szele, tylko takie, z których nie wylezie - np. guardy z dodatkowym paskiem, czy coś.[/QUOTE] Nie wiedzieć tego, wstydźcie się dogo-cioteczki :D Bulwa jest własnie taka że na szelkach się obkręca i oni mają nad nim średnie panowanie. Robi mniej więcej to co Amor - jak widzi psa to nie wyrywa do przodu a wali między nogi prowadzącego i podcina... Jest ją (Frankiego) cięzko dość prowadzić. ... Zaplanowałam sobie dziś spacerek bogaty w fotki,więc ok 16 poszliśmy na skały, pusto, pięknie, ludzi bardzo mało,przyodziałam Wartkuni kagan i puściłam, ledwośmy weszli na ścieżkę to wyskoczyło pełno bażantów,kwiaty kwitną, słońce, wyciągam aparat i ..."wymień baterie":mdleje: Fociłam więc komórką co lepsze ujęcia, choć wyszedł chłam jak zawsze ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zrPsJZIKj9E/U2kRLkzrKcI/AAAAAAAAYQ0/4_gtXGhaHcs/w640-h480-no/DSC04856.JPG[/IMG] Dziś miałabym co focić : bażanty chyba zaczęły okres godowy i chodzą napuszone kolorowe do granic czerwieni,widzieliśmy kilka par tuż przy ścieżce a i tż zobaczył w krzakach warchlaczki takie dopiero co urodzone w prążki - zwiał oczywiście szybko nic mi nie mówiąc bo bym zaraz tam leciała walczyć z lochą żeby mi zdjęcia pozwoliła zrobić :D Choć dziś wcale nie narzekałam na brak świń... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1IrkBcS6V9s/U2kRSmhBeGI/AAAAAAAAYQ8/Gn_txUJlB7U/w702-h527-no/DSC04860.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6jbz0QtXhu4/U2kRuRquV7I/AAAAAAAAYRM/-bkRa-516FI/w702-h527-no/DSC04862.JPG[/IMG] Wydawało nam się na początku że Wald się utytłał, szczególnie że jakieś szczęście dziś mieliśmy do białych piesków i... cóż, Wald wyglądał lekko kontrastowo :D Doprawił sobie jeszcze kolorów jeżdżąc kaganem po ziemi. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KI3Mb4FOAjI/U2kSM0jkLII/AAAAAAAAYRU/Sn-PKfZXRV8/w702-h527-no/DSC04871.JPG[/IMG] Chyba z kaganem żegnamy się na dobre, zmienił całkiem kształt, choć usilnie go prostowałam to już nie jest taki jak był. Pytałam nawet w sklepach czy nie mają identycznego, ale podobno charcie tak rzadko kupują że nie sprowadzają prawie wcale. Za to w jednym sklepie pani usiłowała mi wetknąć "doberman suka", co Waldkowi wcale nie weszło nawet na pysk. Do diabła nie wiem co mu kupować, a musi coś mieć do biegania... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-cpxDNqhf8UE/U2kSOeiehBI/AAAAAAAAYRc/lALdyjEpNdQ/w702-h527-no/DSC04876.JPG[/IMG]
  15. Aha, chciałam się dowiedzieć jakie macie "znajomości" ;) Jeśli chodzi o Lady to mnie na bieżąco informuje Justyna z Bytomsko-Jaworznickiego i wszystko co wiem wypisuję na wątku BJDT z mojego podpisu ;) Gdybyście potrzebowały jakiegoś bannerka, daj znać to coś wam strzelę. Lady jest super psicą i trzeba jakoś odczarować ten zastój w jej adopcyjnym życiu.
  16. Majkowska

    dubel

    Jeśli chodzi o kagańce to widziałam i nie ma tragedii jakiejś specjalnej, ale fizjo by się im przydały. No niestety, zostawianie psów w kagańcach w domu ani w fizjo nie jest dobre. A właściwie czemu młoda niszczy?? Może faktycznie potrzebuje więcej ruchu?
  17. Postaram się Lady coś podarować jak mi jeszcze pod koniec miesiąca starczy, bardzo ją wirtualnie lubię. A czy wy z Lady znacie się osobiście?? Możesz coś więcej o niej napisać?? Z opisów wygląda że to cudowna suńka:loveu:
  18. A foteczki jakieś nowe są? Ona jest tak cudna, że nie mogę się na nią napatrzyć. Przy okazji - czy mogłabym się wtrącić na wątek z "obcym" ( w sensie niejaworznickim) kotem? Biedak potrzebuje pomocy.
  19. No i guzik, tak szybko klikałam że nie zauważyłam że taksówka już nie moja:placz: I to o jedną głupią złotówkę ;( A w temacie obroży - macie coś godnego polecenia dla buldożka francuskiego?? Chcę sprezentować Frankowi obróżkę, bo ma szelki i wydaje mi się że średnio nad nim idzie panowanie na tych szelkach, wywija się i cięzko go utrzymać.
  20. Witaj merryjanee:p Justyna mówiła że psiaki na dogomanię nie zawitały, a tu widzę że dogomaniaczki o ich rozpowszechnianie dbają :) Bardzo się cieszę że jesteście, liczę na wieści z pierwszej ręki :) Do Lady się już melduję i pozwolę sobie też zaprosić na bazarek fejsowy gdzie bardzo piękne fanciki czekają na właścicieli - w tym właśnie część pieniążków na utrzymanie Lady. [url]https://www.facebook.com/events/1418570888406980/?source=3&source_newsfeed_story_type=regular&fref=nf[/url] Zaglądajcie, bo autentycznie jest tam wszystko - klatka dla szczurów, akcesoria psie, biżuteria, ozdoby, cudne wazony, filiżanki...i mnóstwo innych pięknych rzeczy ;)
  21. melduję się :):)
  22. Poprawiłam sobie dzień kupując Wartkuni kolejną taksówkę:loveu: - mam nadzieję że nie pomyliłam się i jest moja ;) Stwierdziłam też że mój tż jest bezlitosny, przed samą końcówką (licytacją) wciągnął się w grę i nie chciał odpuścić,a wcześniej przejrzał ze mną wszystkie i co druga wrzeszczał "kup tą, kup tą!" argumentując gdzie i kiedy będzie Wartklina w niej chodzić. Tak strasznie się napaliłam że byłam skłonna wywalić go przez okno jak mi o 19.57 jeszcze siedział i grał wrzeszcząc "jesze 2 minuty!!":lol: Planowałam kupić znacznie więcej więc może i dobrze że mnie powstrzymał ;) Choć szkoda, bo chciałam kupić ze dwie bezdomniakom jaworznickim i jedną buldożkowi Frankowi od cioci tżta... Ciocia coraz bardziej zastanawia się czy nie zapoznać Franka z Waldem - jestem za, choć Franki jest uparty. Ciocia Walda uwielbia, wczoraj tłamsiła go powtarzając mu "mamusia cię kocha":loveu: , dała mu pół garnka makaronu z rosołem wkrajając mu najlepsze mięsko i wycałowała okropnie, a za sztuczki opiewała jak nie wiem. Swoją drogą cieszę się bo Wald wczoraj zachowywał się super, wszedł do mieszkania na pełnym luzie, nie kręcił się zbytnio przy chorej babci i pokazał dobrą twarz. Jedno co zrobił... Obsikał im kwiatka na balkonie:oops: Myślałam że się spalę ze wstydu jak usłyszałam ściekający z balkonu mocz, on nigdy nie odwalił nic takiego,ale ciotka nawet nie pozwoliła go krzyczeć, usprawiedliwiła że to przez to że ich Franek tam zawsze sika:roll: Mało tego odkrywam powoli uroki przeprowadzki - będziemy mieli blisko do babci tż, więc wkońcu coś damy radę pomóc jej, bo w tygodniu słabo, no i wchodzimy w dość dobry układ, bo zawsze jakby co to do cioci Walda czy dziecko mogę podrzucić. I już powoli rozglądam się po terenie gdzie biegać, coś tam się znajdzie ;)
  23. Majkowska

    dubel

    [quote name='Yuki_']mam ci zrobić zdjęcie kagańca juny? do nich to nie dociera Wogle to oni zostawiają hasiory w kagańcu jak wychodzimy. Pal sześć Keny, ale juny kaganiec jest tak mały, że ona wogle się napić nie może ANI PYSKA OTWORZYĆ! Do nich to nie dociera i ciekawa jestem co będzie jak przyjda upały...:shake:[/QUOTE] Teraz toś mnie zmiotła z powierzchni ziemi... 8 h siedzenia w zamkniętym szczelnie pysku? Oni na pewno działają we właściwym tozie??:roll: To może raczej Junie powinnaś kupić kaganiec a nie Fidze?? Choć Figa czytałam że atakuje ludzi i psy, więc też nie wiem czemu jej nie trzymasz w kagańcu albo na smyczy na spacerach? Ej wiesz co pokaż te kagańce, bo tak jak czytam na wątkach to piszesz jakby były z drutu kolczastego ciasno zapiętego.
  24. To jeszcze robaki będziecie mieli na podłodze :diabloti:
×
×
  • Create New...