-
Posts
3686 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Norkowa
-
Nie dziękuję co bym się nie pomyliła :D póki co jeszcze mi się nie zdarzyło ale wszystko przede mną :) to najważniejsze że nie jestem sama i z Wami mogę duuużo więcej <3 dziękuję <3
-
Ciociu wszystko rozumiem :D ja też zakręcona bo już nie ogarniam psiaków z przytuliska :D mam 3 różne rozliczenia i już mi się miesza :D
-
Oooo dziękuję pięknie <3 kurczak ale ona już ma imię :D ale jakby co to będę wdzięczna i chętna też do pomocy :D Pozdrawiam <3
-
Witam witam wszystkie Ciocie i Wujków <3 Lejdi pierwszą noc przespała w pampersach <3 Justynka bardzo sobie chwali bo i Lejdi przespała całą noc i ona :D była koopka bez robali :) super <3 Dziękuję Wam wszystkim pięknie za obecność <3
-
A Lejdi właśnie lula już❤ dziś w nocy w pampersiku bo wcziraj w nocy podkład poszatkowala a nasiusiala obok;) zagipsowana lapetka ok. Nie czuć spod gipsu żadnego zapachu ani gips się nie zsuwa ;) Lejdi ma dziś pięknie wyczyszczone uszka przez opiekunkę- a podobno było co czyścić;)
-
Pięknie dziękuję❤ nie ma czegoś takiego jak skromny grosik ;) dla bidy z ulicy każdy taki grosik jest na wage złota. Wyliczylysmy z opiekunką Lejdi że już 5 zł to podklady na caly dzień❤
-
Witam pięknie;) zapraszam do obserwowania naszej malutkiej ❤
-
O dziękuję za radę oczywiście spróbuje tak zrobić;) pięknie dziękuję za wpłatę❤ Niestety mój Bank pokaże mi ją jutro po 12 Dopiero:(
-
Kochani wczoraj Lejdi zainteresowała się nawet kocia rezydentka :) Niestety póki co Lejdi bardzo boi się psich rezydentów :( sznaucerki i kundelka ale dużego gabarytowo. Jak je widzi to piszczy cichutko i jest przerażona :( póki co jest od nich odseparowana. Jutro ma do nas dojechać klatka kennelowa, bo niestety póki co Lejdi śpi w kartoniku żeby nie wychodziła :( biedulka chce się podnosić ale nie bardzo ma siły :(
-
Ciociu bardzo dziękuję <3 kurczę zapomniałam całkowicie że się tak da :( dawno nie było mnie na dogo i ciężko mi ogarnąć powiem szczerze :(
-
Pięknie dziękuję za chwilkę podeślę. Niestety miałam problemy z internetem w domu i z pracy mogę odp dopiero :(
-
Lejdi ma nakaz leżenia cały czas i nie nadwyrężania swojej łapetki i łopatki. Malusia musi siuisiać i kupkać pod siebie :( próbuje wstawać do koopki ale nie jest w stanie ustać na nóżkach :( pięknie je karmę. Boi się ludzi i bnardzo się denerwuje gdy traci z oczu swoją opiekunkę :(
-
Zapraszamy do Lejdi na bazarek
-
Ciociu moja Kochana dziękuję Ci bardzo bardzo :* jak zawsze jesteś ze mną :* strasznie jestem wdzięczna za pomoc Twoją :* Tyle dobroci zawsze od Ciebie płynie :* wysyłam numer konta w wiadomości :*
-
-
Cioteczki podrzucam wątek małej Lejdi potrąconej przez samochód i zapraszam :)
-
Witajcie Kochani :) Taki okres przedświąteczny, wszyscy zabiegani, zajęci. Niektórzy okazało się nawet tak bardzo, że nie zauważyli leżącego na drodze potrąconego psiego maluszka. Może zauważali bo o dziwo przeżyła leżąc i czekając na jakiegoś dobrego Anioła. Akurat trafiło się tak że do BDT Pani Magdy w Rytlowie jechali znajomi i oni jako jedyni zatrzymali się i malutką zabrali. Zostali od razu przez Panią Magdę pokierowani do Kielc do kliniki 4 łapy (niedziela ok 20.00). Tym wspaniałym ludziom z KRK dziękuję z całego serca! Lejdi spędziła 25 h w klinice. Podejrzewano najgorsze- krwotok wewnętrzny. Okazało się dzięki Bogu, że to złamanie łapki, złamanie pod łopatką . Stłuczenia i siniaki. Ogólna bolesność wszędzie :( Okazało się, że Lejdi to dzieciaczek. Ma dopiero ok 3 miesięcy. Była wychudzona, wyziębiona, porzucona... Oto Lejdi na zjęciach poniżej. Jest obecnie w domu tymczasowym w Kielcach u mojej koleżanki. Prosimy niestety o ogromne wsparcie duchowe ale i materialne lub finansowe. Lejdi musi leżeć- podkłady idą jak szalone. Potrzebujemy póki co chociaż ze 100 sztuk (w ciągu doby poszły już 4) oraz pampersiki. Potrzebujemy też dobrej odżywczej karmy bo mała jest wychudzona bardzo :( Ponadto czekają nas kontrole u weta z łapką i łopatką. Szczepienia również. Malutka jest pod skrzydłami również BDT Pani Magdy ale niestety są tam dwa psiaki które się pochorowały i finansów nie starcza na obdzielenie wszystkich psiaków :( Dlatego próbujemy na wszelkie sposoby pomóc Lejdi. Wrzucam również pierwsze paragony oraz opis wizyty. Proszę Kochani wspomóżcie naszą malutką Lejdi. Ona jest przerażona na widok człowieka. Trzęsię się na każdy odgłos. Tyle musiała wycierpieć... WPŁATY NA LEJDI: Radek- 10 zł- dziękuję pięknie <3 b-b- 20 zł- dziękuję pięknie <3 dwbem-10 zł- dziękuję pieknie ❤ z bazarku mamy 195 zł <3 razem: 235 zł Wydatki na opiekę wet 265 zł(rozliczenie w poście str5). Czyli zostajemy na 0 zł. 30 zł otrzymaliśmy prywatnie jeszcze. Konto Lejdi: 0 zl 1.2018 wpływ z bazarku dla Lejdi od Gusiaczek: 362 zł 1.2018 wplyw od Cioci Nadziejki 27 zl 1.2018 5 zł od Cioci Nadziejki z bazarku 2.2018 z bazarku od Cioci Poker 150 zl 2.2018 cegielki od cioci Poker Z Fb 30 zl od Pani Grety Wydatki: 276 zł opieka wet Lejdi (roziczenie str 7) Zostało: 108 zl Wydatki z paragonów to 471 zl. Placimy 108 zl z dogomanii i 154.2 zl ktore dostalam od Pani z facebooka. Wydatki 117.99 zl za rehabilitanta i leki Pani Magda ze zbiórki na swoje psiaki na pomagam zapłaciła dług za Lejdi więc jesteśmy na czysto Konto Lejdi: -0.00 zl Dziękuję <3
-
Cioteczki moje kochane ponieważ wkręciłam się jak sprężyna w pomoc BDT w którym była Daszka chcę zaprosić szanowne moje dogo-przyjaciółki na grupę którą dla BDT utworzyłam: https://www.facebook.com/groups/1935114783472386/ oraz prosić o wsparcie dla malutkiej Lejdi- 3 miesięcznej suni która potrącona leżała na drodze. Wszyscy ją omijali, nikt nie udzielił pomocy. Dopiero znajomi Pani Magdy z BDT Daszki jechali i oni jej pomogli. Połamana, potłuczona jest na tymczasie u mojej koleżanki: https://pomagam.pl/ecj3l0qi
-
Cioteczki strasznie się cieszę <3 dziękuję pięknie w imieniu Daszeńki za każde życzenia <3 na prawdę trafiła na super człowieka :) Pan Konrad jest psiarzem 100 %-owym :) Daszka śpi na łóżku wraz z sunią rezydentką :) z pieskiem i suczką się zaprzyjaźniła. Ale co dla mnie najdziwniejsze ona za Panem Konradem chodzi krok w krok. :) pilnuje się bardzo a ostatnio nawet wskoczyła jak Pan jadł i chciała z talerza jedzonko ukraść :D
-
Kochani ostatnio nie było mnie na dogo. Ale mam wspanialą wiadomość. Daszka juz w domu ❤ mieszka pod Warszawa z 2 innymi psiakami ;) zaadoptowal ją brat mojego kolegi więc mogę poświadczyć że to wspaniały zwierzolub ❤ Daszka spi na kanapie ;) mieszka w domu, do dyspozycji ma podwórze. Ani razu nie probowala ucieczek na tymczasie jak i teraz :)
-
Ciociu powiem tak- wyglada na zadbanego. Ale trochę nie podoba mi się to że mieszka w kojcu... Ma duży wybieg do dyspozycji.
-
Jakby co zapraszam na bazarek organizowany dla Daszki na fb: https://www.facebook.com/events/1167241826739243/?active_tab=discussion