-
Posts
3686 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Norkowa
-
Kochani takie mam info odvJustynki:) Kochani . Dziś o 13.15 jesteśmy umówione z Lejdi na wizytę do doktora. Najważniejsze jest to, że zaczyna,naprawdę zaczyna tą łapką pracować. Mój czas który poświęcam naszej księżniczce owocuje . Masowanka były, malutkie ćwiczenia i efekty są !!! Hura Dziś będzie to ostatnia wizyta u doktora. Będzie rozliczenie które przedstawię. Najważniejszą sprawa do której zmierzam jest taka, że w niedzielę żegnam się z naszą i mają księżniczką. Lejdi jedzie do Krakowa . Tam zajmią się nią wspaniali ludzie. Znaleźliśmy tam weta i przede wszystkim rehabilitacje dla małej, wszystko z ustaleniami doktora i poleceniem. Będzie na dt u Moniki i Darka. Najlepsze ręce w jakie mogę ją oddać. Po południu będzie info. Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia. Także Lejdi jedzie w niedzielę do dt w Krk (to jest do Pani która ją uratowala):) A ja wrzucam zdjęcie Lejdi z kolezankami ;) ;)
-
Kochani na dziś nie mam żadnych nowych informacji od Justynki. Niestety ale u nas wichury a Justynka ma problemy ze stawami i baaaaardzo odczuwa tą pogodę więc możliwe że dziś nic nie wstawi o Lejdusi :( ale jakby co będę informować :) Co do domu stałego o którym była mowa to Pani Monika która Lejdi znalazła chyba będzie chciała ją adoptować tylko my chcemy poprowadzić łapetkę do końca, żeby do domu łaputka była zdrowa.
-
ooo pięknie dziękujemy i już wpadam tam <3 Dziękujemy <3 staramy się :) musi być już tylko lepiej <3 ta mała bida zamiast korzystać z życia szczeniora bawić się i szaleć to niestety leży i cierpi :(
-
Wklejam post Justynki : Witamy . Niestety wczoraj wieczorem łapka Lejdi spuchła, doktor kazał rano się wstawić więc byliśmy. Jakieś naczynko gdzieś coś przytkało. Doktor zmienił opatrunek ale także usunal nadrośniętą tkankę. Dał już ma następnego dni antybiotyk i wizyta przesunięta na sobotę. Wziąłam naszemu niejadkowi wybrednemu inną karmę no Josery nie chce jeść, wogóle . Bardzo dobra cena i szamie aż miło popatrzeć. PLUS taki, ze zaczyna w domu nie na dworze pomalutku stawać na środkowe opuszki . Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia
-
Chcemy coś zrobić tylko wet mowi ze szanse mamy marne bo oni będą się trzymać ze bylo ok bo sie zroslo:/ mowi ze predzej nas wciagną na drogę sądową niz sie przyznaja :/
-
O mam! Czyli bedzie dużo taniej jeszcze;) dziękuję!
-
O dziękuję Ciociu zaraz podrzucę Justynie ;)
-
dokładnie... :( i za takie partactwo płacimy :(
-
Witajcie Ciocie bardzo :) niestety nie miałam znów internetu w domu :( łapetka ciut lepiej. Pan dr Wydra laserkiem zadziałał i jest ciut lepiej. Gipsu już nie będzie miała zakładanego. Mamy zakładać specjalne miękkie żelowe opatrunki. Niestety dr miał tylko 1 i musimy gdzieś dokupić resztę. Zaraz wstawię też relację Justynki bo ona najdokładniej to przedstawiła: "Witamy . Jesteśmy z Lejdi po wizycie u doktora Wydry. Dziś była laseroterapia, zmiana opatrunku, co widać na zdjęciach, przeciwbólowe i antybiotyk. Opatrunek został założony żelowy, widać po nim opakowanie ma zdjęciu i poszukujemy teraz takiego dla malutkiej. Jego koszt to około 30 zł. Doktor miał jeden. Wieści dobrego i złe . Rana się goi, ale doktor rozważa usunięcie strupa gdyż może powstać narost tkanki. Niestety w późniejszym czasie także będzie trzeba to kontrolować i być może niezbędna będzie operacja . Czucie w łapce jest ograniczone, niestety uszkodzenia nerwu jest bardzo duże. Czeka ją rehabilitacja a być może jeszcze tym temacie operacja. Więc nasze maleństwo niestety ma jeszcze ciężką i trudną drogę przez sobą. Serce pęka ale patrząc na nią człowiek myśli pozytywnie i tak mocno wierzy w to, że będzie wszystko ok . Kochani. Naprawdę potrzebne sa pieniążki. W tym momencie nie płaciłam jeszcze za wizyty, ale to nastąpi. Także koszty i utrzymanie księżniczki rosną. Pomóżcie chociaż licytując na bazarku, mogą to być dary czy to w postaci karmy, podkładów, mokrej karmy, chusteczek. Może ktoś ma fanty które możemy wstawiać ba bazarek . Każda pomoc jest bezcenna. Trzymajcie kciuki za Lejdi, wizyta kolejna pojutrze " Dziękuję Gusiaczek za organizację bazarku i przelew w wysokości 362 zł na Lejdinkę <3 jednak póki co się przyda każdy grosik bo zapowiada się więcej wydatków niż zakładaliśmy :( od razu poproszę Justynkę o rachunki wszelkie i będę wrzucać tutaj :( Niestety jesteśmy podłamane tym szczególnie że jedyna klinika działająca 24 na dobę w wolne dni nie potrafi tak na prawdę pomóc psiakom :( to przeraża...
-
Ciociu niestety póki co złe wiesci ;( łapetka się spsuła...
-
Dziękuję ciociu pięknie❤ podeślę na PW :) jakaś jestem nieogarnieta
-
Kochani ja dziś z gorszymi wieściami :/ Lejdi nad ranem zaczęła bardzo piszczec i gryzc gips ;( Justynka pobiegla do dr Wydry. Na biega zdejmowal gips i niestety pod gipsem mięso i kość na wierzchu :/tak jak Pan dr podejrzewal gips został w klinice założony za ciasneo:/ tkanki obumarly i wdal sie stan zapalny :/Pan dr ranę oczyścil i założył opatrunek. Lejdi dostaje antybiotyki. Poki co jeszcze nie mam rachunku za tą wizytę. Jutro Pan dr specjalnie dla Lejdi otworzy gabinet by znow obejrzeć ranę.
-
O kurczak nie wiedziałam:/ przekażę Justynce :)
-
Oby Ciociu. Bardzo bym chciala
-
Niewiele ale cos tam bylo :)
-
Kochani wrzucam rozliczenie. Na leczenie Lejdi wydaliśmy 265 zł. Rtg, odrobaczenia, szczepienia, leki na rankę i odpchlenie;) Wrzucam również książeczkę Lejdi oraz opis wizyty :)
-
Dziś Justynka była na RTG z mała. Pan doktor pochwalil. Zlamanie juz się pięknie nadlalo i zrasta sie. 26go zdejmujemy gipsior. 13go się odrobaczamy a 20go szczepienie ❤ no i nasza Lejdi będzie szukać chałupki ❤ za wizyty Justynka zapłaciła 265 zl wrzucę paragony i Fv jutro :) A wrzucam zdj zabaw Lejdi z szyszka:) oraz Lejdi gotowej do spania ❤
-
Ciociu pięknie dziękuję❤ Dziś Pani znów dzwoniła i coś tak przebąkiwała że na dt już nie wezmie pieska i że już niedlugo Lejdi będzie w domku ❤ to może jednak :)
-
O właśnie nie zwróciłam na to uwagi że nawet nazwisko ma takie zwierzakowe :D naprawdę wspaniały doświadczony wet i jeszcze z takim sercem <3
-
A ja już nie wiem czy ona weźmie Lejdi :( ostatnio coś przebąkiwała z mężem że chcą na dt haszczaka wziąć bo mąż woli duże psy...;( coś czuję że jednak Lejdi dla nich to nie to ;(
-
Kochani bazarek cegiełkowy Lejdusi już zamknęłam. Rozliczę jak Justynka wszystko mi podeśle, bo niestety przedwczoraj jej tata miał udar :( więc pocxzekam aż ona sobie ta wszystko pozałatwia i ogarnie... niestety ten Nowy Rok jak widać dla żadneh z nas nie zaczął się dobrze :( same choroby i choroby... moja babcia nadal w szpitalu więc też chodzę po ścianach bo przez gorączkę nie mogłam u niej być już 5 dni ;( oby tylko nie było już gorzej...
-
Kochane Cioteczki przekażę Justynce by wyściskała doktora ❤ Przepraszam za nieobecność ale niestety dopadlo mnie choróbsko i 4 dni przeleżałam w łóżku ;( Lejdi wczoraj miała odwiedziny znów Pani która ją uratowała ;)
-
Witam się znów;) Kochani wczoraj Justynka znow byla na laserkach u Pana Doktora Wydry ;) bo ranka nad gipsem znow się slimaczyla. Teraz wyglada super ;) i uwaga Pan doktor stwierdzil ze cala jego opieka to...prezent dla Lejdi ;) nie chce od nas zaplaty za pomoc. To taki wspanialy czlowiek ten nasz doktor;)
-
Pani dzwoni codziennie ;) może coś będzie z tego ;)
-
Kochani Lejdi była jednak na kontroli u 3go weta który bliżej ma gabinet bo Justynka musiała iść na piechotkę z mała. Gips znów odbierał teraz już zabezpieczony porządnie. Ogólnie pan dr nie pochwalil założenia gipsu przez klinike. Gips jest sztywny zalozony pod sama pache bez zabezpieczenia krawedzi stad otarcia. Ranka na brzuchu wg doktora powstała w skutek wypadku i przejechania brzuszkiem po drodze. Wczoraj Pan doktor laserem zamykal ranke dzis powtorka. Bede miala juz wszystkie fv za doktorow to dopiero przeleję pieniaazki do zaplaty bo Justynka założyła swoje póki co. A dzis do Lejdi dotarla karma Josera dla szczeniąt, kosteczki oraz karma mokra GranCarno :)