-
Posts
10472 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Mattilu
-
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Mattilu replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Cudnosci :) -
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Mattilu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ale ona ma te oczy...naszczeka, ale zaraz potem człowiek tonie w jej oczach :) -
O! wreszcie Inka wróciła :)
-
Zdrowiej malutka
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Mattilu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Bo pisałyśmy w tym samym momencie :) -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Mattilu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Na wątku Poli napisałam, że teraz już będę o obydwu pannach pisać na Hopcinym wątku, bo tak jest łatwiej i szybciej :) Powiem tak: są postępy. Panny nie są w ogóle wobec siebie agresywne, co jakiś czas jedna lub druga podejmuje próby wspólnej zabawy, ale nie udaje im się zgrać ze sobą, albo jedna ma ochotę, albo druga. Pola zupełnie nie umie bawić się zabawkami, w ogóle nie wie o co chodzi - stoi i patrzy, jak rzucamy Hopce piłki i gryzaki, sama nie podejmuje najmniejszej próby chwycenia, tarmoszenia czy innego właczenia się do zabawy. Wczoraj pluszowa mysz pisnęła nadepnięta, a Pola w nogi :) Ale potem wróciła, obwąchała mysz i zaniosła ją do "swojego" legowiska. "Swojego" bo legowiska są wykorzystywane wymiennie i nie wiadomo już, które jest której. Natomiast wiadomo, że czerwone jest bardziej pożądane (bardziej miękkie), bo obie robią do niego wyścigi i ta, która dopadnie go pierwsza jest bardzo z siebie zadowolona. Przegrany idzie do kogoś do łóżka, na kanapę lub do drugiego legowiska (w tej kolejności). Natomiast...Pola jest fetyszystką! już w Zakopanem zaciągnęła do legowiska bezstrosko porzucone przez Jędrka krótkie spodenki, potem przyszła pora na TZową skarpetę, ale wczoraj Pola pobiła rekord. Ściągnęła ze skrzyni, która stoi u nas w sypialni i na której kładziemy nasze ubrania, moją domową bluzkę i wymościła nią sobie legowisko, ale jej nie wystarczyło, więc w nocy przeciągnęla przez pół mieszkania i wciągnęła na kanapę domowy t-shirt TZa i moje leggingsy i tam sobie umościła spanko! Jednym słowem lepsze ubranka trzeba będzie starannie wieszać na wieszaczkach w szafie, jak się nie chce ich rano znaleźć wymiętoszonych, pełnych kłaków i śladów cmoktania. Panny pilnują też bardzo wzajemnie swoich misek i starannie sprawdzają, czy ta druga nie dostała czegoś lepszego lub w większej ilości - ale robią to bez agresji, czekając aż poprzedniczka odejdzie od michy. Polce dałam pastylę na pchły i kleszcze, Hopci zapodaję tylko kropelki na skórę, obie dostały pastylę na robale. Kupy i siusiu regularne. Na noc na wszelki wypadek stawiam miskę z piciem wyżej, żeby Pola nie popijała za dużo i pomaga, nad ranem nie znajdujemy już kałuż. Pola nauczyła się, że zapinanie obroży i szeleczek to nic strasznego, że wychodzi się na spacer i z niego wraca, podchodzi już na wołanie, choć zawsze bardzo ostrożnie, sama wybiega do nas gdy słyszy, że w kuchni dzieje się coś ciekawego, albo gdy słyszy, że bawimy się z Hopką. Do głaskania trzeba ją sobie wziąć na kolanka samemu, ale widać, że bardzo lubi być miziana. Wczoraj wyczesałam obydwie, jeszcze nigdy nie widziałam tyle sierści ile nam wyszło z Poli. Mięciutki, beżowy podszerstek. A dziś rano najpierw przyszła do mnie się przytulić Hopcia i jeszcze pół godziny do budzika sobie drzemałyśmy przytulone a na dźwięk budzika do łóżka wskoczyła samodzielnie Pola! potem zaraz zeskoczyła, jakby przestraszona własną odwagą, ale jednak :) Zdjęć na razie nie będzie, popsuł się nam aparat. Postaram się coś zrobić komórką, ale jak zwykle technika to mój wróg. -
Kochane Ciotki! ponieważ nie nadążam i nie wyrabiam, więc po dalszy ciąg wieści o malutkiej Poli zapraszam na Hopkowy wątek: http://www.dogomania.com/forum/topic/119772-hopka-już-wie-jak-wygląda-prawdziwe-psie-życie-w-cudownej-rodzinie/page-169 , bo na dwóch wątasach nie dam rady pisać, a poza tym teraz to już jeden pies ;)
-
Cori, maleńka sunia wyrzucona przy DK 82 Lublin-Włodawa.Ma swój dom!
Mattilu replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
piękna para :) -
Ja też myślę, że Rudek nadaje się na kompana albo dorosłych albo mądrych nastolatków, osób spokojnych i zdecydowanych, które nie boją się psów i wiedzą jak z nimi postępować. To było widać nawet wówczas, gdy my stawiliśmy się u Marysi - Jędrek radził sobie z Rudkiem bez problemu, a Zosia się go bała. Szkoda, ale to chyba jeszcze nie TEN dom dla Rudka :(
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Mattilu replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja ja rozumiem, tez bym nie wracala znad Pilicy -
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Mattilu replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Tu potrzeba lekkoatletycznej rodziny ;) -
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Mattilu replied to Poker's topic in Już w nowym domu
A, to szkoda :( -
Wcale nie wyglada na 12 lat! :)
-
Trzymam kciuki za sterylke. Biedna mala. Usiatko, tak jak Nutusia mysle, ze na strate ukochanego psa najlepszym lekarstwem jest inny pies, chocby tymczsowy.
-
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
Mattilu replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
A moze juz mozna zmienic tytul watku? -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Mattilu replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Zloty Doktor kolejny raz pokazal klase. Lupus, zdrowiej!