Jump to content
Dogomania

Mattilu

Members
  • Posts

    10472
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Mattilu

  1. Jestem i ja :) Przerażający ten pies, zdominował nawet Wasz aparat, bo żadne zdjećie nie jest nieporuszone.
  2. Będzie dobrze. Teraz jedźcie na urlop! należy Wam się.
  3. Mi się najbardziej podobają 1 albo 2, 3 i 9. Choć faktycznie, wszystkie śliczne.
  4. Widziałam, że masz już kolejną maleńką z lecznicy i przyszłam szukać jej wątku, a Ty tu piszesz o jeszcze jednej suni..To jakiś wór bez dna :(
  5. O mamo! mniejsza od Poli...maleńtas śliczny...idę szukać informacji gdzie jej wątek...
  6. Zaglądam do Amisi i Węgielka :)
  7. Kciuki mocno zaciśnięte za Wszystkich! powodzenia Karmelku!
  8. ja też jestem, ale na razie tylko duchowo. Finansowo na razie leżę :(
  9. Nieee, jego oczy mówią: "No? idziesz spać, czy nie? jak długo mam czekać?" Ech, Rudziku...
  10. Wam nuda nie grozi! jesteście niesamowite :)
  11. Fajna Sonieczka :) Zdrowiej malutka!
  12. Trzymam kciuki, żeby Roki sam wrócił
  13. DoPi, czyli Ty już nie masz kontaktu z Diego? nawet go nie widziałaś na tym wózeczku? widzialam na FB udostępnienie Mazowszanki, też mogę udostępnić, jeśli uważasz, że to psu coś da dobrego...
  14. Dziękujemy! też pozdrawiamy :) O rany! Nutusiu, znowu oszalałaś :) A dziś się zmieniło o tyle, że kupy w salonie nad ranem nie było ;)
  15. Nie wiem czemu, ale z tableta nie mam opcji multicytowania, a komp, jako narzedzie pracy, mam wylaczony, wiec odpowiem zbiorczo ;) Nasmiewanie sie ze studenta uprawnione jest, bo zyczliwe ;) Na bazarek dla tymczasek Kejciu i Ziutki zaraz popedze, a skrzynke juz odgruzowalam! A na pytanie jak Hopci sie zyje z nowa siostrzyczka niniejszym odpowiadam: dziwnie ;) Pola jest, a jakby jej nie bylo...nie ma agresji miedzy nimi, czasem nawet leza w jednym poslanku, a jednoczesnie maja tak rozne charaktery, ze wlasciwie nie maja punktow stycznych ;) Nie potrafia sie tez razem bawic, choc obie czasem podejmuja proby w tym kierunku, ale jeszcze nie udalo im sie zgrac ;) Hopka jest zawsze z rodzina, gdy my jemy, ona lezy pod stolem, gdy ja gotuje lezy niedaleko i ma na mnie oko (a nuz cos spadnie?), gdy czytamy Zosi, lezy kolo niej i slucha, gdy Jedrek idzie spac, wskakuje do jego lozka. Gdy slyszy: "spacer!", jest od razu gotowa. Gdy ktokolwiek siadzie na kanapie - juz po chwili jest "oklad z psa". Pola najchetniej spedza czas w jednym z poslanek. Na spacer wychodzi wolana i niezbyt entuzjastycznie. Przychodzi chetnie na jedzenie, ale tez trzeba zawolac. Pewnie dlatego, ze wieksza czesc dnia przesypia w nocy wykazuje sie wieksza aktywnoscia, chodzi z pokoju do pokoju, z poslanka na poslanie (Hopka spi glownie z Jedrkiem), sciaga fanty z domu (skarpety, t-shirty, spodenki), wskakuje na kanapy i ostatnio, kolo 5 rano robi (2 razy sie zdarzylo) kupe na srodku salonu (na szczescie, od kiedy jest z nami, zwijamy dywan na noc). Przychodzi sie przytulic nad ranem, wskakuje nawet do lozka, ale nigdy na dlugo. A juz nigdy nie przychodzi sama wieczorem na mizianki nakanapowe. Trzeba ja sobie przyniesc, ale i wtedy za dlugo nie zostaje. Tak wiec psice koegzystuja sobie - ale nie razem, a obok siebie. I nie wiem, czy tak juz zostanie, czy cos sie bedzie zmieniac.
  16. Czyli jedna gorzej przeszła operację, ale charakterek milszy, a druga zdrowie końskie, ale za to agresor warczący?
  17. Nadrabiaj, nadrabiaj, zwłaszcza, że Pola jest w dużej mierze tym, co lubisz najbardziej: jamnikiem :) Tylko z uszami coś się jej pokiełbasiło :)
×
×
  • Create New...