-
Posts
10472 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Mattilu
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Mattilu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Hopka stanela na wysokosci zadania. Jest bardzo, bardzo madra i kochana. Najpierw martwila sie, ze czegos jej ubedzie, ale gdy zobaczyla, ze mizianek i przytulania nadal ma wbrod i tylko michy trzeba pilnowac, zeby to male kudlate sie nie dorwalo, to sie uspokoila i pozwala Poli nad ranem byc z nami w lozku, po tym, jak sama zajmie uprzywilejowana miejscowke pomiedzy panstwem ;) Tak jak pisalam na watku Poli, obie psice juz chyba zrozumialy, ze beda razem i powoli zaczynaja odkrywac uroki tej sytuacji ;) Hopka na poczatku wygladala na przytloczona ta sytuacja i w zwiazku z tym w defensywie, ale chyba cos tam panny sobie wytlumaczyly i uzgodnily pokojowa koegzystencje. Sa bardzo rozne. Hopka jest dynamiczna, halasliwa, bardzo nastawiona na czlowieka, wielki przytulak i troche wieczny szczeniak, pies lesny, ktory uwielbia wloczege. Pola jest cicha, spokojniejsza, statecznie kroczy na swych krotkich lapkach (pomimo mlodego wieku), lubi mizianki, ale nie sa jej one niezbedne do zycia, natomiast jest bardzo ciekawa, lubi obserwowac i szybko sie uczy. Bardzo sie ucieszylam, gdy dzis pod stolikiem restauracyjnym na swiezym powietrzu sie do siebie przytulily :) W nocy Hopka spi z Jedrkiem lub Zosia, a Pola w swoim poslanku :) -
Nutusia opisala cala sytuacje bardzo wiernie na watku Poli, ja tylko chce potwierdzic, ze decyzja, zeby zabrac jednak Pole a nie Rudzika byla bardzo, bardzo trudna i wszyscy mielismy wyrzuty sumienia, ze narazilismy Marysie na takie emocje. Marys, dziekujemy Ci bardzo za Twoja cierpliwosc, wyrozumialosc i wielkie serce. Bedziemy nadal goraco kibicowac Rudzikowi i wierzymy mocno, ze w koncu znajdzie sie dla niego TEN dom.
-
Meldujemy sie! Wreszcie jest wifi, ale z czkawka ;) za to kwatera palce lizac, na uboczu, cichutko i widok z okna na czubek Giewontu :) Pola Giewontem sie nie interesuje, za to byla dzis na spacerku pod reglami :) Brzusio goi sie bezawaryjnie (tfu! Na psa urok), ilekroc interesuje sie brzusiem i usiluje dostac sie pod sukienke, tyle razy ktos ja upomni, je za dwa psy, tzn jadlaby, gdyby jej nie pilnowac ;), robi piekne koo i sioo i nadal nie szczeka, ale to dobrze, bo Hopka to robi za nie dwie :) Stefano do tej pory uwaza, ze jestem lekko fisnieta, bo dwa psy to dla nas naprawde klopot, ale przemawia czule do Poli i glaszcze obie panny na dwie rece, wiec nie jest zle :) Decyzja o adopcji Poli a nie Rudzika, tak jak opisala Nutusia, byla bardzo, bardzo trudna, ale szale na korzysc Poli przewazyly uczucia Zosi. I chyba byla to dobra decyzja. Pola jest mala, ale z charakterem, nie boi sie ludzi, za to boi sie innych psow, winda nie jechala nigdy przedtem, ale na kanape i do lozka wskakuje jakby byla od dawna ich stalym bywalcem, na spacerze nie biega w kola i osemki, jak robi to Hopka, i w ogole nie interesuje sie tym co po bokach, tylko pruje przed siebie statecznym krokiem miejskiego psa. Dzis o 8.00 stwierdzila, ze Zosia juz sie wyspala, wiec wskoczyla do niej na lozko i wylizala ja po buzi. Jest coraz bardziej towarzyska i z zaciekawieniem asystuje nam w rodzinnych rytualach, lubi byc miziana i z rana daje sie namowic na lozkowe przytulanki, ale ogolnie to z kanapy czy lozka woli korzystac sama i w nocy spi w swoim poslanku. W nocy na razie czesto wstaje i chodzi pic, ale temperatury nie ma. Z Hopka relacje sa coraz bardziej przyjacielskie. Pola je duzo szybciej niz Hopka i usiluje dobrac sie do miski Hopki po skonczeniu swojej, ale Hopcik tez juz zrozumial, ze nie ma co grymasic i trzeba wcinac co daja, bo jest konkurencja i dzis warknela ostrzegawczo na podsuwajaca sie z boku Pole, a ta zrozumiala komunikat ;) Dziewczyny zrozumialy juz chyba, ze odtad beda juz razem i zaakceptowaly te decyzje. Dzis w restauracji pod chmurka lezaly obie bok w bok pod stolem i fajnie bylo na nie patrzec. Zabaw wielkich jeszcze nie bylo, ale na to chyba za wczesnie, z uwagi na stan Poli. Bardzo, bardzo dziekuje Wam wszystkim za obecnosc na watku i wsparcie, Kasi kejciu za czujnosc i zgarniecie malej, Nutusi za wielkie serce i zajecie sie Pola pomimo dwoch innych tymczasow i remontu, a Marysi O. za wielka wyrozumialosc i tez wielkie serce, ktore zrozumialo nasza, tak trudna dla niej, decyzje. Moze nie cala dogo taka jest, ale te jej watki, ktore ja znam, skupiaja Dobrych Ludzi. Zdjecia oczywiscie beda, ale pod koniec sierpnia, jak wrocimy do domu, bo na razie technika mnie przerasta ;)
-
Bo bardzo boje sie zapomniec i zalegac :) teraz jade na wakacje i juz nie sprawdze konta, jak wroce, to dam znac. Najwyzej bedzie awansem za wrzesien, ok? :)
-
Widzialam! Naprawde jest rozbrajajaca :)
-
Jak juz sie ma Wlasna Pania, to trzeba jej pilnowac!
-
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
Mattilu replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Bedziemy kciukac za podroz Ikuni! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Mattilu replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Trzymam kciuki za Reksia, za Zabcie, za Kropke i za caloksztalt -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Mattilu replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Tak czy tak jest sliczna :) -
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
Mattilu replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Tak :) I po Polsce :) Najpierw jedziemy nad morze :) -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Mattilu replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Boże, jaki golas!!! -
Złamany kręgosłup, zdarte do krwi tylne łapy. Diego-wielka wola życia
Mattilu replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
przeczytałam wszystko i trochę mi się w głowie zakręciło, tyle zmian i tematów. Mam nadzieję, że wszystko się powoli dobrze ułoży...Zezikowi faktycznie chyba lepiej oddzielny wątek założyć, skoro sporo kasy na leczenie będzie potrzebne... -
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
Mattilu replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Wszystko będzie dobrze, nie martw się Małgosiu! w sumie sami oddani ludzie. Trzymam mocno kciuki. Zajrzę na bazarek, ale nie będę mogła podrzucać regularnie, bo od jutra jestem w drodze :) -
To ją wymiziaj sredecznie ode mnie :)
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Mattilu replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Cieszę się wieściami o Kimi, martwiłam się jak to będzie...Moja Mama też tak ma, jak zdrowieje, to znaczyna na nas wszystkich krzyczeć ;) -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Mattilu replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Ja i moja córeczka Zosia, zachwycone Anusią przyłączamy się całym sercem do gratulacji i życzeń pięknego życia dla Małego Człowieka! a Shadi ze smokiem bardzo nas ubawił :) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Mattilu replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ewuniu, ja i tak nie wiem, jak Ty nadążasz troszczyć się o tyle zwierzaków, jesteś naprawdę wspaniała :) -
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
Mattilu replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Super wieści! niech żałują ci, co zostawili takiego przyjaciela! -
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Mattilu replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Brzmi bardzo egzotycznie! czyżby były w niej, jak mawia mój Tata, "owoce popołudniowe"? ;) -
O! a ja się spóźniłam, też chciałam się wykazać: http://www.dogomania.com/forum/topic/129297-ast-fart-z-przytuliska-już-we-własnym-domku/ Czyżby były nowe wieści i fotki z domku Farta?
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Mattilu replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jędrek już przyjęty na wybrany uniwersytet, Zosia do nowej szkoły, czas ruszać na wakacje! Hopka kręci się nerwowo koło spakowanych walizek: ja też jadę, ja też? Też jedziesz i już niedługo będziesz hasać nad polskim morzem Hopuniu! :) Pozdrowienia dla Wszystkich Miłych Cioć! :)