-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
Hope2 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']O super wreszcie ktoś mnie rozumie. Dziękuje Ciociu Hope. Rambo wdzięczny za zrozumienie.[/QUOTE] ok Rambo-Tobie werflon, Gangunia to sie ucieszy z big paka papieru toaletowego...a co lubi Ruda? -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
Hope2 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']oj tak, ja mam wszystkie pazury poogryzane[/QUOTE] uda sie uda się UDA SIĘ :) A-i pozdrowienia dla Rambo(może mu po znajomości wertflona u weta wezmę i wyślę?) -
Jestem PAKO -JAMNIK PAKO -szukam DOMU,szukam swego Ludzia!!
Hope2 replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Mały książe ma chwilowo tylko wydarzenie [URL]https://www.facebook.com/events/472316792838003/[/URL] wieczorkiem zmontuje sie watek na dogo. A PAKO niech sie szykuje w piątej go odwiedzę.[/QUOTE] ok-jak będzie miał wąteczek,to mi podeślij-nie lubię wydarzeń-gdzieś mi się gubią a dogo-wiadomo,jakoś poukładane jest (nawet jak mnie wkurza ;) ) -
Jestem PAKO -JAMNIK PAKO -szukam DOMU,szukam swego Ludzia!!
Hope2 replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
hmmm...fb mnie tu odesłało od Małego Księcia-dobrze trafiłam? -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
Hope2 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
No to trzymamy-tajemniczo sie zrobiło...ale co tam-ważne,żeby to COŚ sie udało :) -
Songo,wiem,że sie martwisz-ale może cisza to dobry znak? Może sie dogadali z Liską? A zadzwonić-nie zaszkodzi :D
-
Zagladam-i myślę podobnie jak paula_t-gdyby było źle (tfutfutfu),to napisaliby albo by dzwonili
-
Jesteśmy. Klucha dostała combivit,nivalin podtrzymany. Combivit mam na jutro i pojutrze-Zośka mnie znienawidzi za to kłucie. Już teraz na widok igły szaleje,wczoraj TZ zamiast ukłuć ją-wbił igłę sobie-i powiedział "nigdy więcej nie będę robił wariatce zastrzyków", bo jeszcze go użarła. Więc z duszą na ramieniu zrobiłam zastrzyk ja-i dzisiaj też już będę musiała sama. U weta na widok igły panika,szaleństwo-zachlapany krwią stół,wetka,ja-ale udało się w końcu pobrać krew-wyniki będą w środę albo w czwartek. EKG też-bo dzisiaj pana doktora nie było-coś pilnego mu wyskoczyło. Osłuchowo-ciut lepiej...Guza na listwie mlecznej pani doktor nie podejmie się usunąć-bo może to być ostatni zabieg w życiu Zośki :(
-
Korek bez dziury już nie malutki ;) MA DOM!!!!!
Hope2 replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
wow-Korek wędkarzem został :) Piękny z niego chłopak -
Dzisiaj znów pogorszenie-nie stanęła sama na łapkach...ręce mi opadaja-ale czucie w łapach ma-zabiera je od szczotki do czesania,nie są bezwładne-to sioo i koo jak trzeba kucnąć-to kuca... Cholera,sama nie wiem co się dzieje :( W poniedziałek będziemy u weta-może wrócimy do całej serii zastrzyków (combivit i veta...coś tam)?
-
[quote name='Songo82']Dam im trochę czasu. Zadzwonię dopiero w przyszłym tygodniu. Przeszli na dobrą suchą karmę, może się to wszystko uspokoi.[/QUOTE] Czyli trzymamy kciuki za koopencję tylko i wyłącznie na dworze ;)