Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. A-i jeszcze jedno-dzisiaj jak masowałam jej łapki,zginałam,prostowałam-mała zaczęła mi pomagać :) co prawda mikro to pociecha...ale-choćby to była ostatnia rzecz jaka dane mi będzie zrobić-a postawię ją na łapy!
  2. Cioteczki kochane-kopiuję mejla od doktora-neurologa:) [FONT=Helvetica]Zapraszam na 13.30 15 maja do naszej kliniki. Na wizycie zdecydujemy jaki jest stan pieska i co należy zrobić.[/FONT] [FONT=Helvetica]Z poważaniem,[/FONT] [FONT=Helvetica]Marcin W DVM, PhD, DECVN[/FONT]
  3. [quote name='Isadora7']O super wreszcie ktoś mnie rozumie. Dziękuje Ciociu Hope. Rambo wdzięczny za zrozumienie.[/QUOTE] ok Rambo-Tobie werflon, Gangunia to sie ucieszy z big paka papieru toaletowego...a co lubi Ruda?
  4. jak sie obudzi to i tak pewnie zajrzy :) teraz śpi po spacerze i łap masowaniu,ćwiczeniu. Pytałam wetki o to jej ostatnie sapanie-powiedziała,ze sercowcy tak mają...kurczę,latem chyba trzeba będzie z nią wychodzić raniutko i wieczorkiem-w południe na chwilkę... Ma ktoś sercowca?
  5. [quote name='Isadora7']oj tak, ja mam wszystkie pazury poogryzane[/QUOTE] uda sie uda się UDA SIĘ :) A-i pozdrowienia dla Rambo(może mu po znajomości wertflona u weta wezmę i wyślę?)
  6. [quote name='Isadora7']Mały książe ma chwilowo tylko wydarzenie [URL]https://www.facebook.com/events/472316792838003/[/URL] wieczorkiem zmontuje sie watek na dogo. A PAKO niech sie szykuje w piątej go odwiedzę.[/QUOTE] ok-jak będzie miał wąteczek,to mi podeślij-nie lubię wydarzeń-gdzieś mi się gubią a dogo-wiadomo,jakoś poukładane jest (nawet jak mnie wkurza ;) )
  7. oj...u ciebie to już dawno nie byłam-muszę odwiedzić Trójcę Wspaniałą. Byłam u Sopla-i padłam-mają chłopaki pomysły...oj maja :) :D Zojka bez zmian...
  8. hmmm...fb mnie tu odesłało od Małego Księcia-dobrze trafiłam?
  9. No to trzymamy-tajemniczo sie zrobiło...ale co tam-ważne,żeby to COŚ sie udało :)
  10. Songo,wiem,że sie martwisz-ale może cisza to dobry znak? Może sie dogadali z Liską? A zadzwonić-nie zaszkodzi :D
  11. Może zaglądają,ale się nie ujawniają ;) Pisałam mejla do neurologa-jutro bedę jeszcze dzwonić-przy okazji zapytam o widełki kosztów wizyty-żeby wiedzieć chociaż w przybliżeniu ile będzie potrzebne
  12. Dotatło na konto 330 zł z bazarku b-b ślicznie dziękuję w imieniu Kluchy:loveu: odejmuję z tej sumy 38,49 za nivalin-pożyczyłam i musze oddac:oops:
  13. Więc myślisz podobnie do mnie...uh...długi weekend-ale może 2 będa pracować? chociażby rejestracja? a swoją drogą wyślę mejla do doktora-trzeba próbować... Ja chyba małej będę zakładała skarpetki dla niemowlaka-żeby sobie łapek nie obtarła-nie potrzebne nam paskudzące się obtarcie
  14. Zastanawiam sie nad wizytą u neurologa-ale moja wetka bardzo poleca wizytę u...kurczę nie wiem jakiej specjalności weta-na 100% zajmuje sie on rehabilitacją,postawił na łapy 2 jej pacjentów-nie chodzących zupełnie
  15. Zagladam-i myślę podobnie jak paula_t-gdyby było źle (tfutfutfu),to napisaliby albo by dzwonili
  16. Jesteśmy. Klucha dostała combivit,nivalin podtrzymany. Combivit mam na jutro i pojutrze-Zośka mnie znienawidzi za to kłucie. Już teraz na widok igły szaleje,wczoraj TZ zamiast ukłuć ją-wbił igłę sobie-i powiedział "nigdy więcej nie będę robił wariatce zastrzyków", bo jeszcze go użarła. Więc z duszą na ramieniu zrobiłam zastrzyk ja-i dzisiaj też już będę musiała sama. U weta na widok igły panika,szaleństwo-zachlapany krwią stół,wetka,ja-ale udało się w końcu pobrać krew-wyniki będą w środę albo w czwartek. EKG też-bo dzisiaj pana doktora nie było-coś pilnego mu wyskoczyło. Osłuchowo-ciut lepiej...Guza na listwie mlecznej pani doktor nie podejmie się usunąć-bo może to być ostatni zabieg w życiu Zośki :(
  17. wow-Korek wędkarzem został :) Piękny z niego chłopak
  18. Dzisiejszy dzień minął bez zmian-pocieszam się tym,że jednak nie jest może beznadziejnie-skoro potrafi łapki podciągnać do sioo i koo? Jutro dzień badań-później już długi weekend :(
  19. No i dlaczego nikt nie chce takiego roześmianego chłopaka? eh,ludzie :(
  20. Jak na razie u Kluchy bez zmian-nie wstaje sama, nie chodzi...Na dworze zrobiło sie chłodno-Zośka już nie sapie ciężko. Jutro wet-badania i decyzja-zastrzyki,czy jakaś inna opcja.
  21. Dzisiaj znów pogorszenie-nie stanęła sama na łapkach...ręce mi opadaja-ale czucie w łapach ma-zabiera je od szczotki do czesania,nie są bezwładne-to sioo i koo jak trzeba kucnąć-to kuca... Cholera,sama nie wiem co się dzieje :( W poniedziałek będziemy u weta-może wrócimy do całej serii zastrzyków (combivit i veta...coś tam)?
  22. Okularki to ja mam-i wcale nie podobna-Zośka wygląda jak zły Gremlin( tylko bez tych bąbli), uszami strzyże jak zając, pychola cieszy od rana do nocy(wyjątek-jak się drze albo straszy nie pełnym uzębieniem Hadesa) A-i ma coś wspólnego z Hadesem-łapą głaszcze koty...i daje im się nabijac
  23. A-i Zośka nie ma takich smutnych patrzałek-ona ma dwa wesołe węgielki :)
  24. [quote name='Songo82']Dam im trochę czasu. Zadzwonię dopiero w przyszłym tygodniu. Przeszli na dobrą suchą karmę, może się to wszystko uspokoi.[/QUOTE] Czyli trzymamy kciuki za koopencję tylko i wyłącznie na dworze ;)
×
×
  • Create New...