-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Hope2
-
Dzisiaj panna Klucha była mega grzeczna-nie wyła,nie ziapała i nie próbowała zeżreć dużych futer :) oprócz zwykłych 5-10 min spacerków wybrałyśmy się na spacer długi-Klucha przeszła ok pół km-i ani myślała wracać-tylko łapki już były zmęczone,więc nie zważając na protesty wzięłam ją na ręce i wróciłyśmy do domu. Królewna po napasieniu brzuszka zasnęła snem sprawiedliwego-więc uznałam,że biorę Tolka i idę na spacer z nim-bo bardzo dawno nigdzie ze mna nie chodził (szybkie sioo i koo sie nie liczy).Tel zostawiłam w domu-bo po co mi ustojstwo na spacerze? Wracamy po 1,5 godz...i już pod domem słyszymy Zośkę...Pędzę do domu-no bo coś się musiało stać,skoro tak się drze...Pytam TZ-a on mi ze stoickim spokojem oświadcza,że Zośka owszem-spała...ale nie minęło 5 min od mojego wyjścia jak sie obudziła,zrobiła obchód,mnie nie znalazła i zaczęła wyć-nie dała się przekupić niczym, nawet na dwór ja wziął-uparcie wracała do domu...siadała na środku pokoju i głośno domagała się od niego,żeby mnie oddał. Oczywiście dzwonił ze sto razy-ale tel wyciszony i w dodatku w domu...i sakramentalne "jak sobie idziesz z jednym psem,to nie zapominaj zabrać reszty,bo mnie mają w doopie i to wszystkie,bo tak je nauczyłaś!"
-
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
Hope2 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Bardzo mądry chłopak z Trotysia :) a jak domki? odezwały się z nadejściem wiosny? -
Malusia,połamana Alexis prosi o POMOC!! JUŻ W DOMU STAŁYM :)
Hope2 replied to Celina12's topic in Już w nowym domu
i jaki piękny uśmiech :D oj...będą się domki biły o laseczkę :) -
[quote name='toyota']Jak fajnie widzieć Zojkę ! Dobrze wygląda w porównaniu do tego jak była przez chwilę u mnie. Chyba nie umie się jeszcze uśmiechać, ale może jeszcze się nauczy pod tak dobrą opieką. Dziękuję Aniu :loveu:![/QUOTE] Asiu ja się też na początku bałam,że ona mi tygodnie nie przeżyje :( a teraz...jakoś nowe życie w nią wstąpiło :) przyprowadziłam jej kocura do pokoju-i....pełnia szczęścia :)
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
Hope2 replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kopiuje z fb [FONT=lucida grande]U LUSI OK. APETYT DOPISUJE . JESZCZE RAZ POWTÓRZYLIŚMY BADANIA KOOPKI I ZNÓW WYSZŁY JAKIES ROBALE ALE NIE JESTEM W STANIE POWTÓRZYC ICH NAZWY.... LUSIA NABIERA PEWNOŚCI SIEBIE :) SPACERUJE PO OGRÓDKU I CIESZY SIE WIOSNĄ.[/FONT] -
[quote name='anica']I ja też!... Jasia najważniejsza [quote name='Isadora7'] To tak jak my też nie drzemy gardła z byle powodu, zawsze nasz powód jest ważny i najważniejszy i zawsze robimy chórek. Rambo, Ruda i Ganga. [quote name='Gusiaczek']Tak, tak foteczki bom okrutnie ciekawa Cię po SPA. Dama jezdeś zatem masz prawo nie życzać sobie. No. Ovka przytakująca Wiedziałam! zawsze to wiedziałam! Jestem JAMNIKIEM! :) ZOJKA vel KLUCHA vel MOP vel GREMLIN jamnikiem będąca :)
-
Dzień doberek :D
-
Dzisiaj pogoda w kratkę-wieje, pada deszczyk ale pojawia sie tez słoneczko :) Hope zaprowadziła mnie dzisiaj w taką wyższą suchą trawę,trochę patyków do przekraczania tam jest,trochę mchu,trochę piasku...i kotka tam sobie pomieszkuje :) najpierw chodziłam dzielnie,a później z koteczką siedziałyśmy i podziwiałyśmy rodzinką bocianią-bo jest już Pan i Pani bocianowa,a dzisiaj doleciały jeszcze ich dzieci z zeszłego roku(kotka stara mi objaśniła) i rodzice te dzieci wyganiają... A wczoraj Hope mnie wykąpała:mad::angryy:nie lubię ja kąpieli,oj nie lubię...a ile krwi na futerku było! Już wiadomo skąd był taki nieciekawy mój zapaszek... Pogodziłam się z tym,że duże futra siedzą ze mną w pokoju-one na kanapie a ja w moim M1 :) tylko nie lubię jak przychodzą do mnie zaglądać-wtedy krzyczę na całe gardło co o nich myślę