Jump to content
Dogomania

gregorsat

Members
  • Posts

    400
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gregorsat

  1. [quote name='Gojasasa']Piękny niestety nie widzi ma zaĆmę[/QUOTE] Czy da się to usunąć operacyjnie(jak u ludzi)? Dajcie znać, jak ktoś wie, gdzie i jaki koszt? Może byśmy coś zadziałali w tym kierunku?
  2. https://www.facebook.com/groups/stop.chrcynno/
  3. [quote name='danusiadanusia']uwielbiam takie spojrzenie:) moja dziewczyna wywodząca się z też z BP takie ma:):)[/QUOTE] Wiadomo, jak błysk w oku i dumne spojrzenie, to tylko Podlasianka Bialczanka;)
  4. Poranne rozmyślania: [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/268454_148684975281813_1929040934_n.jpg[/IMG]
  5. A tak sobie leżę na kanapie: [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/408616_148685148615129_994492350_n.jpg[/IMG] A tu dumna jestem: [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/530401_148685108615133_639639320_n.jpg[/IMG]
  6. [quote name='jostel5']Aleś się ,Mała, wygadana zrobiła przez te trzy miesiące...!:) Co to będzie dalej?;) Gratulacje,trzy miesiące to już coś! Chyba jednak zostaniesz w tym Domku na zawsze...!:)[/QUOTE] Czyżby ktoś w to wątpił ???:crazyeye: Przecież od razu było wiadomo, że na zawsze:multi: Nie może być inaczej:lol: Ostatnio jak musiałem w nocy pracować i wróciłem rano, to cały domek nie spał:evil_lol: Wszyscy jak zombie po domu się snuli, dobrze, że sobota była:diabloti:
  7. Dzisiaj 14 - trzy miesiące mija, jak już jesteśmy razem.:multi: Ktoś może powiedzieć - tylko trzy miesiące. Ja jednak na co dzień obserwuję zmianę - zmianę z zagubionego małego pieska, na śmiałego, takiego, co to zawsze ma coś do powiedzenia.:razz: Jak ktoś na mnie tupnie - odszczekam. W dzień śpię - ale w nocy nasłuchuję każdego szmeru i też poszczekam sobie. Na Maxa też od czasu do czasu - jak broi. Jordanowi w szczekaniu pomagam - niech wie, że nie jest sam. W leżance mam taka rękawiczkę(właściwie już coś, co ją przypomina) - jak mi się nudzi to sobie ją trochę porwę ząbkami. Od czasu, jak odkryłam walory kanapy, staram się bardzo każdego ranka poleżeć tam choć chwilę(a co, Max może w fotelu, to ja na kanapie nie ???). To nic że jest wysoko - wskoczyć wskoczę, a zejdę ślizgiem - trochę treningu i jestem w tym mistrzem.:evil_lol: Jeżeli Pan długo do domu nie wraca - spać nie idę. Biegam i szukam. Dopiero jak wróci z pracy, wiem, że już jest w domu i mogę iść spać. Nocny stan domowników sprawdzam zawsze. No i niechby kogoś zabrakło. Spania nie ma. Pobudkę robię regularnie o szóstej - ja już jestem wyspana, to dlaczego inni mają spać.:angryy: A jak idziemy na długi niedzielny spacer - to tak daleko, daleko, daleko. A jak nie dam rady wrócić, bo łapeczki bolą to i tak ktoś mnie na rękach przyniesie - no przecież do chodzenia dwie ludzkie nogi wystarczą.:roll: Zakumplowałam się trochę z sąsiednimi pieskami, a łatwe to nie było, bo prawie zawsze na spacer z Maxem ochroniarzem moim wychodzimy, a wtedy nikt do mnie się nie zbliży - mój Maxiu ma na wszystko oko.:-( Jak mam focha(a mam czasami) to nie jem. A wtedy wszyscy na głowie stają. Nawet mi miseczkę do leżanki przynoszą. I jem na leżąco.:crazyeye: I łapka kurza i serek salami wtedy być musi, bo inaczej nie jem i już :diabloti: Dobrze mi tu... Nie ma co narzekać... Dopiero tych swoich ludziów uczę trzy miesiące...;)
  8. A więc tak: Harcujemy z Obisiem co niedziela. Chłopak już mnie chyba trochę poznaje, chętnie zapina się na smycz i chodzimy sobie tu i tam.:multi: Jego koleżanka Sharlotta poznaje mnie chyba jeszcze lepiej(ach te smakołyki z kieszeni robią cuda;)), aż chętniej na spacer się wychodzi. Może to i lepiej, że chłopak zmienił ostatnio miejsce, bo on lubi sobie pobiegać, a w boksie nie miał takiej możliwości. A przy okazji chodzimy ze skaczącym Sitkiem, przytulaśnym Atosem, piękną Herą(tydzień temu udzielała mi pierwszej pomocy, jak grzmotnąłem na tyłek i tak bardzo powoli zbierałem kości z asfaltu, niezwykle miły pies, z którym spacer jest prawdziwą przyjemnością), a ostatnio z Mufinem(to jest dopiero wyzwanie - wulkan energii i zwariowanych pomysłów, przytulak pierwszej potęgi-ale tylko na łańcuchu, smaczkowy łasuch, jakich mało).:evil_lol: Tylko jeszcze muszę się bardziej zorganizować, żeby wcześniej do schroniska przyjeżdżać - ale to już zależy od spacerowych zapędów mojego stada(W niedzielę idziemy rano z Ashką na dłuuuuuuuuuuuuuuuuugi spacer - to już taka nasza tradycja).;)
  9. Cudownie witamy i pozdrawiamy: [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/602786_132713950221428_1549015018_n.jpg[/IMG] Prawda, że jestem ładna ??? [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/417997_132714026888087_1451737561_n.jpg[/IMG] Pysio... [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/207724_132714123554744_1736084106_n.jpg[/IMG] Zadumana...
  10. W górę chłopaku, czas do domku...;)
  11. [quote name='Paulaabp'][B]​Marshall znalazł domek :) [/B] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/375218_321714087933504_1901572006_n.jpg[/IMG][/QUOTE] No chłopaku, przytulaku - powodzenia. Trzymałem za ciebie kciukasy, żebyś znalazł domek.:thumbs:
  12. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku:multi::chlup:;)
  13. [quote name='danusiadanusia']chciałam ją zabrać do siebie, bo mieszka sama, ale nie chce:([/QUOTE] Danusiu, przerabiam to od ponad 11 lat...
  14. Asha pozdrawia wszystkich i życzy Szczęśliwego Nowego 2013...:multi: Nowy rok został przywitany bez sensacji, odgłosy przywitania nowego roku nie zrobiły na nas żadnego wrażenia;-) (my nie strzelamy, uważamy, że jest to passe, a poza tym, przecież mamy do zrealizowania w tym roku swój plan i oszczędzamy sobie). Stoicki spokój udzielił się też Maxowi, który za takimi atrakcjami nie przepada:mad:, jednak pewnie głupio mu było przy damie podkulić ogon.:diabloti: Dlatego mimo lekkiego dygotu łapek - nie zdecydował się w tym roku na ewakuację w jakiś spokojniejszy zakątek domu. Może i miał taki zamiar, ale Asha szybko postawiła go spojrzeniem do pionu.:evil_lol: Jordan jak zwykle wywalił ozór i gapił się w niebo, jak ciele na malowane wrota.:roll: A po ustaniu kanonady, nowy rok przywitaliśmy poosiedlowym spacerkiem.:painting: I tak weszliśmy w nowy rok. :buzi: Pożegnaliśmy stary, który dał nam tyle zmian.:pepsi: A jaki będzie ten nowy? Kto to wie, mamy nadzieję, że jeszcze lepszy. Dziękujemy Wam jak zawsze za życzliwość i ciepłe słowo.:Rose: I prosimy, zaglądajcie tu czasem...:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  15. A wczoraj - Obiś, Sharlotta, Atos, Mila i Etiopia, a kilka innych wyczochranych i wygłaskanych. :-) Tylko pod koniec już smaczków zabrakło. ;) Ale to nic, następnym razem wezmę więcej...
  16. [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=150146671799656&set=a.101390703341920.2794.100004129712465&type=1&theater[/url] może tu???
  17. [quote name='danusiadanusia']witajcie:) pomalutku wracam do Was:):) cieszę się, że wszystko jest w porządku:) dziewczyna jest boska:):):) ja też zaczynam funkcjonować i wracam do rzeczywistości, bardzo bałam się świąt jak z mamą przejdziemy te trudne chwile, nie było łatwo:(:(, ale życie toczy sie dalej... i jakoś trzeba ze wszystkim się uporać...[/QUOTE] Wracaj do nas Danusiu... Wiem, że nie jest łatwo, bo minęło już 11 lat, a jednak kiedy siadamy do wigilii, to właśnie Tego Kogoś bardzo brakuje... "ale życie toczy sie dalej... i jakoś trzeba ze wszystkim się uporać..."
  18. [quote name='karolkamadry']Grzegorzu bardzo dziękuję za piękny prezent:) pozdrawiamy Ashke i Was serdecznie:)[/QUOTE] Również gorąco pozdrawiamy Ciebie i Twoją gromadkę... I cieszymy się, że Ci się spodobał...;)
  19. [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.459190484117326.90475.232358800133830&type=1[/URL] Zerknij tu...
  20. A w Święta, to leniuchujemy sobie... [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/551826_130057877153702_703677714_n.jpg[/IMG] Leżę sobie - kanapa to jest to... [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/27274_130057660487057_319823215_n.jpg[/IMG] Łapkę myję... [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/66732_130057747153715_918181181_n.jpg[/IMG] Coś się dzieje...
  21. [quote name='Gojasasa']hahaha :D Renia ostatnio została wyprzytulana wydrapana i miala dluuuggiii spaceerreekk ;* :D[/QUOTE] Tak było w niedzielę, prawda najprawdziwsza:-D
  22. [quote name='Paulaabp']Ale dzisiaj to juz się udało wziasc Marshalla, prawda?? ; )[/QUOTE] Taaaaaaaaak:multi: A ten kudłaty przytulak to pędzi przed siebie jak zwariowany.:lol: I na ręce gramoli się, jakby chciał, żeby go nosić. Ale i Obisia i Sharlottę też wyspacerowałem. A jeszcze chodziłem z takim większym pieskiem, przytulakiem. Bardzo ładnie chodził na smyczy. W następną niedzielę też muszę z nim pospacerować...
  23. Zdrowych wesołych Świąt życzymy Wam, którzy tu zaglądacie i dzielicie razem z nami radości i smutki dnia codziennego. Jeszcze raz dziękujemy Wam za to, czego dzięki Wam mogliśmy doświadczyć. Bo czasami jedno słowo, jeden gest to największy skarb.
  24. I zaraz po przebudzeniu... [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/14613_128934803932676_433300615_n.jpg[/IMG] Jak Yoda(uszkami też umiem kręcić)... [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/200172_128934683932688_1561021191_n.jpg[/IMG] Mam na wszystko oko(tam, za oknem biega Jordan)...
×
×
  • Create New...