-
Posts
1390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dioranne
-
Kogo my tu mamy? :grins: Dawaj więcej zdjęć!
-
Pewnie Łipetowa padła po Annówce. :evil_lol:
-
Znowu mnie tu nie było 'ruski rok', a tu papiś! Jeszcze dowiedziałam się o nim z wątku o imionach. :evil_lol: Zazdroszczę Ci małej, trzeciego psa. U mnie jak wspomnę o drugim to jest po prostu armagedon. :lol:
-
[SIZE=2][FONT=verdana]Obie dziewczyny przepiękne. [/FONT][/SIZE]:loveu:
-
Teraz kiedy już prawie się zdecydowałam, mama została prawie namówiona - Sowinka Design ma urlop. :evil_lol: Ps. Wzrok mi się pogorszył czy czcionka na Dogo nieco się zmieniła?
-
[B]Niewyspana [/B]powiem tak - oglądając same zdjęcia Vario, a Comfort Long nie widziałam praktycznie żadnej różnicy poza 'stylem'. Vario ma ten 'plus', że można dokupić jakieś 'gadżety', ale nam nie jest to potrzebne. Wyszłam z założenia, że jeśli nie będzie nam pasować - sprzedamy, albo wymienimy, a zdobędziemy Vario. ;) Naszą nową smycz mamy już 'trochę', używana jest niemal na każdym spacerze i spisuje się bardzo dobrze. Rączkę trzyma mi się bardzo wygodnie, aczkolwiek jest większa niż ta, którą ma nasza 8-letnia Flexi (bodajże z serii Compact). Kilka wyjść krótszych bądź dłuższych i przyzwyczaiłam się do nowej rączki (z moich 'obserwacji' wynika iż ta w Comfort Long jest mniej 'wyprofilowana' niż ta z naszej 'staruszki'). Wątpię, aby rączka była wykonana z mieszanki guma+plastik, bo nie ślizga się prawie wcale - może udało się trafić na jakąś starszą partię, nie wiem. Zaliczyła też kilka upadków, pojawiły się niewielkie ryski, które jakoś mocno nie rażą. Czasami delikatnie zatnie się przy wsuwaniu/wysuwaniu linki, ale nie przeszkadza mi to jakoś ogromnie, bo i nie zdarza się jakoś mega często. :) Z zakupu jestem bardzo zadowolona, a i nawet dumna, bo nową smycz kupiłam w odpowiednim momencie - kilka dni temu nasza 'staruszka' Flexi się zepsuła, taśma wysuwa się na maksymalną długość i nie chce wsunąć się z powrotem. Będziemy jeszcze podejmować próby naprawy, bo smycz na prawdę fajna, ciocia do niej przywykła (z nową ma problem...) i szkoda wyrzucić. Ale smycz jak wspominałam ma 8 lat, była używana na prawdę często i intensywnie, więc zepsuła się po długiej 'służbie'. ;)
-
[quote name='Pani Profesor']cześć :) dzisiaj rano spotkaliśmy sąsiada z moim ulubionym teamem - niby-sznupkiem w rozmiarze XS Bazylem i sznupką olbrzymką Wierą :loveu: Bazyl to mój idol, [B]jest wielkości pin-mina[/B], zakręcony ogonek jak u mopsa, krótka sierść i bródka, może z 4-5kg wagi,a trzęsie osiedlem :diabloti: ustawia olbrzymkę i Patryka w moment, ma tylko taki problem, że jak one się ganiają, to bieduś nie nadąża :( wobec czego stoi na środku i poszczekuje. jest cudowny :loveu: Patryk rozwalił sobie łapę (standard), wlazł w rzepy (jak wyżej) i wylatał się z olbrzymką, choć jestem pełna obaw o jego kondycję - tak krótko, że aż się zdziwiłam, po czym zaległ w trawie :( wetka będzie na dniach, jak dojdą leki, także pomyślimy co z tym fantem robić. ekg nie zaszkodzi, tak myślę.[/QUOTE] Jak odnalazłam to w tekście to postanowiłam, że się odezwę, a co. ;) Chodzi Ci o 'pin-mina' ratlerkowatego czy może pin-mina w stu procentach? :lol:
-
[quote name='BlackDream'] Aaaa ta. Miot po niej też brałam pod uwagę :) 1. I słusznie. Po co leczyć z czegoś co jest doskonałe? :loveu: 2. Trzeba sprawić, żeby zmieniła zdanie. 3. Spoko, moje też nie mają :placz: To basen Barona I Kai. Mój brat im odstąpił, bo i tak jest dziurawy. [/QUOTE] Widzisz to obie chciałyśmy szczeniaka po tej samej suczce, a wyszło tak, że i tak mamy maluszki po tej samej suce. Dobra, nieważne - masło maślane. :eviltong: 1. Powiem tak - Młody jest doskonały w swej niedoskonałości. :diabloti: 2. Staram się, ale ogólnie rzecz biorąc kończy się to na zdaniu w stylu 'a po co dwa psy?'. Od razu zaznaczam, że słodkie filmiki i zdjęcia ze wspólnych psich zabaw nie działają. :lol: Muszę coś lepszego wymyślić, ha ha. 3. To czuję się nieco lepiej. Tym bardziej, że teraz zrobiło się u nas tak przerażająco zimno... Jeszcze często pada, więc powolutku będę wyjmować z szafy bluzę. :roll:
-
[B]XdamianX [/B]trochę głupie pytanie - to tak jakbyś zapytał dlaczego ktoś kupuje Furkidz, a nie OMD. ;) Każdy ma inne preferencje wobec 'garderoby' swojego pupila, inne 'wymagania' stawia każdy pupil - jeden wymaga mocniejszych okuć czy karabińczyka itp. Mi osobiście się nie podobają same wzory ROGZa, ale już seria 'z nitką', albo 'miękkie i lekkie' podobają mi się ogromnie (toteż przedstawicieli tej pierwszej mamy). Nadal nie kupiłam tych obroży. :mdleje: Jakoś tak nie mogłam się zebrać, ale teraz rozpoczęcie szkoły to może w tenże sposób się pocieszę. Tym bardziej, że mama bardzo polubiła prowadzić Młodego na zaciskach, więc kolejny powód się pojawia. :evil_lol:
-
[quote name='Agata_Roki']Ile zdjęć :loveu: A dywan jest super, zawsze taki chciałam :D [URL]http://files.zgroduczartoryskich.webnode.com/200000615-50d6c52cb0/Ajka_05_08_2014_C.jpg[/URL] myślałam,że to też Nico ale potem patrzę,że to sucz i kurczę jakie ładne te piny są :crazyeye: Jak bardzo trzeba kombinować z takim ładnym psem,żeby stworzyć te karykaturki ratlerki, skąd to się w ogóle wzięło?[/QUOTE] Kiedyś trzeba było zacząć wstawiać te zdjęcia. :cool3: Kiedyś na taki dywan był szpan, a teraz z niecierpliwością czekam na remont swojego pokoju. Może kiedyś się doczekam. :eviltong: Piny są bardzo ładne, a jak inaczej. :hmmmm: Podejrzewam, że do stworzenia 'ratlerków' przyczyniły się chihuahua - skądś te jabłkowate łebki musiały się wziąć. Generalnie nie wiem po co ze zdrowego psa jak pinczer tworzyć małe, chorowite chucherko. Ale cóż, ludzie chcą małe pieski, 'do kieszonki', więc powstały i 'ratlerki'. Mały pies za małą kasę, może sikać do kuwety itp. :roll: Miałam moment, że intensywnie przeglądałam hodowle chi właśnie, także ogłoszenia na allegro, olx itp. W góra pięciu ogłoszeniach nie było tekstu o kuwecie, o 'miniaturowych' rodzicach. Po prostu horror. Szczerze powiem, że chi była przeze mnie rozpatrywana w kategoriach następnego czworonoga, ale zrezygnowałam, bo znaleźć normalną hodowlę polską to graniczy niemal z cudem. Dlatego powróciłam do rozpatrywania pinów, kilka hodowli zagranicznych bardzo mi się spodobała, zaczynam kontaktować się z hodowcami naszymi i muszę powiedzieć, że jak zaczęłam głębiej to wszystko rozważać to stwierdziłam, że ja bez pina jak bez ręki - choćby nie wiem jakim diabłem był. ;) Żebyś jeszcze bardziej się w diabłach zakochała - najlepszy pinczer w Finlandii z roku 2013 (hodowla A'dreams): [URL]http://www.kolumbus.fi/adreams/kuvat/ISPUSIEGER.jpg[/URL] [quote name='vege*']Nico prześlicznie wygląda w tym turkusowym rogzie :loveu:[/QUOTE] Ładnemu we wszystkim ładnie. :lol: [quote name='N&N']:-) Witamy się. Co słychać u Nico? My dzisiaj byliśmy na nieco dłuższym spacerze. W miłym towarzystwie. Mała coraz lepiej się odwołuje.:multi: Generalnie wraca ładnie (poza małymi wyjątkami). Raz na 10 pewnie nie wróci. Niestety, po spacerze...... padłam. :lol: Dzieci też bolą nóżki. Za to pinczerki...... biegają i skaczą: "pobawimy się jeszcze?". Zwłaszcza młoda jest chętna i zdziwiona, że już? Jak to? Wracamy? Zauważyłam, że to, nad czym musimy popracować to .... całuski! Abbi zdecydowanie za chętnie i za często liże pieski. W pysia, uszko.... Całą sobą mówi: Kochaj mnie.:loveu: Pobawmy się. Jestem taka słodziutka.:loveu: :lol: Mały Potfór. :diabloti:[/QUOTE] Młody tak zamęcza Perłę, ale w jego wykonaniu wygląda to bardziej jak 'podryw'. :lol: Liże ją w pyszczek, w oczko... U Młodego wszystko dobrze, a nawet bardzo dobrze. Byliśmy niedawno u weta, Młody miał mierzoną temperaturę (pierwszy raz w życiu) i bardzo dobrze to zniósł. Nasza nowa wetka jest również behawiorystką, więc ma świetne podejście. Generalnie Młody niemal całą wizytę burczał, kilka razy szczeknął, a zryw 'chcę cię zeżreć' miał tylko jeden, więc na prawdę super. ;)
-
Czas nadrobić trochę zaległości. Uwaga - ilość cytatów w tym poście jest przerażająca. :diabloti: Generalnie mam limit znowu jeśli chodzi o Internet, więc odpiszę póki jeszcze jakoś 'chodzi'. [quote name='Ania :)']Tez mam "uszastego" psa, ale nie mam lustrzanki ani nawet zwyklej cyfrowki :) wszystko robie tel, ale nawet jestem zadowolona bo dosc fajne robi zdjecia :D na pewno ogarniesz jakos zeby nie ucinac uszu. Swoja droga nie mieszkamy od siebie jakos strasznie daleko, ciekawe jakby sie nasze mlode dogadaly :evil_lol:[/QUOTE] Jak chcę zrobić przybliżenie na oczy, albo nos to uszy mi się ucinają. Jeszcze pokombinuję. ;) Rzeczywiście Kalisz to nie jest jakaś masakryczna odległość... Może uda się kiedyś spotkać. Jeśli chodzi o kontakty Młodego z innymi psami... Z samcami bywa różnie, z jednym 'od biedy' wytrzyma, a z innym nie bardzo. Z suczkami w 99% się dogaduje. [quote name='BlackDream']Możesz mi go wysłać, ja tam psi armagedon lubię :evil_lol: W przeciwieństwie do tż-a, więc musiałabyś się przygotować, że odeśle ci go wraz ze mną i moimi dziewczynami. Wtedy już byś nie musiała oglądać zdjęć, miałabyś nas na żywo :evil_lol: Bardzo mi się Młody podoba, przystojniak :loveu: Mam nadzieję, że moja też tak ładnie wyrośnie :) Dawaj ten filmik, ja się chętnie pośmieję :-D A dywan masz wypasiony, nie pozbywaj się go :lol:[/QUOTE] W każdym bądź razie kiedyś musimy się spotkać i armagedon zrobimy nawet bez wysłania Młodego do Ciebie. :p Powiem tak - każdy pin pięknie wyrasta. :loveu: Wszyscy tak się zachwycają tym dywanem, chyba jak zostanie wypierniczony z pokoju to sprzedam go na dogo, haha. :D [quote name='N&N']Witam. No i jak tu nie kochać pinczerów? Zdjęcie Ajeczki, 6 m-cznej, z nowego domku. Śliczna wyrosła :loveu: Jest bardzo aktywna, charakterna, wie czego chce. Istna torpeda. :lol: [URL]http://files.zgroduczartoryskich.webnode.com/200000615-50d6c52cb0/Ajka_05_08_2014_C.jpg[/URL][/QUOTE] Spóźnione dzień dobry. Ajeczka jest piękna, po prostu jak ją zobaczyłam... I te uszy! :loveu: [quote name='pinczerek2803']śliczny psiaczek :) też mam pinczera i też jest bardzo energiczny, pomyślałam żeby zmęczyć go za pomocą plecaka z niewielkim obciążeniem. Próbowałaś czegoś takiego ze swoim psem?[/QUOTE] Nie próbowaliśmy z plecakiem, nawet nie rozważałam takiej opcji spożytkowania energii tkwiącej w Młodym. Jego energia jest głównie 'niszczona' za pomocą aportowania. Mieliśmy się też zająć weight pullingiem, ale wzięłam zły rozmiar szelek, więc to znowu odwlecze się w czasie. :mdleje: [quote name='Ty$ka']No proszę... nowy sprzęt i galeria przypomina galerię. :lol: Może i to jest lek na moje lenistwo fotograficzne? Młody jest świetny, nie wierzę, że robi armagedon i jest postrachem wśród pobratymców. Toż to takie chucherko :lol: Zdjęcia coraz lepiej Ci wychodzą, super się ogląda ten roześmiany pychol pina.[/QUOTE] Może i to jest swego rodzaju 'lek'. Jak zdjęcia robiłam, a raczej starałam się je robić cyfrówką cioci - nie wychodziło to co chciałam, więc coraz rzadziej dotykałam aparatu. ;) Teraz też zrobiłam sobie krótką przerwę w robieniu zdjęć. Chucherko? Ostatnio jak byliśmy u weta to wyszło, że waży ok. 5.5kg. :evil_lol: Ile dokładnie nie mogę stwierdzić, bo wiercił się strasznie... Dzięki za opinię na temat zdjęć. :) [quote name='bluelacy']piesek jest prześliczny :loveu:[/QUOTE] Dziękuję w imieniu Pana Pinczera.
-
Ile czekaliście na adresówki z Edeil? :-)
-
Bo my oczekujemy właśnie na pomarańczowo-czarne. Jak tylko słyszę, że trzaskają drzwi od samochodu to lecę do okna sprawdzać czy to przypadkiem nie kurier. :evil_lol: Jak dzisiaj nie przyjdą to się chyba załamię... A to wszystko przez Was, bo to Wy mi tu nagadaliście, że wypadają o wiele większe niż jest podane. :eviltong:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Dioranne replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Czekunia']Ciekawa jestem, czy co poniektórzy w rzeczywistości też są takimi znawcami psów, na jakich się tutaj kreują, czy to Dogo dodaje odwagi?:cool3:[/QUOTE] Chyba to drugie. ;) -
[quote name='Czekunia']Przynajmniej wiem teraz, który kolor szelek wybrać:eviltong:.[/QUOTE] Pomarańczowo-czarne? :cool3:
-
Prawdopodobnie będę w roli widza, z aparatem oczywiście. ;)
- 47 replies
-
- crufts
- międzynarodowa
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Dioranne replied to evel's topic in Foto Blogi
Przeczytaj jeszcze raz zdanie [I]W przypadku Młodego [B]nie wszystko jest moją winą[/B][/I]... Widzisz tam gdzieś, abym napisała, że nie zawaliłam nic i mam 'czystą kartę'? Nie. Dużo rzeczy zepsułam i przyznaję się do tego 'bez bicia', bo tak jest. ;) Pewne sprawy jednak nie są moją winą. Bardziej 'łopatologicznie' nie mogę Ci tego napisać. Wiem, że lubisz się czepiać wszystkich 'bo tak', nie pytając się o nic, ale serio ja nie mam zamiaru trzysta razy powtarzać tego samego, bo do Ciebie i tak nie dotrze. Miłego dnia, z mojej strony EOT. :smile: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Dioranne replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']no jak na razie to widzisz to, co wychowalas:)))[/QUOTE] No i widzisz a_nusiu biorąc pod uwagę to co było na początku to jestem na prawdę zadowolona z tego co jest teraz. ;) Nie będę się 'kłócić' czy ogarnęłabyś pina czy nie, bo to nie ma sensu. Ale nie znając psa i powodów, które sprawiają, że on zachowuje się tak, a nie inaczej - nie oceniaj. W przypadku Młodego nie wszystko jest moją winą, ale są to już sprawy, których po prostu nie wypada mi wywlekać na forum publiczne. :smile: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Dioranne replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']bylby normalnym, umiejacym sie zachowac psem. ot, po prostu.[/QUOTE] Już to widzę. ;) -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Dioranne replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']no to jest troche tak, ze gdyby twoj maly piesek byl u kogos innego, kto potrafilby go ogarnac, to nie potrzebowalby kaganca:)) to troche tak jak z prowadzaniem psa na sznurku:)))[/QUOTE] Anusiu wiem, że Twoje gordonki są idealne, żyć nie umierać, ale nie wiesz z jakiego powodu mój pies zachowuje się tak, a nie inaczej, więc łaskawie się na ten temat nie wypowiadaj. ;) Przy Tobie taki 'mały piesek' byłby sto razy gorszy, ale nie przetłumaczę Ci tego, bo przecież masz trzy gordonki okładające pola i do tego warte tyle co porshe. :smile: I rzeczywiście - OE jest o wiele 'lepsza' niż prawidłowe używanie kolców. A później na niebie pojawia się tęcza i jednorożce. :p -
[quote name='Panna Cotta']tu czy na fb- bez roznicy, i tak Was sledze ;p[/QUOTE] Mam się bać? :evil_lol: Nie no, zdjęcia będą wszędzie - na dogo, na fb, na blogu też. Boję się, że źle dobrałam rozmiar, ale eSka byłaby 'na styk'... Jeszcze trochę musimy poczekać i się okaże. ;)
-
Belka to jest [URL="http://mp.dogpedigree.net/en/dog/5439"]TA[/URL] suczka. ;) Swoją skrzynkę mam tak 'zaśmieconą', że nawet PW wysłać nie mogę, soł numer dam tu, raz się żyje. :evil_lol: 24769984 Po obejrzeniu tych zdjęć stwierdziłam trzy rzeczy: 1. Nigdy nie wyleczę się z pinów. :p 2. Posiadanie dwóch psów fajne jest, ale mama coś się z tym nie zgadza, a szkoda. 3. Chyba tylko mój pies jest taki biedny i nie ma własnego, prywatnego baseniku. :placz:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Dioranne replied to evel's topic in Foto Blogi
Witamy się! :smile: Jak weszłam na wątek i zaczęłam czytać to zaczęłam jeszcze mocniej żałować, że nie udało się spotkać z kalunią i że nie zrobiłyśmy szpanerskiego zdjęcia w kolcach. :cool3: Ogólnie takie gadanie w stylu [I]jesteś be, bo używasz kolców[/I] przypomina mi babkę, która niedawno z wielkim oburzeniem mówiła o Młodym: [I]taki mały piesek, a w kagańcu[/I]. Sprawą właściciela jest czego używa do 'prostowania' swojego psa i nikt nie powinien się w to wtrącać. Chyba, że jest alfą i omegą, to spoko. :p -
[B]Panna Cotta [/B]Młodemu w klacie wyszło 47cm, więc zrezygnowałam z rozmiaru S (35-50cm), a wzięłam bodajże S-M (40-60cm). Także myślę, że również dla Rico dobry byłby rozmiar S-M, ale nie przyrzekam, bo te rozmiary są mocno... dziwne. ;)