-
Posts
388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by babi2
-
A ja już się martwiłam, tak dawno Cię tu Wiosno nie było, b-b czasem zagląda. Tak jak powiedziała Togaa byłaś Leosiowym Aniołem (ja dodam stróżem i przewodnikiem całych zastępów aniołów) I zjawiłaś się, jak na wiosnę przystało z kwiatami dla Leosia... Dziękuję, Amelce przekażę jutro pozdrowienia, tym bardziej , że od jutra razem wędrujemy do szkoły - ona do zerówki ja do pracy pozdrawiam
-
Dziś posadziłam wierzbę płaczącą w miejscu gdzie Luzik odszedł za TM. Wybieg robiony z myślą o Luziku przydał się dla Bajki. Dziś siedziała w kąciku i drżała. Po jakimś czasie przestała drżeć i zaczęła zwiedzać. W końcu wyszła dalej i załatwiła to co psy załatwiają na dworze a później wbiła sie w krzaczory i obserwowała :roll:
-
Należałoby zacząć mu ograniczać jedzenie bo ma taaaki bandzioch ale obawiam się,ze dobierze sie do rybek :placz: [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/709/rabu4.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img10/6972/rabu2.jpg[/IMG] [url]http://imageshack.us/photo/my-images/849/rabu1.jpg/[/url] Leon- Rabuś P.Roksana przyjechała rehabilitować Kocurka ale..... to jest możliwe chyba tylko pod narkozą :evil_lol:
-
skopiowałam z wątku Drutki wpis [B]mamameli[/B] Witam!! Śpieszę donieść co następuje: Zacznę od imienia, które ewoluuje i przeszliśmy przez: Megi, Kalę, Linkę, Mikę, Dianę, Frytkę i wiele innych, aby dziś rano stanęło na Bajce. Być może jeszcze się zmieni, ale wydaje się, że "siadło". Bajka dotarła do naszego DT (który też ma nazwę - "Pupilki Amelki" :lol: ) późnym wieczorem. Została wniesiona do domku, ale wcześniej chciałam wypuścić ją na małe siku już na naszym podwórku. No i nigdy nie widziałam, żeby pies tak się bał stanąć na ziemi, im niżej ją opuszczałam, tym wyżej ona podciągała nóżki. A jak już stanęła to panika totalna i szukanie pierwszej ściany do której można się przytulić i tak siedzieć bez ruchu... :shake: Wniosłam ją więc do domku. W naszej nie skończonej łazience, tuż przy sypialni, czekał na nią kocyk, legowisko i micha z wodą. Ułożyła się w posłaniu (które po sobie zostawił jej Leon-Luzik), tyłem do nas, wbiła nosek za szafkę i tak tkwiła. Po jakimś czasie odwróciła się tak, aby widzieć co się dzieje, bo słyszała nasze dwa pozostałe pieski, które już ją wyczuły i bardzo chciały się przywitać. Więc nie obeszło się bez zapoznania. Bezstresowy Pepcio od razu wparował i wylizał ją po pysiu, ale Bajka się wyszczerzyła, więc czasowo odpuścił. Negra stała oniemiała w progu i robiła przeciąg ogonem. Tak zakończył się wieczór. W nocy Bajka szczekała na duchy.. a może to Leon przyszedł do niej sprawdzić jak sprawuje się jego łóżeczko... :smile: Nad ranem było powitanie, Bajka już zainteresowana patrzy na nas przez otwarte drzwi (ma świetny kąt widzenia na naszą sypialnię i cały ten galimatias psi)... Nasze pieski bawią się ze sobą w podgryzanie i tarzanie, Bajka obserwuje, stawia uszka i podnosi łebek z posłania. Negra i Pepcio zaglądają do niej raz po raz, jakby zapraszały do zabawy, ale chyba czują, że mała nie jest jeszcze gotowa, więc nie są nachalne. Tuż przed wyjściem do pracy babi2 przynosi małej miśka należącego do Leosia, zostawiam Bajkę sam na sam z nowym kolegą ale już po chwili widzę, że się zaprzyjaźnią. Bajka przykrywa miśka łapką i całkowicie na luzie tarmosi go za to, co zostało po nosie :multi: Jakiś pierwszy psi odruch :smile: Zobaczymy jak to wszystko się rozwinie. Do wyjścia na dwór jeszcze daleka droga. Na razie czekamy aż ośmieli się wyjść z łazienki i odwiedzi nas w sypialni. Jak Negra z Pepciem wciągną ją do swojej paczki to i na podwórko z nimi wyjdzie ;-) Jestem dobrej myśli bo Bajka ma potencjał. Jest ciekawa świata i niebawem pozazdrości dwóm pozostałym czworonogom :-P Bardzo się cieszę, że trafiła do nas :loveu:
-
Już jesteśmy w domu. Amelka - specjalistka od imion - "matka chrzestna" wszystkich znajdków - już coś wymyśli. Leona - psiaka, który na luzie traktował swoje potrzeby fizjologiczne przechrzciła na Luzik; Leona kocurka schroniskowego - na Rabusia i właśnie walczą o szynkę na kanapce; to i dla Drutki coś wymyśli.:loveu: Pierwszy krok zrobiony a dalej to trzeba czekać. Tak nieobecnej istoty jeszcze nie widziałam (no chyba tylko za TM):-( Czekajmy
-
Właśnie wróciłyśmy z Kielc z Drucią, ale droga do szczęścia jeszcze daleka.
-
Daria już nawiązała kontakt z p Joanną, jest jeszcze inna propozycja tymczasu, a może jeszcze trafi sie DS ? czekamy na rozwój sytuacji. My jesteśmy gotowe :smile:
-
Widzę, że anioły znów sfrunęły na ten wątek :-) Czekamy z Darią na decyzje
-
weszłam na wątek z Drutką :-( Pokazałam Darii - chcemy ją wziąć
-
Jak zakropić kotu oko, żeby nie ulec skaleczeniu ? :)
-
Nic nie zastąpi Loena-Luzika, ale zbieżność imion spowodowała, że Darlecik uznał, iż zaopiekuję się kocurkiem z chorą łapką - i miała rację. Leon już się zadomowił, dogadał z innymi czworonogami i chyba pokochał nas a my jego :fadein:
-
Ja spanikowałam i posłałam męża . Leon był zuch ! Szwy wyjęte, ale łapka niesprawna :shake:
-
[quote name='darlecik']Babi2 co tam nowego u Leona? Jak łapka? Szwy usunięte?[/QUOTE] Własnie dziś jedziemy na usunięcie szwów. Leon pomału próbuje wszystkich zdominować, kokietuje Milkę ale ta sie nie daje - fuczy. Łapka - chyba przypadek beznadziejny...
-
Z czytania między wierszami 5 z + ;)
-
A Leon zadomowił sie (czytaj rozpanoszył się) na dobre. Zaczyna się spełniać opis jego poprzedniej opiekunki, że jest zazdrosny o Panią. Najpierw upodobał sobie Darię ale musiała ograniczyć kontakty ze względu na alergię. Później padło na mnie ale ja chciałam być lojalna wobec Milki, która chyba czuła się zapomniana, więc sprytnie podrzuciłam go na kanapę do polegującego na na niej Kanapowca Olbrzymiego i jakby się w korncu maku odnaleźli - szczęście obustronne.... i tak chyba już zostanie ;)
-
[quote name='Gusiaczek'] Tego dnia urodziłam Pierworodną...[/QUOTE] Też ruda ;) ?
-
dzisiaj było obcinanie pazurków z chorej łapki Leona Groźnego. Nie wykorzystane środki opatrunkowe do przemywanie i opatrywania chorej łapki przydały się do opatrzenia zadrapań obcinaczy pazurków :evil_lol: Czy zwróciłyście uwagę w zbieżność zdarzeń; Leoś-Luzik odszedł 14 marca (zresztą, w swoje imieniny) a Leon Zbój został oddany do schroniska 15 marca [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7158/zbojw.jpg[/IMG]
-
[quote name='togaa']"Ten" a właściwie "ta" tymczasuje się nadal u mnie..;) A rudasek świetny. Szybko znajdzie domek, rudzielce mają ogromne powodzenie. [B]babi2,[/B] mod zadziałał błyskawicznie i wątek jest Twój.....!:lol: Możesz modyfikować tytuł i dokonywać wpisów w pierwszych 3 postach.... Powodzenia i oby się tutaj działo dużo dobrego ! A dla wszystkich; Wesołych Świąt ! [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/3038/kartkiwielkanoc45.jpg[/IMG][/QUOTE] Fajnie, tylko jak to się robi ?! Będę się wgryzać jak tylko przewali sie przedświąteczne zamieszanie. No to spokojnych świąt, wszystkiego dobrego dla wszystkich - tych na dwóch nogach i na czterech.
-
[quote name='ALMA2']Babi jestem jedna z podgladaczy, tego watku. Bardzo Ci współczuję z powodu Leonka Luzika:-( :calus: Ale fajnu kociak, a co mu w łapkę się stało, czy to ten co miał do ciebie przyjść mieszkać. :p[/QUOTE] Dziękuję... a historia nowego Leona jest skomplikowana (łapka również skomplikowana) a wiem tyle co mi powiedziała Roksana a ona z kolei tyle co dowiedziała sie w schronisku; [url]http://www.schronisko.sosnowiec.pl/index.php?id=14[/url] Własnie próbowaliśmy zmienić mu opatrunek .... Nie ma mocnych, porozstawiał nas po kątach i obraził się. No to trzeba z nim jutro jeszcze udać sie do weterynarza. A łapka i sposób chodzenia jest trochę szokujący (ale ja po Luziku jestem znieczulona na takie widoki) stąd też sądzę, ze tymczas będzie trwał jakiś longczas
-
[quote name='togaa']O tym samym myślałam, żeby była jakaś kontynuacja zdarzeń.... Może 1-szą strone zostawić w spokoju,bo są tam finansowe rozliczenia i wpłaty.? Mod może dodać kolejne czyste posty, już wyłącznie dla babi... Babi22, poproszę moda o przepisanie wątku ? Zgadzasz się?[/. powiem szczerze, że ja nie mam żadnych doświadczeń w możliwościach na forum i po prostu nie wiem jak to zrobić i chętnie przyjmę pomoc. ZGADZAM SIĘ :oops: