-
Posts
388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by babi2
-
Mieszane, mieszane bo z jednej strony 6-1=5 i już trochę lżej, a z drugiej trochę boli serducho, bo pokochaliśmy tego psiaka no i co Bajka teraz przeżywa ? Czuje sie zdradzona, porzucona, oszukana. Czy nowy dom ją pokocha ? Czy ona pokocha nowych opiekunów ? Bajka jest w domku z ogródkiem pod Krakowem i ma tam bardzo dobre warunki. Wyszukały ją panie w ogłoszeniach i spodobała się. Ale czy zaakceptują nowe właścicielki to, że Bajka jest strachulcem i strachulcem pozostanie ?
-
Na okoliczność cieczki Bajeczki - Pepek pozbawiony męskości :-( A Bajeczka pojechała do DS !:multi::shake::roll: (mieszane uczucia) Pozdrowienia prawie wakacyjne !
-
Moje czarnowidztwo się dokonało: Bajka ma cieczkę :help1:
-
[quote name='WiosnaA']Odwiedzam i pozdrawiam "Leonkowy Domek" i Pupilki Amelki :)[/QUOTE] Jak miło Cię znowu "Zobaczyć" Pozdrawiamy również. Widać wszyscy zapracowani - takie czasy :-)
-
[quote name='margoth137']uwielbiam czytać wpisy babi2:)[/QUOTE] Samo życie pisze, a ja tylko udostępniam dwa palce i klawiaturę ;)
-
[quote name='Poker']Bardzo barwnie piszesz o Waszych przygodach. Ale nie ma chyba takiej opcji,żeby sunie zostały.Jak wygląda sprawa ich ogłoszeń?Ile ich miały i kiedy były robione? Fryga i Kredka tez były u nas po 7 miesięcy i 7 dni,a Gusia 5 miesięcy i poszły do DSów.[/Q Szerze mówiąc - nie wiem nic o Czibie - chyba tylko na facebooku. Nie chcę być namolna i wydzwaniać i wypytywać bo dziewczyny dwoją się i troją aby jeszcze coś wyrwać ze schronu, póki nie będzie dla nich za późno. I ja to rozumiem i popieram i siedzę cicho. Jak wziąć za punkt odniesienia opiekę nad Luzikiem to teraz z tymi dwoma dziewczynami to .... luzik, a i do 7 miesięcy i 7 dni jeszcze daleko :) A dziś świeciło słońce i wszystko wygląda inaczej
-
Oj, chyba nas to trochę przerosło. Tymczsowicze miewają sie świetnie, chyba nie mają zamiaru zmieniać miejsca pobytu. Tolka zazdrosna, Milka regularnie leje w psie posłania, przestaliśmy wychodzić na spacery, bo kogo uszczęśliwić a kogo zostawić ? Jak wyjdzie się z jednym - pozostałe wyją aż ciary przechodzą po plecach. A sąsiedzi - na razie cierpliwi. Na podwórku ze sztucznej trawki całkiem naturalny zapach psich sików! Kiedyś wróciłam z wycieczki z przysmakami dla wszystkich i nawet nie zauważyłam, że nie ma jednego - pojechał z Amelką na wystawę kundelków. Amelka rozczarowana, bo nawet nagrody pocieszenia Agliś nie dostał, a przecież był najpiękniejszy. Za to Amelka wyróżnienie w konkursie plastycznym i III (?)miejsce w bieganiu z psim zaprzęgiem. No i znowu pościel do zmiany a tu deszcz i nic nie schnie. Pisać dalej czy od razu :flaming: Z tym jeszcze poczekam, może jutro będzie słońce a tymczasem zaparzę sobię melisę - moją z ogródka, zabezpieczoną przed złocistym piorunem Aglisia -:kaffee_2: i pomodlę sie żeby Bajka jeszcze nie dostała cieczki, bo wtedy .....:Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run:
-
...a jakie wzięcie ma moje łóżko i pod-łóżko ! [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9546/sam0449h.JPG[/IMG] nawet zwaśnione koty dochodzą do porozumienia. Również Bajeczka zaczęła odwiedziny od wskoczenia do łóżka, a Pepek schował sie pod łóżkiem, tak, że Daria zorientowawszy się, że nie ma psa, rozpoczęła poszukiwania i znalazł się pod moim łóżkiem z Czibą :razz: Dr Dorota Sumińska w radiu powiedziała, że kto śpi z psem ma czystą pościel.... bo musi ją często zmieniać. I coś w tym jest :angryy:
-
Cziba i Bajka to dziewczyny z innej bajki. One jakby nie uznawały hierarchii ważności w stadzie i nie zdawały sobie sprawy, że np. wielka Negra mogłaby stanowić zagrożenie. Najbardziej to widać podczas karmienia lub obdzielania smakołykami. Początkowo pilnowałyśmy, aby je fizycznie oddzielić a teraz idziemy na skróty i wygląda to tak, że dziewczyny porywają kąski, wynoszą na zewnątrz miski by zjeść, po czym wracają, nie koniecznie do swojej miski porywają itd. A Negra nie protestuje nawet gdy wyciągną jej z pyska, jedynie Tolka i Pepek sie szczerzą, ale dziewczyny mają to w nosie. A jak całe towarzystwo urządza zabawę w ganianego to kostka brukowa wylatuje spod łap! Najgorzej jest z kotami. Jak są w mieszkaniu - to pełna sielanka. Natomiast właśnie wczoraj jedno pogoniło za kotem i był to sygnał dla pozostałych aby gonić. Mało brakowało, że kot wpadłby prosto w paszczę psa, ale drugi kot podążył z odsieczą i oczywiście ja rozwiązałam problem - nagadałam wszystkim do słuchu - niech wiedzą, że w tym stadzie rządzę ja :x I tak to wygląda - Cziba i Bajka są rozbrykane, Negra na wszystko przymyka oko, Tolka wkurzona, Pepek zdziwiony, koty zagrożone - dom nie-tymczasowy , tylko Dom Wariatów !:stupid: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2719/czbatola.jpg[/IMG][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/5629/czibasam.jpg[/IMG][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1797/czbabaja.jpg[/IMG][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6480/negczi.jpg[/IMG]
-
[quote name='Hope2'][COLOR=#8b4513]Zgadzam się w całej rozciągłości-sam czekałem długo,dużo lat spędziłem za kratami, później w hotelikach,nawet byłem parę razy adoptowany-i zawsze mnie oddawali (a mówię Wam-to sto razy gorsze od życia w schronie,bo już się cieszyłem,że mam ludzia,już go kochałem-a on mnie oddawał jakby nie wiedział,że będę cierpiał :( ) A w końcu trafiłem do Hope-na tymczas [/COLOR][COLOR=#8b4513]i zawojowałem ją, Sebę i już tu zostanę na moją emeryturkę. I powiem Wam jeszcze,że czasem lepiej poczekać na ten jeden,jedyny DOM, niż być gdzieś nie chcianym, nie przemyślanym psem... Tolo już szczęśliwy,bo skończyła się moja tułaczka[/COLOR][/QUOTE], Jak Tolo umie pisać, to moją Tolę też nauczę (chociaż nie wiem czy nie wygarnęła by mi to, że wzięłam Czibę a dziewczyny nie bardzo się lubią)
-
[quote name='margoth137']no nie wiem czy akurat o moją linie chciał zadbać:) ja mam złych sąsiadów:( ten jest tylko w [B]miarę[/B],;)[/QUOTE] Jak ten będzie często wpadać to i on [B]miarę[/B] przybierze :)
-
[quote name='margoth137']dokładnie;) moja mleczna milka XXl nie przterwała, wczoraj przyszedł sąsiad iż zjadł calusią;([/QUOTE] jak dobrze mieć sąsiada, jak dobrze mieć sąsiada...
-
A co powiecie na Prince Polo przed snem ?
-
Hej łakomczuszki ! Na łakocie trzeba sobie zasłużyć. Brać na smyczkę swych czworonożnych przyjaciół, a za rękę tych dwunożnych i na dłuuuugi spacerek. A w kieszonce mieszanka krakowska, kasztanki, michałki i lubelskie łakocie i jeść, przegryzać, smakować, częstować...... jutro będziemy się martwić tym co zostało :evil_lol:
-
Och Wy łakomczuszki ! Ja co podjem , to podjem ale wieczorkiem hyc ! na batut i tak sobie skaczę, skaczę :laugh2_2:aż trochę wyjdzie ze mnie to co łazi i chciałoby sie zatrzymać na dłużej. Ale dzisiaj za zimno na skakanie a na podjadanie w sam raz. No to smacznego :facelick:
-
tak oto zawiązuje się klub pożeraczy czekolady. I chyba mianuję się samozwańczym prezesem tego klubu, bo ja zjadłam wczoraj, jem dzisiaj i jutro też nie odpuszczę!:eviltong: