-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Psia rodzinka- sunia Joy/Nela i jej synek Sem/Mailo już w DS.
Figunia replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze wiedziec, ze to juz koniec ich niedoli. Także współczuję Szafirkom, z powodu odejścia Przyjaciela. -
Malutki Koko ma dom!! Zamieszkał w Warszawie.
Figunia replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Kokolinek już w swoim domku?!!!! Bardzo się cieszę i gratuluję! Wspaniałego życia Maluchu! -
Psia rodzinka- sunia Joy/Nela i jej synek Sem/Mailo już w DS.
Figunia replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Najlepszych domków dla cudnej rodzinki! -
Ode mnie też 20 złocisty dla Basika
-
Dysia odeszła[*] na zawsze:( Zegnaj dobra suniu:(
Figunia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
A jednak to raczej jakieś twory czlekopodobne. Nieludzie. Przerażające jest to, ze jest ich tak dużo i są wszędzie. Cierpienie zwierząt nie ma końca. A podobno rozwijamy się, wstępujemy na wyższy wymiar, wzrasta świadomość, duchowość. Tak miło się o tym czyta i może nawet człek by w to uwierzył, gdyby nie wchodzić na wątki Dogomanii...choćby tylko tutaj... -
Dysia odeszła[*] na zawsze:( Zegnaj dobra suniu:(
Figunia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, ze idzie mu dobremu... Ile ta sunia wycierpiala...a ponoć żyjemy wśród ludzi... -
-
Jeszcze troche slodziaka... I już wyskakuje mi jakiś błąd, więcej zdjęć nie wkleję. Te ostatnie dwa ciemne poszły a takie trochę lepsze, już nie.
-
-
Przepraszam, ze sie wcinam ze swoim Tymczaskiem, ale kochana Ciocia Onaa chce pomoc w ogłaszaniu Karacika i potrzebuje zdjęć i ładnego tekstu. Zdjęcia są takie sobie, bo nie mam dobrego aparatu i robię je tabletem, ale może akurat coś da się wybrać...
-
Jak to mozliwe, ze umknela mi taka piekna historia...? Dopiero teraz trafiłam na wątek Maksia i Janki. Cudownie, ze historia pieska zakończyła się szczęśliwie (choć się na to nie zapowiadało...). Wszystkie przeszkody pokonane i piesek ma najlepszy na swiecie dom! Gratuluję serdecznie wygranej walki, wytrwalosci i pozdrawiam całym wdzięcznym i wzruszonym sercem. Szczęśliwego, dobrego życia Wam życzę!
-
Myślałam co prawda o mężu Basi, ale wspaniale, ze planujesz Ja odwiedzić.
-
Też mialam o to pytać. I też czułam się jakoś tak niezręcznie... Dobrze, ze juz wiemy z grubsza, jak jest. Myślę, ze mężowi Basi przydałaby się pomoc. Do Niej też przecież zdaloby się zajrzeć. ..
-
To choć tyle dobrego, ze ogłoszenia są darmowe. Teraz już wiem co i jak, dziękuję. Co do wyjazdu...dzieci zapraszają mnie już nawet w październiku. Ale wiedzą, jaką jest sytuacja, ze mam pieski i zwykle nie mogę jechać tak wcześnie. Jednak od listopada chciałabym już być u nich.
-
Wzielabym ta malizne Anecik, tylko co będzie, jeśli do mego wyjazdu nie znajdzie ds. Tak jak i Karacik. Przy okazji nieśmiało zapytam, czy któraś z Cioc robi Karatkowi ogłoszenia? Nigdy tego nie robiłam, zawsze Ciocie robiły moim tymczaskom prezenty...wstyd powiedzieć, do niedawna sądziłam, ze to nic nie kosztuje, ze kosztuje tylko wyróżnienie. .. Ogłoszenia robiły zawsze Osoby, które dawały mi pieska na dt... Straszne te ostatnie wieści o Basi. To nie jest niestety tylko niegroźne potluczenie...Tak mocno biedna ucierpiała. Płakać się chce...
-
Gdybyż tak odjąć Jej tego strapienia i zabrać ze schronu tego właśnie pieska. Tak sobie marzę. ..
-
Malutki Koko ma dom!! Zamieszkał w Warszawie.
Figunia replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
To malutkie cudo jest przeKOKOchane :) ♡ Cudownie, ze domek Go odnalazł :) Oby był już zawsze kochany, zadbany i rozpieszczany. -
Elisabetko, tyle myśli wciąż kłębi się i atakuje, a nie wszystkie nadaja sie do ujawnienia. Bo przecież głównie chodzi o to, ze: NIE MUSIALO TAK SIE STAC!!!! Tak bardzo ucierpiała krucha, wrażliwa, oddana zwierzętom Istota. Jednak trzeba te myśli zmieniać, naładowywać pozytywną, mającą moc energią i słać w kierunku Basi, by szybko wróciła do zdrowia i zeby wypadek nie zostawił żadnych śladów tak na Jej ciele, jak i psychice.