-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Barry - uratowany z Olkusza ma już dom ale pozostał dług...
Figunia replied to barb's topic in Już w nowym domu
ale jaki przerażony...smutny...:-( A z domku Barbusia straszliwie się cieszę. Żeby temu (i każdemu innemu) też się tak poszczęściło... -
Liwka- 3 dni leżała na chodniku - pęknięta miednica, ciąża - MA DOM
Figunia replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wieści! Niech się wykluje samo dobro dla Liwki!!! Trzymam kciuki! -
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Też chciałabym bardzo. W sumie to nawet nie wiem, jak piesek wygląda, tyle, że jest malutki. Pani coś mówiła o pekińczyku, ale nie dopytałam czy Buczi to pekińczyk??? I jeszcze - czy ktoś może sprawdzić, czy ten piesek jeszcze jest w schronisku, bo przecież różnie bywa... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Figunia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
miałam napisać, że na zdjęciach widzę dwa prześliczne, długowłose, słodkie Aniołki... Piękne, wzruszające fotki. Musi Ci być bardzo ciężko Mari, po stracie tych Aniołków... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Figunia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
No i ryczę z samego rana... Mari, z całego serca współczuję bólu, żalu i łez. Przytulam... -
Trzymam kciuki, żeby się wyjaśniło i ułożyło jak najlepiej (dla Babuni...)
-
[quote name='Poker']Kupiliśmy dla Laluni czerwone szeleczki.Wybierał mąż. On [B]już[/B] się zakochał :loveu:Mała jest faktycznie przeurocza. Cieszy się , kręci młynki doopką. PO naszym wyjściu z domu słyszałam prze z parę minut szczekanie. Po powrocie wszystko na miejscu, [COLOR=#000000]kota cała.[/COLOR][/QUOTE] Super wieści!:multi: A kotka zasługuje na medal. Co ona biedna przeżyje...co chwilę jakieś nowe psie przybłędy:evil_lol: ją obszczekują, czyhają na jej życie...:mad:
-
Myślę (i mam nadzieję), że skoro zapanowała taka cisza, to znaczy że sunia jest bezpieczna. Inaczej byłoby rozpaczliwe wołanie o pomoc, bo czwartek już jutro. Zapewne już wkrótce przeczytamy, że sunia jest poza schronem.
-
Fajnie byłoby zobaczyć zdjęcie Pimpula chowającego się do łóżeczka... Zresztą jakiekolwiek...
-
[quote name='Nutusia']Albo anielscy Ludzie :)[/QUOTE] Albo też Janioły, jak pisze Ciocia Ewunia...:lol: Figa - najbliższe memu sercu imię...
-
Żorskie Stowarzyszenie dla Zwierząt - wywózka wstrzymana
Figunia replied to ZSDZ's topic in Już w nowym domu
trafiłam do Was z wątku Lolka w pieluszkach i będę Wam kibicować. -
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Nowe wieści! Mój wyjazd odłożony. Po rozmowie z Panią ustaliłyśmy, że po pieska pojedzie ok. 20-tego Jej syn. Gdyby jednak syn nie mógł (praca, dużo zajęć), wtedy wkroczę do akcji. Pani jest zdecydowana na tego psiaczka i jestem właściwie pewna, że Buczi trafi do kochającego, najlepszego domku. Tylko musi wytrzymać jeszcze trochę... -
Jak pięknie...naprawdę serce się raduje. Kolejna psia istotka ocalona przed cierpieniem... Ludzkie Anioły: :buzi::iloveyou: !!!!!!
-
Oby dzisiejsze wieści były DOBRE...
-
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Dziękuję! Musi być dobrze, zwłaszcza że, jestem sama... -
też kibicuję Babusi. Gdyby nie moje wyjazdy...
-
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Podałam Ci nr telefonu na PW. Może Pani Małgorzata dzwoniła, musiałam wyjść z domu i dopiero wróciłam. Niestety, dopadł mnie ostry ból kręgosłupa...nie wiem skąd i dlaczego... Wezmę jakiś lek p/bólowy ale bardzo martwię się tym, czy dam radę pojechać...Trzymaj kciuki, by jutro, pojutrze było już dobrze. Bo tak jak jest teraz, to raczej nie dałabym rady. Jednak mam nadzieję, że do czasu wyjazdu będzie już ok. Piszę o tym, bo nie ma sensu niczego ukrywać w takiej sytuacji. Bardzo chciałabym pomóc, oby się udało... -
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
uff, no to choć wiem, że jutro nie jadę. Jak uda się ustalić, czy piesek jest i czy dom nadal chętny, jak tez resztę spraw, to będziemy ustalać szczegóły transportu. -
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Wreszcie Dogo działa! Wtatara napisz proszę czy mam planować jutrzejszą podróż. Jeśli sprawa nadal jest aktualna, podam swoje dane (tel., mail) na PW, żebyśmy w razie kolejnej awarii Dogo, mialy kontakt. -
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
No więc byłabym w Nysie o 9.37. Na 12 doczłapię się zapewne do schroniska. Mam nadzieję, że znajdzie się jakaś Dogomanka, która wraz ze mną wyciągnie stamtąd pieska. Proszę też napisać, co muszę ze sobą zabrać, tj. smycz, obróżkę, kaganiec? czy może psiak będzie miał jakąś wyprawkę... Do Rudy Sl. jechalibyśmy z 2 przesiadkami...i jeśli by się udało zdążyć, to pierwszy pociąg jest o 12.52 (w Rudzie śl. bylibyśmy o 17.03. Ale prawdopodobnie jechalibyśmy pociągiem o 14.39 (z Nysy), z przesiadką w Kędzierzynie Koźlu i Zabrzu, a w Rudzie Śl. pociąg jest o 18.25. I tu jest "mały" problem. Bo nie mam pojęcia, czy zdążę na pociąg o 12.52 i w Rudzie będę o 17.03, czy pojadę tym drugim. Napisz, co o tym myślisz, bo ja się rozpisuję, a być może z jakichś względów z mojej propozycji nie skorzystacie. -
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz sprawdzę, o której mam pociągi i napiszę. Mogłabym jechać we wtorek, bo jutro, wiadomo, nie jest już możliwe. -
Malutki Buczi nadal w schronisku w Nysie- pomóżmy mu
Figunia replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Z Wrocławia, niestety. Ale skoro jest taka potrzeba, zrobię sobie wycieczkę po Polsce. Pociągiem. Nawet dobrze, że z Nysy do Rudy śl. nie ma bezpośredniego połączenia, bo piesek będzie mógł mieć malą przerwę na toaletę. Napisz mi proszę, czy ktoś będzie ze mną w schronisku przy zabieraniu pieska, poza imieniem nie wiem przecież o nim nic. No i żeby ktoś koniecznie czekał na nas w Rudzie śl. Niestety, nie mam tel. komórkowego więc trzeba będzie wszystko dokładnie zgrać zanim po psiaka pojadę. -
Liwka- 3 dni leżała na chodniku - pęknięta miednica, ciąża - MA DOM
Figunia replied to kama210's topic in Już w nowym domu
po powrocie z mini wakacji zaglądam do dziewuszki. Co słychać dobrego? Pewnie jest coraz bardziej ufna i kochana. Jakiś domek (wspaniały oczywiście) przypadkiem się nie kroi???:lol: