Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Biedne psy. Wszędzie tyle tego nieszczęścia, ze naprawdę można się załamać. Nie potrafię i nie moge Ewus pomóc ale mam nadzieje, ze znajdą sie dobrzy ludzie i one nie zostana tam na zimę, opuszczone, głodne, przeganiane. Oby się udało.
  2. Dzwonil czesto i pytal, to prawda. Powiedział też kiedyś, ze żona nie chce psa...może naprawdę miał związane ręce. Jednak jak na taką miłość, jaką deklarował to niestety, nie widać bylo, by jakoś szczególnie starał się Lakiemu pomoc i uchronić go przed schronem. Oddał i umył juz ręce.
  3. Biedne szkraby. Oby im się udało opuścić to miejsce.
  4. Strasznie ciężko na sercu, gdy nie można pomoc a chciałoby się wszystkim.
  5. Przeogromnie cieszę się Aniu, że nasz kochany Lakus tak pięknie i bezkonfliktowo wpasował się w Swoją Rodzinkę. To naprawdę madry, zrownowazony Psiur. A co do tych kijaszkow, które zbiera, to mam swoje podejrzenia. Po prostu szykowal je na mój grzbiet by, jak tylko wejdę w Jego progi, sprawic mi łomot. Przecież oszukałam Go, zdradziłam podle. Obce (wtedy) ręce, porwaly Go i uwiozły w nieznane. I choć szczekal, szalał w aucie, wolal mnie na pomoc, to nic nie zrobiłam, tylko stałam jak skamieniala. Widział mnie a ja jego, dokąd nie zniknął za zakrętem. Ale dość juz o tym, bo nadal to wspomnienie jest bardzo przykre. Pocieszam się jednak, ze jeszcze trochę czasu do spotkania upłynie i daruje mi to, co Mu zrobiłam. Zwłaszcza, ze jest Mu tam tak dobrze, dużo lepiej niż u mnie. A tak nieco poważniej, to On był nauczony zabawy z patykami, bo mówił mi o tym Jego poprzedni Opiekun. Jednak z takimi drągami u mnie długo nie biegał. Owszem złapał, chwilę je niósł, ale zaraz porzucał. Natomiast dłużej bawił się takimi średnimi, w sam raz do pysia. Aniu, bardzo już się cieszę na spotkanie z Lakim i Jego Rodzinką. Trochę mam pietra, czy się nie rozkleję i trochę już boję, jak to będzie przy rozstaniu, ale chęć zobaczenia Go bierze górę. Oby do wiosny :)
  6. Zglaszam sie do pieknego Pana Psa. Glaszcze i szepcze do uszka: bedziesz mial dom jak nalezy. Juz Twoje Opiekunki o to zadbaja.
  7. Wspaniale, tez bardzo sie ciesze z takiego obrotu sprawy! W sumie, co tu sie dziwic..., wszak w madrych ksiegach pisze: Feliks: po łacinie felix znaczy szczęśliwy.
  8. Zagladam do Szagusia i sle dobre mysli. Zdrowia Malutki! Wielki szacunek dla Moli
  9. Na zdjeciech jeszcze sprawia wrazenie smutaska, ale wazne, ze wg Kasi ma sie dobrze. Z czasem moze pokaze weselszego pycholka.
  10. Tez trzymam kciuki za zdrowie slicznej sunieczki!
  11. Serce raduje sie przeogromnie, ze to, jeszcze niadawno, tak biedne malenstwo, zdane tylko na siebie, bedzie mialo swoj wlasny, kochajacy dom i normalne, godne zycie.
  12. Ogromnie sie ciesze ! To moja trzecia w tym roku psinka, ktora znalazla wspanialy dom. I wszystkie sa na literke L Lorka. Lakus, Lusia... Szkoda, ze tylko tyle...
  13. Tak mi przykro, ze nie moge pomoc. Tylko patrze z daleka, sle dobre mysli, zaciskam kciuki... Cudowne maluszki, cudowne mamusie. Oby wszystkie mialy wspaniale, dobre domy! Basiu, wspolczuje tego, co przezywasz a Jaage podziwiam... Wspaniale, ze mozesz liczyc na pomoc grupy niezawodnych Osob. Oby sie wszystko udalo !
×
×
  • Create New...