-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Poszlo!
-
Basiu, zaraz zrobie przelew na 50 zl.
-
Zgadza sie. Sa madre i kochane. Zreszta wszystkie takie sa, tylko kazdy na swoj jedyny, niepowtarzalny sposob. A jak chodzi o wybieranie psiakow na dt, to o ile pamiec mnie nie zawodzi, tylko raz jeden sama wybralam tymczasowiczke. I tylko dlatego, ze przeczytalam (na watku SOS dla jamnikow), ze malenka Lonia nie dosc, ze ma guzy na brzusiu, gryzie i obsluga jej sie boi... to jeszcze ma jakies wylysienia, przez co bedzie ciezko o dt dla niej, bo kazdy bedzie bal sie choroby. To wlasnie zadecydowalo, ze zglosilam chec wziecia jej do siebie, poniewaz zadnego innego zwierzaka nie posiadam, nie mam wiec o kogo sie bac. Chyba wszystkie kolejne tymczaski przyjmowalam "w ciemno". Taki "kot w worku".Nie mialam pojecia czy sa duze, czy male, w latki, ciapki czy prazki :). Dla mnie to wszystko nie ma znaczenia, poza tym, ze poniewaz mieszkam na II pietrze, to lepiej, by psiak byl zdolny sam schody pokonac, zwlaszcza jesli wazy ponad 10 kg. Najchetniej przygarnialabym wlasnie te najmniej wpadajace w oko, te tzw. brzydkie, starsze, malo adopcyjne. Tych mi zawsze najbardziej szkoda. Na slicznoty nie brakuje zwykle chetnych, im ladniejsze, tym szybciej wyciagaja sie po nie chetne rece. Jednak z racji corocznych wyjazdow z kraju, nie moge brac tych w najwiekszej potrzebie, bo potem jest problem ze znalezieniem dla nich zastepczego domu, co juz kilka razy przerabialam. O ich stresie z tego powodu juz nie wspomne.
-
Elu kochana, to ja z calego serca podziekuje Ci za to, ze caly Swoj wolny czas i sily poswiecasz Zwierzaczkom. Dziekuje w Ich imieniu oraz swoim, bo dla takich Ludzi jak Ty, zawsze jestem pelna podziwu, szacunku, milosci i uznania. Zycze Ci jednak, by ten szalony czas minal i zebys miala, kazdego dnia, czas dla Siebie. Bo rownowaga jest w zyciu bardzo potrzebna a u Ciebie, ta szala ( na rzecz pracy dla Innych) przechylila sie juz maksymalnie. Serdeczne pozdrowiania i uklony!
-
Anulko, czytalam o ostatnich przejsciach z Mikuniem i to juz wystarczylo by wiedziec, ze trzeba na niego chuchac i dmuchac. Nie wiedzialam, ze klopoty zdrowotne ma niemal od urodzenia. Tym bardziej wspolczuje Wam i Jemu, zyczac oczywiscie by jak najdluzej byl z Wami, naturalnie w dobrym zdrowiu. Sliczny jest, zawsze sie Nim zachwycam. U nas w domu tez byla przed laty malusia pekineczka, madra i kochana.
-
FRYTKA, sunia z M u koleżanki pod moją opieką logistyczną i finansową.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Frytka ma dom?! Wspaniale! Jeszcze niedawno smutny nosek wygladal z budy. Teraz juz tylko salony, poduchy i kanapy...Super! -
Polecial grosik dla Nany i zyczenia zdrowia dla suni i Opiekunow