Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Basia się nie odzywa. Już się boję... My tu sobie żartujemy, a Lolciątko naprawdę cierpi...jemu wcale nie do śmiechu... Oby rehabilitacja Bubelka szybko się skończyła (sukcesem oczywiście!) i Loluś mógł wrócić na utraconą pozycję.
  2. Trzymam także, wszak dobry domek jest wart Loni i mych łez... Fajnie mi tak pisać, kiedy nie ma wciąż konkretów... bo coś mi się zdaje, że sprawa już nieaktualna... Anulko, zajrzałam do jej książeczki, by nic nie zmyślać, ale rubryka z datą urodzenia jest pusta, a na zaświadczeniu o szczepieniu p/wściekliźnie, w miejscu wiek, pisze w skrócie "brak danych" czyli b.d.
  3. Jasne Marga, będę pytać. Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby ta Malunia znalazła prawdziwie kochający domek.
  4. Ale, ale - za co????? Wszak byłabym za tym, by Lolusia nie zostawiać bo jego krzywda mnie boli straszliwie!!!! Miałam napisać, że kontenerek nie musiałby wisieć na szyi, ale Togunia mogłaby go umieścić na głowie (przy okazji ćwiczy się wspaniałą postawę ;), jak to robią kobietki w Afryce... Ale - czy nie przegięłam??? Teraz Togunia mnie capnie...:(
  5. Nie wiadomo ile ma Lonia latek, bo została wzięta ze schronu bez żadnej info na ten temat. Weci różnie szacują jej wiek. Może mieć 8 ale też i ponad 12 lat, choć mnie się wydaje, że można określić jej wiek na 10 lat. Ważne, że jest pełna życia i chęci do zabawy. Tak zawsze mówię. Dziękuję Havanko i trzymam kciuki!!!!
  6. Może kiedyś Bożenko...jak nam pisane spotkanie, to kiedyś to nastąpi :) Zajrzałam w końcu na wątek Milki i co tu pisać poza banalnym, ale prawdziwym: serce pęka :( Brałabym ją już, tyle że na dt, ale ona musi znaleźć ds. Nie powinna już zmieniać domów.
  7. Pożartowałabym jeszcze ale nie będę "przeginać", bo mi się jeszcze Togunia obrazi...;)
  8. Strach już z oczek znika, pojawia się jakby uwielbienie...czy to Ty Pokerku, byłaś fotografem?
  9. Bardzo bardzo pięknie dziękuję kolejnej kochanej Cioci :) Cały czas ślę litanię podziękowań. To naprawdę piękne i niesamowite mieć wokół siebie tyle życzliwych, rozumiejących i pomagających ludzi.
  10. Serdecznie dziękuję za Fb i kciuki :)
  11. Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję...to przez konieczność skupienia się na napisaniu nowego tekstu dla Loni i moją sklerozę... Ciociu, ogłoszenia to wielka pomoc, zwłaszcza dla kogoś kto nie potrafi tego robić. Zatem jest to wielka pomoc i moja wdzięczność jest równie wielka :) To, że wciąż nie ma TEGO telefonu, to już insza sprawa... Dziękuję ogromnie!!!!
  12. Znalazłam się z tak zacnym gronie, że pewnie niebawem pęknę z dumy...;) Jest to bardzo miłe, dziękuję, ale tak naprawdę, to gdzie mi tam do takich Cioć, Maminek... Ważne, żeby mieć sympatię i współczucie dla tych naszych mniejszych braci, a tego myślę, nikomu tu nie brakuje, Tobie także :)
  13. Szkoda, że tak jakoś pechowo to szło... Ale może za to koniec będzie pomyślny... Dziękuję serdecznie :)
  14. To jeszcze raz tu podam strony, gdzie są Loni ostatnie zdjęcia, a właściwie to skopiuję z maila, który wysłałam do Ciebie, Kasiu jeszcze w południe, ale chyba nie doszedł... Podaję strony, gdzie są Loni zdjęcia. Str. 161 post 3202, str. 144 post 2861 i str. 143 post 2846 Przepraszam bardzo za to, że wszystko jakoś tak opornie idzie i wciąż nas prosisz o dane... :)
  15. Boziu, jaki on przybity... :( Toguniu, nie da rady wziąć Lolcia pod drugą pachę????
  16. No to przepraszam, tak czułam, że (jak zwykle) nie do końca zrozumiałam w czym sedno sprawy... Trzymam mocno za wyleczenie Hanusi, szybkie i jak najmniej dla Was przykre!!!
  17. Bożenko - dziękuję!!!! :) Już myślałam, kto mógłby pomóc z tym Fb, a Ty sama, od razu zadziałałaś...:) Mam nadzieję, że będą tam te ostatnie zdjęcia Loni, ze str. 161 i ciut wczesniejsze ze str. 143 i 144 - bo te starsze już na pewno się ludziom opatrzyły.
  18. Okaże się, czy tak będzie, czy choć jedna osoba zaprotestuje...:)
  19. Ciociu kochana, trzymaj się...jakoś. Pogoda nie jest zła...często chodzę przez park - mimo pochmurnego dnia, mżawki, jest tak pięknie. Drzewa, krzewy tak kolorowe i złote liście pod nogami... Nie lubię jesieni, zimy, ale jesień, zanim zrobi się szaro-buro, ma swój urok.
  20. Wysłałam maila, podając strony ze zdjęciami, dobrze byłoby zamieścić te najnowsze, bo jeszcze nie były pokazywane a są naprawdę śliczne... I dziękuję, najpiękniej dziękuję :)
  21. Aniu, dziękuję!!!:) Spałyśmy dziś do 9.30, kompa otworzyłam niedawno, zaraz obskoczyły mnie dzieci, stąd moje opóźnienie. Ale Anusia kochana czuwa i odpowiedziała już na pytania Kejciu. Mnie to się marzy Wrocław, jedynie Wrocław, ale cóż, jakby Lonia znalazła wspaniały domek dużo dalej, będę musiała jakoś to przeżyć. Był już Wrocław, Poznań, Śląsk chyba też, teraz bodaj jeszcze ma ogłoszenia na Kraków. Może ponowić na Wrocław? Ale zdaję się na Wasze wyczucie, Ciocie i Waszego "nosa". Tak, proszę zaznaczyć, że do mnie najlepiej dzwonić po 21,nawet o 22, bo często własnie po 21 Lonia wyraża ochotę na spacer. Mam nadzieję, że najpierw ktoś zadzwoni do Anusi i przekaże mi, że ktoś zadzwoni (lub ja), tak jak to było do tej pory.
  22. Kochana ta Ciocia Malwa... Głaski dla ślicznej Sawanki wraz z życzeniami dobrego zdrowia.
×
×
  • Create New...