Jump to content
Dogomania

Kyu

Members
  • Posts

    764
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kyu

  1. [quote name='filodendron']Porównujesz ucięcie kawałka kręgosłupa na żywca, bez znieczulenia, z prawidłowym podkuciem konia? Czy raczej masz na myśli porównanie zabiegu wymagajacego podania obciążającego organizm znieczulenia oraz procesu gojenia wymagającego podawania psu leków przeciwbólowych i zmian opatrunków z umiejętnym posługiwaniem się pilnikiem?[/QUOTE] Nieprawidłowe podkucie/werkowanie konia może narobić więcej krzywdy niż źle wykonany zabieg kopiowania psa... źle wykonany zabieg= brzydki pies, dłuższe gojenie, źle zrobione kopyta= koń kaleka
  2. [quote name='Aysel'] To się nazywa NARZUCANIE komuś swoich osobistych poglądów i przekonań. A tego nie lubię.[/QUOTE] My mamy ograniczony wybór, szkodatylko, że świat jest niesprawiedliwy i sędziowie go mają... [quote name='asiak_kasia']idać tym tokiem myślenia, to jezdziectwo to juz całkiem barbarzynski sport. Nie dość, że konie są podkuwane- wbijanie gwoździ w kopyta ( tu argument typu- to jak jak by wam ktoś wbijał igły pod paznokcie), to jezdze wedzidło w pysku- kawał metalu ograniczający konia. plus siodło-biedny konik musi dzwigać. :shake:[/QUOTE] zapomniałaś dodać, że wędzidłem na bank po zębach dostaje :evil_lol: a skoki? przecież kopytaka sobie opuka... niestety nastała teraz nowa moda na wydelikacanie, to sie tyczy i psów i koni...
  3. [quote name='Amber'] Bo tego najłatwiej zakazać. Pseudo tnie dalej. Wolę nie wiedzieć gdzie i u kogo.[/QUOTE] Najlepiej zawiązać ciasno gumeczką, sam odpadnie...:shake:
  4. [quote name='Vectra']Owczarkom skopiowano ważniejsze części ciała i jakoś nie ma HALO. Kopiowanie to zabieg , w znieczuleniu , szybko się goi. Dysplazje i inne atrakcje kostne - są praktycznie nieuleczalne :diabloti: i to dopiero sprawia psu ból. Na uszach ani ogonie pies nie chodzi. Jem mięso , bo lubię ... a narobiliście mi smaka na [B]tatarek[/B] :eating:[/QUOTE] krwiożercza bestio! ale stop, stop, chyba mam kawałek zamrożonej polędwiczki, se posiekam, ale bez kiszoniaka to nie to samo... opowiem jakie było dobre :cool1: Co do wspomnianego rozwoju etycznego, to tak jak nie wzrusza mnie patrzenie na szycie łapy mojego psa, wycinanie cysty z pyska, patroszenie dzika, tak obcinanie ogonka nie robi na mnie wrażenia... Dla mnie to nie jest kwestia etyki i jej rozwoju tylko wrażliwości na konkretne bodźce...
  5. [quote name='Vectra']zawody użytkowe ? ale walki psów są zakazane :evil_lol:[/QUOTE] przetrwają najsilniejsi :diabloti:
  6. Nie, to nie jest husky, gdyby to był husky miałby metryczke ZKwP z wpisen siberian husky i wypisanych przodków do 4 pokolenia. Poza tym wyglądałby jak husky, a to poprostu mieszaniec. 5 tygodniowe szczenie powinno być jeszcze przy matce! Szczenięta do nowych domów mogą trafić po 7 tygodniu życia!
  7. I już wszycho wiem! Dzieki Vectra ;) Ja na ulicy jestem w stanie rozróżnić stafika od amstafa, taka jezdę super, ale tera już wiem czemu staford i czemu amerikan ^^ Swoją drogą jak wychodzisz na dzielnie na spacer to jesteś niezłym postrachem, chyba, że nie mieszkasz na dzielni;P W mojej okolicy jest hodowla i stafordow i amerikanow w jednym, chociaz amerikany są chyba na emeryturce, ale rzadko z nimi wychodzą, jest natomiast Pan, który ma suczke z tamtąd , śmiałam się, że to piesek z baterią djurasela :) Tak apropo ras to nic nie poradzimy na to, że teraz są paralizatory, pałki, środki antyszczurowo-myszowe, a dziczyzne można kupić w supersamie w pięknym, zafoliowanym opakowaniu. Tak jak pisała Vactra ludzie decydując się na psa w większości kierują się wyglądem i niby czasem przeczytają do czego pies służył w przeszłości, ale przecież to i tak nieważne, bo mamy te wszystkie rzeczy, o których pisałam wyżej, a to, że jednak popęd do takiej czy innej formy aktywności jest przekazywany w genach jakoś im umyka, wtedy wybór kopiowanego czy nie ma wydźwięk czysto estetyczny. Ale ja chce żeby moje psy realizowały się w tym co mają zapisane w genach, a w tym wypadku lepiej by im było z połową ogona. I już.
  8. [quote name='Vectra']Anglia to potęga psów morderców.Patrz terriery , prawie każdy służył do zabijania :cool3: Przynajmniej te do kolanka ;) w sensie czemu staffik nie jest american , a amstaff jest american ? Bo amstaff jest amerykański , nie ma dodatku jedynie bull , a to temu że : amstaff nie był psem walczącym , tylko psem wystawowym. Pitbull jest walczący , staffik też - temu są BULL :diabloti: Chronologicznie , najpierw był staffik z anglii , potem był pitbull - amerykanie lubią wszystko co duże , a na sam koniec wykrzesali z tego amstaffa. Teraz są jeszcze ogromne karykatury american bully.[/QUOTE] :hmmmm: Jeszcze nie zaczęłam się uczyć do poprawki, którą mam jutro, a już tyyyle wiem :D ale dokładniej chodzi mi o to stafordshire u amstafa, który jest przecież american? [quote name='Vectra']Jorki też służyły do zabijania gryzoni na czas , jako forma rozrywki ludności anglojęzycznej i jakoś nikt od morderców tej rasy nie wyzywa :obrazic: [/QUOTE] Przepraszam :ekmm: :scared: [SIZE=1] super są tu te emotki[/SIZE]
  9. kurcze, byłam przekoanana, że wszystko co przypomina morderce, nawet miniaturowego jest z juesej :diabloti: Ale może ktoś mi odpowie-jak Staffordshire jest w Anglii, to czemu amstaf ma tylko przedrostek american? :oops:
  10. Nie ma za co, mam nadzieje, że sie na coś przydałam, bo psiak bida straszna, Powodzenia dla Ciebie i psiaka :)
  11. najłatwiej zrobić z psa tropowca, do tego potrzebujesz farby (krwi z dzika) i rapet, jak napiszesz opisując sytuacje psa do koła łowieckiego w Twojej okolicy to na pewno zbiorą dla Ciebie troche, bo dzików u nas jak szczurów, jak zakładać ściezki tu->[URL]http://psydopolowan.blogspot.com/2012/02/sciezka-tropowa-jak-to-zrobic.html[/URL] na prawde fajnie opisane reakcja na strzał prosta sprawa jeśli mażesz od kogoś załatwić pistolet hukowy np., ale metod nauki jest wiele, niektórzy zaczynają od baloników, niektórzy jeśli mają w poblizu spacerują w obrębie strzelnicy, zbliżając się na coraz mniejszą odległość. Ale jeśli chcesz tylko sprawdzić reakcje na strzał to najpierw pies musi miec do Ciebie pełne zaufanie, więź, z prostej przyczyny, gdy się przestraszy nie będzie biegł na oślep tylko wroci do Ciebie. Opcje sprawdzania: Jak na PP: Psa puszczamy w pole, ten zaczyna je okładać, strzał Jak na KT: Psa przywiązujemy do drzewa, oddalamy się na określona odległość, znikamy psu z pola widzenia, strzał
  12. [quote name='Vectra']ze 200 lat temu tak :) ale angole bardzo chcieli oddzielić rasę staffik od pitbulla i dlatego nie kopiuje się staffików. I nie ma w tym odrobiny miłosierdzia , z tego samego powodu nie dopuszcza się czarno podpalanych i tricolorów ... tylko po to by rasy czymś się różniły. Pitbull jest młodszym krewnym staffika , to dla tych co nie wiedzą. Nie kopiuje się staffików od czasów gdy walki w Anglii zostały zakazane ... pitbulle walczyły nadal legalnie , ale w hameryce ... Karlika , ale jakiego mam pięknego kopiowanego labradora :loveu: Nie ma durniejszej instytucji niż SM :evil_lol:[/QUOTE] to stafik to angielska rasa?:crazyeye: mój swiatopogląd właśnie runął :modla:
  13. Tak jak napisałam w pierwszym poście pies może uczestniczyć tylko w polowaniach, do konkursów go nie przyjmą, bo nie ma rodowodu ;) ale są kursy, seminaria, w nich można brać udział ;) Z rodezjana to on ma niewiele, skoro ma cechy mysliwskie doszukiwałabym się w nim bardziej czegoś z ogara (pysk) ale generalnie psiak wygląda na dużego, wiec może podciągnąć pod bloodhounda, teraz jest tak chudy, że ciężko coś z niego rasowego wykrzesać;)
  14. [quote name='Vectra']człowiek który nie ma psa danej rasy , nie ma pojęcia jaki charakter ma dana rasa. Jest to tylko wygląd. I każdy tak ma , bo póki czegoś nie ma się w domu , nie jest sie w stanie wiedzieć jakie jest :) Dla każdego z nas , rasa której nie znamy , to tylko wygląd. Opis rasy , to jest tylko teoria , a ta daleka od praktyki.[/QUOTE] Święta prawda. . stafiki się kopiowało? Pytam z czystej ciekawości, bo kiedyś spotkałam faceta z jak twierdził stafikiem, tylko jakiś bardziej włochatym niż te, które widuje zazwyczaj, poza tym sie nie znam, a on mówi, że sie kopiuje/kopiowało...
  15. nie, nie , ja wogóle nie rozumiem tego określenia :lol: chodzi o wygląd i tylko wygląd? nic więcej? bo uzyłaś słowa kompletny, a ja zaczełam rozkmine, chyba niepotrzebnie :stupid: co do wyżła [B]niemieckiego[/B] i maści brąz bez znaczeń to dla mnie ogoniasto-uszaste dobki są w sumie podobne, tylko bardziej kwadratowe :evil_lol: Swoją drogą w mojej okolicy wychodzi babka z weimem z pseudo, z ogonem uciętym jak u dobka, a że jest "grubej kości" :lol: to wygląda jakby mu coś z tyłka wystawało.
  16. już widać, że ma na wszystko OKO, śliczna jest, powodzenia ;)
  17. Zostaw jeszcze maty pod drzwiami, skoro mała załapała o co z nim biega nie bedzie Ci sikać po całej chacie, jak tylko się do niej zbliży od razu na dwór, jak sie nie załatwi na samym początku spaceru (powiedzmy niech to będą 4-5 min) to z powrotem do domu, dłuższy spacer, zabawa niech będzie nagrodą za załatwiannie się na dworze, czyli wychodzicie jest siku zaraz po wyjściu możecie iść w dalszą drogę.
  18. [quote name='gryf80']dobek "kompletny"to wg niektórych skudlony gończak...serio[/QUOTE] możesz rozwinąć?
  19. Wstaw fotki, może będzie w typie jakiegoś mysliwca ;) Wszystko zależy od tego do tropienia czego są te ciągoty, a wbrew panującej opinii mysliwi w większości to wspaniali opiekunowie psów, wiem z autopsji ;) Pozdrawiam i życze dobrego domku pieskowi :D
  20. [quote name='marlena i arvena']oj ja też bym chciała zeby wszyscy hodowcy FCI byli tacy uczciwi i przyznawali się że ich piękne championy wcale nie są takie idealne....[/QUOTE] Jestem zdania, że każdy odpowiada za siebie. To Ty decydujesz o tym czy jesteś uczciwa, ale opozycyjnym zachowaniem do takiego, o którym mówie przyczyniasz się do takiego stanu rzeczy jak powyżej opisujesz :roll:
  21. do polowań nie do konkursów pod patronatem ZK tak jakie zainteresowanie?
  22. [quote name='Karilka']Porównywanie ogara do dobermana wygląda jak porównywanie basengji do rhodesiana ... Tyle, że oba sa rude :diabloti:[/QUOTE] właśnie idealnie potwierdziłaś to co mówi Vectra xD Błagam nie mylmy tych ras, jesteśmy Polakami. ale w jednym masz racje, ogar ma się nijak do dobermana.... za to z uszami wygląda jak gończy polski;p
  23. [quote name='Berek']Moze wieczorem znajdę czas na odgrzebanie medycznych informacji - zdarzyło mi się przetłumaczyć bardzo ciekawy tekst, zebranie do kupy info z różnych źródeł dokonane przez Advocates For Animals - był tam ustęp o bólach fantomowych, dlatego zwracam na nie uwagę, bo to problem na ogół pomijany w tego typu dyskusjach, a niesłusznie, moim zdaniem. BTW - te dobermany ogoniaste to byłby cymesik na płycie zawodów, zwłaszcza w posłuszeństwie - prowadzić psa tak, żeby był cały czas w idealnie dobrym nastroju, co ładnie widać właśnie na podstawie obserwacji ogona. Tak więc, jak najbardziej jestem ZA. Ogoniaste dobermany, na obedience, na IPO...! :lol: O, i na śladach byłoby znacznie łatwiej się komunikować... akurat na tym to się znam i mam "grupy kontrolne" psów z długimi ogonami i kopiowanych.[/QUOTE] O super, bo na prawde jestem ciekawa. Ja nie napisałam, że te bóle nie występują, tylko, że ich istnienie było by zauważalne. To, że cięty ogon bywa bardziej ckliwy jest jasne, im bliżej tyłka tym więcej nerwów ;) Bóle fantomowe to bóle psychiczne, nie mylmy ich z bólem czy ckliwością kikuta ;)
  24. Granulki Markusa wyglądają jak Lukullus, który jest już wstawiony ;) Sory za dubla
  25. ja mam moge wysłać na maila zdjęcia MM, bo nie umiem ich tu wstawić :>
×
×
  • Create New...