Jump to content
Dogomania

Kyu

Members
  • Posts

    764
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kyu

  1. [quote name='sleepingbyday']ustawy swoją drogą, a zasady swoją. czasem idą w parze, np kradzież jest zła, ale i penalizowana. a zdrada? nie idzie się za to do pierdla w końcu ;-). jeszcze raz o bólach fantomowych. kiedys podnosiłam to w analogicznej dyskusji, ale faktycznie niewiele o tym sie mowi. psy inaczje pokazuja ból, sa też na ból bardziej odporne od nas. jednak nawet wśród psiarzy nie ma [B]dosłownej[/B] empatii. dajemy psom prawo do charakteru, uczuć itd, ale ponieważ taki pies nie powie - kurka, pospaceruj ze mna dłużej, ała, boli mnie ogon, kórego nie mam - to tak naprawdę, nie mając sygnałów słownych, nie wierzymy w pewne sprawy. ciekawe, czy da się jakoś takie bóle fantomowe zmierzyć zbadać u psów??? przy okazji - dostałam urocze pw od "naszej koleżnaki diany21" ;-)[/QUOTE] Gdyby bóle fantomowe faktycznie u psów kopiowanych występowały, to [B]na pewno byłyby zauważalne. [/B]Pacjenci bardzo cierpią, ból opisywany jest zazwyczaj jako krojenie, wbijanie miliona igieł, sztyletów, palenie, na prawde ciężko się patrzy na i słucha takiego pacjenta... Przy prawidłowo wykonanym zabiegu obcięcia ogona nie ma opcji powstania nerwiaka, mówiący o bólach fantomowych u kopiowanych psów wyciągają swoje wnioski na przykładzie przypadków ludzkich, a w wypadku człowieka po amputacji ból fantomowy występuje w ok. 97% przypadków. A kto miał kopiowanego psa ten wie, że za kikuta można śmiało chwycić, dotknąć. Ale ciekawa jestem jak to jest z amputacją u psa łapy bądź ogona w wieku dorosłym, ale nigdy nie natrafiłam na historie związaną z bólem fantomowym, wręcz przeciwnie, zazwyczaj mówi się, że psiaki raz, dwa przyzwyczajają się do takiego stanu rzeczy;) Temat faktycznie wart zbadania, tak samo badanie unerwienie ogona u parodniowedo szczeniaka, fakty=twarde dowody! A co do pytania zbadać się da, podłączamy odpowiednie urządzenie w grzbietowym korzeniu zwoju lub w zwoju trójdzielnym i dotykamy kikucika, potem go uciskamy, potem ucisamy mocniej itd., to samo z psiakiem z normalnym ogonem, powtarzamy na odpowiedniej ilości psów by badanie było miarodajne.
  2. Tylko zastanów się czy chcesz wydawać kupe kasy i czasu na pielęgnacje okrywy włosowej u Yorka, poza tym to troche "mało męski" pies, czemu zrezygnowałeś z Corgi? Oczywiście, ze jest sens kupować legowisko, to TY masz zdecydować czy pozwolisz na to by pies spał w łóżku. Hodowle podrzuce, jest ich sporo (Yorków) z jakiego województwa jesteś?
  3. Jak chcesz wystawiać i nie mieć problemów to do wyrwania, tylko poinformuj zainteresowanych kryciem jak pies zdobędzie uprawnienia o takim stanie rzeczy, niech przyszli hodowcy decydują czy chcią kryć takim psem...:roll:
  4. Tak jak mówi Gezowa, natura, naturą, ale zwłaszcza weimary to psy wpatrzone w opiekuna, kwestia wychowania, wychowanie i jeszcze raz wychowania. Te psy trzeba od małego szkolić, zaniedbane szkolenie we wczesnym wieku daje właśnie takie efekty, ale poswięcenie i nie nabieranie na piękne, niebieskie ślepka daje efekt o jakim mówi Gezowa- jak wyznaczysz granice od szczeniaka to potem nie musisz ich specjalnie przypominać ;) (oczywiście w dużym uogólnieniu) to są psy pracujące przede wszystkim w polu, okładając je, optymalną odległością na jaką mogą się oddalić to 20-30m, muszą mieć opiekuna na oku i cały czas z nim kontakt ;)
  5. [quote name='Karilka'] Jeżeli pies ma pracować (polować, walczyć, stróżować) - myślę, że kopiowanie powinno być dozwolone. Ból za młodu - brak drastycznych obrażeń w dorosłym życiu. Tyle na temat.[/QUOTE] Dziękuję, dobranoc, o to mi chodzi ;)
  6. [quote name='Afryka']To teraz ja zapytam :) Nie planuję na razie drugiego psa, ale jestem ciekawa, jakie padłyby propozycję. Oto jakiego psa szukałabym, gdybym miała warunki: - łagodny dla psów, kotów i innych czworonogów - nie domagający się pieszczot od obcych ludzi - chętny do współpracy z przewodnikiem - energiczny kiedy trzeba, lubiący aportować i towarzyszyć przy bieganiu, ale też potrafiący się wyciszyć kiedy trzeba (to chyba najtrudniej połączyć) - raczej długodystansowiec niż sprinter, jeśli chodzi o aktywność - lubiący głaskanie i pieszczoch, trzymający się blisko człowieka na spacerach Z wyglądu: - szczupły i na długich łapach - raczej krótkowłosy (niekoniecznie) - średniej wielkości Czy jakaś konkretna rasa się Wam kojarzy? :)[/QUOTE] ja bym obstawiała łyżwa albo gończaka co do kelpie, moge się wypowiedzieć, ale tylko na podstawie jednego osobnika, poziom ekscytacji na pewno niższy niż u bordera, aczkolwiek, moim zdaniem ten pies zdecydowanie od długich biegów/spacerów woli pobiegać za piłeczką, łatwo się rozprasza, gdy nie jest zajęty czymś bardzo konkretnym, z tym wyciszaniem też bywa różnie (z tego co mówi włacicielka) owszem są momenty, że śpi kiedy trzeba, ale jak ma ciut więcej energii niż zwykle, to jak schowasz piłeczke zrobi wszystko by się do niej dobrać, ale tak jak mówie to na podstawie tego jednego psiaka ;)
  7. [quote name='filodendron']Tak gwoli ścisłości to w temacie byłoby, gdybyś zajęła stanowisko w sprawie, czy te najulubieńsze wyżły mogą współcześnie funkcjonować z ogonem czy nie. Ale spoko - tu sami swoi - zmiana tematu jak najbardziej mieści się w stylu dogo :) :)[/QUOTE] Mogą, z notorycznie poranionym ^^ zdania nie zmienie a tak z wczesniejszej dyskusji, do a_niusi, przeczytałam dyskusje na legawcach, generalnie, zawartość merytoryczna tam zawarta bardzo mała, a pies, o ktrym mówiłaś, nie jest psem intensywnie polującym, nie jest nawet w rękach myśliwych... tak mi się przypomniało...
  8. [quote name='filodendron']Mam taki zielnik z peerelowskich czasów (które wydawniczo były dość solidne), który uwzględnia zastosowanie ziół nie tylko w leczeniu człowieka, ale także w domu i gospodarstwie. Piszą tam, że pokrzywę podaje się zwierzętom futerkowym na poprawę futra. Inne newsy na temat pokrzywy można znaleźć na forum krakvetu - tam udziela się zielarz i jak się ładnie poprosi, to ustali dawkę. Pokrzywa jest bardzo bogata w witaminy i sole mineralne. U ludzi stosuje się ją w terapiach rewitalizujących, oczyszczających, wzmacniających. Psu można podać młodą (pokrzywę zbiera się przed kwitnieniem) siekaną i krótko zagotowaną (wtedy przestaje kłuć) tak samo, jak podaje się np. szpinak. A w charakterze suplementu witaminowego podaje się suszoną mieloną. Kupuję zwykłą z herbapolu (w liściach, nie torebkach ekspresowych) i mielę w młynku do kawy na pył. Podaję trzy miesiące algi morskie, trzy miesiące pokrzywę, i tak w kółko. Pokrzywa ma działanie lekko moczopędne, więc niekoniecznie nadaje się dla psów, u których takie działanie nie jest wskazane.[/QUOTE] Dzięki za odpowiedź, temat mnie zaciekawił może spróbuje i to nie tylko u psa ;)
  9. A może zajrzyj do schroniska i spytaj czy masz jakąś szansę na choćby refundacje/ dopłate do zabiegu lub zrobienie zabiegu u weterynarza w schronisku po kosztach, szkoda, bo z tego co piszesz bardzo zależy Ci na suni, szkoda by rozstawała się ze swoją panią ...
  10. [quote name='filodendron']Ja gotuję i nie używam syntetycznych suplementów poza chodroprotetykiem. Staram się gotować urozmaicenie (rózne gatunki mięsa - kurczak, indyk, wołowina, wieprzowina, podroby z w/w, ryba, kaczka jak się trafi, różne warzywa i owoce). Daję surowe żółtko 2 razy w tygodniu, algi morskie na przemian[B] z mieloną pokrzywą[/B], oleje (z łososia, oliwę z oliwek, olej z pestek winogron), mielone skorupki jajek jako źródło wapnia. Na razie jest ok - sierść, skóra, odporność - ale na gotowanym jesteśmy dopiero od paru miesięcy. Wcześniej karmiłam barfem.[/QUOTE] Ale, że taką normalną, rosnącą na łące pokrzywą? Kurcze, w życiu o tym nie słyszałam. Możesz rozwinąć, tzn. jak dobroczynnie przyczynia się to psu? jak podajesz? takie surowe i zmielone, przecież to kuje :evil_lol:
  11. Z tym niekąpaniem chodzi o to, że CT mają szorstką sierść, aby nie zmiekła robi się to możliwie najrzadziej, ale tak jak mówi poprzedniczka, wiadomo- jak jest taka potrzeba to do kąpieli i już. Pedigri to beznadziejna karma, poszukaj najlepiej w sklepach internetowych takich jak krakwet, zooplus, telekarma. Najbardziej opłaca się kupować 15kg worki, wtedy za kilogram wychodzi najtaniej. Od hodowcy otrzy,asz tzw. wyprawkę, czyli zapas karmy na kilka dni, na początku karmisz taką jaką daje hodowca, najlepiej, gdy będziesz kontaktował się telefonicznie zapytaj jaką karmą karmią i gdy będziesz już miał zaklepanego szczeniaka najwygodniej kupić sobie przed przyjazdem pieska do domu, jesli ta karma nie będzie Ci odpowiadać np. cenowo czy składowo po jakimś czasie możesz stopniowo zacząć zmieniać na tą, którą chcesz. Dla przykładu, niezłe karmy w różnych przedziałach cenowych za 15 kg do 110 zł- Brit, Bosh, Josera do 150zł- Markus Muhle( ja właśnie nią aktualnie karmie) Arion, Purina Pro Plan, Happy Dog, Eukanuba 12,5 kg wersje care do 200zł- Taste of Wild, Acana, Lupo Natural ponad 200zł- Applaws, Nalural Balance, 1st Choice, Orijen,Pro Nature
  12. Tak, tylko żeby rasa się rozwijała szczeniaki musza "iść w świat", poprostu ktoś je musi kupić, a niekopiowanych dobermanów ludzie nie chcą kupować! Pomijacie fakt, że dla rozwoju rasy, hodowca powinien zostawić sobie pół miotu w domu (przy takim stanie niekupowania), dalej rozmnażać, dalej poszerzać, znowu zostawiać , bo nikt ich nie chce. Żeby poszerzać pule genową trzeba rozmnarzać mądrze, ale dalej rozmnażać, nie wszystkie szczenięta z miotu, to oczywiste, ale geny a+ geny b dają nam geny c, a geny c+ geny d dają nam geny e i tak dalej, i tak dalej, ale żeby dolewać "świeżą krew" trzeba mieć do czego, a jeśli nie ma zbytu, nie ma po co rozmnarzać , nie ma po co zawracać sobie głowy programem hodowlanym, skoro nie można go zrealizować, bo nie ma jak zostawić sobie połowy miotu w domu....
  13. UP, ktoś pomoże?
  14. Kuszące nie powiem, czyli generalnie jest mozliwe zdobycie tych championatów mając CHPL jadąc tylko na tę wystawę? Jaki jest orientacyjny koszt całkowity ? (opłaty za wystawy, hotel, przejazd) Z góry dziękuję za odpowiedź, Pozdrawiam.
  15. [quote name='gryf80']ale czy nawet w tedy moga być wystawiane w polsce?[/QUOTE] Tak i to [B]całkowicie legalnie, [/B]zabronione jest samo kopiowanie, a nie posaiadanie/wystawianie kopiowanego psa ;) oczywiście mowa o Polsce.
  16. Pies faktycznie chudy, ale niektóre osobniki tak mają, ze w okresie wzrostu bradzo, ale to bardzo chudną, moja suka w wieku niecałych 2 lat wyglądała tak, że bałam się, że ktoś w końcu TOZ wezwie :evil_lol: pies jadł podwójną dawkę żarcia tak, że 15 kg schodziło w 3 tygodnie zeżarte przez młodego wyżła, podstawowe badanie wszystko ok, chciałam robić dokładniejsze i wtedy spotkałam na spacerze panią z psem w wieku mojej suki, równie chudego, pogadałyśmy i poprostu czasem ten typ tak ma... Ja zrobiłabym jeszcze tarczyce i potem odczekała. Pies jest młody, rośnie jeśli nic nie znajdą to dalabym na jakiś czas na wstrzymanie, pokarmiła dobrą karmą, wzbogaconą o jajka, nabiał, ważywa, regularnie odrobaczała i obserwowała. Pozdrawiam i powodzenia ;)
  17. [quote name='Instant']Och, no cóż - będę bardzo złym człowiekiem jak napiszę, że całkiem mi z tą moją dziwnością dobrze? ;) I tak kłaniając się do Ciebie, droga założycielko wątku - wspominasz o tym, że o wyżłach weimarskich nie ma zbyt wiele informacji po polsku, co jest dla mnie po prostu śmieszne. Tym bardziej, że po wpisaniu w Google hasła "wyżeł weimarski", czwartym wynikiem jest Internetowy Klub Wyżła Weimarskiego, na którym może nie ma wszystkich potrzebnych informacji, ale są podstawy i są ludzie, którzy mogą rozszerzyć te informacje i odpowiedzieć na ewentualnie pytania. Na brak informacji mogę narzekać ja - obszerniejsze publikacje o barbetach po polsku mogę policzyć na palcach jednej ręki. Więc co, mogę iść kupić sceniacka do pseudo? :evil_lol:[/QUOTE] ba to ogłoszenie jest jednym z wyróżnionych na forum jako ogłoszenie psełduchy. Ja mam pytanie do mądrzejszych, nie wiem czy zaalarmować na forum weimarskmi, że psiak jest podany jako ojciec szczeniąt, szczerze przyznam, że nie znam właścicielki tego psa ( tej, która widnieje na spisach z wystaw) nie wiem czy pies został oddany/sprzedany... Doradźcie. Amberówna- możesz tu dodać skan rodowodu Twojej suki, sama jestem ciekawa jak to wygląda....
  18. [quote name='gryf80']moim zdaniem nie ma co wpierw wyszukiwac "wielkich" chorób,może sie to okazac trzustka ale równiez i zła dietą czy tez pasozytami[/QUOTE] no dokładnie, dlatego szukanie diagnozy na forum jest bezużyteczne ;)
  19. [quote name='pysia126']kyu-no nie kazdy jest tak bogaty jak Ty, i nie kazdy ma odlozone nie wiadomo ile na czarna godzine,a to,ze w tym momencie czekam na wyplate,nie skresla mnie do tego by miec psa. Nastepnym razem radze sie zastanowic czlowieku z kontem na duzym plusie ;)[/QUOTE] To był przykład oceny, chciałam Ci wskazać co jest ocena, którą nam zarzucałaś, a co racjonalnym podejściem. Jestem daleka od oceny czyjegoś stanu konta, dziwi mnie jednak fakt, że dałaś za psa dwa tysie, a nie masz dwóch stówek na weta, ale tak jak mówie, nie oceniam tego! Tak gwoli wyjaśnienia. Do tematu i [B]apropos trzustki [/B]Wiedxma może mieć racje, to może być młodzieńczy zanik trzustki, wtedy wystepują takie długotrwałe biegunki... ale wtedy szczeniak robiłby bardziej hm.. tłuste kupy, a sierść przetłuszczałaby się i była matowa, choć tego można nie zauważyć przy częstych kąpielach, zjadanie odchodów pasuje, ale to częste u szczeniąt nawet tych zdrowych, . Tylko ta choroba jest rzadka u małych ras, ale nie można jej wykluczyć.
  20. Tylo mylisz ocenę z racjonalnym podejściem, ot co. Zrozum, że jednostek chorobowych, których jednym z obiawów jest biegunka jest tak wiele, że metoda chybił trafił jest idiotyczna. Jeśli to nie karma, to znaczy, że coś poważniejszego, ale co to na pewno nie dowiesz się na forum tylko u weterynarza, który psu zrobi diagnostyke, nie bagatelizowałabym takich objawów u małego szczeniaka, nie idąc do weta możesz nawet stracić psa, zwlekając zrobią się prawdopodobnie wysokie koszta leczenia, [U]nie rozumiem, jak można kupić psa i nie mieć kasy na weta... w głowie mi się to nie mieści.- to jest ocena [/U]
  21. royal, to generalnie słaba składowo karma, poszukałabym czegoś dla psów z bardziej wrażliwym żołądkiem, może nawet weterynaryjną, wiem , że jest drozsza, ale na tak malego psa jak york to wydatek prawie żaden... Psa należy odrobaczać, jesli je kupy, może się zakażać. Od kąd macie psa i jest na tej karmie ma biegunki? Jesli pies zjada wszystko na swej drodze prawdopodobnie czegoś brakuje mu w diecie, jako czasowe rozwiązanie problemu na spacery zakładaj psu kaganiec, wiem, że u tak małego psa wyglada to idiotycznie, ale lepiej zapobiegać... Niestety to takie gdybanie, nic nie zastapi badania kału i morfologii....
  22. Ależ AXEL z Lesnego Jasieńca był wystawiany, jego właścicielką była kobieta (papierowo) kurcze, sprawa co najmniej dziwna i dosyć mocno mnie zafrapowała. O ile faktycznie ojciec nie jest "przyszywany". Z jakiej miejscowości kupiłaś szczeniaka?
  23. Wszystko to grubymi nićmi szyte, rodowód przesłałam na maila, szkoda, bo niewiele byłoby facetowi potrzebne żeby normalną (ZKwP) hodowlę uskutecznić... Nie rozumiem takiego myślenia suke mam, psa mam, to pokryje...:roll:
  24. [quote name='Amberówna']Wczoraj dostała metryczkę mojej suczki... Wygląda tak jak metryka, którą ktoś wstawił tutaj wcześniej, u matki wszędzie "brak danych" u ojca za to są wpisane pokolenia. Ojciec to AXEL z Leśnego Jasieńca, jego rodzice to CENT z Sudowii i BENITA Motoczyński Las. Tyle pamiętam, bo obecnie metryki nie mam przy sobie, w 3 pokoleniu jest też AFTER NANI'S KNIGHT RIDER i MIRA Czarny dwór (to rodzice BENITY jeśli nie pamiętam źle) i GUNALTZ SPRITZ i Esa z KUŹNI (nie wiem jakiej). Zauważyłam też że data urodzenie zamiast listopada jest wpisana grudzień.... ale może to tylko błąd.[/QUOTE] Jak chcesz to prześle Ci na maila cały rodowód ojca Twojej suki, bo nie umiem to wstawić (do 4 pokolenia) Matka, prawdopodobnie pseudo. Pies owszem był wystawiany i gdyby tylko wystawy decydowały aby był reperm to by nim był wg ZKwP, z tym, że nigdzie nie mogę znaleść jego wyników z PP, a dyplom I stopnia jest w tym wypadku również wymagany, nie wiem czy pies go posiada. Amberówna- jak wpiszesz w google AXEL z Leśnego Jasieńca to pokaże Ci się album z Picassy, czy mężczyzna, który wystawia psa na zdjęciach to człowiek, który sprzedał Wam szczenie? Amberówna, już wiem z jakiego ogłoszenia kupiłasz szczenie, gdybyś weszła na strone klubu, to jest to pierwszy temat na forum aktualnie i to ogłoszenie wymienione jest tam jako takie, które należy omijać...
  25. Kyu

    Podrzucanie psa

    [quote name='Beatrx']a czy on ma jakikolwiek papier na to, że chip o numerze takim i takim należy do jego psa?[/QUOTE] Ma książeczke zdrowia tego psa, a tam jest wpisany nr chipa (o ile jest) a w książeczce prawdopodobnie on figuruje jako właściciel. Gdyby jednak jej nie miał to dane w chipie można zmienic u pierwszego lepszego weta w sumie.
×
×
  • Create New...