-
Posts
764 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kyu
-
[quote name='mańka_']Berneńczyk do budy? I nie będący cieniem człowieka? Zdecydowanie nie. To pies potrzebujący ogromu kontaktu ze swoim panem. I z samodzielnym znalezieniem sobie zajęcia moze byc problem.[/QUOTE] hodujesz berneńczyki? ja wiem, ze żaden hodowca nie chce żeby jego piesek mieszkał w budzie... Zauważ, że psu będzie poświęcony czas w postaci szkoleń, spacerów,socjalizacji, poza tym będzie miał kompana w postaci drugiego psiaka, także nie będzie musiał wyłącznie samodzielnie znajdować sobie zajęcia. Berneńczyk, który nie mieszka nonstop z właścicielem wcale nie jest cieniem człowieka, jest nim tylko wtedy gdy opiekun poświęca mu bardzo dużo uwagi. Wiele berneńczyków w Polsce mieszka w budzie...:roll: i nie są nieszczęśliwe, moim zdaniem nadają się bardziej niż DSPP...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jul, Znalezienie psa zgłoś do schroniska, nie musisz go tam oddawać, chodzi o to by ew. właściciel mógł psa zlokalizować i się z Tobą skontaktować... Co do środków na psa, to już zalezy gdzie mieszkasz, w schronisku, urzędzie miasta powiedzą Ci czy przysługują jakieś świadczenia, ale niestety nie jest z tym różowo... Pozdrawiam
-
Tyśka, a berneńczyk, aparycja chyba dla Ciebie ok, charakter do szwajcara zbliżony, a ma więcej kłaków coby się ogrzać. Może jeszcze wziełabyś pod uwagę leonbergera, tylko to duziee...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Iza271089']Nie wzieliśmy jej z żadnego domu tymczasowego tylko od jej wcześniej rodziny która nie mogła się nią dłużej opiekować bo przeprowadzili się na wieś do rodziców a tam pies mógł przebywać tylko przy budzie.... Oddawaliśmy ja bo innej opcji w tamtym momencie nie było jak już pisałam moi rodzice mają drugą suczkę z którą Kira strasznie się gryzła, możliwości trzymania ich osobno nie było, oczywiście mogła być na ogrodzie ale to była zima nie chciałam żeby marzła, a w schronisku była chociaż w budynku (izolatce) nigdy nie była to dla mnie łatwa decyzja bo ja bardzo kocham tego psa ale mówie innej opcji niestety nie było weźmy tez pod uwagę fakt że nie byłam u siebie więc to nie ja decydowałam czy pies zostanie czy nie... Po którymś razie schronisko własnie nie chciało mu już wydać Kiry ale przyjechał z policją i dostał ją pod warunkiem sterylizacji (która ponoć refundowało schronisko- on tak mi pisał a nie we wszytko co on pisze można wierzyć) później na jakiś czas był spokój do piątku kiedy to ją podrzucił i z racji tego że mamy swoje mieszkanie chciałam ją zatrzymać. Ja myślę że on chce tylko i wyłącznie mnie pogrążyć bo wie jak mi na niej zależy pewnie myślał że pokłócę się z chłopakiem bo on się nie zgodzi na to żeby została a kiedy zobaczył że się zgodził postanowił ją odebrać- wczoraj w nocy wysłał mi sms z treścią iż ma nadzieję że cierpię Ja już nawet myślę żeby wysłać kogoś podstawione kto ją kupi po prostu od niego (bo na pieniądze to on łasy jest) i wtedy żeby napisał akt zrzeczenia się No a raz (jeszcze jak mieszkałam u rodziców) przywiązał ją pod furtkę a poźniej [B]wieczorem przyjechał z policją że mu psa ukradłam[/B].....[/QUOTE] Właśnie o tym mówiłam, ja jestem w stanie zrozumieć,że sytuacja jest trudna. Może faktycznie zastanówcie się nad kupnem przez osobę trzecią...
-
a ja bym proponowała sposobem, znajdź schronisko, ale nie to do którego zazwyczaj trafiała suka, tylko inne,ale w okolicy, może jakieś małe, gminne- łatwiej będzie się dogadać, gdy ex po raz kolejny podrzuci psa zawieź ją tam ( najlepiej niech zrobi to Twoj obecny partner, wytłumaczy, że obecny właściciel nie chce już suczki, a Wy chcielibyście ją zaadoptować), odczekaj kwarantannę i legalnie ją adoptuj, wtedy suczka papierowo będzie Twoja, dane czipowe zostaną zmienione, a jeśli zrobi to po raz kolejny będzie odpowiadał za kradzież. Z drugiej strony, jeśli on przywiezie psa do Ciebie i wezwie (odpukac) jakieś służby to za kradzież odpowiadasz Ty. A może, dałabyś radę się dogadać i odkupić psa za jakieś powiedzmy 100 zł, umowa kupna-sprzedaży i suczka będzie Twoja, tylko nie wiem czy taka opcja wchodzi w grę w takiej sytuacji. Mission Imposible? Pozdrawiam i życze powodzenia, sytuacja na prawde trudna...
-
Planuje mojej suce zrobic Championat Ukrainy i mam kilka pytań. 1)Czy CAC jest jeden na płeć czy na klase? 2)Czy jeśli pojade z Championatem Polski i dostanę CAC to moge uzyskać certyfikat "od ręki"? ( tak gdzieś przeczytałam) 3)Ile wynosi opłata za certyfikat? 4)Ile mniej wiecej wynosi opłata za wystawę międzynarodową? Pozdrawiam
-
Diesel, trafiłam na wątek, jestem z Wrocka, jakie to okolice, bo się na prawde wystraszyłam? Ja bym chyba tym psom coś podrzuciła pysznego do jedzenia :< sory, rozmiem, że psy niczemu nie są winne, ale jeśli takie zajścia miały miejsce to w obawie o własne zdrowie i życie, nie patyczkowałabym się...
-
1. Dorosłego, rasowego psa ciężko będzie Ci kupić (jeśli chodzi o te rasy). Poza tym dorosły pies ma już uformowaną psychikę, proces wychowania, jakiemu został poddany taki pies u poprzedniego właściciela wcale nie musi Ci odpowiadać. Szczeniaka możesz wychować sobie tak jak chcesz, tylko tu potrzeba wiedzy, a tej nie posiądziesz tylko tu na forum, warto zajrzeć do fachowej literatury. 2. Tresurę rozpoczynamy od pierwszych dni, w któryh pojawi się szczenie, załatwianie się w jednym miejscu, przychodzenie na zawołanie, takie podstawy, które pomogą, gdy zaczniecie spacery... 4.Nie jest to okreslenie wyssane z palca, to teriery hodowane były z myślą o polowaniach pod ziemią, więc jeśli trafi się osobnik o silnym instynkcie myśliwskim, a w swoim ogrodzie masz krety lub myszy to psiak może duuuużo kopać, a przy tym rzecz jasna się brudzić. 5.To zależy czy chcielałbyś z pieskiem jeździć na wystawy i zrobić z niego reproduktora. Jeśli kastracja to najlepiej zaczekać do momentu, w którym psiak w pełni się rozwinie, oceni to Twój weterynarz. 6.Poczytaj specyfikę rasy, która bardziej pasuje do Twojego trybu życia, której rasie łatwiej będzie podołać... [B]I jeszcze jedna ważna rzecz, proszę zwróć uwagę skoro zdecydowałaś się na psa rasowego alby hodowla, z której pieska kupisz była zrezszona w Związku Kynologicznym w Polsce. Tylko taka hodowla da gwarancje pochodzenia Twojego przyszłego pieska. Pozdrawiam Serdecznie[/B]
-
[quote name='Aska7']Mieszkam w lesie od 6 lat. Psy w lesie chodzą WYŁĄCZNIE na smyczy. Koniec, kropka. A myśliwi... cóż, jeśli ktoś [COLOR=#ff0000]zabija dla przyjemności [/COLOR]to jest pier... psychopatą. Koniec., kropka.[/QUOTE] Miałam nie zabierać głosu.... Jak mnie takie podejście drażni, jak ktoś zabija i zjada dizka, który żył na wolności, jadł co chciał, robił co chciał to jest chyba mniejszym "psychopatą" niz ktoś kto je schabowego ze świni, która całe życie spędziła na 2 metrach kwadratowych, tylko po to by nabrać masy i zostać zabita? Co do mało profesjonalnych postów wcześniej apropos dokarmniania, a nastepnie zabijania. Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz, znasz powód rosnącej wściekle liczby dzików w naszym kraju? Nie znasz skoro piszesz, że to dokarmianie. Zastanówmy się jakie zboża były w Polsce uprawiane od wieków ano pszenica, żyto, owies, co mamy na ich miejscu teraz? Ano mamy kukurydze.., przez ten cudowny kukurydziany dobrobyt locha ma ruje znacznie częściej, myśliwi nie hodują sobie dzików, z prostej przyczyny, za dużo obecnie płacą za szkody na rzecz rolinków. To co piszesz kupy się nie trzyma. Co do zajęcy, nie to nie myśliwi je wytłukli, zabiła je szczepionka przeciwko wściekliźnie. Odpowiedzmy sobie co jest naturalnym wrogiem dla lisa w Polsce? hmmm... wścieklizna, była wścieklizna, bo została praktycznie wyeliminowana, szczepionkami wysypywanymi przez myśliwych, ach Ci durni myśliwi, szkoda tylko, że działali z rozporządzenia ciut wyższego ramienia niż oni sami... Dobra daje sobie spokój, bo kiedyś wdałam się w taką dyskusje jak później się okazało kogoś kto o ekologii, naturze i jej przeżywaniu ma pojęcie conajmniej marne.
-
[B]Izolda[/B]- ja polecam wyżła, to są wspaniałe psy rodzinne i urodzeni biegacze, wychowane z kotem spokojnie się dogadają. [URL]http://www.facebook.com/pages/SOS-dla-wy%C5%BC%C5%82%C3%B3w/119949001392874?sk=info#!/pages/SOS-dla-wy%C5%BC%C5%82%C3%B3w/119949001392874[/URL]
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Obama']A ja mam pytanie,piszecie,żeby zgłosić to wydarzenie po fakcie. Jedynym dowodem,że winny jest faktycznie ten konkretny pies jest Wasze słowo...czyli co? To wystarczy? Jeśli tak,to to jest dziura w prawie...bo przecież każdy może sobie w dowolnym momencie wymyslić,że to np mój pies pogryzł,zeznać i będę miała problemy mimo,że faktycznie nie dojdzie do takiego wydarzenia z udziałem mojego psa.[/QUOTE] Nie wystarczy, jesli właściciel nie przyzna sie do winy, mozna liczyc tylko na to, że sie wystraszy procesu i przyzna do winy na policji i zgodzi się na warunki, które proponuje "pogryziona strona". Ale autorka tematu by potwierdzić swoje słowa szukała właścicela drugiego pogryzionego przez agresora psa, wtedy masz już dwoje poszkodowanych= dwoje świadków. Jeśli jednak to by nie pomogło dowodem w sprawie może być ocena behawiorysty, próbki śliny... tylko to już "kryminologia"na koszt poszkodowanego, ale opłacalna jeśli jesteśmy faktycznie pewni, że to konkretny pies. Tak ja to widze ;) EDIT: sama jestem ciekawa jak sie cała sprawa skończyła.
-
Jeśli karmisz pedigri nie podawałabym witamin (swoja droga jakie to witaminy? podejrzewam, ze spora iloscia fosforu), ta karma ma już dość fosforu, jeśli z nim przedobrzysz wyrośnie Ci gigant z pustymi kośćmi, a przy tej rasie wiąże się to wtedy ze sporym ryzykiem dysplazji. Lepiej zainwestować w dobrze zbilansowaną karmę dla szczeniąt, wtedy nie musisz niczym suplementować. Weimary mają dużą skołonność do nużycy, jeśli matka miała to ustrojstwo, to szczenie ma je na pewno i wcale nie musi się to wiązać w początowym stadium ze świądem, ta rasa ma tak delikatną skórę i sierść, że zanim coś zaczyna swędzieć to łyse placki już zdążą się zrobić. Chociaż z drugiej strony umiejscowienie dziwne.... Ja bym zrobiła zeskrobine, to prawie nic nie kosztuje. Weimary mają zdecydowanie dleikatną skórę i sierść, łatwo się wyciera i podrażnia byleczym, to może być wszystko internetowo Ci tego nie zdiagnozujemy...
-
Co suczka je?
-
[quote name='bety']Czy dobra duszyczka może mi podać dane baby-ków Akit Amerykańskich. Piesek nr kat 669 Suczka nr kat 675 poprosiłabym o imiona, daty urodzenia i rodziców. Z góry dziękuję. Pzdr[/QUOTE] 669- IXON FURIA UR.21,09,2012 BABAJ FURIA-BUCKSHOT x ARWENA KARIOTYDA 675- IRMA FURIA dane j.w. ma ktos foteczki z BOG, konkretnie z VII ?
-
Hmmm, a ja pojde w troche inną stonę, tak mnie zafrapował fakt tego niedziałającego implantu, a badaliście może psu poziom testosteronu? Może to jest przyczyna takiej agresji? A może pies miał jakąś traume związaną z dotkliwym pogryzieniem przez innego psa? Kurcze, ciężko poza szkoleniowcem cokolwiek doradzić, taki poziom agresji może być na prawde niebezpieczny...
-
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Amberówna']Co do pogrubionego - o rasie czytałam sporo, bo od zawsze marzył się mi i mężowi wyżeł weimarski, ale niestety polski internet jest dosyć skąpy jeśli chodzi o info o tych psach, dlatego informacji szukałam na stronach włoskich (gdzie jest prawdziwz boom na te psy) i angielskich. A nawet czytając materiały dostępne u nas, nie natknełam się na nic o takich organizacjach. Nigdy nie widziałam takiego ogłoszenia też. .[/QUOTE] a tu byłaś? -> klub.weimaraner.pl/ chyba nie, bo wtedy nie popełniłabyś takiego bubla i wiedziałabyś, które hodowle zrzeszone są z ZKwP... [B]Amberówna[/B]- z czystej ciekawości ile zapłaciłaś za szczeniaka z tego stowarzyszenia? -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Rosiczka']to fajnie, że masz taką klauzule tylko co z tego jak w sądzie przegrywasz? :) To pod względem prawnym nie jest takie proste. Ja jak do tej pory znam jedną metodę na tą klauzulę. [/QUOTE] No właśnie, dlatego moje pytanie, może dokładniej- co się dzieje, gdyby mi odwailiło i chciałabym rozmnożyć moją sukę z ową klauzulą w jednym ze stowazyszen? Co mogą zrobić hodowcy , od których ją mam?Skończyłoby się niską szkodliwością? (Pytam z czystej ciekawości, w kontekście tych dziwactw i ochrony szczeniąt, które wyjdą z moim przydomkiem, oczywiście w ZKwP?) [quote name='Rosiczka']to chyba należy podziękować m.in. fundacji Viva za to "cudeńko" zwłaszcza ich prawnikom od siedmiu boleści. .[/QUOTE] Możesz rozwinąć? Co ma Viva do tego,bo ja niedoinformowana :< [quote name='Rosiczka'] ZKwP nic z zaistniałam sytuacją nie robi- ogłoszenie po roku zamieszczone na stronie, to kpina. Więc nie ma się co dziwić, że pewna grupa znalazła swoją drogę do zarabiania pieniędzy. Tak jest zawsze i w każdej dziedzinie. [/QUOTE] Bo się przyzwyczaili do monopolu na psy rasowe, a teraz zamiast zająć się edukacją, która miałaby na celu zadbanie o ich własne interesy, to mają wszystko w .... -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Faustus']A taka tam garść przemyśleń ode mnie... Od razu zaznaczam, że to jest czysto teoretyczne rozważanie, w którym warto spojrzeć na całą sprawę od strony prawa. Wcześniej pytałem o definicję rodowodu i psa rasowego. Jak widać nie ma takiej definicji zawartej w prawie. Jest definicja ZKWP oraz ogólna definicja z nazwijmy to wiedzy powszechnej. Definicję ZKWP można od razu odrzucić jako stronniczą definicję monopolisty. Zostaje definicja z wiedzy ogólnej, która mówi o "pokoleniach". Pokolenie to rodzice, drugie pokolenie to dzieci. Dwa pokolenia to liczba mnoga. Toteż szczeniaki psów z innych hodowli niż ZKWP można uznać za rasowe. Mało tego: jeśli nawet ZKWP dopuszcza takie rozwiązanie jak księga wstępna to nie ma przeszkód, aby inny związek miał podobne rozwiązanie w swoim statucie. Tak naprawdę to przyzwyczailiśmy się do ZKWP i regulaminów stanowionych przez nasz związek do tego stopnia, że nie wyobrażamy sobie, że można inaczej. I cała reszta to już jest od Lorda Vadera tudzież Saurona (wersja do wyboru ;) ) Jak dla mnie jeśli nowo powstałe organizacje działają zgodnie z polskim prawem to nazywanie ich pseudohodowlami jest pomówieniem. I tutaj nie ma pola do polemiki, bo to jest fakt. Przyznam, że sam tak o nich myślałem ;) Odnośnie informowania nabywców szczeniaka, że nie będzie mógł go wystawiać na wystawach FCI. Przecież to jest bzdura :) To w kwestii kupującego jest się dopytać, a nie sprzedającego informować. Co innego jeśli ktoś był wprowadzony w błąd, ale to już jest inny przypadek. Jak dla mnie działalność nowych organizacji kynologicznych [B]powinna spowodować "spięcie pośladów" przez ZKWP i przemyślenia co takiego można zrobić, aby tu u nas było lepiej. A chyba każdy przyzna, że jest co robić ;)[/B][/QUOTE] Zgadzam się w stu procentach. Mnie jeszcze naszła jedna reflekscja czy ktokolwiek z "przyznających uprawnienia hodowlane" w owych stowarzyszeniach sprawdza jak "hodowca" (sory nie moge się powstrzymać żeby nie użyć cudzysłowia) stał sie posiadaczem tych "rozpłodowych psiaków". Chodzi mi o to czy maja kontrole nad tym czy nie są to np. psy skradzione, bądź poadopcyjne, bądź poprostu niehodowlane, nierokujące z ZKwP przy kupnie, których została podpisana umowa, że takie zwierze nie może być rozmnażane, ba ja mam klauzule, że nie moge rozmnażać poza org. kyn. nienależącymi do FCI... Tylko co właściwie mogą zrobić hodowcy, którzy zawierają taką klauzulę przy umowie kupna-sprzedaży szczeniaka, gdy nabywcy coś odbije i zacznie rozmnażać w dziwolongu? -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='motyleqq']york królewski albo york miniaturowy i absolutnie żaden terrier to nie jest ;) a że PKPR zmieniło nazwe na Polski Związek Kynologiczny uważam za strasznie obłudne. to najlepszy dowód na to, że chcą oszukiwać ludzi, a nie stanowić alternatywę czy wolny wybór.[/QUOTE] Tego nie słyszłam :lol: W jakimś celu to zrobili, boją sie o swoją pozycje, bo nie są już alternatywą rasowych, tańszych szczeniąt... Jest nagonka na te dziwolongi i się przestraszyli to próbują zbliżyć się nazwą do ZKwP, a nóż widelec ktoś nie doczyta :/ żałosne. -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='edyseja']Czy dobrze zrozumiałam, że płaci się 150 zł i przyjeżdża domorosły kynolog zrobić z dotychczas posiadanego kundelka rasowca? Ciekawe jakie są kryteria oceny eksterieru bo na Allegro to z tego co widzę wszystkie pseudo bez problemu stały się legalnymi hodowlami. Widocznie w praktyce wystarcza samo płacenie składki i "rasowym" staje się każdy kudelek trochę przypominający wzorzec rasy. [/QUOTE] EGZAKLI, a jakbyś spytała o rasę, którą trudniej spotkac na miejskim chodniku, pewnie porozkładali by ręce. [quote name='edyseja'] A tak a'propos oceny czy pies jest rasowy czy nie przypomniała mi się sąsiadka. Pytam czy jej "york" ma papiery, odpowiada, że nie bo po co, ona "wie, że jest rasowy" - czuje to po prostu. ;)[/QUOTE] albo "ja mam z tych większych" -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Wercyngetoryks'][B]Popatrzcie tu: [/B] [URL]http://pkpr.strefa.pl/[/URL] [COLOR=#ff0000]Polski Związek Kynologiczny?[/COLOR] [B]A czy to nie jest mylące? A tak po prawdzie, to jak się teraz ten klub nazywa? Ma dwie nazwy? czy wymiennie stosuje? Nie rozumiem.....[/B][/QUOTE] Mogą, bo jakby nie patrzeć to jest Polski Związek Kynologiczny, w takim sensie, że jest to związek, który zajmuje się kynologią. Ja tylko współczuje wszystkim przyszłym nabywcom psów o dobrych chęciach, którzy natną się w taki sposób. [B]Powiadam Wam, niebawem wszystkie psy w Polsce będą rasowe[/B], bo nawet Burek z piątego piętra będzie miał rodowód. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Kyu replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Mapi jak zobaczyłam zdjęcie Twojego psiaka, to pomyślałam co za Diego :lol: niezły przystojniak ;) Ja ze dwa tygodnie temu na spacerze z weimarką spotkałam pana z ogromnym, biszkoptowym, długowłosym psem, spytałam o rasę, no wyglądało jak troche-golden, ale było tak zapasione i wielkie, że nie byłam pewna, pan powiedział, że to golden, ok. W rewanżu zapytał mnie czy mój pies to chart afgański... :crazyeye::razz: No tego jeszcze nie było... -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='Vectra']Komunikat ZKwP :) [B]Związek Kynologiczny w Polsce - organizacja istniejąca od 1938 roku i jedyna zrzeszona w FCI - nie rejestruje metryk/rodowodów i nie odpowiada za rasowość szczeniąt z innych, ostatnio licznie powstających organizacji. Ostrzegamy ewentualnych właścieli i hodowców, że psy z rodowodami wystawianymi przez te organizacje nie mogą być pokazywane na wystawach ZKwP, a ich pochodzenie opierające się w większości jedynie na oświadczeniach właścicieli szczeniąt jest co najmniej kontrowersyjne.[/B][/QUOTE] te komunikaty powinny sie tez pojawwic na stronach oddziałów, a nie tylko na głównym. Szkoda też, że ZKwP nie dba o dobro "swojego interesu" i nie skeci jakiegoś artykułu/ostrzeżenia i nie doda tego na strony wszystkich oddziałów... Ja rozumiem, że dotąd nie potzrebowali reklamy, ale przedałoby się coś takiego żeby ludzie się nie nacinali... Kurde, no ja się czuję bezsilna w takiej sytuacji. Przydałoby się jakoś nagłośnić to dziwactwo... -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
[quote name='PaulinaBemol']koleś musiał pięknie kolorować, żeby tak oczy zamydlić :roll:[/QUOTE] myślę, że w tym wypadku specjalnie się nie nagimnastykował ;) -
Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!
Kyu replied to Amberówna's topic in Wyżeł weimarski
Można też próbować nastarszyć "hodowce" i próbować oddać mu sukę w zamian za zwrot kwoty, którą zapłaciliście... Ale czy na pewno tego byscie chcieli?