-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
Zaczynam tracić nadzieję na dom dla Graficzka... :nonono2:
-
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Panna Marple replied to ewab's topic in Już w nowym domu
O nie.... :sad: -
Jest taki preparat całkowicie bezpieczny - Zylkene - polecany dla psów lękliwych... A jak wyglądał problem z kupkami u Makili? Też tak było?
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
Popieram! To rozkaz! -
To był 3 letni, beżowy labrador. Nazywał się Jagger (jak z Rolling Stonesów). W poniedziałek (dwa tygodnie temu) wąchał intensywnie w piasku na wybiegu, w nocy zaczął się źle czuć. Ratowali go intensywnie od samego początku (cała biochemia przekroczona setki razy...), odszedł w środę...
-
Maleńkie Gacki mają wspólny , cudowny dom:):):)
Panna Marple replied to ewu's topic in Już w nowym domu
I ja marzę o wspólnym domku dla Gacusiów. Śmierdziały okrutnie :) Biedactwa przerażone siedziały cichutko w transporterkach, wciśnięte w kącik i sparaliżowane ze strachu. Zero reakcji, zero dźwięków...nikt by się nie domyślił, że psiaki wiozę. Po godzinie zaczęłam słyszeć znajomy bulgot :megagrin: . Gacuś w mniejszym transporterku rozpoczął rzyganko...Biedny maluszek narzygał tyle, że z transporterka się wylało. Maluszki kochane takie są, że aż serce rozwalają. Najfajniejszy byłby wspólny domek... -
Ten nieszczęsny labek to pies moich dobrych znajomych. Zgłosili sprawę na policję. Tego samego dnia wet zgłosił jeszcze trzy takie same przypadki. Policja nie przejęła się za bardzo...Może uzbierać kasę i wyznaczyć nagrodę za złapanie tego drania? Na Woli Justowskiej też była trutka...Moja znajoma widziała kartkę z ostrzeżeniem. Dramat...
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Panna Marple replied to inka33's topic in Już w nowym domu
I ja utrzymuję moją -
No i znowu zabrało mi emotki...
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Panna Marple replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musi się ktoś zakochać! -
Super wieści!!!
-
Ja z innej beczki... W zeszłą środę na wybiegu dla psów przy ul. Strzelców został otruty następny pies, 3 letni labrador. Ta ludzka kanalia, która ma na sumieniu już tyle psich istnień, ciągle zabija... Trutka najprawdopodobniej miała postać proszku lub granulatu. Ostrzeżenie!!!
-
Wiem, że są dwie szkoły, ale mój wet należy do tej, która jest przeciwnikiem zabiegów zębowych przy okazji innej operacji ze względu na duże ryzyko nadkażenia. Wiem, że są weci, którzy sterylizują i czyszczą zęby w ramach jednego zabiegu-mój wet nigdy tego nie robi. Zapytaj więc swojego co i jak :) Mizianka dla Homisia :loveu:
-
Odzyskałam emotki :laola: . Dzwoniłeś zapytać o Ciorliego?
-
Na wszystko potrzeba czasu i cierpliwości. Moi znajomi dziwili się, kiedy mówiłam, że Frania nie potrafi jeść ani spać. A ona, po prostu nie rozumiała, że micha i wszystko co w środku należy do niej i porywała kawałeczek żarcia, by schować się w kącie i tam wsunąć, a po następne nie przychodziła, bo nie wierzyła, że uda się jej drugi raz zdobyć papu :shake: . I nie spała głęboko, tylko czuwała cały czas... A co do gotowania dla rodzinki i piesków...Mój ojciec skubnął kiedyś nieświadomie żarcie dla psów :megagrin: . Kiedy mu powiedziałam, że to nie dla ludzi, mój TŻ klepnął go w plecki i powiedział: "nie martw się, Krzysztof, u nas psy jedzą lepiej niż ludzie; nic ci nie grozi" :megagrin: