-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Elisabetko, TySko, dzięki za wsparcie, bo ja już pełno w gaciach miałam ze strachu... Nawet faceta mojej sąsiadki poprosiłam, żeby pojechał ze mną w razie gdyby psa trzeba było odbierać...W stresie człowiekowi same czarne scenariusze do głowy przychodzą...Już sobie wyobrażałam, że Frigo nawiał i opracowywałam plan poszukiwań... Naprawdę, gdyby coś było nie tak, chyba bym u psychiatry skończyła - ten pies jest tak ufny i bezbronny... -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Dzięki, że napisałaś :) Ja dopiero wrociłam z lasu z psiurami...Pani do mnie dzwoniła, ale w lesie jest słaby zasięg :( Odsypiała dwie nocki i obudziła się dopiero o 22, więc uznała, że za późno na telefon. Powiedziała, że Friguś jest kochany i bardzo, bardzo chce z Panem na spacerki wychodzić, więc jak tylko Pan wkłada buty, to Friguś już się ryje do wychodzenia... Uff, odetchnęłam - całą noc miałam telefon przy poduszce, rano od razu sygnał do Wioli czy coś wiadomo i biedulkę obudziłam, bo wczoraj dopiero po 3 w nocy wróciła do domu z podróży...Rano nic jeszcze nie wiedziałyśmy, więc ustaliłyśmy, że zaraz po spacerze z psami wsadzam 4 litery w auto i jadę do Państwa. Miałam już w planie wywiad środowiskowy, szpiegowanie, etc...:) Uff, uff, uff...:) -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Też sobie to tak tłumaczę (wczoraj oddzwoniła na króciutko, bo w pracy była, ale zadzwoniła), ale wiecie jak to jest...nerwówa... -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Wiolą. Dzwoniła, ale Pani nie odbiera...Wiola napisała smsa z prośbą o kontakt. Musimy czekać...Powiem Wam, że się wykończę nerwowo. Czy ludzie nie rozumieją, że my tu umieramy ze strachu... -
Ja właśnie w nerwach, bo robiłam PA, wszystko cacy, zawiozłam wczoraj do domku, a Pani nie odbiera dziś telefonu...
-
Tak to jest z wizytami PA...Ja zawsze dostaję palpitacji, kiedy mam zrobić wizytę, bo NIE DA SIĘ PRZEŚWIETLIĆ ludzi. Nikt z nas nie jest Duchem Świętym, ani nie ma rentgena w oczach, a ludzie bywają fałszywi i potrafią się świetnie maskować. I nawet intuicja tu nie pomoże, bo ta też bywa omylna... Trzeba czekać na domek odpowiedni dla Lunki; ona jest tak śliczna, że można spokojnie ogłosić casting i to domki mają się bić o Lunkę, a nie Lunka o domek ;)
-
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Ja też nie mogę zapomnieć Frigusia, kiedy po wejściu do mieszkania opuścił ogonek i chciał iść za mną do auta :( Wycałowałam chłopaka i przyrzekłam, że nie pozwolę go skrzywdzić...I jak tu wytłumaczyć biedakowi, że to szansa dla niego? Ech...gdyby człowiek tak się nie przejmował... -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
No to czekamy i kciuki trzymamy :) -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Wiola rozmawiała z Panią, ale tylko chwilkę, bo Pani była w pracy. Są umówione na telefon jutro. Friguś zjadł obiadek :). Jak widzi, że Pan wkłada kurtkę, to bardzo się cieszy i stoi przy nim, bo wie, że to spacerek, ale w domu jest smutny i osowiały :(. Bardzo przeżywa rozstanie z Anetką i nową sytuację :(. Państwo głaszczą go i miziają. To pewnie potrwa chwilkę zanim się przyzwyczai... -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jasne, że będziemy-w kupie raźniej :). Poczekajmy jednak na wieści z nowego domku-dopiero wtedy odetchnę spokojnie... -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy Wiola dodzwoni się dziś do Pani, bo w trakcie jazdy Pani miała telefon z pracy-ktoś zachorował i dziś ma też wziąć nockę... -
Ale jaja :( To nie był TEN dom...I dobrze, że teraz, a nie po...
-
Ale jaja :( To nie był TEN dom...I dobrze, że teraz, a nie po...
-
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Już zaspakajam Twoją ciekawość :) Pani była bardzo zmęczona, bo była po nocnej zmianie. Usiłowała złapać trochę snu, ale była tak podniecona, że zasnęła tylko na godzinkę... W czasie jazdy albo opowiadała o swojej psince, która odeszła, albo stresowała się tym, czy Frigo ją polubi :). Friguś wybiegł nam na spotkanie i dał się pomiziać przez furtkę. Powiem jedno: to jest tak całuśny pies, że nie sposób go nie pokochać. I kiedy patrzyłam na te piękne, miodowe ślepia pełne miłości, na ten ufny, roześmiany pysio, to zamarzył mi się...pręgierz. Tak, pręgierz gdzieś w centrum miasta, do którego powinien być przywiązany "właściciel", który go oddał. Nie przesadzę, jeśli powiem, że trzeba być kompletnym psychpatą, kompletnie pozbawionym uczuć, by oddać TAKIEGO psiura. On rozczula przy pierwszym spotkaniu... Pani wymiziała Frigusia, wytarmosiła i wtuliła się w jego misiowe futerko :). Friguś dostał od Wioli w posagu szeleczki, smyczkę i worek karmy. Po podpisaniu umowy, przekazaniu książeczki i udzieleniu wszelkich rad i przykazań Anetka wycałowała chłopaka i wsadziła do auta. Friguś całą drogę siedział grzeczniutko na tylnym siedzeniu, z głową na kolanach swojej nowej Pańci. Przed domem krótki spacerek, sikanko, wąchanko nowych terenów i wejście do mieszkania, gdzie Friguś troszkę się speszył, widząc nowego Pana. Pańcię już zdążył zauroczyć i poznać :). Dałam mu buziaka i zostawiłam, żeby niepotrzebnie nie przedłużać wyjścia i zamieszania. Pani była bardzo wdzięczna za uratowanie psiaka, chciała chociaż za transport zwrócić, ale, oczywiście, nie zgodziłam się. Teraz tylko kciukamy za szybką aklimatyzację Frigusia :) -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jestem umówiona z Panią około południa, potem do Makili, a potem do domu! :) -
Cudne wieści ! :) Luneczko, będzie dobrze :)
-
Moje serce pojemne bardzo :), a Baksowi ślubowałam na dobre i na złe :)
-
Pannica skradła mi serce...:)
-
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Umówiłam się z Panią na telefon w niedzielę, bo wtedy będzie wiedziała jaki ma grafik na przyszły tydzień i w który dzień możemy pojechać po chłopaczka :) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Panna Marple replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspominałam już kiedyś, że mój Feluś z wyglądu podobny do Lakusia, a teraz widzę, że z temperamentu też :). Feluś też nie mógł przytyć, bo ruchliwy jak pchełka ( przytył dopiero po roku, kiedy wpadł na pomysł kradzieży kociego żarcia...) i rozmowny jak mało kto...:). Ściskamy Lakusia Szachraja i trzymamy kciuki za Aiszunię :) -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Dodam tylko, że zapewniłam transport Frigusiowi :). Pani pojedzie ze mną (jeśli decyzja Wioli będzie na tak) i chciała pokryć koszty, ale ja, oczywiście, nie zgodziłam się na zwrot. Pojadę po Panią i po Frigusia, i zawiozę do domciu :) -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Dzięki za kciuki :) Już wszystko relacjonuję: nieduże mieszkanko, w którym są dwie osoby. Pan (od niedawna na emeryturze) i córka, która pracuje w systemie zmianowym 12/24, a od czasu do czasu na kilka dni przenosi się do swojej córki, aby pomóc w opiece nad małymi dziećmi. Pan od dłuższego czasu był zdecydowany na adopcję pieska, gdyż nie chce bezczynnie siedzieć w domu i potrzebuje towarzysza. Córka od dziecka znosiła do domu znajdki, ale po ostatnim psie (jej córka przyniosła szczeniaka pozostawionego w kartonowym pudełku na przystanku), który odszedł jakiś czas temu po kilkunastu latach życia, powiedziała, że już nigdy więcej..., że nie zniesie bólu rozstania. Ale - jak to w życiu bywa - zmieniła zdanie :). Byli zdecydowani na adopcję bezdomniaczka ze schronu, ale przeglądali też ogłoszenia. Historia Frigusia wzruszyła ogromnie. Pani popłakała się w pracy, czytając krótką historię losu psiaka. Powiedziała, że gdyby tylko miała warunki, wzięłaby więcej piesków. Frigo nie będzie nigdy sam, bo Pan jest w domu cały czas. Pani była przekonana, że już dziś Frigo będzie z nimi, więc była przygotowana na wycieczkę do Makili :) Uwrażliwiłam (a tak naprawdę, zakazałam) Państwa na kwestię puszczania psa luzem. Nie było sprzeciwu ani próby "wymądrzania się", aczkolwiek mieli na to ochotę na wiosnę, bo wokół lasek i piękne tereny do hasania. Powiedzieli, że rozumieją i że będą się stosować :). Mówiłam też o tym, że na początku piesek może siurać w domu. Pan powiedział, że wie, że to normalne i że może z Frigusiem wychodzić co godzinę :). Decyzja należy do Wioli:), ale moim zdaniem miłości Frigusiowi nie zabraknie :) Pan z ogromnym ciepłem opowiadał o psie i kotach, które mieli wcześniej (Ares, Eliza i Książę), córka o suni znajdkowej (Łatka), która tyle z nią przeżyła -
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Przed 15 nie dam rady się odezwać na wątku, więc Gabi spokojnie :) -
Casting na domek musi być dla takiej laluni :)
-
Frigo - psi ideał - zamieszkał w Krakowie, kocha i jest kochany.
Panna Marple replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Też o tym marzę :)